atruviell
16.08.05, 20:54
Pozwolę sobie na jeszcze jedno pytanie. Wcześniej pytałam na tym forum o wagę
miesięcznego dzieciaczka. Mój synek ma miesiąc i 10 dni a waży (wg ostatniego
ważenia z 12.08) 5500g. Karmienie wygląda tak, że syncio wcina średnio co trzy
godziny po 130 ml mleka modyf., czyli wychodzi 8 razy na dobę. "Nasza" Pani
doktor zaleciła rezygnację z nocnych karmień poprzez podawanie synkowi
rozcieńczonego siemienia lnianego (średnio nocnych karmień wychodzi raz lub
dwa razy). Jednej nocy zrobiliśmy z mężem "eksperyment" - syn wypił 130 ml
siemienia i skończyło się głodową histerią, dopóki nie dostał butelki z
mlekiem. Zjadł 100 ml i spokojnie zasnął. Czy 8x130 ml to nie za dużo? Stykam
się ze sprzecznymi danymi - jedni twierdzą, że tak małe dziecko je tyle ile
potrzebuje i nie ma powodów do paniki, inni - że powinnam zacząć ograniczać
jedzenie. Teściowa notorycznie zarzuca mi przekarmianie dziecka. Tylko jak mam
to zrobić? Mój syn nie w ciemie bity - nie da sobie wkręcić wody czy siemienia
zamiast porządnego mleka:)Jak słyszę, że inne dziecki są pojone w nocy wodą
zamiast mlekiem i spokojnie zasypiają po tym "przepłukaniu gardła", to mi się
wierzyć nie chce. Czy to moje dziecko jest jakieś dziwne? Skąd pomocy?