Dodaj do ulubionych

co ztymi warzywami?

04.02.06, 18:04
mój synek ma już 11 miesęcy. karmiego mlekiem humana 2 do niedawna dostawał
4 razy po200 ml ale że jest małym grubaskiem (waży już 12kg) to zredukowałam
mu mleczko do 3 razy po 200 zamiast mleka popołudniu dostaje obidek zupka
plus warzywka z mięskiem. no i właśnie co do tych warzywek. naczytałam się i
nasłuchałam że teraz warzywa są nie zdrowe dużo chemii i niewiadomo czego
jeszcze. kupuje warzywa w warzywniaczku bo rynek o tej porze roku zamknięty.
teraz nie wiem czy gotując obiadek dla malucha nie szkodze mu. czy może
lepiej warzywa mrożone??
Pozdrawiam i czekam na opinie
beata
czasami mały dosrtje tezjedzonko ze słoiczków ale do nich też nie mam
zaufania.
Obserwuj wątek
    • leda17 Re: co ztymi warzywami? 04.02.06, 20:40
      myślę że są chemiczne ale co zrobić, jak nie ma sie innych
      ja pare razy słyszałam jak są przechowywane i jak dojrzewają owoce i warzywka
      zwłaszcza te południowe, az włos sie jeży
      dziecko musi coś jeść, ja daje te słoiki z bólem ale daje
      teraz sama gotuję zupy (a dodam że dziecko ma pół roczku dopiero)
      te warzywa które mam są bezpieczne (p-rzysłali mi krewni) więc śmiało daje
      z dwojga złego jzu lepsze słoiki - bo podobno skład z wyselekcjonowanych
      ekologicznych upraw - ale ile w tym prawdy....
      te z warzywniaka lub supermarketu zato na 100 % są pryskane i nie dałabym dziecku
      • bela80 Re: co ztymi warzywami? 04.02.06, 20:48
        A no właśnie u nas zapasy się pokończyły i teraz nie wiem co robić. myśle też
        ze nie ma co dać się zwarjować. warzywa kupuje zawsze w tym samym sklepie sam
        (tak mi si/e wydaje) świeże no ale nigdy nie będe wiedziała czym są pryskane. a
        w słoiczkach też są konserwanty i barwniki. no a Patryk ma apetyt i muszę mu
        coś dawać. tylko co by było najlepsze?????
    • perse1 Re: co ztymi warzywami? 05.02.06, 15:42
      pan doktor sie wypowiadał ze te jedzonka ze słoiczków są konserwowane w inny
      sposób,jakoś prózniowo prz wysokiej tem. więc nie mają typowych konserwantów,a
      zresztą nie ma co się dac zwariowac,jak nie z warzywniaków i słoiczków to co
      dawac tym dzieciom?Ja w sumie bardziej się boje mięsa niz warzyw a tez je je,no
      i jajek,ech nie ma co jesc cos muszą
      • bela80 Re: co ztymi warzywami? 05.02.06, 18:58
        no ja też tak myśle że coś jeść muszą pozdrawiam
    • bea-ta Re: co ztymi warzywami? 06.02.06, 09:30
      Kupuj mrozonki i wcale nie musza być to najdrozsze Hortexu- wiem od
      przedstawiciela, że z firmy Nordis( tańszy w cenie) zawiera to samo co Hortex,
      a tu masz- brokułu, groszek, kalafior, fasolke szpatagowa, owoce - zyc nie
      umierać, do warzywniaka nie chodze w okresie zimy, bo faktycznie nie ma co tam
      szukać. Ziemnaiki nasze krajowe, a nie młode portugalskie i da sie życ:-)Owoce
      także np. zimowe odmiany jabłek, gruszek. Słoiczki tez sa dobre- bez przesady,
      nie wiem z czego wyniak brak zaufania?!?Generalnie nie popadając w paranoje
      nalezy wybierac nasze owoce i warzywa, bo nie sa pryskane chemią n czas
      transportu, na czas magazynowania zanim dotra do sklepu, teraz mozna zapomnieć o
      nowalijkach, pomidorach, ogórkach to produkty szklarniowe. Lepiej kupic pomidory
      w puszce np. z Pudliszek. Pozdr., Beata
      • bela80 Re: co ztymi warzywami? 07.02.06, 10:19
        dziękuje za pomoc lece na mrożone zakupy
        Pozdrawiam
    • piotr-albrecht Re: co ztymi warzywami? 07.02.06, 11:57
      Mrożonki trochę pewniejsze ale proponowałbym nie przywiązywac do tego
      zagadnienia zbyt wielkiej wagi i najlepiej zmieniać źródło warzyw. Całkowicie z
      naszego się nie da.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka