annieska
02.10.05, 17:34
Jestem mamą 6 miesięcznego Szymona. Od początku jest karminy
sztucznie.Najpierw był bebilonnenatal(ur. w 36 tygodniu), póżniej bebilon1.
Ok. 3 tygodnia zaczęła się kolka; bóle brzucha i wstzymywanie gazów. Lekarz
stwierdził,że to skaza(nie miał żadnych objawów skórnych ani nigdy nie
ulewał). Dzisiaj ma 6 miesięcy, je zupki z wszystkimi mięskami i deserki
równiez te z cytrusami,nigdy nie miał nawet najmniejszej wysypki przy
wprowadzaniu wszystkich nowości, wogóle skórę ma idealną, rozwija sie
prawidłowo, nie ma bólów brzuszka. Dręczą mnie wątpliwości, czy rzeczywiści ma
skazę białkową. Jak to sprwadzić? Zacząć od jednej porcji np. bebilonu2 i
poczekać co się bedzie działo, czy może danonka, a może wogóle jeszcze
poczekać i dawac mu dalej nutramigen? Sama nie wiem co zrobić?