Dodaj do ulubionych

Pytanie odnośnie witamin.

08.05.06, 09:01
Pani Doktor i e-mamusie czy nadmiar witamin wiąże się tylko z przedawkowaniem
czy są też inne skutki np. utrata apetytu.Moje dwie dziewczynki nie mają
apetytu,więc co pewien czas daję im witaminy typu Sanostol ipt.ale
zauważyłam,że z każdym dniem tracą apetyt zamiast go zaskaćOboje z meżem
zastanawiamy się czy to może nie przez te witaminy,nie brakuje im świerzego
powietrza,ani diety urozmaiconej,więc co może być przyczyną.Bardzo proszę o
odpowiedz.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • malamadziaaa Re: Pytanie odnośnie witamin. 08.05.06, 22:21
      Wznawiam pytanie bo zeszło na dół listy i pozdrawiam.
    • malamadziaaa Re: Pytanie odnośnie witamin. 10.05.06, 21:58
      WZNAWIAM
    • malamadziaaa Re: Pytanie odnośnie witamin. 12.05.06, 22:40
      wznawiam i liczę,ze tym razem Pani doktor mi odpowie.
    • iwona_rudzinska Re: Pytanie odnośnie witamin. 12.05.06, 23:51
      Najczęstsze przyczyny braku apetytu:
      - zakażenie - każde chore dziecko je mniej chętnie. W czasie, kiedy organizm
      walczy z infekcją, nie chce tracić energii na trawienie. Nie powinno nas to
      niepokoić, jeśli utrata apetytu trwa dzień, dwa. Jednak często brak apetytu
      jest pierwszym objawem utajonej choroby, której innych objawów nie dostrzegamy.
      Najczęściej chodzi tu o przewlekłe, utajone infekcje układu moczowego. Jeśli
      więc nagle dziecko przestaje jeść, nie ma żadnych innych objawów (czasem tylko
      gorączkę), to koniecznie trzeba zrobić badania moczu, ewentualnie badanie USG.
      - niedokrwistość - żelazo jest składnikiem budulcowym hemoglobiny, która jest
      nośnikiem tlenu we krwi. Niedobór żelaza (czyli potocznie niedokrwistość,
      anemia) powoduje niedotlenienie tkanek, a to z kolei wpływa negatywnie na
      funkcjonowanie całego organizmu. Najbardziej charakterystyczne objawy to
      bladość, męczenie się i właśnie brak apetytu.
      - rozwój - rodzice są przyzwyczajeni do tego, że noworodek i niemowlę
      systematycznie je (i to dość dużo). Niekiedy niepokoją się więc, że rosnące
      dziecko coraz mniej chętnie zajmuje się jedzeniem. Tymczasem to naturalne
      zjawisko, nasilające się około pierwszego roku życia, gdy maluch zaczyna
      chodzić. Odkrywa wiele nowych, ciekawych rzeczy i czasem po prostu nie jest w
      stanie usiedzieć w jednym miejscu tak długo, żeby zjeść cały posiłek. W tym
      okresie wiele dzieci chudnie, ale to naturalne zwolnienie przyrostu masy ciała.
      - zmuszanie do jedzenia - małe dzieci często miewają bardzo określone
      upodobania kulinarne. Chętnie jadają pewne dania, a innych zdecydowanie nie
      lubią. Taka dieta może być co prawda źle wyważona w poszczególnych dniach, ale
      w dłuższym okresie wyrównuje się. Jeśli dziecko jednego dnia chce jeść tylko
      chleb z masłem, a następnego tylko owoce, to i tak w ciągu tygodnia zjada
      wszystko, czego mu potrzeba do prawidłowego rozwoju. Jeśli zmuszamy malca do
      jedzenia tego, co nam wydaje się zdrowe, istnieje dużo prawdopodobieństwo, że z
      czasem całkiem zniechęci się do jedzenia i straci apetyt.
      - mało ruchu - ruch, szczególnie na świeżym powietrzu, zwiększa zapotrzebowanie
      organizmu na kalorie. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza w zimie, kiedy dzieci
      wiele czasu spędzają w dusznych, mieszkaniach. Warto więc wychodzić na spacer,
      nawet gdy jest zimno lub pada deszcz, bo to nie tylko hartuje, ale i poprawia
      apetyt.
      - zaparcia - najbardziej uciążliwe są zaparcia nawykowe. Maluch przestaje się
      wypróżniać, bo ta czynność budzi w nim lęk. Pojawia się ból brzucha i uczucie
      rozdęcia. Objawy te nasilają się zwłaszcza po jedzeniu. Oczywiste jest, że w
      takiej sytuacji dziecko stara się jeść jak najmniej. Aby przywrócić apetyt,
      trzeba przede wszystkim doprowadzić do regularnego wypróżniania się -
      zastosować dietę rozluźniającą stolec, a jeśli to nie pomoże, poprosić lekarza
      rodzinnego o pomoc.
      - chęć wyrażenia własnej woli - naturalnym dążeniem małego dziecka jest
      osiągnięcie samodzielności i podkreślenie swojej niezależności zwłaszcza od
      matki. Niestety, w wielu domach jedzenie staje się bronią w bitwie pomiędzy
      mamą a dzieckiem. Dwu-, trzyletnie dzieci testują swoją moc wpływania na
      otoczenie, robiąc przy stole różne kontrowersyjne rzeczy. Jeśli spotykają się
      ze spokojną stanowczością rodziców, którzy na jedne rzeczy pozwalają, a na inne
      zdecydowanie nie - wszystko powoli wraca do normy. Jeśli jednak dziecko
      wyczuwa, że odmowa jedzenia może dorosłych wprawiać w stan paniki lub irytacji -
      cieszy się z tego, że obejmuje rządy w domu. W takiej sytuacji warto mniej
      uwagi zwracać na kwestie żywieniowe, a problem z czasem sam się rozwiąże.
      - słodycze i przekąski - często między posiłkami podaje się dziecku drobne
      przekąski, zazwyczaj słodkie, które bardzo osłabiają apetyt i sprzyjają
      rozwojowi próchnicy. Dlatego lepiej jest pozwolić dziecku np. na jeden
      dzień "cukierkowy", kiedy może zjeść duży słodki deser, a potem porządnie umyć
      zęby, niż podawać słodycze codziennie między posiłkami.

      Nie wiem czy powyższe informacje pomogą odpowiedzieć na Pani pytanie, ale
      proszę uważnie przeeczytać. Jeżeli dzieci mają urozmaiconą dietę i są zdrowe
      [patrz wyżej] nie wymagają dodatkowo podawania preparatów witaminowych.
      • malamadziaaa Re: Pytanie odnośnie witamin. 13.05.06, 13:55
        Dziękuję slicznie Pani Doktor,bardzo wyczerpująca odpowiedz rozwiała moje
        obawy.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka