Dodaj do ulubionych

Co robicie z "ogryzkiem" mydła?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
Chodzi mi o taką resztkę która zostaje z kostki, gdy większość się
wymydliZaczyna się łamać i niezbyt elegancko już wygląda. Czy mydlicie do
oporu, czy ją wyrzucacie, czy zużywacie do czegoś innego? jeśli tak, to do
czego? Zawsze mam taki problem, jak mi się kończy mydło. Tylko nie piszcie
proszę, żebym się przerzuciła na mydło w płynie!
Obserwuj wątek
    • Gość: ww Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Koncowki z mydel mozna skleic razem na mokro. Elegancko to nie wyglada, ale
      zuzywa sie szybko i po problemie.
      • Gość: Kurkuma Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.infinity.net.pl 19 lat temu
        Ja poprostu wyrzucam.
    • nakretkowa A ja ... 19 lat temu
      Szczerze mówiąc, to ja też mam z tym problem :)
      Zawsze zostają małe, płaskie, ogryzki (jak to nazwałaś) i ja najchętniej bym do
      wyrzuciła.
      Ale mój facet zawsze krzyczy, że nie należy tego marnować, bo można skleić parę
      takich ogryzków i dalej mydlić.

      A dla mnie takie coś nie ma sensu, bo wygląda to nieelegancko. Przecież mydła
      dzisiaj są tanie i dużo do wyboru :) Nie trzeba składować ogryzków :)
      Ja jestem za wyrzucaniem takich ogryzków :)

      P.s No własnie. Muszę dzisiaj kupić mydło :)
    • nakretkowa Rozchlapane mydło.... 19 lat temu
      A jeśli już jesteśmy w temacie mydła, to jeszcze bardzo mnie denerwuje to, że są
      takie zacieki od mydła w kostce.

      Niby jest mydelniczka, ale ono i tak się rozchlapuje i zostawia takie nieładne
      zacieki po mydle.
      Też z tym walczę. To mój facet zawsze rozchlapuje to mydło wszędzie :) hehe
    • Gość: z Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.chello.pl 19 lat temu
      kosz -tam jego miejsce.Po co tracić energię na lepienie,sklejanie mydeł.
      mydło dziś kosztuje grosze.Jak czytam że ktoś się denerwuje,albo facet zabronił
      wywalić kawałek mydła?oszczędność to rzadna,majątku na tym się nie zaoszczędzi.
      • ja_joanna Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
        Ja mysle, ze to nie jest kwestia oszczednosci pieniedzy, ale srodowiska. Jakby
        tak kazdy wyrzucal, bo by nam mydlane gory urosly niedlugo...
      • Gość: jebaka Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
        ja wkładam wszystkei takie ogryzki mydla do jednego pudełeczka. trzymam je tam
        przez parę lat a potem wyrzucam bo i tak nei wiem co z tym zrobić ;]
    • Gość: Bea Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.chello.pl 19 lat temu
      A ja zbiera mte końcówki i potem większą ilość oddaję mojej manicurzystce,
      która je kruszy i dodaje do moczenia (stóp i dłoni). Ja nie mam problemu, a ona
      jest zadowolona.
      Pozdrwiam
      Bea
      • Gość: mk Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.acn.waw.pl 19 lat temu
        Co to za manikurzystka? Nigdy bym do niej nie poszla. Bleeeee
        • Gość: Bea do mk IP: *.chello.pl 19 lat temu
          a dlaczego? Przecież ona wie czyje to było mydło, to po pierwsze, a po drugie
          ona go kruszy (mle) i powstają prawie płatki mydlane. Także nie wiem dlaczego
          tak się obruszyłaś.
          Bea
          • allija Re: do mk 19 lat temu
            Ona może wie ale ja, jako klientka, nie wiem i nie chciałabym moczyc rąk
            po /dla przykładu/ jakims nieznanym mi facecie, który mył tym mydłem wcześniej
            swoje przepocone stopy czy miejsca intymne.
            Ty naprawdę nie dostrzegasz w tym niczego niestosownego, mowiac delikatnie?
            Cieszę się, że sama zajmuje się swoimi paznokaciami bo pewnie takie praktyki sa
            zwyczajowo stosowane.
    • Gość: ixi Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
      kiedyś były w sprzedaży takie saszetki z gąbki, tam wkładało się resztki mydła
      i można było taką gąbką myć ręce, kupowało się toto w sklepie kosmetyczno -
      chemicznym albo z gosp. domowym a kosztowało grosze, może jeszcze jest do
      kupienia?
      • jadwiga_r Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
        Pojedynczą resztkę mydła, namoczoną wodą, przyklejam do nowej kostki mydła i
        nie mam z tym problemu.
    • Gość: mk Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.acn.waw.pl 19 lat temu
      Wyrzucam wszelkie resztki, a mydla uzywam w plynie, bo jest znacznie bardziej
      higieniczne.
    • renmik Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
      Zbieram, a potem rozpuszczam i dodaję do prania
    • influenz Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
      Moja babcia (krawcowa) suszyła je a potem używała do znaczenia materiałów
      podczas krojenia czy szycia, ale nie wiem czy Ty z tej rady zechcesz skorzystac
      • Gość: joa Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 19 lat temu
        a ja wrzucam do muszli wc i tamsie pieni
    • Gość: dea Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Ucieram na tarce i mam płatki mydlane. Do delikatnego prania, do wymoczenia nóg
      przed pedicurem, do kapieli.
      Co do mydła w płynie, to ono znacznie bardziej niszczy skórę (bo zawiera
      dodatkowo środki zapobiegające pleśnieniu, więcej soli etc.).
    • ja_joanna Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
      Przyklejam po prostu od spodu do nowego mydla. Po kilku dniach nie ma sladu.
      • Gość: opal Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Kupuję chomika (czyli gąbkę z kieszonką) do mycia rąk. Do chomika wkładam
        wszystkie resztki mydeł. Bardzo ekonomiczne.
        • chani-nr1 Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
          a ja zbieramkilka "ogryzków", wkładam do plastikowego woreczka po np. cytrynach,
          owijam i wiążę wkoło kranu umywalki i... jest świetne mydełko do mycia rąk z
          pierwszego brudu, a mój Brat jak wraca z garażu z całkowicie czarnymi rękoma ma
          rewelacyjne mydło do czeszczenai rąk
          • hanunia2 Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
            Witajcie ja kawałki mydła wrzucam do proszku do prania. Jak piorę ręczniki czy
            pościel rozpuszcza się razem z proszkiem, Pozdrawiam
    • Gość: Kate1972 Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Mocno pachnące wrzucam między ubrania w szafie :)
      A inne dokładam do pralki do prania.
    • Gość: martusia Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? IP: 195.117.18.* 19 lat temu
      Taki kawałek mydła należy przykleić do nowego mydła i już.
      • Gość: mydelko w plynie tylko w plynie IP: *.pools.arcor-ip.net 19 lat temu
        a ja nie nawidze mydla w kostce! slimaczy sie na mydelniczce, goscie go
        dotykaja myjac sie nim (nie wiem gdzie jezeli np nocuja, at o sie umnie zadrza
        dosc czesto!), bierze mnie obrzydzenie na sama mysl! a takie w plynie wyglada
        nie tylko elegancko w tych roznych buteleczkach ale jest (jak dla mnie) bardzo
        higieniczne! Tylko mydelko w plynie!!
        Pozdrawiam
        • aparycja Re: tylko w plynie 19 lat temu
          Nerwica natręctw dość ładnie wyprowadza sie farmakologicznie.
          \Moja ciotka też myje mydło po gościach - zakłada do tego rękawiczki chirurgiczne.
          • piani Re: tylko w plynie 19 lat temu
            ciocia rzeczywiscie ma problem, ale twoja przedmowczyni ma prawo wybrac mydlo w
            plynie, bo uwaza ze jest bardziej higieniczne. To zreszta prawda.
    • leez5 Re: Co robicie z "ogryzkiem" mydła? 19 lat temu
      Wyrzucam do kibelka:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka