indigomsz
22.08.08, 12:02
Witam,
mój synek 22 lipca skończył 4 miesiące, od 27 lipca zaczęłam
wprowadzać nowe produkty (jabłko i marcheweczkę). Na początku
pomiędzy karmieniami (za poradą mojej znajomej) po łyżeczce, w miarę
upływu czasu coraz więcej. Tydzień temu obiadki i deserki zaczęłam
podawać w porze posiłków, po troszku, kilka łyżeczek a potem
mleczko. Mały tydzień temu też zaczął ząbkować i opanował przewrót z
plecków na brzuszek. Nie wiem czy te wszystkie zmiany miały na to
wpływ, ale nagle zaczął się bunt. Jak tylko zobaczył, że zbliżam się
z pojemnikiem z jedzonkiem zaczynał marudzić i wyrywać się z
krzesełka. Nie wiem co nagle mogło się wydarzyć. Ten tydzień stanął
ogólnie pod znakiem marudzenia. Mój instynkt nakazuje mi, żeby na
razie zaprzestać podawania obiadków i deserków i zacząć wszystko od
nowa za 2-3 dni. Co myślicie na ten temat. Bardzo proszę o pomoc. Za
chwilkę idę do pracy no i nie wiem co robić.
Pozdrawiam wszystkie dzielne mamuśki