nives1
21.11.09, 12:13
Córa to chyba klasyczny niejadek. Podawanie jej posiłków cześciej niż co 4 h nie ma sensu bo zje jak wróbelek i wymiotuje.
Mieszankę z butelki dostaje tylko rano, wieczorem czasami udaje się wcisnąć w nią kleik, choć cześciej idzie spać na głodnego i dopiero w nocy dostaje na śpiocha butlę mleka.
Ostatnio przybiera malutko bo 200 g mc - pediatra nie robi alarmu bo mała jest żywa, radosna i dobrze w nocy sypia.
Czy ten schemat w ogóle trzyma sie jakiejś normy ??
6.30 - 7 - 150 ml mleka
11- Kaszka ryzowa z owocami około 120 ml - łyzeczką
14,30 - 15 - 120 -190 g - zupki lub obiadku ze słoiczka - łyżeczką
(18,30 - czasami w ramach deserku dostaje miskopta, lub wafla ryżowego , odrobinę owoców - w większości przypadków tego posiłku w ogóle nie ma)
19.30 (lub o 21 jeśli nie zje) 180 kleik kukurydziany (o 21 -180 mleka bo na śpiochu nie chce jej sie uciagnać kleiku)
Oboje z mężem byliśmy strasznymi niejadkami
Córka wydaje się ze nie ma czasu na jedzenie........