Dodaj do ulubionych

Życie za wszelką cenę

17 lat temu
od "nie reanimowac" do "eutanazji" daleka droga, ale koszerna za
wszelka cene proboje pokazac ze jedno jest "logicznym" nastepstwem
drugiego.

tak a'propos, poczytajta sobie oryginalna przysiege hipokratesa, nie
te politycznie poprawne goovno ktore "obowiazuje" teraz.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Moje pokolenie nie będzie miało takich dylematów - brak darmowego
      leczenia i głodowe emerytury. Nie będzie eutanazji, będą za to nie
      medialne samobójstwa
      • cloclo80 Re: Życie za wszelką cenę 17 lat temu
        Biorąc pod uwagę nachalną propagandę prokreacyjną i nie mniej dokuczliwą propagande proeuntanazyjną trudno oprzeć się wrażeniu, że komuś wyraźnie zależy na przyspieszeniu obiegu, pardon za wyrażenie, materiału ludzkiego.
    • per_crucem Życie za wszelką cenę 17 lat temu
      Przysięgam Apollinowi lekarzowi, Asklepiosowi, Hygiei i Panakei, wszystkim bogom
      i boginiom, biorąc ich na świadków, jako przysięgi tej i zobowiązań
      następujących dochowam ściśle według sił moich.
      Mojego nauczyciela w sztuce lekarskiej na równi z rodzicem moim szanować będę,
      moje mienie z nim podzielać, a w przypadku, czegokolwiek zapotrzebuje, z
      wdzięcznym sercem dostarczać mu będę; dzieci jego za rodzonych braci uważać, a
      na żądanie uczyć je będę sztuki lekarskiej bez wynagrodzenia i bez
      jakiegokolwiek z ich strony zobowiązania.
      Prawidła sztuki, wykład jej ustny i całą naukę właściwą wygłaszać będę moim
      synom, mojego nauczyciela synom i innym przysięgą lekarską związanym uczniom:
      oprócz tych nikomu więcej.
      Sposób życia urządzać będę chorym dla ich dobra podług sił moich i zdolności,
      dalekim będąc od wszelkiego uszkodzenia i krzywdy wszelkiej.
      Nigdy nikomu, ani na żądanie, ani na prośby niczyje, nie podam trucizny, ani też
      nigdy takiego sam nie powezmę zamiaru, jak również nie udzielę żadnej niewieście
      środka poronnego. W czystości i niewinności świętej zachowam życie moje i sztukę
      moją.
      Nie będę operował chorych na kamicę, nawet jeżeli ich cierpienie jest widoczne,
      pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.
      Do czyjegokolwiek domu wejdę, celem wejścia mojego będzie jedynie dobro chorego,
      jako nigdy kierować mną nie będzie rozmyślne bezprawie, ani występek, ani chęć
      lubieżna, bądź względem niewiasty, bądź względem mężczyzny, ani wolnych, ani
      niewolników.
      Cokolwiek podczas pełnienia obowiązków zawodu mojego, a nawet poza obrębem
      czynności lekarskich, w życiu ludzkim zobaczyłbym lub posłyszał co rozgłaszane
      być nie potrzebuje, przechowam w milczeniu, nigdy nikomu nie wydając tego.
      Jeżeli przysięgi tej dotrzymam w świętości i w niczym jej nie naruszę, oby mi
      wolno było w szczęśliwości i poważaniu wszystkich ludzi wieść życie po wsze
      czasy i błogich owoców sztuki mojej używać w obfitości; jeżeli naruszę przysięgę
      tę i stanę się wiarołomny, przeciwnej niech doznam doli.

      Myślę, że ta oryginalna przysięga nie wymaga komentarza - tekst pochodzi z
      wikiźródeł
      • Gość: KT4D Re: Życie za wszelką cenę IP: 89.206.146.* 17 lat temu
        Nic tam nie ma o pielegnacji trupa. No chyba ze calkowicie cofniemy
        sie do starozytnosci i, wbrew obecnemu stanu wiedzy medycznej,
        stwierdzimy, ze to bicie serca decyduje o tym, ze czlowiek zyje...
        • Gość: lajkonik Re: Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          A co decyduje ? Mojego syna reanimowano i po 1,5 godzinie od
          zdarzenia praca serca wróciła. Po dobie odszedł od nas. Samodzielny
          oddech nie wrócił, ciśnienie podtrzymywano farmakologicznie.
          Ponieważ w opisie tomografu po przywróceniu akcji serca napisano -
          objawy śmierci mózgowej to go już go nie reanimowano, gdy odchodził
          po dobie. A ja od 2 m-cy myślę czy prezydentowi w tej sytuacji
          podłączono by pompę by dalej pompowała krew ?
          Może jestem zarozumiałym przedstawicielem ludzkości, ale wierzę, że
          za kilka lat medycyna będzie w stanie pomóc tym ludziom, pogardliwie
          przez częśc ludzi nazywanych roślinami.
          To są ludzie. Czy maja uszkodzeniaw mózgu czy tylko połamane ręce to
          są ludzie. Mamy obowiązek im pomagać. Gdy mój brat cioteczny
          powiedział, nie chcąc mnie urazić, że mam szczęście, że trwało to
          tylko dobę, że lepszy taki koniec niż miesiące przy łóżku, popełnił
          ten sam błąd co większość tu piszących. On po prostu chciał widzieć
          dobre strony tego wydarzenia.
          Ludzie, którzy nie przeżywaja takich tragedii bezpośrednio,
          szczególnie, którzy nie wiedzą czym jest strata dziecka, nie
          powinnipisac na forach.
          • Gość: Gość Re: Życie za wszelką cenę IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
            Byłem już raz martwy. Nic ciekawego, nic nieprzyjemnego. Śmierć
            kliniczna. Od tamtego czasu żyję już niemal pół wieku.

            I myślę, że jak jakiś debil pomyliłby bransoletki czy jakieś tam
            dane w karcie choroby, jakby był zwolennikiem hitlerowskiej doktryny
            ludobójstwa zwanego eutanazją - to po prostu wtedy bym umarł.

            Znam wystarczająco dużo błędów lekarskich - także takich jak
            wpisanie w rubryce "-" zamiast "+" co poskutkowało wyborem
            całkowicie nieskutecznej terapii i zgonem - aby wiedzieć, do jakich
            potworności dojdzie (i dochodzi) gdy zamiast sumienia rządzą chęci
            pozbycia się problemu i jednocześnie pozyskania materiału do
            przeszczepu.

            Klasycznym przykładem kanibalizmu jest chęć stosowania eutanazji
            uzasadniana "bo pacjent jest nieprzytomny". Moi drodzy, każdy jest
            nieprzytomny gdy zaśnie - czy mordowanie ludzi we śnie to jest jakaś
            polska specjalność?!

            Albo: "bo nie może samodzielnie oddychać". No, to jak się
            zakrztusicie - pozwolić wam, entuzjastom eutanazji, umrzeć? Bo
            uporczywe ratowanie was w tej sytuacji to już nie zgadza się z
            waszym popapranym światopoglądem?

            To, co prowokuje do gloryfikowania eutanazji, to co popchnęło Naród
            Niemicki do zbrodniczego mordowania nie tylko Żydów, ale - w
            pierwszej kolejności - osób upośledzonych, ułomnych, w tym dzieci -
            to najniższe z możliwych pobudek. Boicie się cierpienia chorych: nie
            tego że chorzy cierpią, ale tego że wy sami nie potraficie
            psychicznie znieść - empatia - oznak cierpienia u innych. Strach że
            cierpienie jest czymś zakaźnym. Strach że leczenie będzie kosztowało
            i że wy będziecie płacić. Strach że trzeba będzie zająć się chorym.

            Wreszcie ostateczny strach - przed śmiercią. Że gdy śmierć jest
            zadawana ręką człowieka, to macie kontrolę nad śmiercią.

        • Gość: das spiel ist aus a bardzo ciekawe jest to ze ci szalency IP: *.dynamic.mnet-online.de 17 lat temu
          zwani popularnie lekarzami i zwiazane z nimi kliki
          tworzyc zaczely roznego rodzaju fundacje ktore maja za zadanie
          zamaskowac zbrodnicza dzialalnosc tej bandy zbirow
          i w jakis sposob czy to przy pomocy falszerstwa czy tez podstepnych mordow wchodzic w posiadanie cudzej wlasnosci za przykladem niemieckich nazistow ktorzy nawet uczniami nie mogliby byc przy tym zdegenerowanym amerykanskim bydlem&co
      • Gość: d Re: Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Najlepszy fragment, to ten o kamicy..Jak przyjmować całość,to całość:)
      • Gość: das spiel ist aus teraz napisze to o czym nie wiecie IP: *.dynamic.mnet-online.de 17 lat temu
        a o czym wiedziano juz dawno

        lecz ducha a cialo zostaw w spokoju
        a czas odda wiernym wiernoscia
        madrym madroscia
        chorym zdrowiem

        inaczej piszac i zostawiajac wszelkie religijne tezy
        czlowiek jak i cala natura rozwija sie i ewoluje
        pod warunkiem prostych zachowanych praw
        a w rzeczywistosci dla utrzymania czy to dynastii
        czy tez majatkow czy tez z innych wzgledow
        prawa te lamano i jest co jest
        a teraz jeszcze z pseudonaukowcow probuje robic sie mesjaszy
        ktorzy za pomoca swojej pseudowiedzy maja ratowac to czego sami sa przyczyna
        prosto i na temat
        ratowac nie ma juz co i zadne pseudoprojekty nie pomoga bo zdegenerowana ludzka natura pchnie tych szalencow do dalszych szalenstw
        wiec kwestia czasu eliminacji tego elementu staje sie bliska i nieunikniona perspektywa
    • kodem_pl Re: Życie za wszelką cenę 17 lat temu

      > od "nie reanimowac" do "eutanazji" daleka droga, ale koszerna za
      > wszelka cene proboje pokazac ze jedno jest "logicznym" nastepstwem
      > drugiego.

      I tak i nie. Choc dla niektorych bedzie to nie do przyjecia po przedsmiertnej
      decyzji JPII.

      Dlaczego 'nie reanimowac' skoro mozna i przedluzy to 'zycie'? Generalnie glownym
      problemem z przeciwnikami eutanazji jest to, ze wtracaja sie w CUDZE ZYCIE. Sa
      jej przeciwnikami - OK, nie wyraza nia nia zgody. Ale dlaczego ktos inny nie
      moze zdecydowac o SWOIM zyciu? To tak jakby zabronic ludziom nosic buty, bo
      grupa wyznawcow swietego buta uznaje to za zniewage, policzek czy cokolwiek.
      • Gość: lajkonik Re: Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        niby tak, a jednak nie. Jeżeli jesteś chory, boli Cię coś i nie
        widzisz szans na swoją dalszą egzystencję podejmujesz taką decyzję.
        Jeżeli umiesz i możesz ją sam zrealizować twoje prawo. Ale ludzie w
        stanie wegetatywnym nie decydują o niczym i zagłodzenie ich jest
        zwykłym morderstwem. Skoro sami oddychają i regulują pracę serca to
        jakaś część ich mózgu funkcjonuje. A może jakims cudem reszta też
        odzyska sprawność z czasem ? A może technologie medyczne z czasem
        pozwolą na ich powrót do samodzielnego życia, choćby zapisywali
        swoją historie od początku ?
        Dla mnie pojęcie eutanazji jest bardzo trudne i wręcz
        niedefiniowalne. Zgadzam się na nią tylko w bardzo ograniczonym
        zakresie, który podciągnąłbym raczej pod samobójstwo.
        • kodem_pl Re: Życie za wszelką cenę 17 lat temu
          Temat jest bardzo zlozony i zdecydowanie nie mam ambicji rozwiazania odwiecznej
          debaty;-)

          Co mnie denerwuje w przeciwnikach eutanazji - zabrania sie jej stosowania nie
          tylko w przypadku ludzi w stanie wegetatywnym, ale nieuleczalnie chorych, a
          niemogacych 'skoczyc z mostu'. Jezeli ktos nie moze zadecydowac o WYLACZNIE
          SWOIM ZYCIU, to gdzie tutaj mowa o wolnosci jednostki?

          Ludzie w stanie wegetatywnym sa z roznych powodow i tutaj wkraczamy (albo
          jestesmy wciagani) na inny temat. Jezeli ktos przed stanem wegetatywnym mowil,
          twierdzil, pisal, ze w takim stanie byc nie chce, to temat zamkniety. Nie
          trzymac go w nim wbrew jego woli. Jezeli zas mowil przeciwnie, albo nic nie
          mowil, to w zadnym wypadku nie odlaczac od aparatury.

          PS Znasz przypadek kogos, kogo 'wyciagnieto' ze stanu wegetatywnego? Przyklad
          tego czlowieka, ktory niedawno umarl to zly przyklad, pozniej sie okazalo, ze
          wcale nie byl w stanie wegetatywnym.
      • Gość: das spiel ist aus co ty bredzisz o wojtyle IP: *.dynamic.mnet-online.de 17 lat temu
        to za jego czasow zdegenerowane bandy nierobow watykanskich zawarly tajne porozumienie z usa
        kazdy mial mordowac swego i rabowac go albo za wieczne zbawienie
        albo za leczenie i na wszystkie mozliwe sposoby
        a te hospicja mialy umozliwic zdegenerowanemu polactwu uwlasnowolnic tych ktorych chcieli okrasc
        a o glupcach skupionym przy tz kulcie nygusa wojtyly szkoda pisac
        bo po co i nie ma dla kogo
    • Gość: AI Życie za wszelką cenę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Kluczowe sformułowanie w tym artykule to "budzi intuicyjnie nasz moralny
      sprzeciw".
      Jak długo ludzie będą rozwiązywać problemy moralne "intuicyjnie" i upierać się
      że mają rację, bo tak im podpowiada intuicja, tak długo problem nie zostanie
      rozwiązany.

      Moralność nie jest nadana przez bogów ani nie wynika z naszych podświadomych
      instynktów. Moralność jest po prostu sposobem projektowania społeczeństwa.
      Jeśli wymyślimy sobie moralność w której cnotą jest zabijanie staruszek, to
      będziemy mieć społeczeństwo bez staruszek. A jeśli wymyślimy sobie moralność w
      której cnotą jest opieka nad roślinami, to będziemy mieć dużo roślin.
      • straszna.dziwka Re: Życie za wszelką cenę 17 lat temu
        ...co wiecej, najglosniej o moralnosci wypowiadaja sie wszelkiej masci mety i
        szumowiny, jak nie przymierzajac ksieza, ktorzy laduja swoje grube, spocone
        penisy w waginy i odbyty mlodych dziewczynek i chlopcow, zeby potem w kolejny
        weekend straszyc z ambony, i domagac sie datkow na kosciol.
        • Gość: japedał Re: Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          Ktoś sie musi wypowiadać. Lepiej jak się wypowiada twój towarzysz
          sekretarz śliniąc się na widok otaczających go, żądnych awansu za
          wszelką cenę, młodych aktywistek.
    • Gość: qqq Re: Życie za wszelką cenę IP: *.ssp.dialog.net.pl 17 lat temu
      nie dziwie sie, nie kazdy chce zyc z dziura w gardle do oddychania i dziura w
      brzuchu do karmienia

      nasza-klasa.pl/profile/19350094
      • Gość: Gość Re: Życie za wszelką cenę IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
        Cóż, ciekawe czy miałeś kiedykolwiek "dziurę w gardle" (jak rozumiem
        chodzi ci o tracheotomię) lub byłeś karmiony przez "dziurę w
        brzuchu"? Nie? To dlaczego uważasz że byłoby niefajnie? Może byłoby
        całkiem przyjemnie? Może nawet bardziej niż przyjemnie? Bo dziura tu
        i tam - i do tego ciągle na haju od narkotyków - za darmo i legalnie?

        Większość głupawych ludzików boi się wszystkiego - na przykład nie
        każdy lubi mieć kolczyk w języku. Nie każdy chce żyć z kolczykiem w
        języku! Sic!

        Znam ludzi różnych, od takich co jadą na plastrach w jedną stronę,
        po takich mogą ruszać tylko jedną dłonią. I cholera wie czemu - ci
        ludzie chcą, bardzo bardzo bardzo chcą - wiesz czego chcą? Żyć chcą.

        Pomysły w rodzaju "nie dam sobie zrobić tego a tego wolę umrzeć" -
        to nawet już wśród Świadków Jehowy mało popularne są. Jak kostusia
        będzie w pobliżu ciebie, to chętnie zgodzisz się nie na dwie - ale
        na tuzin rurek - z cewnikiem do odprowadzania moczu włącznie. Strach
        przed śmiercią jest nawiększym strachem.
    • piort Życie za wszelką cenę 17 lat temu
      Uważam że eutanazja powinna być stosowana, ale w każdym przypadku
      osoba jej dokonująca powinna być gotowa odpowiadać za nią przed
      sądem. Jeżeli ze współczucia pomagamy komuś umrzeć, to powinniśmy
      również zaryzykować poniesienie kary. Eutanazja nie powinna być
      traktowana jak zabójstwo czy morderstwo i w uzasadnionym przypadku
      nie powinna być karana. Jeżeli te sprawy powierzy się komisjom
      lekarsko-etycznym to ludzie będą cierpieć, bo wpływy Kościoła
      katolickiego są bardzo silne. O eutanazji powinni rozstrzygać
      najbliżsi, współmażonek czy rodzic i liczyć się z ewentualną
      odpowiedzialnością.
    • troll_bagienny Jesteśmy zadupiem Europy 17 lat temu
      I żyjemy w kraju, w którym chorzy w ostatnich stadiach nowotworów
      nie dostają należytego znieczulenia, więc męczą się i umierają w
      bólach, nie mając ani możliwości ich ukojenia lekarstawami, ani
      prawa do eutanazji, która zakończyłaby ich marny żywot. W Polsce nie
      ma programu walki z bólem, leżałem po operacji błagając o środki
      uśmierzające, ale usłyszałem tylko, że się muszę przemęczyć, mogę
      się tylko domyślać, co czują/czuli ci, których nowotwór zjada(ł) od
      środka. Nikt nie będzie rozporządzał moim życiem, w naszym
      zakłamanym ultrakatolickim kraju nie zdziwiłaby mnie nawet zmiana
      ustawodawstwa, które karałoby więzieniem niedoszłych samobójców,
      tacy jesteśmy świetojebliwi, świętsi od papieża i pobożni aż się
      rzygać się, a wszystko to kosztem innych, na ogół bezbronnych i
      nieszczęśliwych ludzi, na których krzywdzie pasą się politycy,
      lekarze i kler pod przykrywką obrony życia, lecz z pominięciem
      godności tych, którzy nie mają już sił sami o nią walczyć.
      • Gość: Bejotka Re: Jesteśmy zadupiem Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Masz rację, Trollu Bagienny. Jesteśmy zadupiem, bo mamy ambicje być przedmurzem.
        A to się smutno kończy!
      • Gość: Lawa Re: Jesteśmy zadupiem Europy IP: 78.8.79.* 17 lat temu
        Żyjemy też w kraju, gdzie w szpitalch brakuje podstawowego
        wyposażenia o specjalistach już nie mówię. Moja mama źle się
        poczuła, (dwa lata temu miała zawał), lekarka na izbie przyjęć mimo
        tętna 40 skierowała ją do domu słowami:

        "Mogę panią zatrzymać na noc, ale co tak będziemy sobie siedzieć i w
        oczy patrzeć. U nas nie ma holtera"

        Na drugi dzień (dzięki Bogu) w ośrodku przyjmowała kardiolog z
        miasta wojewódzkiego. Mamę przewieźli pogotowiem do szpitala
        kardiologicznego. Wstawiono jej stenty i uratowano ( a może
        sztucznie przedłużono, ma już przecież 68 lat ???) życie.

        Dr kardiologii radziła mamie, aby podała szpital i miejscową lekarkę
        do sądu za zaniechanie pomocy lekarskiej.

        Mieszkam w mieście 60-tysięcznym i "eutanazja" wydaje się tu być na
        porządku dziennym. Po co się oszukiwać. W tym kraju ona jest już
        wprowadzona, tyle że niestety nie zawsze jest dobrowolna. A wszyscy
        tak się strasznie oburzają na propozycje sensownej ustawy.
      • 0ffka Re: Jesteśmy zadupiem Europy 17 lat temu
        Trollu Bagienny prawdę napisałeś o naszych realiach!
      • Gość: Gość Re: Jesteśmy zadupiem Europy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
        Bez wnikania w drastyczne szczegóły: problem bólu przy nowotworach
        jest dużo bardziej skomplikowany. Nie jest źle, ale nie licz na to,
        że będzie przyjemnie.

        Jeżeli to było po jakiejś małej operacji, to niezbyt duży dyskomfort
        związany z bólem mógł być lepszym rozwiązaniem niż zatruwanie się
        morfiną. No cóż, już nie boli, prawda? A nie chcesz chyba wpaść w
        uzależnienie? Niekoniecznie od morfiny - można nawet od tych
        sprzedawanych bez recepty.
    • Gość: Gość Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Nawet Jezus tak długo nie cierpiał!Mam dystrofię i pewnie przyjdzie mi sie
      udusić na razie jest OK.Ale nie decydujcie pseudoświęci i pseudonaukowcy o
      cudzym cierpieniu.Bo tak naprawdę nie macie o nim zielonego pojęcia.Bóg daje i
      bierze.I niech tak zostanie!
      Bo to co czasami wyprawiacie z ludzkim cierpieniem to już prawie
      demoniczne praktyki.Chcesz się uświęcać to się uświęcaj ale własnym
      cierpieniem!Amen
    • black-emissary Re: Życie za wszelką cenę 17 lat temu
      1. Odstawienie karmienia wydaje się być wyjątkowo brutalnym sposobem zakończenia
      pseudo-życia. Jeżeli taka roślinka jeszcze cokolwiek czuje to umiera w
      cierpieniu. Czy nie byłoby prościej po prostu podać truciznę?

      2. Brutalnie rzecz ujmując - czy nie lepiej ograniczone środki na leczenie
      wydawać na osoby mające szanse wyzdrowieć, a nie na podtrzymywanie półtrupów?
      • Gość: Gość Re: Życie za wszelką cenę IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
        > 1. Odstawienie karmienia wydaje się być wyjątkowo brutalnym
        sposobem zakończeni
        > a
        > pseudo-życia. Jeżeli taka roślinka jeszcze cokolwiek czuje to

        Moje rośliny doniczkowe nie mają układu nerwowego więc nic nie
        czują. Pseudo-życie? Tak można nazwać symulacje komputerowe (Simsy).

        Nieprzytomny człowiek to człowiek. Jeżeli nie jest martwy, to żyje.

        Demagogia "pseudo-życie", "życie niegodne życia" itp. to już za
        Hitlera była ogranym chwytem.

        umiera w
        > cierpieniu. Czy nie byłoby prościej po prostu podać truciznę?

        Nie. Najprościej poderżnąć gardło. Lub zadusić poduszką. Trucizna
        kosztuje, podanie jest dość skomplikowane. Poduszka najlepsza, bo
        nie chlapie się krwią dokoła. Czysto, szybko, skutecznie.

        > 2. Brutalnie rzecz ujmując - czy nie lepiej ograniczone środki na
        leczenie
        > wydawać na osoby mające szanse wyzdrowieć, a nie na podtrzymywanie
        półtrupów?

        Bardziej jeszcze brutalnie: najlepiej oddajcie mi swoje pieniądze.
        Zrobie sobie taką balangę że hej! Wy nie macie szans i jesteście już
        pół-trupy.

        To chciałeś/chciałaś napisać black-emissary? Bo ostatecznie nie ma
        co owijać w bawełnę - do tego twoja wypowiedź da się sprowadzić.


    • Gość: . Urzednik Unijny powinien decydowac IP: 192.16.134.* 17 lat temu
      Oni decyduja najlepiej i zawsze sprawiedliwie. Kieruja sie
      rozsadkiem, sumieniem. <br />
      Jak ktos dostal sie na stanowisko urzedkika UE to napewno niebyle
      kto i potrafi podjac dobra decyzje Inaczej by go nie dopuscili na
      takie stanowisko. Wiec on bedzie wiedzial kto powinien byc ratowany
      a kogo lepiej nie ratowac bo to dla niego lepsze.


    • straszna.dziwka Życie za wszelką cenę 17 lat temu
      > Papież Jan Paweł II, opowiadający się przeciw sztucznemu
      > przedłużaniużycia, udzielił jednoznacznej odpowiedzi w tej
      > sprawie w marcu 2004 r.

      "Jednonacznej odpowiedzi" w jakiejkolwiek sprawie moze udzielic jedynie nauka.
      Papiez nie udzielil odpowiedzi, tylko wyrazil swoja prywatna opinie.
    • rakunica Ratujmy Michala - b. pilne!!! 17 lat temu
      Ostra bialaczka, potrzebna krew i pieniadze.
      Szczegoly tutaj: www.michalszpila.pl/

      -------
      Poznaj oblicza szmat:
      www.niepoprawni.pl/blog/187/szmaty

    • Gość: pacjent Życie za wszelką cenę IP: *.icpnet.pl 17 lat temu
      medycy realizują raczej swoje pomysły.inny problem budowa stacji
      dializ budują hale gdzie wiatr i przeciągi hulają przez cały czas
      trwania dializy tj ok 4.oo godz pacjent po wyjściu to kawał lodu i
      co wy na to,i gdzie był modny ostatnio nadzór budowlany
    • xnonorx Artykuł sponsorowany przez ZUS 17 lat temu
      O ile taki artykuł w bogatym kraju by był ciekawy, o tyle w Polsce -
      najuboższym zadupiu Europy - jest raczej straszny, bo między innymi
      dyskusja wygląda tak, jakby autorzy nie dyskutowali, a przekonywali.
      No, ale może to metoda rządu na kryzys?
      • Gość: lajkonik Re: Artykuł sponsorowany przez ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Raczej przez Kasy Chorych czy jak ich tam teraz przezwali - rządowe
        ramię w tym względzie.
    • almagus Szpitale i rak prostaty, szybsza droga w zaświaty. 17 lat temu
      Szpitale i rak prostaty, szybsza droga w zaświaty.

      Senior rodu właścicieli Fiata
      I nie leczona w porę prostata.
      Żyją ci co przerzutów nie mieli.
      Nie jak panisko Gianni Agnielli.
      Narkotyki, dużo pieniędzy.
      Doprowadził zdrowie do nędzy.
      Bo zamiast wyciąć w porę.
      Stanowił u Fiata podporę.

      Jeśli nie masz na splendory.
      Jeszcze nie jesteś chory.
      Nie zaniedbuj prostaty.
      Przecież nie jesteś bogaty.
      Pomimo nędznej opieki.
      Pomimo drożyzny na leki.
      Zapisu z początkiem roku.
      W grudniu badania w kroku.
      I czasu na przerzuty.
      Że możesz być chemią truty.
      Że wzrosną koszty leczenia.
      Że pewnie czeka cię ziemia.
      Na służbę zdrowia przytyki.
      A to błąd, to skutki polityki.
      Ochoczo płać na ojca Redyka.
      To ciemnoty i jego polityka!

      Wyborco emerycie kochasz zdrowie nad życie.
      Zawsze jesteś gotowy dla ojca umrzeć zdrowy!
    • cloclo80 Re: Obieg materiału? Tak! 17 lat temu
      W dalszym ciągu nie dociera do ciebie, że Polak to jednorazówka?
    • Gość: jagoda wscieklizna -smierc w mekach IP: *.instalnet.com.pl 17 lat temu
      kobieta wyje z bolu. wiadomo,ze umiera i co robia te wyksztalciuchy? NIC. a mogliby ja uspic jak do operacji, wprowadzic w stan spiaczki farmakologicznej. lekarze to maszyny. prawnicy to maszyny. politycy to sprzedawczyki. ludzie bez honoru maja o mnie decydowac -sasiadka-cichodajka i pan z tv co zostawia rodzine? oni maja o moim zyciu decydowac? ja jestem za glupia? to jak moge podpisac umowe z bankiem?
      kazdy jest inny i kazdy powinien wybrac jeden formularz z opcjami z wielu mozliwych propozycji jak przy ubezpieczaniu mienia.
      spisac trzeba mozliwe nieszczescia jakie moga nas spotkac (podreczniki medyczne taki spis zawieraja)i ja wybiore sobie do punktu pierwszego opcje M a ty mozesz wybrac sobie co chcesz bo mi nic do ciebie. to ja sama stane przed Bogiem wy mi juz nie pomagajcie jak za normalnego zycia nie pomogliscie. pomozcie nie istniejacym dzieciom bo teraz
      to kazdy dran i psychopata moze sie rozmnazac . rodzicielstwa u nich nie ma.
    • Gość: aga Życie za wszelką cenę IP: 94.254.251.* 17 lat temu
      Wybaczcie, że nie podejmę się tutaj jakiegoś głębszego podejścia do tematu. Ja
      jestem prostym lekarzem weterynarii:-)))
      Zdarzało mi się usypiać bardzo ciężko chore i bardzo cierpiące zwierzęta bo
      nijak nie dało się im pomóc, a każda minuta przynosiła im ból. Zdarzali się też
      wcale nierzadko ludzie, którzy żądali uśpienia mimo choroby, którą przy pewnej
      dozie wysiłku i cierpliwości dało by się wyleczyć. I co z tego, ze ja ich
      wywaliłam skoro pewnie w końcu i tak zwierzę uśmiercili. Proszę tego oczywiście
      nie odnosić bezpośrednio do ludzi i możliwości medycyny. Chciałam tylko
      powiedzieć, że jeśli przewlekle i śmiertelnie chory człowiek-ale świadomy
      sytuacji-podejmuje decyzję, z pomocą lekarza to inna rzecz. Ale co z tymi, za
      których decyzję podejmuje ktoś inny? Może być tak jak z tymi znudzonymi
      właścicielami, że ktoś chce się pozbyć problemu. Mam nadzieję, że straszliwie
      przesadzam, ale sami wiecie, że ludzie są bardzo różni.
      I jeszcze jedno-daleka jestem od wszelkich teorii spiskowych-ale wiem jakie są
      koszty technologii medycznych. Czy można całkowicie wykluczyć sytuację, w której
      dojdziemy do eutanazji w celu redukowania kosztów?
      • Gość: alojzy Re: Życie za wszelką cenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        w pewnym sensie już doszliśmy. Wiele procedur jest ograniczanych,
        pod koniec roku limity są wyczerpane.
      • Gość: Gość Re: Życie za wszelką cenę IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
        To już jest. Bo o co całe bicie piany?

        O pieniądze chodzi. O to żeby pozbyć się starych chorych brzydkich
        Żydów Polaków itd. itp.
    • acidhead Życie za wszelką cenę to absurd 17 lat temu
      żałośni hipokryci,"obrońcy życia".sztuczne utrzymywanie ludzi przy życiu to
      działanie wbrew Naturze.to porażka medycyny która nie pozwala chorym na
      spokojne i godne przejście na tamtą strone lustra
      • Gość: lajkonik Re: Życie za wszelką cenę to absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        a sam byłeś w śpiączce zkwaśniały mózgu ? Bo jak głowa to i mózg
        przeżarty. Eutanazją jest tylko świadoma decyzja podjęta przez
        zainteresowanego.
    • zbawieni Po co się przemęczać... 17 lat temu
      Życie jest wartością nadrzędną i lepiej tu za dużo nie gmerać, bo
      można się poparzyć. W Dzienniku był artykuł, w którym opisywano
      ludzi w śpiączce - walkę o ich wybudzenie i w niektórych przypadkach
      sukces. Ale wg niektórych łatwiej po prostu odłączyć aparaturę. Po
      co się przemęczać.

      zbawieni.blox.pl/2009/04/TESTAMENT-ZYCIA.html
      • Gość: miss twist Re: Po co się przemęczać... IP: 213.25.20.* 17 lat temu
        > Życie jest wartością nadrzędną

        Uwielbiam ten argument. Skoro tak i skoro wiemy, że brakuje
        pieniedzy na leczenie, to proponuję opodatkować wszystkich. I to
        mocno opodatkować np. zabrać połowę dochodu - na ratowanie życia
        (wartości nadrzędnej) Ciekawe ilu z tych obrońców zycia zgodziłoby
        się np. chodzic przez następne 5 lat w jednych butach, w jednych
        spodniach i jeść suchy chleb aby zostało uratowane życie jakiegośtam
        Kowlaskiego


        No jak tam zbawieni? Oddasz połowę pensji? A może nawet całą pensję?
        • Gość: mi Re: Po co się przemęczać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          Bardzo trafne spostrzeżenie. Chciałabym zadać "obrońcom życia"
          podobne pytanie:

          Załóżmy, że utrzymanie człowieka przy życiu w stanie wegetatywnym
          kosztuje ok. 2 tysiące PLN (może się mylę, ale na pewno nie mniej).
          W ciągu 10 lat oznacza to ok. 250 tys. PLN.

          Wyobraźcie sobie, że macie na koncie taką sumę i po wypadku
          zapadliście w stan wegetatywny. Co byście woleli: odłączenie od
          aparatury i przekazanie tych pieniędzy dzieciom lub wnukom, żeby
          miały lepsze życie, czy też przeznaczenie 250 tysięcy na
          utrzymywanie Was w stanie wegetatywnym przez 10 lat zanim umrzecie?
          Bo ja - zdecydowanie to pierwsze.
          • xnonorx to pójdźmy dalej 17 lat temu
            > Co byście woleli: odłączenie od
            > aparatury i przekazanie tych pieniędzy dzieciom lub wnukom, żeby
            > miały lepsze życie, czy też przeznaczenie 250 tysięcy na
            > utrzymywanie Was w stanie wegetatywnym przez 10 lat zanim
            >umrzecie?
            a czemu akurat wnukom?! Przecież wiadomo, że bogaci ludzie mają o
            wiele lepszy start a przez to lepsze warunki rozwoju. To może
            przekazac całą kasę dzieciom najbogatszych - osiągną wtedy takie
            efekty (np w nauce) jakich biedne dzieci nawet nie sa w stanie sobie
            wyobrazić.
            Dostrzegasz paradoksy jakie powstaja w wyniku potraktowania życia i
            człowieka przedmiotowo? Zdecydowanie mniej szaleństwa jest gdy
            traktuje się człowieka podmiotowo - ale to niestety uderza po
            kieszeni te 20% społeczeństwa które ma 80% bogactw (i dostępo do
            mediów)
    • Gość: gosc USA Życie za wszelką cenę IP: *.socal.res.rr.com 17 lat temu
      Moi prawie wszyscy rezydenci sa DNR.Prowadze domy dla seniorow w
      USA.W takich przypadkach czlowiek umiera jezeli ma np zawal lub
      udar.Prawo amerykanskie rowniez pozwala ludziom na hospicjum na
      polecenie czlonka rodziny wstrzymac przez lekarza podawanie lekow co
      oczywiscie doprowadza do szybkiej smierci pacjenta.Mialem rowniez
      takie przypadki ,trudno jednak bylo mi sie z tym pogodzic ,to byly
      osoby 92 i 94 lata.Ludzie ci mogliby zyc jescze moze pare miesiecy,
      jeden rok , byli po zapaleniu pluc. No ale takie jest prawo
    • artea13 Życie za wszelką cenę 17 lat temu
      uważam, że człowiek sam powinien móc stanowić o własnym życiu. kiedy ból jest
      taki, że już nie można wytrzymać... kiedy boli od rana do wieczora i w nocy,
      przez tydzień, miesiąc, rok... kto to przeżył? tylko ten, kto zaznał, wie. i
      tylko ten powinien o sobie decydować.
      problem jest z ludźmi w śpiączce, nie wiemy co czują. i nie powinniśmy za nich
      decydować. chyba, że wiemy na pewno, że ktoś nie chciałby leżeć jak roślina. ale
      skąd to wiedzieć? zanim zległ - nie chciał, a później? nie wiemy...
      nie dajcie się ogłupić śmiercią mózgową. słyszałam, jak pewien człowiek
      opowiadał, że był w śpiączce, lekarze orzekli śmierć mózgową. chcieli go
      odłączyć, ale za kilka dni. gościu był przerażony: wszystko słyszał, wiedział,
      że odłączą mu respirator, że będzie się dusił. udało mu się poruszyć jednym
      palcem i miał szczęście, że ktoś to zauważył. facet żyje, chodzi, mówi.
      powiedzcie mi, jakim prawem sąd zgadza się na odłączenie funkcjonującej osoby od
      pożywienia i napoju? to nie tylko Eluana, wcześniej, kiedy umierał papież, była
      jeszcze inna kobieta, ale nikt jej nie zauważył, wszyscy opłakiwali starego
      człowieka, który umierał w miarę naturalnie. ona zaś umierała z głodu 14 dni.
      jej skór pękała z przesuszenia i rodzicie musieli na to patrzeć, nie mogli nic
      zrobić, bo mąż wygrał sprawę. ponoć poszło mu o pieniądze i nową żonę...
      smutny temat
    • Gość: . Demokratycznie glosujmy kogo leczyc kogo nie! IP: 192.16.134.* 17 lat temu
      Europejskie wartosci to demokrajca. Nie badzmy zadupiem Europy.
    • xnonorx A nie prościej by było np 17 lat temu
      dosypywac (np w stółwkach pracowniczych, albo ogólnie - do chleba)
      jakiejś substancji chemicznej, która się kumulowała w organiźmie i
      gwarantowała szybką i bezbolesną śmierć w wieku emerytalnym?!
      (odpowiednio wcześniej dla kobiet i póxniej dla mężczyzn - żeby
      niepotrzebnie nie marnować siły robotniczej)
      Czy ktokolwiek pomyślał ile to by zaosczędziło pieniędzy i
      cierpienia!!! Na pewno znaleźliby sie chętni na takie poświęcenie,
      żeby nie byc szkodnikiem i darmozjadem i to w czasie kryzysu. Ale
      oczywiście zaraz się odezwą "obrońcy życia".
      • acidhead Re: A nie prościej by było np 17 lat temu
        takie metody próbowali wcielać naziści
        • xnonorx Re: A nie prościej by było np 17 lat temu
          Naziści mordowali ludzi wbrew ich woli, a ja mówię o dobrowolnym
          poświęceniu się ludzi pracy, aby nie czuli się darmozjadami na
          emeryturze. Po co maja chorować i cierpieć?(ich emerytury można
          przeciez przeznaczyć na potrzebujące dzieci).
          Wystarczy tylko trochę zmobilizować media i za 3 lata każdy emeryt
          będzie się bał wyjść na ulicę. A kazdy chory emeryt będzie się
          zastanawiał czy jego choroba jest poważna i jak duzo kosztuje bnasze
          biedne państwo.
          • Gość: Gość Re: A nie prościej by było np IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 17 lat temu
            Niby śmieszne, prawdziwe w 100%, a jakie jednak przerażające w
            istocie:

            Po agitce za eutanazją prowadzonej przez Hitlera (a może Goebbelsa?)
            staruszka o kulach podeszła wzruszona podziękować mówcy za troskę o
            kraj i czystość rasy.

            Nota bene: kupuj w Biedronce, poczytaj Limes Inferior.
      • Gość: AI Re: A nie prościej by było np IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
        Już jest. Nazywa się nikotyna. U większości użytkowników powoduje w miarę szybką
        (bezbolesną to może przesada) śmierć na raka mniej więcej w wieku o którym piszesz.

        Co ciekawe, to naprawdę pozwala budżetowi zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy na
        emeryturach i leczeniu różnych chorób wieku starczego (bo raka w większości
        przypadków praktycznie się nie leczy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka