dorella1
31.05.05, 12:15
Mój synek rozpoczął 6-y miesiąc życia. Ulewał dość obficie od samych narodzin,
ale lekarze wciąż twierdzą, że póki przybywa na wadze, to nie ma się czym
martwić. Ja jednak ciągle mam wątpliwości. Otóż od pewnego czasu Antek dostaje
już oprócz mleka kaszki i jarzyny ze słoiczków, które zresztą nie bardzo mu
smakują. Oprócz tego przewraca się już samodzielnie na brzuszek i spowrotem.
Martwię się, bo po takim "kolorowym" posiłku, w dodatku ćwicząc swoje obroty,
Antek ulewa ciągle kolorową treścią, która pachnie wymiocinami.
Czy to nie podrażnia mu przełyku? Czy naprawdę nie ma się czym martwić?
Oprócz tego zaczął właśnie ząbkować i obawiam się również, czy to
ulewanie/wymiotowanie nie zniszczy mu ząbków.
Będę ogromnie wdzięczna za jakąś radę.
Pozdrawiam
dorella