Gość: dove IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22 lata temu na balkonie. mnóstwo. dzień w dzień. nic nie pomaga. próbowałam wszystkiego. a one jakgdyby nic. gruchają sobie i sr.. też. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marianna Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: 81.210.100.* 22 lata temu Jest pewien sposób.Trzeba na balkonie wystawić psi odchód(np. w jakiejś miseczce),ewentualnie koci,podobno ludzkie gówno też działa ale tego nie próbowałam.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu postaw na balkonie stracha na wroble, mnie pomoglo.albo drugi sposob polej waleriana balkon ale uwazaj na koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.kabel.telenet.be 22 lata temu Zauwaz, czy ktoras osoba w sasiedztwie twojego balkonu nie dokarmia ptactwa ja mam znajoma , ktora lituje sie nad wrobelkami i sikorkami , ma karmniki na swoim balkonie i sprzata co prawda ich " odrzuty" ale caly pion jest doslownie z.....y Jedzenie dla ptakow trzeba dawac w parku a nie na balkonach czy podworkach Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP 22 lata temu Mozna spróbowac pozawiazywac foliowe worki na szczeblach barierki balkonu(no chyba ze to nie taki balkon)- boją sie tych ruszanych i nadymanych wiatrem worów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eris23 Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.retsat1.com.pl 22 lata temu slyszalam o dosc skutecznej metodzie, wysmaruj dosc mocno balkon octem bez rozcienczenia,podobno one nie lubia tego zapachu, drastyczna metoda dla nosa czlowieka ale lepszy taki smrodek niz woń psiej czy ludzkiej kupy:)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Qfwfq Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: 217.153.87.* 22 lata temu O nie, u mnie torebki olewają zupełnie. Torebki robią tylko dodatkowy hałas, który kumuluje się z gruchaniem, plus sam sie czasem boję jak taka torebka zacznie mi łomotać do okna. Odpowiedz Link Zgłoś
yenn66 Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP 22 lata temu Ja kupiłam siatkę ogrodniczą i zasłoniłam cały balkon - cienkie, widok został, g... znikły:) wcześniej to był koszmar, nie pomagały wiatraczki, dzwoneczki, torebki foliowe, guan po 2 tyg. urlopie był na 15 cm (z gniazdem włącznie) - teraz spokój, trochę śladów na siatce, ale się wykruszają same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.krasnystaw.net 22 lata temu Rozumiem Cie w doskonale. Ja walczę z tą zarazą już 2 lata ku zgorszeniu i zupelnym niezrozumieniu sąsiadów. Teraz może jest już ciut lepiej choć nie dają za wygraną. Stosowałam głównie metody typu straszenie. Mam nadzieję że waleriana, rzeczywiście uprzykrzy im życie. Bo wiosna się zbliża, więc pobudki ok. 4.15 bądą normą. Słyszałam o specjalnych urządzeniach wytwarzających pole magnetyczne, ale kosztują chyba ok. 200 zł więc wydatek spory a trudno mi uwierzyć, w to że jest ten najlepszy sposób. A prawda rzeczywiście jest taka, że większość babci i dziadków dokarmia gołębie, co zresztą jest niezgodne z prawem. Aha, gołębie roznoszą groźne choroby a ich odchody są toksyczne, więc to chyba nie jest nasze szaleństwo???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mito Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.biol.uw.edu.pl 22 lata temu Chyba się tych obsraluchów wreszcie pozbyłam z balkonu :) Ostatnio ciągle para gołębi zakładała u mnie gniazdo, były nawet tak bezczelne, że atakowały mnie i męża gdy sprzątaliśmy to gniazdo do śmieci. Nie wiem czemu zrezygnowały (liczę, że na stałe) - może uznały, że się nie opłaca i pora szukać nowego miejsca?Nie wiem. Rzyczę wszystkim powodzenia, niecierpię tych ptaków. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: GOŁĘBI ATAK NON STOP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22 lata temu gołębie znowu się uaktywniły. Dziś miałam pobudkę o 5.15. Ocet nie działa. Waleriana krótko. Pomocy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Trzeba nakleić na szybę 22 lata temu Sylwetkę ptaka drapieżnego w locie, wyciętą z czarnego papieru - mniej więcej takie coś, co najczęściej nakleja się na przezroczystych ekranach przeciwdźwiękowych, żeby nie rozbijały się o nie ptaki. Nie rozbijają się dlatego, że widzą sylwetkę drapieżnika i nie lecą w to miejsce. Problem w tym, że nie wiem, skąd wziąć taki rysunek. Może na forum zwierzęta lub weterynaria ktoś będzie umiał odpowiedzieć. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Trzeba nakleić na szybę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22 lata temu Znalazłam. Trzeba w wyszukiwarce wyborczej wpisac hasło antyptak. Tam jest do pobrania plik w formacie pdf. Muszę tylko obmyślić koncepcję co dalaej, "moje" gołębie przylatują na balkon mój i sąsiada z góry więc jakoś tego antyptaka trzeba chyba powiesić. Ale czy to naprawdę jest skuteczne? Jeśli tak to będę Ci zawdzięczac kilka godzin spokojnego snu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Trzeba nakleić na szybę 22 lata temu Słyszałam, że skuteczne, ale nie próbowałam, więc nie obiecuję. Tu gdzie mieszkam ani razu nie widziałam gołębia na balkonie. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Skonsultowałam się z ekspertem :o) 22 lata temu Co prawda ekspert to moja dziewięcioletnia córka, ale wiedzą o ptakach ostatnio zadziwiła prawdziwego ornitologa z Zoo, więc jej wierzę :o) Twierdzi, że sylwetka ptaka działa, ale nie może być cały czas w jednym miejscu, bo się gołąbki przyzwyczają i będą ją traktować jako element krajobrazu. Trzeba jej często zmieniać miejsce. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baśka Re: Skonsultowałam się z ekspertem :o) IP: *.njp.gliwice.pl / *.njp.gliwice.pl 22 lata temu A już myślała, że może ktoś ma pomysł na odstraszenie gołębi, którego jeszcze nie stosowałam. I nic. Jeśli chodzi o drapieżnego antyptaka to juz to przerabiałam i nie był to ptak wycięty z papieru. Tak mnie wkurzały te gołębie, że postanowiłam stracić trochę czasu i zrobić z masy papierowej model takiego drapieżnika. Muszę się pochwalić, wyszedł suuper aż szkoda było go wieszać na zewnątrz. Był duży, miał ślicznie pomalowane piórka i do tego był jeszcze zaimpregnowany lakierem aby nie namakał....... Efekt jednak był marny mimo tego, że ptak przy pdmuchach wiatru ruszał się, chyba moje gołąbki zaprzyjaźniły się z nim. Może ma ktoś jeszcze lepszy sposób na te paskudy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: Skonsultowałam się z ekspertem :o) IP: *.we.client2.attbi.com 22 lata temu To, gdzie mieszkam , ludzie wystawiaja "sowy" zrobione z plastyku, rozmiaru prawdziwego ptaka. Sowy te maja swiecace odblaskowo oczy i moze to wlasnie pomaga ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotekszorotka Re: Skonsultowałam się z ekspertem :o) IP: *.acn.pl 22 lata temu Raczi, żabë a szlimaczi Chòc to zwiérza bëlejaczi Do rëb terô sã rachùją Chòc za nima nie szlachùją Scyrze bądą pòd òchróną Pajczi, mùchë pòd òslóną Kónie, knadżi bdą żëc w raju Ë nóm spiéwac baju, baju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: Skonsultowałam się z ekspertem :o) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22 lata temu > Raczi, żabë a szlimaczi > Chòc to zwiérza bëlejaczi > Do rëb terô sã rachùją > Chòc za nima nie szlachùją > Scyrze bądą pòd òchróną > Pajczi, mùchë pòd òslóną > Kónie, knadżi bdą żëc w raju > Ë nóm spiéwac baju, baju! Tak to naprawdę imponujące... A wracając do głównego wątku - walczę z gołębiami już ponad dwa lata. Wypróbowałem wszystkie podane tu sposoby i wiele innych. Żaden z nich nie jest skuteczny. Teraz żałuję że ich nie wytrułem i chętnie wytrułbym wszystkich którzy mi to odradzili. Odpowiedz Link Zgłoś