Dodaj do ulubionych

oszczędzanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
Włąsnie podjęłam heroiczną decyzję o oszczędzaniu... Chciałam prosić o rady,
jak sobie z tym poradzić? Oczywiście nie w stylu "nie kupuj ciuchów", bo nie
kupuję ani ciuchów, ani kosmetyków (a w każdym razie niewiele).

Chodzi o to, że każdego miesiąca odkrywam, że wiele pieniędzy idzie na
rozkusz, nie wiadomo na co. Na razie powzięłam następujące kroki:
1. Zapisuję każdy wydatek
2. na zakupy chodzę tylko z listą i nie kupuję nic ponad
3. dorabiam korepetycjami (dobrze, że mogę :))
4. nie kupuję sobie różnych rzeczy, na które miałabym ochotę: cukierków,
oliwek, itp...

Jak sobie poradzić? Może macie jakieś doświadczenia??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: oszczędzanie 21 lat temu
      prasa - pochłania mój majątek....czytac w internecie /jak masz stałe łącze :)/
      na zakupy bierz ze sobą określoną ilośc kasy - będziesz miała więcej - pojawia
      się szansa, że wydasz więcej...

      obiadki - zdecydowanie domowe gotuj sama - jedzenie na mieście wychodzi
      znacznie drożej...

      miej pełną lodówkę - zachce ci się serka, polecisz do sklepu i przyniesiesz ze
      soba jeszcze dodatkowo ze czery inne rzeczy....

      nie polecam kupowania tańszych produktów - kuppisz tańszą herbate czy kawę, nie
      będą ci smakować kupisz tę droższą...tańsza poleci do kosza? strata...
      przekonałam sie już o tym :)

      nie napisałaś czy jesteś studentką, jakie gospodarstwo prowadzisz? 1, 2
      osobowe - rodzina? to ważne dla chcących ci cos doradzić....

      a ztym oszczędzaniem na oliwkach i cukierkach to nie dorobisz sie majątku,
      paczka cukierkow za 3 zł wystarczy ci na kilka dni - nie odmawiaj sobie
      przyjemnosci..za grosze....

      mozna zaoszczedzic na wodzie, pradzie, telefonaach, prasie, cietych kwiatach do
      wazonu (moja zmora)...

      hmm. co ci tu doradzic?
      przy gotowaniu - np. roabisz więcej mielonych kotletow -robisz na biezaco,
      reszte dzielisz na porcje i zamrazasz - nastepnym razem tylko je odsmazasz i
      nie tracisz czasu na przygotowanie...masz czas na polezenie w wannie dla
      siebie...:)

      no ciekawa jestem co napisza inni...
      • ninka25 Re: oszczędzanie 21 lat temu
        hm. No to tak:
        1. kupuję tylko gw w piątki, z programem, z "PolityKI" zrezygnowałam, sobie
        kupuję "Samo Zdrowie", a mężowi prasę branżową (około20 zł miesięcznie).

        2. Obiadki - tylko w domu!!! Zazwyczaj zupki :)

        3. z tą lodówką, uh, to może być problem...

        4. kawę pijam z mlekiem, nie czuć podłego smaku :P

        5. pracuję, jestem mężatką, oszczędzamy na mieszkanie. Na razie wynajmujemy -
        700 zł plus około 400 zł rachunki. Stąd pomysł o oszczędzaniu... Staram się i
        jakoś mi się udaje...

        Ciekawi mnie tylko, czy inni jakoś też wpadli na ten pomysł, czy to tylko ja.
        Jak inni sobie z tym radzą?

        Jeśli chodzi o cukierki - oczywiście przesadzam, ale kilkakrotnie po powrocie z
        supermarketu po przeanalizowaniu rachunku odkryłam, że na produkty, na które
        miałam ochotę, a które nie były niezbędnie potrzebne, wydałam po 20 zł. I
        wydało mi się to stanowczo zbyt drogie!!!

        A może jest jakiś program o budżecie domowym komputerowy?

        A co do wody - cięzko, mamy junkersa. Jak się odkręci mały strumień, woda
        parzy.

        A jak oszczędzać prąd? Wszędzie mamy świetlówki.

        Mam na myśli solidne oszczędzanie, z oglądaniem każdej złotówki po kilka razy,
        zanim się ją wyda.
        Dzięki za radę
        :)
        • Gość: fly Re: oszczędzanie IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 21 lat temu
          rozumiem Cię doskonale...
          wynajmowałam mieszkanie...
          teraz kupiłam własne...to co płaciłam za wynajem...idzie na ratę do banku za
          moje własne...ok. 980 zł + czynsz 250 + prąd..
          sama utrzymuję siebie i syna nastolatka..to wiem, jak jest...
          miałam i gorsze i lepsze okresy...
          teraz przez to mieszkanie/kupno, wykończenie i urzadzenie/ mam znowu niże
          finansowe....

          prasę ograniczyłam...kwiatki rzadko kupuję /latem, jak są tanie/ - mam jeszcze
          masę rzeczy do kupienia do domu...

          chętnie poczytam co inni Ci doradzą...i chętnie skorzystam z tych rad...

        • catriona Re: oszczędzanie 21 lat temu
          > A może jest jakiś program o budżecie domowym komputerowy?
          >
          jest microsoft Money. mam ten nowy 2005, swego czasu byl na amazonie za pol
          ceny. dobry jest, bo przynajmniej czlowiek zerka co sie dzieje i latwo wiedziec
          na co ile idzie
      • merkuryka Re: oszczędzanie 21 lat temu
        Nie zgadzam się co do pełnej lodówki, bo żeklazną zasadą jest IM WIĘCEJ MASZ
        TYM WIĘCEJ ZJESZ, u mnie się to potwierdza, jak jest w lodówce wędlina do
        kanapek to jedza kanapki z wędliną, a jak jest w lodówce: wędlina, ser, ogórki,
        pomidory, majonez, rybka, ketchu, to jedzą kanapki (z wędliną, serem, ogórkiem,
        pomidorem, majonezem, rybka, ketchupem) takie piętrusy!!!!!!!
        Pozdrawiam
    • Gość: kola Re: oszczędzanie IP: 212.160.234.* 21 lat temu
      Ja np mam określoną kwotę na tydzień (na jedzenie)i robię wszystko żeby
      starczało kupuję wsupermarkecie z kartką .Zanim idę na zakupy sprawdzam w
      półkach czego już nie mam -wypisuję wszystkie produkty które się wyczerpały i
      te które będą mi potrzebne -orientacyjnie podliczam ,jeśli kwota przekroczy tą
      wyznaczoną sumę szukam tańszych rozwiązań np szukam produktów które są
      przecenione i nich np gotuję obiad.Nie kupuję najtańszych ( z niższych półek-
      można się zawieść)Staram się kupować tyle żeby nic nie wyrzucić.Jeśli chodzi o
      ciuchy to staram się zaoszczędzić z tej sumy jakieś zaskurniaczki i to mam na
      przyjemności i wtedu cieszy mnie to że się udało parę złotych odłożyć.Nie mamy
      krytycznej sytuacji finansowej ale wolimy jak najwięcej zaoszczędzić na czarną
      godzinę.toteż trzymam się mojej zasady.Oszczędzam na wodzie światle -gaszę tam
      gdzie nikogo nie ma .Znam ten ból -oszczędzanie na mieszkanie też zaciskaliśmy
      pasa ,nie było mowy o wczasach itp -ale udało się .Zyczę Wam wytrwałości!
      • allija Re: oszczędzanie 21 lat temu
        No, podziwiam cię, kola. Nie musisz oszczędzać a oszczędzasz? Na czarną godzinę?
        I kupujesz przecenione produkty spożywcze? Te przecenione, które widuję w
        supermarketach, są w opłakanym stanie. Bałabym się dać rodzinie.
        Ja, niestety, muszę prowadzić dom z tzw. ołówkiem w ręku. Robię podobnie jak
        kola. Miesieczne finanse, po odłożeniu na stałe opłaty, dzielę przez ilość dni,
        i już wiem ile dziennie mogę wydać. Jeśli jednego dnia wydam mniej to ta kwota
        przechodzi na dzień następny. Więcej raczej nie wydaję. Jeśli jednego dnia
        muszę kupić coś droższego np. proszek do prania to robię słabszy obiad np.
        naleśniki zamiast mięsa. Teraz już orietuję się ile w moim sklepie co kosztuje
        i robię spis przed zakupami tak żeby zmieścić się w określonej kwocie.
        • Gość: kola Re: oszczędzanie IP: 212.160.234.* 21 lat temu
          Te produkty przecenione które kupują nie są z najniższych półek .Nie wiem czy
          znasz Kaufland ,ale oni czasami robią naprawdę nie złą promocję artykułów z
          wyższych półek i nie tylko .Mięsa tam nie kupuję ale makarony kasze w promocji
          nawet do 50% bardzo chętnie tj jogurty serki czasami są za grosze mówię tu np z
          Danone.Najpierw szukam tego co jest w promocji (sensownego) a jak nie ma to
          muszę kupić po normalnej cenie.Pozdrawiam!
        • Gość: aka Re: oszczędzanie IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 21 lat temu
          Robię podobnie.Niestety również z tego powodu nie mam dużych oszczędności.
      • Gość: anda Re: oszczędzanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
        mam 300 zl na tydzień , w tym 70 na 3 kotki ) ok .80-100 na chemie i leki a
        reszta na jedzenie czyli ok.130 zl tygodniowo. Nie zawsze starcza, niestety.Ale
        tygodniowe planowanie jest o wiele lepsze niz np. miesieczne , mam lepsza
        kontrole nad ty co wydaje.

        Co tydz. w poniedzialek rozpisuje w notesie co w danym tygodniu mam kupic (
        rodzinka jest nas czworo) zapisuje w kuchennym notesie wszystko to ,co sie
        kończy i trzeba dokupic, np. paste , ketchup , itp.
        Zakupy robie od Biedronki , przez hipermarkety pomzwyczajne slkepy.W biedronce
        czy hiperach nie kupuje towarów nieznanych firm , zawsze sprawdzam producenta.

        Zapasy w lodowce : zawsze mam zapasy nalesników( zamrazam po kilka sztuk),
        bigosu,łazanek z kapusta, farszu mięsnego , ktorym nadziewam nalesniki,
        czasem , gdy mam wiecej forsy kupuje więcej miesa i zamrazam gulasz .
        Jesli zostaje ciasto - nie wyrzucam ale tez zamrażam.
        Chleb kupuje tani , krojony po 1 zl, np. 2-3 szt od razu porcjuję i tez pakuje
        do zamrazalnika - nie musze latac codziennie po pieczywo.
        Najwazniejsze abym miała na rachunki i raty a jedzeniem jakos mozna
        pomanipulować. Najbardziej rujnuja mnie ....slodycze! Cala rodzina za nimi
        przepada.
        Ciuchy kupuje na wyprzedazach ( nawet w markowych sklepach ) ale nie za drogie
        np. topy dla siebie i córek po 30 zl., golfy i swetry zimowe- tez na koniec
        sezonu , spodnie w hurtowni,
    • irenn1 Re: oszczędzanie 21 lat temu
      Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że oszczędzam, żeby odłożyć "kapitał" na
      przyszłość i sprowadza się to do tego, że co miesiąc po nadejściu przelewu z
      pensją męża po prostu lokuję nadwyżkę finansową i udaję, że ona nie istnieje,
      choćby się waliło. Co miesiąc zapisuję każdy wydatek (od początku małżeństwa, to
      jest 3 lata) i stąd dokładnie wiem, jakie wydatki czekają mnie w każdym
      miesiącu. Na życie zostawiam tyle, ile niezbędne i dzieki temu konto lokacyjne
      rośnie, aż miło. A oszczędzam na wszystkim - żarówki energooszczędne (jeden duży
      wydatek, potem taniej za prąd), kosmetyki kupuję wyłącznie w dużych opakowaniach
      (zawsze uprzednio sprawdziwszy, czy rzeczywiscie taniej wychodzi, bo kiedyś
      dałam się nabrać), tabletki do zmywarki dzielę na pół, jeśli naczynia nie są
      mocno zabrudzone, wodę zamykam, kiedy mydlę ręcę lub myję zęby, kąpiel w wannie
      sporadycznie, na codzień szybki prysznic, kaloryfer jest włączony (minimalnie,
      taniej wychodzi cieplej się ubrać) tylko w pomieszczeniu, w którym aktualnie
      przebywam, środki czystości kupuję na targowisku, od zaprzyjaźnionego pana,
      który przywozi je z Niemiec (lepsza jakość i taniej wychodzi). Co do jedzenia,
      duże zakupy robię z listą raz w tygodniu (z doświadczenia wiem, gdzie co ile
      kosztuje i różne produkty kupuję w róznych marketach) i posiłki przygotowuje wg
      planu. Prasa - internet. Jak coś sobie przypomnę, to dopiszę. Życzę powodzenia i
      wytrwałości, a na pewno bedą efekty!
      • yatzekalexander Re: oszczędzanie 21 lat temu
        Oj, ja tez bym chciala cos zaoszczedzic, nie tylko miec ten lek ze zabraknie
        pieniedzy. Kupilismy dom-na raty, i w sumie po splaceniu malo zostaje. Duzo
        pochlaniaja obiadki poza domem, jak wy planujecie obiady? Dlugo pracuje takze
        pewnie trzeba by wszystko przygotowac w weekend
        No i te impulsywne kupowanie dupereli jak sobie z tym poradzic.
    • ninka25 Re: oszczędzanie 21 lat temu
      podciągam wątek :)
    • Gość: minka Re: oszczędzanie IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 21 lat temu
      Nie ma się co oszukiwać - najwięcej można zaoszczedzić na jedzeniu.
      Nie jest tak że odmawiam sobie tego czy tamtego ale np:
      - jeśli robię pierogi - robię na kilka porcji (zazwyczaj różnych - z kaszą,
      serem, mięsem, kaPustą...), potem wkładam do pojemników i mrożę). W ten sposób
      oszczędzam na czasie no i na pieniądzach bo co jakiś czas wyciagam pojemnik z
      zamrażarki i mam prawie gotowy obiad.
      - mrożę również gołąbki i lasanię.
      Pozdrawiam
      • Gość: kola Re: oszczędzanie IP: 212.160.234.* 21 lat temu
        Mogę jeszcze dodać to (domownicy uwielbiają ciastka do kawy)kupuję w dużych
        opakowaniach np po 0,5kg dzielę to na porcje -do woreczków po 15 20 dkg i
        chowam (są stanie zjeść od razu całość)a tak nie ma .Przynajmniej zęby się nmie
        psują a wizyty u dentysty drogie.
        • Gość: mm Re: oszczędzanie IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
          ogólnie kupowanie sporych porcji i potem dzielenie i mrożenie na później to
          dobra metoda.
          choć u nas trzeba liczyć - często duże "promocyjne" opakowanie jest droższe od
          normalnego! tylko u nas to się mogło zdażyć :-)
          co do artykułów tzw. tańszych - nie wszystko jest gorsze. Zgadzam sie wiele
          rzeczy tak, ale np. my chemię czyli zel do zmywania, papierowe ręczniki, papier
          toaletowy, spray do WC, zel do WC, chusteczki higieniczne itp kupujemy "taniej
          marki", sprawdzają sie też puszki z kukurydzą, groszkiem, fasolką itp z tzw.
          tanich marek.
          ponadto warto latem mrozić owoce i warzywa. potem można robić kompoty, zupy
          itp. w ogóle kompot jest tańszy niż przeciętny sok w kartonie. paczka mrożonych
          owoców to wydatek rzędu 1pln. a wychodzi parę litrów. za sok płacimy conajmniej
          2-3plny. słodycze i ciasta mozna upiec. nawet te "z torebki" są dużo tańsze niż
          kupowane w cukierni.
          takich "jedzeniowych oszczędności" jest więcej, trzeba poszukać :-)

          z innych - pranie w pralce na opcji eco - zużywa mniej wody i energii. Pamiętac
          o gaszeniu światła, energooszczędnych żarówkach, ale też i o tym,
          ze "pstrykanie" włacz wyłaćż zżera więcej energii niż palenie przez cały czas .
          ()jelsi wychodzę z łazienki po świeży ręcznik i zaraz do neij wracam - bardziej
          wbrew pozorom oszczędnie jest nie gasić swiatła niż je dwukrotnie zapalać)
          Wbrew pozorom - kupowanie droższych proszków do prania to oszczędność - są
          wydajniejsze, lepiej piorą. jakoś wolniej "się zużywają"
          Bilet kwartalny (w wawce) kosztuje o ponad 20plnów mniej niż kupione osobno 3
          miesieczne.
          • Gość: Basia Re: oszczędzanie IP: *.gizycko.mm.pl 21 lat temu
            Robię przetwory. Wprawdzie nie mam wlasnej działki, ale dżem nawet z kupionych
            owoców wychodzi kilkadziesiąt groszy taniej(mówię o jednym słoiku) od
            najtańszego w sklepie, a jakość jest nieporównywalna. Dżemy robię z żelfixem,
            niby drogo, ale i tak się opłaci. No a kompoty, to już zupelna taniocha -
            słoiki i tak zawsze w domu jakieś są. Poza tym robię jeszcze sos słodko-kwaśny
            • gagapaw1 Re: oszczędzanie 21 lat temu
              Witam, czy mogłabyś cos napisać jak je robisz i z czego?
              Grazyna
            • Gość: martha Re: oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
              proszę o przepis na ten sos słodko - kwaśny też chętnie bym zrobiła
    • dalija26 Re: oszczędzanie 21 lat temu
      świetny artykuł jak oszczędzać na prądzie i gazie, jak zwykle diabeł często tkwi
      w szczegółach czyli: dom.gazeta.pl/dom/1,50790,1607742.html , dodam
      jeszcze,że ładowarki pozostawione w kontakcie a nie ładujące tez prąd ciągną!!
    • aga-ka Re: oszczędzanie 21 lat temu
      Cześć dziewczyny. Zajrzyjcie tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
      Fajne forum. Można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć

      Pozdrawiam. Aga
    • Gość: wami41 Re: oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu


      oszczędzanie
      Autor: Gość: ninka IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Data: 21.01.2005 12:57 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Włąsnie podjęłam heroiczną decyzję o oszczędzaniu... Chciałam prosić o rady,
      jak sobie z tym poradzić? Oczywiście nie w stylu "nie kupuj ciuchów", bo nie
      kupuję ani ciuchów, ani kosmetyków (a w każdym razie niewiele).

      Chodzi o to, że każdego miesiąca odkrywam, że wiele pieniędzy idzie na
      rozkusz, nie wiadomo na co. Na razie powzięłam następujące kroki:
      1. Zapisuję każdy wydatek
      2. na zakupy chodzę tylko z listą i nie kupuję nic ponad
      3. dorabiam korepetycjami (dobrze, że mogę :))
      4. nie kupuję sobie różnych rzeczy, na które miałabym ochotę: cukierków,
      oliwek, itp...

      Jak sobie poradzić? Może macie jakieś doświadczenia??
      Pozdrawiam
      ----------------------------------------------------------

      Przez cale zycie bylam oszczedna ale nie skapa.

      1.Pranie- pralka zawsze z pelnym ladunkiem, nigdy nie pralam jednej bluzeczki
      (placisz za energie i wode) wiec musi byc wykorzystana w 100%.

      2.Prasowanie - tylko niezbedne rzeczy do ubrania, obrusy.Po co prasowac scierki
      kuchenne czy reczniki?

      3. Zywnosc- kupowac tyle ile sie zuzywa. Jezeli mamy przez przypadek wiecej,
      zamrazam wlacznie z zoltym serem czy pieczywem.

      4.Nic nie wyrzucac z przygotowanych potraw. Do lodowki czy zamrazarki.Wlozono
      prace, energie i czas. Nie wolno marnowac.

      5. Kupowac produkty zywnosciwe jak kawa,herbata, sol, cukier kiedy maja
      korzystna cene a nie kiedy potrzebujemy

      6. Posilki przygotowuje w domu i ze wzgledu na oszczednosc i ze wzgledu na
      jakosc produktow ktore uzywam. Komercyjnie przygotowane potrawy zawsze
      zawieraja najtansze i najpodlejsze tluszcze.

      6. Odziez, urzadzenia agd i inne kupuje na wyprzedazach, cierpliwie
      sprawdzajac ceny przy kazdej okazji. To na tyle.


      • catriona Re: oszczędzanie 21 lat temu
        ale przeciez jesli bedziesz pakowac do pralki pelno to sie zepsuje
        ja zawsze tylko do 2/3 - pouczona przez b oszczednego meza:)
    • asia9931 Re: oszczędzanie 21 lat temu
      Ja robię tak -kupuję wszystko co jest niezbędne bez szaleństw, mam tkz.
      skarbonkę i wrzucam do niej codziennie po 5zł, czasami więcej i po jakimś
      czasie uzbiera się niezła sumka i moge zaszaleć tzn.wydaję te pieniądze nie na
      jakieś fatałaszki, tylko na np.ostatnio byl to rower. To naprawdę sprawdzona
      metoda, stosuję ją od ok. 3 lat.
      • emyla77 Re: oszczędzanie 21 lat temu
        Potwierdzam - skarbonka to świetny pomysł. Pierwszy raz w ten sposób zaczełam
        oszczędzać przed ślubem - przez około 3 m-ce odłożyłam 300zł. Mogłam sobie
        kupić za to super bieliznę, żeby świetnie się czyć w najważniejszym dniu w
        moim życiu :)
        Kolejne uzbierane pieniądze wydawaliśmy z mężem na rzeczy, które nie są
        niezbędne w codziennej egzystencji, ciężko wydać na nie kasę "od ręki", a
        chcielibyśmy je mieć. W ten sposób kupiliśmy mężowi uprząż do wspinaczki i
        radio do samochodu. Dodam że wrzucamy do skarbonki tylko monety 5zł (więcej ich
        się zmieści) i tylko wtedy gdy takie mamy w portfelu. Czasem wrzucimy
        dwie "piątki" dziennie, a czasem żadnej przez tydzień.
        Skarbonki kupiłam też siostrze i dwóm przyjaciółkom. Wszyscy są zadowoleni.
        Powodzenia!
    • przeciwcialo Re: oszczędzanie 21 lat temu
      Gazety które czytam prenumeruję. Duzo taniej i zawsze jakis prezent
      rekompensujacy wydatki. No i co miesiąc okreslona kwota na osobne konto.
    • asia9931 Re: oszczędzanie 21 lat temu
      Ja mam tzw. skarbonkę i codziennie wrzucam do niej 5zł. czasami wiecej i w ten
      sposób zbieram pieniądze np.na rower...Ze skarbonki nie ruszam kasy aż do
      chwili gdy wiem że tam już jest odp. sumka. Ta metoda funkcjonuje u mnie od ok.
      3 lat, zawsze uzbieram na cos konkretnego i nie odczuje tego.
    • foretka polecam forum: oszczedzamy:-) 21 lat temu
      Link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
      Tam krazy program do liczenia wydatkow:-)

      Pozdrawiam i powodzenia
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
    • Gość: zaslonka Re: oszczędzanie IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 21 lat temu
      Moje rady są takie:

      1. Jeśli jesz wędliny, kupuj maleńkie ilości, bo nikt nie chce jeść szynki,
      która leży w lodówce dwa dni. Lepiej kupować codziennie, ale mieć pewność, że
      zostanie zjedzona. Innym rozwiązaniem jest kupowanie wędlin podsuszanych (jeśli
      lubisz), które w lodówce mogą leżeć długo.

      2. Kupuj tylko wypróbowane kosmetyki - najwięcej pieniędzy traci się na
      eksperymentach. Jeśli znajdziesz kosmetyk, który Ci odpowiada, bądź mu wierna.
    • Gość: Taka jedna Re: oszczędzanie IP: 80.51.168.* 21 lat temu
      Na mieszkanko chcecie oszczedzać ?
      A nie lepiej tę kwote, która przeznaczacie na wynajem zainwestować w kredyt
      mieszkaniowy ?
      Od razu wprowadzacie się do swojego mieszkanka i płacicie za swoje...a nie
      dawać komuś innemu zarabiać.
      U mnie, w Rzeszowie za sam czynsz + woda płacę jakieś 250 zł 3M - 40 m kw.
    • marcewgrzyb Re: oszczędzanie 11 lat temu
      W dzisiejszych czasach warto się zastanowić nad bezpiecznymi formami oszczędzania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka