jojoelcia
18.01.06, 14:26
Michał (3,5 roku) brał przez 2 m-ce żelazo w postaci syropu o nazwie Ferrum
Lek + do
tego wit. C w kroplach. Syrop się skończył wit. C została więc podawałam
dalej i poszliśmy na badanie kontrolne krwi a tam wyszło, że dziecko żelaza
prawie wcale nie ma. Z góry powiedziano mi, że to zły wynik na skutek tej
wit. C bo ona powoduje jakieś reakcje chemiczne, które uniemożliwiają
prawidłowe oznaczenie poziomu Fe. Badanie muszę powtórzyć oczywiście po
odstawieniu tej nieszczęsnej witaminy C. Czy to jest prawda czy tylko jakieś
głupie wytłumaczenie żle zrobionych badań. Najdziwniejsze, że lekarka
pierwszy raz o czymś takim słyszała i powiedziała, że ona w to nie wierzy. A
ja? Mam wierzyć?