polcia7
16.09.05, 20:41
U mojego 7 tygodniowego synka (obecnie 6kg) po trwającym 2,5 tyg katarze, na
który nie było sposobu, pediatra stwierdziła,że to mogą być objawy refluksu,
zwłaszcza,że mały zaczął się robić coraz bardziej niespokojny i okresowo po
jedzeniu bardzo krzyczał. Jest karmiony od drugiegom tygodnia życia
Nutramigenem (z powodu podejrzenia nietolerancji laktozy). Wczoraj wieczorem
zaczęliśmy podawać Debridat (3 razy po 1ml) i dodatkowo porcja mleka z miarką
Nutritonu. Dziecko obudziło sie jak zwykle ok północy i następnie o 4 rano
(dostawał samo mleko), od godziny 5 był niespokojny, około 7 ponownie Debridat
i mleko z Nutritonem i zaczęła sie po jedzeniu histeria. Wrzaski i ulewania,
cofanie się pokarmu (do tej pory nie ulewał więcej niż raz na parę dni).Trwało
to przez pare godzin. Jest karmiony zwykle co 2,5 godz po 100-120ml. Dzis jadł
po 60-50 ml(bez Nutritonu) i strasznie płakał i ciągle cofał mu się
pokarm.Minęło to około popołudnia i w godz.14 podałam znów Debridat i
mleczko(bez Nutritonu) i ponownie jakiś czas po jedzeniu krzyki poprzedzające
okropne ulewanie, wieczorem znów Debridat, karmienie i powtórka.Przez cały
dzień nie można było go odłożyć, bo za chwilę wrzask i pełna buzia mleka .
Teraz pytanie: czy to reakcja na Debridat? Mleko z Nutritonem było podane dziś
tylko z rana. Czy odstawić Debridat? Z pediatra możemy skontaktować się
dopiero w poniedziałek, a to co dzieje się z dzieckiem jest przerażające.Nigdy
tak nie wrzeszczał, i nie ulewał.
Dziękuję za odpowiedź.
--
Bartuś