Dodaj do ulubionych

dieta niełączenia

IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
Czy stosował ktoś z Was dietę niełączenia? I czy z dobrym efektem czy bez?
Obserwuj wątek
    • rosanne Re: dieta niełączenia 23 lata temu
      Stosuję ją od ok. roku. Bardzo dobre rezultaty. Czuję się doskonale. Przed
      rozpoczęciem diety miałam problemy z pojawiającą sie co jakiś czas wysypką
      (alaregią?) na dłoniach. Lekarz nie za bardzo był w stanie mi pomóc. Od
      rozpoczęcia diety wysypka więcej nie wystąpiła.
      Z tym, że to raczej nie jest dieta - żeby osiągnąć rezultaty nie da się tego
      stosować przez np.1 miesiąc a potem wrócić do poprzedniego sposobu żywienia.
      Trzeba te zasady po prostu wdrożyć i być konsewkentnym.
      • deczi Re: dieta niełączenia 23 lata temu
        A czy mogłabyś polecić jakąś dobrą, obszernie traktującą temat, książkę o tej
        diecie (dieta to sposób żywienia, a nie krótkotrwała kuracja odchudzajaca, więc
        jak najbardziej jest to dieta).
        Ja również jestem zwolenniczką tego sposobu żywienia, bo spróbowałam i czułam
        się świetnie. W ogólnych zarysach wiem, o co chodzi, ale mam czasami
        wątpliwości.
        Pozdrawiam
        D.
        • rosanne Re: dieta niełączenia 23 lata temu
          Ksiązki na których się bazuję
          Jadwiga Górnicka "Apteka natury" - z żywnieniu, ziołach, shiatsu
          Michał Tombak "Żyć długo i zdrowo" oraz "Żyć 150 lat"

          pozdrawiam i życzę wytrwałości
          :-)
          • deczi Re: dieta niełączenia 23 lata temu
            rosanne napisała:

            > Ksiązki na których się bazuję
            > Jadwiga Górnicka "Apteka natury" - z żywnieniu, ziołach, shiatsu

            No proszę, również ją mam ;-) Ale czy to, co tam jest na temat tej diety,
            wystarczy?
            D.
            • rosanne Re: dieta niełączenia 23 lata temu
              część zasad (łączenie, co jadać rzadko, wcale, czego unikać) z Górnickiej. Ale
              bardziej szczegółowe zalecenia razem z wyjaśnieniami są w książkach Tombaka.
              Jestam więcej przykładów - pory jadania posiłków, przepisy, szczegółowa tabelka
              połączeń najlepszych i najgorszych.
              np: przed każdym posiłkiem białkowym należy zjeść sałatkę z warzyw zielonych
              (koniecznie wtedy gdy mięso zostało usmażone na oleju). Nie podgrzewać posiłków
              mięsnych wielokrotnie, ani zostawiać dania na następny dzień. itd.
              :-)
    • Gość: Madża Re: dieta niełączenia IP: *.adm.uni.wroc.pl 23 lata temu
      A na czy polega ta dieta? Zainteresowałam się. Pozdrawiam
      • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
        Dziękuję Wam bardzo - straciłam już nadzieję, ze ktokolwiek mi odpowie. Ja też
        mam wątpliwości co mogę łączyć a co nie. Słyszałam o ksiazce "Dieta Haya czyli
        niełączenia" Love Gilly, Diemling Patrizia - tam jest podobno opisane i
        przepisy na potrawy. Tylko jej u mnie w mieście znaleźć nie mogę. A czy w tych
        wymienionych ksiażkach jest ta dieta opisana bardziej dokładnie??
        Pozdrawiam
        • rosanne Re: dieta niełączenia 23 lata temu
          Nie wiem jak szczegółowej informacji oczekujesz. Podane są tam kategorie
          prodktów białkowych, węglowodanowych i pozostałych. Oraz z połączenia: dobrych,
          dostatecznych i złych (np. kotlet i ziemniaki).Są również rysunki (dobre na
          lodówkę) o zasadach łączenia. Informacje co jest korzystne dla zdrowia, a co
          nie (np. konserwowa papryka), jak często je jadać i jak przygotowywać. Oraz
          pory posiłków, zasady stosowania ziół ("apteka natury"), radzenia sobie w
          różnych problemach zdrowotnych.
          • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
            Właśnie czegoś takiego oczekuję, dzieki wielkie :)

        • Gość: agnieta Re: dieta niełączenia IP: *.chello.pl 23 lata temu
          Polecam goraco PIEKNO ZYCIA autorstwa MAI BLASZCZYSZYN



          Gość portalu: Boguchna napisał(a):

          > Dziękuję Wam bardzo - straciłam już nadzieję, ze ktokolwiek mi odpowie. Ja
          też
          > mam wątpliwości co mogę łączyć a co nie. Słyszałam o ksiazce "Dieta Haya
          czyli
          >
          > niełączenia" Love Gilly, Diemling Patrizia - tam jest podobno opisane i
          > przepisy na potrawy. Tylko jej u mnie w mieście znaleźć nie mogę. A czy w
          tych
          > wymienionych ksiażkach jest ta dieta opisana bardziej dokładnie??
          > Pozdrawiam
      • Gość: lola Re: dieta niełączenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23 lata temu
        Gość portalu: Madża napisał(a):

        > A na czy polega ta dieta? Zainteresowałam się. Pozdrawiam

        Chodzi o niełaczenie w 1 posiłku tłuszczy, białka, z weglowodanami, a zatem
        nie wolno spozywac mies, serów, masła z chlebem ziemniakami , produktami
        mącznymi. Rewolucja jesli chodzi o sposób zywienia Polaków. Jesli kotlet to
        tylko z surówka, bez pyrów, o kanapce z serem czy wedlina zapomnij, itd.
        Taka dieta powoduje prawidłowe trawienie pokarmów i ogólnie zdrowie. Sama
        stosuje, choc nie do konca konsekwentnie, ale oduczyłam sie jedzenia
        ziemniaków z sosami, kanapka tez z dzemem lub miodem. Poza tym Tombak ma racje
        co do mleka- ludziom ono szkodzi, potrzebują go tylko cieleta, wielu ludzi nie
        moze go strawic, a nam ciagle wmawiaja -Pij mleko
    • Gość: didi Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
      A jak to wygląda od strony wagi? rosanne czy udało Ci się schudnąć?
      Miłego dnia
      didi
      • rosanne Re: dieta niełączenia 23 lata temu
        Prawdę mówiąc akurat na to nie zwracałam specjalnej uwagi. Myslę, że może
        trochę schudłam, ale bez efektownych rezultatów. Dietę zaczełam z powodów
        zdrowotnych, a nie wagowych (bynajmniej nie jestem wcale filigranowej postury).
    • Gość: opasłe_babsko PODAJCIE adres www do tej DIETY,pls!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 23 lata temu
      napewno ktoś ma zlokalizowaną taką stronkę. A o książkę może być trudniej. Ja
      szukałam na stronach pl i NIC nie znalazłam, oprócz tego co ostatnio w
      tygodniku "Kobieta" czyli kilka przepisów i prawd(?) obiegowych.
      Także prawie nic na W.P. Natomiast o bezsensownej diecie kwaśniewskiego doktora
      całe tony, no i oczywiście Cambrige i Herba life królują. :(
      • Gość: Boguchna dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu

        ja niestety takiej strony nie znalazłam a przejrzałam wszystko co wyskoczyło mi
        w wyszukiwarce. Na kilku różnych stronach jest kilka zdań podanych, czasem
        kilka przepisów i to wszystko. Nie wiem czy w ogóle taka strona istnieje :/
      • Gość: Boguchna Re: PODAJCIE adres www do tej DIETY,pls!!!!!!!!! IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
        znalazlam jednak stronę na temat tej diety, ale po niemiecku, niestety i tam
        chcą zarobić :/ ale parę rzeczy można znaleźć, przynajmniej większą tabelę
        produktów i do której grupy należą, co łączyć a co nie, gdyby ktoś chciał:
        www.trennkost-club.de/
      • Gość: hanka Re: PODAJCIE adres www do tej DIETY,pls!!!!!!!!! IP: *.wmc.com.pl 23 lata temu
        Witaj , ja tez mam problem jeśli chodzi o odchudzanie i o diety.Jestem chyba
        jeszcze nie gotowa psychicznie na ten krok ,chociaż bardzo pragne zrzucić
        chociaż 10.znalazłam taki adres : www.odchudzanie.org.pl zobacz może ci
        sięprzyda.POWODZENIA
    • lolyta Re: dieta niełączenia 23 lata temu
      A gdyby tak spoldzielczym sposobem zaczac umieszczac w tym albo osobnym watku
      na tym forum wyczytane w ksiazkach madrosci na temat tej diety i sprawdzone
      przepisy? (co poniektorzy czytelnicy z roznych stron swiata pisza i trudno im
      znalezc rzeczone lektury)? A moze na forum Kuchnia cos jest?
      Jesli chodzi o mnie, stosowalam przez jakis czas zalecenia z ksiazki pana
      Tombaka - oprocz zasady nielaczenia jest tam zalecenie, zeby sie nie przejadac
      - chodzi o to, ze jesli sie prawidlowo zestawia posilki to zoladek jest w
      stanie znacznie lepiej zagospodarowac to, co dostanie i jakoby na kazdy posilek
      wystarczy jadla o objetosci kuli zrobionej z dwoch zwinietych dloni (przy czym
      jedna dlon to picie, a druga jedzenie - pic nalezy PRZED jedzeniem a nie po -
      chodzi o to ze napoje rozrzedzaja soki zaladkowe i utrudniaja trawienie). Na
      schudnieciu mi nie zalezalo bo jestem dosc drobna, ale schudlam i tak w ciagu
      miesiaca prawie 10 kilo i nie bylam glodna - z tym, ze mogl byc to efekt
      wczesnej ciazy w ktorej akurat bylam. Troche mnie to przerazilo a z drugiej
      strony w czasie ciazy i tak mam dziwne apetyty, do diety pana Tombaka pewnie
      sprobuje powrocic po porodzie.
      • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
        lolyta napisała:

        > A gdyby tak spoldzielczym sposobem zaczac umieszczac w tym albo osobnym watku
        > na tym forum wyczytane w ksiazkach madrosci na temat tej diety i sprawdzone
        > przepisy? (co poniektorzy czytelnicy z roznych stron swiata pisza i trudno im
        > znalezc rzeczone lektury)? A moze na forum Kuchnia cos jest?


        Jestem za! Znalazłam już wiele niemieckich stron, na których ta dieta jest
        opisana dokładnie. Również parę przepisów, w tym kobiety która zajmuje się tym
        od ponad 10 lat. Niestety zdobyć jej książkę w języku polskim jest chyba
        niemożliwe. A po niem. za drogo wychodzi :/ Są tam nawet przepisy na ciasta, co
        mnie zaskoczyło!
        Czy ktoś ma książkę "Dieta Haya czyli niełączenia"?? Chętnie dowiediałabym sie
        czy jest warta swojej ceny i co się w niej znajduje.

        • Gość: ja w temacie :-) Re: dieta niełączenia IP: *.zgpila.com.pl / 192.168.5.* 23 lata temu
          Dziewczyny, przeciez wszystko i jeszcze wiec ej na tematy odchudzania, w tym o
          diecie nielaczenia macie w sasiednim forum fitness, podaje link

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=342
          • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
            Gość portalu: ja w temacie :-) napisał(a):

            > Dziewczyny, przeciez wszystko i jeszcze wiec ej na tematy odchudzania, w tym
            o
            > diecie nielaczenia macie w sasiednim forum fitness, podaje link
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=342

            A JA NIE MOGĘ ZNALEŹĆ GDZIE TAM JEST O DIECIE NIEŁĄCZENIA :/
    • deczi Re: dieta niełączenia 23 lata temu
      Teraz mi się przypomniała jedna z zasad tej diety, którą stosuję i dobrze na
      tym wychodzę. Nie jem nigdy owoców z innymi pokarmami - tylko osobno, najlepiej
      na czczo, a przynjamniej trzy godziny po zwykłym posiłku. Organizm dobrze
      podpowiada, co jest dla niego dobre. Jeśli po posiłku czuję się ociężała, czy
      wręcz wzdęta jak balon, to wiem, że coś było nie tak. Z tymi owocami sprawdza
      się zawsze, dlatego jak ktoś proponuje mi owocowy deserek, to odmawiam.
      Podobnie ciasto czy lody po głównym posiłku - sprawiają, że czuję się ciężko
      (nie tylko ze względu na ilość kalorii), dlatego unikam takich deserów.
      Jak chodzę do restauracji, to zamawiam frytki z sałatką. Jestem najedzona, ale
      nie przejedzona. Inna wersja to mieso z sałatką - ale ja nie stosuję, bo nie
      cierpię mięsa i wędlin, z wyjątkiem filetów z kurczaka i ryb. O tym, żeby nie
      mieszać mleka z mięsem i ogórkami kiszonymi, to chyba każdy wie ;-))))
      D.
      • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu

        Dzięki za radę z tymi owocami, bo już nie wiedziałam czy w ogóle mi wolno je
        jeść :) szkoda że więcej osób nie pisze o swoich doświadczeniach bo mam dużo
        wątpliwości..
        > Teraz mi się przypomniała jedna z zasad tej diety, którą stosuję i dobrze na
        > tym wychodzę. Nie jem nigdy owoców z innymi pokarmami - tylko osobno,
        najlepiej
        >
        > na czczo, a przynjamniej trzy godziny po zwykłym posiłku. Organizm dobrze
        > podpowiada, co jest dla niego dobre. Jeśli po posiłku czuję się ociężała, czy
        > wręcz wzdęta jak balon, to wiem, że coś było nie tak. Z tymi owocami sprawdza
        > się zawsze, dlatego jak ktoś proponuje mi owocowy deserek, to odmawiam.
        > Podobnie ciasto czy lody po głównym posiłku - sprawiają, że czuję się ciężko
        > (nie tylko ze względu na ilość kalorii), dlatego unikam takich deserów.
        > Jak chodzę do restauracji, to zamawiam frytki z sałatką. Jestem najedzona,
        ale
        > nie przejedzona. Inna wersja to mieso z sałatką - ale ja nie stosuję, bo nie
        > cierpię mięsa i wędlin, z wyjątkiem filetów z kurczaka i ryb. O tym, żeby nie
        > mieszać mleka z mięsem i ogórkami kiszonymi, to chyba każdy wie ;-))))
        > D.
      • Gość: Boguchna Re: dieta niełączenia IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 23 lata temu
        Dzięki za radę z tymi owocami, bo już nie wiedziałam czy w ogóle mi wolno je
        jeść :) szkoda że więcej osób nie pisze o swoich doświadczeniach bo mam dużo
        wątpliwości..
    • deczi Re: dieta niełączenia 23 lata temu
      Zapomniałam jeszcze dodać, że jeśli ktoś oczekuje od tej diety, że pozbawi go
      paru kilogramów, to może tego oczekiwać ale pod pewnymi warunkami (jak w
      przypadku każdej zresztą diety) - nie obżerać się, unikać o ile to możliwe
      sztucznego żarełka. Ta dieta jest dobra dla zdrowia, a jeśli organizm jest
      zdrowy, to i łatwiej sobie radzi ze słoniną i toksynami.
      D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka