Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze!

28.08.09, 16:58
Co prawda mój "ukochany" nie jest Egipcjaninem i do tego jest tu w
Polsce ale schemat działania i mentalnośc podobna.
Poznałam go tu w Polsce,ma pobyt czasowy do końca roku.Jak go
poznałam mieszkał z jakas laską w jej mieszkaniu,pewnie na jej
koszt.Mowił,że nie ma pieniędzy na samodzielne ynajecie mieszkania
ale,że mnie poznał to zostawi ją bo i tak im się od dawna nie układa.
Powiedziałam mu,że nie chce go znac dopóki nie załatwi sprawy z
tamta.dzwoni do mnie za 2 dni i mówi,że rozstał sie z nią i ona go
wyrzuciła z domu i czy może zamieszkac u mnie.ja na to,że moge go
ewentualnie przenocowac kilka dni dopóki sobie czegoś nie
znajdzie,został ponad tydzień,oczywiście zyjąc w 100% na mój
koszt,nieważne...
Poleciał na miesiąc do swojego kraju na wakacje,ja go poprosiłam
żeby mi coś tam kupił i przysłał,on że nie ma tyle kasy,ja że mu
zrobie przelew,on że ok.Po 2 tygodniach pytam się czy kupił,on że
nie bo nie dostał przelewu.Ja w szoku bo konta mielismy w tym samym
banku składam reklamacje,odpowiedz przychodzi szybko,że kasa tego i
tego dnia zaksiegowana na tym rachunku i nie ma mowy o pomylce.Moze
to nie majatek ale czuje sie mocno oszukana.Pytam sie go kilka razy
czy napewno nie ma tej kasy,on przysiega ze nie.Zaczekam az wroci i
zamierzam odzyskac ta kase chocby nie wiem co,nawet gdybym miala isc
na policje i zrobic z tego wieksza afere.
Wsciekla jestem,czy on myslala ze w taki sposob mnie oszuka i ze
jestem az taka kretynka ze tego nie sprawdze?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka