Dodaj do ulubionych

Okropne określenie.

21.05.05, 01:43
Nie podoba mi się określenie <karmienie sztuczne>.Kojarzy się to za
przeproszeniem z :nawozy sztuczne,tworzywo sztuczne...Przecież to co się
podaje w butelce jest jak najbardziej naturalne- mleko,kaszka.Często kiedy
jakaś mama opowiada o swoim dziecku oczywiście karmionym piesią, dodaje z
dumą :że do iluś tam miesięcy był karmiony piersią ,jak by był to nie wiadomo
jaki wyczyn.Mama butelkowa nigdy się sama pierwsza nie chwali co je
pociecha.Uważam ,że nagonka na karmienie piersią zrobiła więce złego niż
dobrego.Zawsze było tak,że te mamy , które mogły to karmiły,te,które nie
mogły zróżnych przyczyn lub nie chciały to podawały butlę.I nic nikomu do
tego nie było.Kiedy podawałam pierwszy raz dziecku butlę czułam się jakbym
podawała truciznę-gorsza odporność ,słabsza inteligencja wogóle człowiek II
kategorii iinne. Nic tylko wyć do księżyca.Jednak tak sobie myślę:są
kraje ,gdzie dzieci są karmione wyłącznie piersią-te biedne kraje-ijakoś od
stuleci nic się tan nie zmienia ,nadal siedzą przy ognisku śpią w
szałasach,widać mleko z piersi nie daje takiej superinteligencji.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Okropne określenie. 21.05.05, 07:56
      gusia40 napisała:

      > Nie podoba mi się określenie <karmienie sztuczne>.Kojarzy się to za
      > przeproszeniem z :nawozy sztuczne,tworzywo sztuczne...
      ____________________________
      co jest złego w słowie sztuczne?
      tworzywa sztuczne na ten przykład są bardzo szeroko stosowane w obecnych
      czasach, właściwie i niezbędne, butelki, w których podaje się dziecku
      te "naturalne" kaszki też są z tworzyw sztucznych, że o smokach nie wspomnę


      Przecież to co się
      > podaje w butelce jest jak najbardziej naturalne- mleko,kaszka.
      _____________
      jak najbardziej, tylko troszeczkę zmodyfikowane :)

      >Często kiedy
      > jakaś mama opowiada o swoim dziecku oczywiście karmionym piesią, dodaje z
      > dumą :że do iluś tam miesięcy był karmiony piersią ,jak by był to nie wiadomo
      > jaki wyczyn.
      __________________
      a może normalnie mówi, jak było, a własnie ktoś z komplekesem sztuczności,
      przypisuje jej inne od zamierzonych intencje
      chociaż po kontrataku zmasowanym karmiących "naturalnie" butelką obciach będzie
      się przyznać, że komuś się udało najzwyczajniej na świecie cyckiem wykarmić ot
      tak zwyczajnie, z radością i bez problemów

      Mama butelkowa nigdy się sama pierwsza nie chwali co je
      > pociecha.Uważam ,że nagonka na karmienie piersią zrobiła więce złego niż
      > dobrego.Zawsze było tak,że te mamy , które mogły to karmiły,te,które nie
      > mogły zróżnych przyczyn lub nie chciały to podawały butlę.I nic nikomu do
      > tego nie było.
      ________________
      i to się nie zmieniło
      jeśli masz na myśli gadanie ciotek i babek, to ono było zawsze
      a po równo narażone są na nie te karmiące naturalnie naturalnie i sztucznie
      naturalnie (żeby trzymać się zaproponowanego przez ciebie nazewnictwa)

      Kiedy podawałam pierwszy raz dziecku butlę czułam się jakbym
      > podawała truciznę-gorsza odporność ,słabsza inteligencja wogóle człowiek II
      > kategorii iinne. Nic tylko wyć do księżyca.
      ___________________________
      a to przykre, bo dziecko nawet bardzo małe wyczuje nastroje matki
      nie wyszło ci, miałas poczucie winy, zamiast chciec sama sie przekonac
      ze dajesz dziecku to co mozesz w tej sytuacji najlepszego masz zal i pretensje,
      ale - do kogo - znów bo bogu ducha winnych karmiących, bo im akurat wyszło i
      pewnie dlatego sie przechwalają ... kółko sie zamyka w skrócie

      Jednak tak sobie myślę:są
      > kraje ,gdzie dzieci są karmione wyłącznie piersią-te biedne kraje-ijakoś od
      > stuleci nic się tan nie zmienia ,nadal siedzą przy ognisku śpią w
      > szałasach,widać mleko z piersi nie daje takiej superinteligencji.
      ______________________________
      ba, własciwie to nawet jest odwrotnie
      jak taka kretynka jedna z drugą przeciągną karmienie dłużej niż kilka miesięcy
      to same głupieją, włosiem porastają, a za nimi chodzą takie wyrośnięte włochate
      jaskiniowce z maczugami i siłą domagają się cycka
      i potem to już właściwie główny cel ich pierwotnej egzystencji, karmić dzidzie
      do przedszkola, a przy okazji nawracac maczugą te, co nie mogą
      trzeba uciekać
      • mamaroksany Re: Okropne określenie. 21.05.05, 21:34
        sory moofka nie rozumiem o co ci chodzi, dziewczyna napisała tylko że głupim
        określeniem jest sztuczne więc o co tyle hałasu??
        • moofka Re: Okropne określenie. 22.05.05, 08:54
          mamaroksany napisała:

          > sory moofka nie rozumiem o co ci chodzi, dziewczyna napisała tylko że głupim
          > określeniem jest sztuczne więc o co tyle hałasu??
          _____________________
          nie nie tylko :)
          hałasu ja się jakoś nie mogę doszukać w moim poście
          nie więcej jest go niż w twoim
          a poza tym nie lubie niekonstruktywnej krytyki
          nie podoba sie i juz - łatwo nosem kręcić
          trudniej zaproponować coś, co by się podobało :)
          jeśli krytyka, to w celu poprawy
          no więc co w zamian
          jesli nie tytułowe "okropne sztuczne"
          masz pomysł czy tez skonczysz na krytyce, w tym przypadku mojej skromnej
          osoby :P
      • ledzeppelin3 Re: moofka. 22.05.05, 11:04
        O, znowu zakompleksiona histeryczka się odzywa..Masz spory problem, i na
        forum "karmienie butelką" raczej go nie rozwiążesz
        • mamaroksany Re: moofka. 22.05.05, 12:21
          i otóż to zabawiamy się w natkę28 i szukamy publiki!??!! Tutaj jej nie
          znajdziesz bo my zajmujemy się badziej przyziemnymi sprawami jak karmienie a
          nie filozowicznymi rozważaniaami o cierpieniu. Mimo wszystko pozdrawiam
        • melba76 Re: moofka. 22.05.05, 14:26
          Uwielbiam takie trolle. Ciekawe czy toto wypowiada się wszędzie, czy tylko i
          wyłącznie tam, gdzie temat trolla szanownego nie dotyczy?
          • ledzeppelin3 Re: moofka. 22.05.05, 15:45
            Wszędzie, gdzie pada temat karmienia butelką. Zwłaszcza histerycznie podchodzi
            do tematu obwisłego biustu jako wyniku karmienia...
            • melba76 Re: moofka. 22.05.05, 16:13
              Aaaaa, to już rozumiem. To nie troll zatem tylko biedna istota z sutkami koło
              kolan. Nie ma się co śmiać, to smutne ;)
    • piotr-albrecht Re: Okropne określenie. 22.05.05, 17:56
      Na ten temat juz się wypowiadałem - po co ta wrogość z jednej i drugiej strony
      skoro nadrzędny cel to dobro dziecka. Trochę milosierdzia dla karmiących inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka