Dodaj do ulubionych

nie cierpię swiąt

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
męczy mnie ta cała komercja, setki ludzi gdzieś biegnących , reklamy ,te same
piosenki jak co roku.Dla mnie święta straciły swą magię.Kolejne sztuczne
uśmiechy i takie same życzenia. Odnoszę wrażenie iż nie ma naprawdę prawdziwej
bliskości, jest tylko taka na chwilę , na święta potem wszystko wraca do
normy.Aby przetrwać w dzisiejszych czasach trzeba być wilkiem.Marzę aby to
wszystko zostawić i pojechać na ciepłe plaże.Obiecuję sobie iż za rok tak
zrobię.A Wy co o tym myślicie???
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: nie cierpię swiąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Nic dodac nic ujac. Pozdrawiam
    • Gość: m Re: nie cierpię swiąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Masz takie święta, jakie sobie stworzysz. By nie czuć komerchy, przestałam kupowac w okresie około świątecznym w dużych marktach, ne słucham tych samych piosenek, nie urabiam się po lokcie (znacznie wcześniej wszystko planuję), nie kupuję tony jedzenia na święta.
      • Gość: jak miło A ja bardzo lubię święta u rodziców. IP: *.eranet.pl 19 lat temu
        Ja bardzo lubię święta , ale tylko i wyłacznie z moimi rodzicami , bratem i mężem . Lubię z nimi porozmawiac , posiedziec w spokoju, przy stole . Nie ma 12 potraw , bo mama nie ma czasu na takie rzeczy a ja tez nie mam czasu zeby jej pomóc . Jest barszczyk , karp , w drugi dzien swiat kupna sałatka , kupna wedlinka i tysiac innych kupnych rzeczy . Mimo wszystko swieta u moich rodziców sa ciepłe i rodzinne .
        Święta u dziadków i teściów to sztuczny twór , co z tego , ze potrawy robione przez siebie jak nie ma tej atmosfery swiatecznej , tylko przechwalanie sie ten ma to, tamten tamto , ta pracuje tu itp. a do tego trzeba przekrzykiwac ten okropny TV i udawac , ze sie wszystkich kocha i lubi .
        • Gość: wlasnie tak Re: A ja bardzo lubię święta u rodziców. IP: *.adsl.inetia.pl 19 lat temu
          Jak milo, wspaniale to ujelas.
          • Gość: maxi Re: Święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
            jak ma się dzieci to całkiem inaczej to wygląda,
            święta robi się właśnie dla nich a ich zachwyt rekompensuje
            wszystkie trudy, kiedy dzieci wyrosną to traktują świeta własnie tak
            jak ty (komercja i sztuczność), to może zaangażuj się religijnie,
            czyli duchowość, skromność i brak komercji,
            ale ja podejrzewam,że po prostu nie lubisz swojej rodziny a na
            świeta jesteś zmuszona z nią przebywać, stąd ta nienawiść
            • Gość: ala Re: Święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
              Droga Maxi, mam już prawie dorosłego syna i doskonale wiem co to znaczy
              dziecięcy zachwyt Świętami.Chodzi mi oto , iż otaczająca nas rzeczywistość
              spowodowała że przestałam lubić Święta.Na marginesie dodam iż moja rodzina jest ok.
    • modliszka24 Re: nie cierpię swiąt 19 lat temu
      kiedyś to były święta na wszystko się czekało a teraz wszystko jest na codzień
      co za atrakcja jeszcze trzeba się narobić
    • biedro_neczka Re: nie cierpię swiąt 19 lat temu
      ja też nie lubię swiąt!!! wrrrrrrrr...
      • Gość: Paula Re: nie cierpię swiąt IP: *.adsl.net.t-com.hr 19 lat temu
        Lubie swieta. Spedzam je wylacznie z mezem i dziecmi w naszym domu.
        Dla mnie jest to okazja do bycia wiecej z rodzina, do zwyklego
        leniuchowania, niekonczacych sie rozmow i zabaw z dziecmi. Staram
        sie wszelkie prace tak zorganizowac, zeby sie przed swietami nie
        wykonczyc. Nie przesadzam z iliscia potraw, ciast itp. Jest
        wszystkiego po trochu. Jezeli chodzi o komercjalizacje swiat, to
        masz zupelna racje. U mnie kupowanie prezentow dotyczy tylko dzieci.
        Ja i maz nie mamy wzgledem siebie tego obowiazku, nie mowiac juz o
        znajomych, bo reszta rodziny sie nie spotykamy ze wzgledu na
        odleglosc.
    • Gość: milo Re: nie cierpię swiąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Ja także nie cierpię świąt. Takie posty znajdują sie co roku na
      wielu forach...
    • Gość: kinga Re: nie cierpię swiąt IP: 217.98.20.* 19 lat temu
      Nie cierpię świat. tak jest co roku. Niestety nic nie mogę zmienić. Każdego roku
      muszę się solidnie namęczyć, aby te święta wyglądały "jak u innych", czyli
      czysto, dużo żarcia i takie tam. Od jakiegoś czasu podupadłam na zdrowiu, ale
      mojej rodziny to nie obchodzi, bo musi być jak zawsze. W tym roku zachorowałam
      w Wigilię. Niestety nikt mi nie współczuł, bo każdy przyzwyczajony, że zawsze
      coś mi jest, ale zawsze bohatersko sobie radzę. Jeszcze musiałam gościć
      teściową. "Niestety" jest wieloznaczne, ale głównie tu chodziło o moje
      samopoczucie i zachowanie mojego męża w tej sprawie.

      Co roku mówię nigdy więcej, ale znów ulegam, bo nie mam co ze sobą zrobić w tym
      czasie. Świat jest dwa dni narzekania potem kilka. A gdy sie zrobi coś nie tak,
      chyba zostaje skaza na całe życie. stąd takie męczennice jak ja.
      Przed świętami przeżywam stres, każdego roku większy. A przecież zwycięstwo mimo
      wszystko nie daje satysfakcji. W święta nigdy się nie cieszę, bo i nie mam siły
      i ochoty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka