Płacz przy karmieniu

07.10.10, 21:58
Proszę o pomoc, bo jeszcze kilka takich dni i chyba zwariuję. Moja córeczka (3,5 m-ca), urodzona w 37 tc, od urodzenia karmiona sztucznie (ze względu na mój ciężki stan)najpierw w szpitalu Bebikiem, potem ze względu na kolki Bebiolnem Comfort, od kilku dni jak tylko przybieram pozycje do karmienia zaczyna strasznie krzyczeć i w żaden sposób nie można jej nakarmić. Potrafi tak krzyczeć nawet 15 minut, nic w tym czasie nie przełykając. Czasami pomaga karmienie na stojąco, ale jest już tak rozzłoszczona próbami nakarmienia na siedząco, że też jest to trudne. Do tej pory jadła bardzo ładnie, co 4 godziny po 110-130 ml. W nocy na "śpiku" jest trochę lepiej ale też zdarzają się krzyki. Na wadze przybiera dobrze. Urodziła się z wagą 2460, w tej chwili waży 5300. Oglądałam jej buźkę, brak pleśniawek czy jakich innych zmian, gardełko różowe, dziąsełka też nie są rozpulchnione, uszy też raczej nie, bo jak by ją bolały to nie dałaby się dotknąć a już na pewno krzyczałaby przy wkładaniu termometru. Nie wiem już czym może być spowodowana taka zmiana. Normalnie jest raczej spokojna, śmieje się, "gada", tylko to jedzenie. Proszę pomóżcie.
    • nurolek Re: Płacz przy karmieniu 08.10.10, 10:04
      Hej,u mnie tak się działo kiedy moje dziecie denerwowało się ze ma za mały smoczek(używam Aventu i wciąz karmiłam najmniejszymi smoczkami, tymi dla noworodków, a synek miał już ponad 2 miesiące). Za wolno mu leciało i darł sie wniebogłosy, ja myślałam ze może brzuch go boli a on pociągnął dwa razy, zorientował się ze słabo leci i pisk. Potem tez już piszczał jak tylko zbliżałam sie z butlą ;) Jadł o połowe mniej ;) Przeszło razem z kupieniem większego smoczka.
      • monika_bud Re: Płacz przy karmieniu 08.10.10, 10:49
        Smoczki zmieniliśmy już jakiś czas temu, dobrze z nich leci i w nocy prawie zawsze zjada wszystko i dość szybko. A może nie karmić jej w nocy? Jak w nocy zje dwie flaszki, to może jest już najedzona i dlatego takie cyrki w dzień odstawia? Ja już nie wiem.
    • malwinaaa-pl Re: Płacz przy karmieniu 08.10.10, 17:28
      Ja mam dziecko w podoobnym wieku..Czy Twoje upomina się o jedzenie czy po prostu mu robisz butle bo uznajesz,ze co 3,5-4 godziny powinno zjesc??
      • monika_bud Re: Płacz przy karmieniu 08.10.10, 20:35
        W nocy daję jej na żądanie, ale i tak ona działa jak zegarek, i przeważnie co 4 godziny sama się budzi i zaczyna stękać. A w ciągu dnia daję butlę co 4 godziny, no chyba, że akurat śpi. Myślisz, że po prostu nie chce jej się jeść?
    • ar-il Re: Płacz przy karmieniu 08.10.10, 22:36
      U mnie było to samo. Karmię piersią i butelką (mm) i płacz był taki i tak a często właśnie przy samej próbie karmienia. W nocy na butelce przysypiała szybko i było ok. Ok 2 tyg to trwało. Mi pomogło karmienie w bardziej siedzącej pozycji. Zmiana nastąpiła z dnia na dzień. Karmiłam tak i po jakimś czasie, może tygodniu jak próbowałam karmić jak wcześniej to było już ok i odpukać nie było powrotu. Moim zdaniem to jakiś rodzaj refluksu jest, taki bez ulewania. Pokarm przy przechylaniu podchodzi do przełyku i powoduje podrażnienie (zgaga). Po karmieniu na siedząco chyba się zagoiło i jest ok. Tak ja sobie to tłumaczę
      • bella120 Re: Płacz przy karmieniu 10.10.10, 09:47
        Mój synek tez tak sie zachowywał przy karmieniu najgorzej było wieczorem. Wszystko samo mineło jak skonczył 4m-c, Pozdrawiam, powodzienia i zycze wytrwalosci.
        • bafka Re: Płacz przy karmieniu 10.10.10, 22:02
          u nas było to samo, też tylko na mm, jak miała ciut ponad 3 m-ce zaczęły się problemy z piciem mleka bo herbatki piła chętnie, pomogło wprowadzenie nowych pokarmów, zaczęłam jak mała miała 3 m-ce i 3 tyg., keik, potem kaszki, marchewka, wszystko stopniowo, jak znudził się kleik to zaczęłam z kaszką, mleko wróciło do łask, a czasem dawałam parę łyków soczku i szybka podmianka butli na mleko
    • barbara.gierowska Re: Płacz przy karmieniu 11.10.10, 23:53
      Witam,
      Może to przejściowy kryzys,ale skoro nie wchodzi w gre problem zbyt wolnego smoczka,to najbezpieczniej będzie pokazać malucha pediatrze ?
      Czy sa jakieś dodatkowe dolegliwości np ulewanie ?
      Czy były juz próby rozszerzania diety ?
      Co do częstości posiłkow ,to w tym wieku 6 posiłkow na dobę to pełna norma
      • monika_bud Re: Płacz przy karmieniu 12.10.10, 09:56
        Dziękuję za odpowiedzi. Problem to jest chyba właśnie w zmianie smoczka na większy. Zmieniliśmy na większe, bo te pierwsze się zapychały, dopiero teraz się doczytałam, że to kwestia mleka. Wygląda na to, że w naszym przypadku za wcześnie na smoczki o zwiększonym przepływie. Wydaje mi się, że za mocno jej leciało, łapała za duże hausty bo je łapczywie, może ją to bolało i potem już sam widok butelki powodował lęk. Wróciliśmy do mniejszych smoczków i zobaczymy, na razie przynajmniej można jej włożyć butlę do buzi. U pediatry byliśmy wczoraj i nie widziała nic niepokojącego, przybiera dobrze, nie ulewa, w buźce nie ma do czego się przyczepić. Mam nadzieję, że opanujemy sytuację.
Pełna wersja