parisienne2000
20.12.06, 21:29
Pani Doktor próbowałam już jabłek z wszelkimi dodatkami (mówie oczywiście o
słoiczkach), bananów, brzoskwiń. Soki też przerobiliśmy wszystkie. Żadnego
się nie napije. Jak "przemycę" coś w kaszce czy herbatce (pod wrunkiem ze
stężenie jest niewyczuwalne:)) to zje/wypije ale inaczej nie ma mowy. Jabłko
starłam na szklanej tarce-też nie. Co mam zrobic? Przecież 6,5 miesięczne
dziecko powinno jeśc jakies owoce.