Dodaj do ulubionych

śmierdzacy zza płotu...

18 lat temu
witam.mam kilkuletni już problem z sasiadami a w zasadzie ich hmmm pozostałościami.otóż mieszkając prawie w centrum sporego miasta graniczę płotem z sasiadami nieposiadającymi kanalizacji, ale za to wychodkiem prawie w granicy z moją posesją. wyobraźcie sobie jak cuchnie w okolicy.w czasie budowy kanalizacji sąsiedzi stwierdzili że państwo powinno im wybudować kanalizację bo tak.prośby,wzywanie staży miejskiej nic nie daje, przyjadą obejrzą pojadą.sanepid musi 'powąchać'a śmierdzi wieczorami(nie mam pojęcia dlaczego),kiedy sanepid nie pracuje.
proszę pomóżcie!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka