frania28
10.06.05, 22:17
moj synek własciwie od początku dokarmiany był mlekiem sztucznym-a wtej
chwili je tylko takie mleko.problem w tym ,ze ma straszne kolki-chyba kolki-
bo płacze przy oddawaniu gazów niemiłosiernie włacznie z zanoszeniem się. w
szpitalu dokarmiano go mlekiem bebiko.potem przeszedł na mleko nan ha.
zaczeły sie płacze i mocne bóle ,jak nam sie wtedy wydawało.przeszlismy na
mleko bebilon ph 5,7 ale to mleko powodowało strasznie twardy stolec.znowu
wrócilismy do nan ha i ...........jest strasznie!!!!!!!!!dziecko krzyczy przy
oddawaniu gazów niemiłosiernie-o róznych porach zazwyczaj po posiłku( to
budzi moje zastrzeżenia czy to jest kolka).podawałam debridat i infacol ale
to nie pomogło.(wszystko pod nadzorem pediatry)czasami mały nie ma sił juz
płakać i pada ze zmęczenia zaypiając momentalnie na moim ramieniu.a ja płaczę
razem z nim bo nie umiem pomóc.mały miał robione usg brzuszka i wszystko
wyszło dobrze-teraz czekam na wyniki posiewu, ale mysle ,że będą równiez
dobre bo badanie ogolne moczu nie budzi zastrzeżeń.wydaje mi się ,że
przyczyną jest mleko-ale nie wiem jakie mam podawać.Proszę o radę -może Pan
Doktor jakies doradzi?Amoże inne mamy mają w tym wzgledzie jaies
doświadczenia?????pediatra zasugerował EUFAMIL AR-ale małemu sę nie ulewa
więc po co to mleko?