dopajanie przy refluksie

15.03.09, 16:38
moje dziecko ma 2,5 miesiąca.Od 2 tyg. karmione jest nutramigenem,
no i pojawil się problem z kupami. póki co są-po 1 dziennie ale
dziecko męczy się przez cały dzień. Jak się pręży to też znacznie
więcej ulewa. Kupa jest na tyle gęsta ,że mam wrazenie ,że równie
dobrze mogłabym dziecku wyczyścic pupę suchym papierem zamiast
mokrymi chusteczklami. Zgodnie z zaleceniami lekarza podaję
probiotyk i próbuję dopajac. A przy refluksie dopajanie to nie lada
wyzwanie. Na razie podaję małemu herbatkę tuż przed mlekiem (ok 20
ml-może za mało? -ale jak dam więcej to wiadomo,że mniej zje )ale to
chyba nie bardzo poprawia sytuację. Dopajanie pomiędzy posiłkami na
razie odpada bo dziecko oczywiście wtedy śpi. Myślałam żeby może
zastąpic jeden posiłek herbatką (jeśli tak to o jakiej porze?) albo
jeden lub dwa posilki przygotowac z mniejszą ilością mieszanki np 3
miarki zamiast 4 na 120 ml.
Niecierpliwie czekam na odpowiedź Pani Doktor bo boję się na własną
rękę podejmowac zbyt radykalne zmiany
    • grochalcia Re: dopajanie przy refluksie 17.03.09, 15:30
      podepne sie pod Twoj wątek, mogę? mam identyczny problem jak Ty, z tą
      różnica, ze moj je bebilon comfort, wiec w zasadzie zadnych takich
      problemow byc nie powinno. Strasznie ulewa, jak się pręzy wtedy
      chlusta doslownie. zageszczam mu mleko nutritonem, ale nie wiem czy
      przez niego nie ma wlasnie tego problemu z wypróżnianiem:)

      i masz racje-licho wie, kiedy te herbatki podawac...

      to razem czekamy na podpowiedzi:D
      • olgamy Re: dopajanie przy refluksie 17.03.09, 20:47
        wydaje mi się,że po nutritonie nie powinno byc takich dużych
        problemów z wypróznianiem. Nutriton wiąże wodę,a więc zatrzymuje ją
        w kupie, wiec kupa powinna byc rzadsza, bardziej śluzowata. Chyba,że
        sie mylę.......
    • barbara.gierowska Re: dopajanie przy refluksie 20.03.09, 00:34
      Witam,
      Proponuje zmienic probiotyk ( moze preparat innej firmy lepiej zadziała ?).
      Probiotyk najlepiej wysypac na łyzeczke i podac w niewielkiej ilosci wody. Co do
      pojenia - proponuje podawac te 20 ml przed co drugim karmieniem.
      Posiłkow na razie proponuje nie eliminowac - moze to rozchwiac cały ustalony
      rytm karmienia
    • grochalcia Re: dopajanie przy refluksie 20.03.09, 13:11
      wczoraj bylam u pediatry. na te problemy z kupa polecila mi wywar ze sliwek
      kalifornijskich. kazala zalac 2 sliwki woda i po lyzeczce dodawac wywaru do
      mleka. na moje zdziwinie odnosnie sliwek powiedziala"jak to jest, tyle lekarstw
      kobiety daja maluszkom a boja sie malej sliwki:. moze i racja? sprobuj!
      • zonkaasia Re: dopajanie przy refluksie 24.03.09, 13:45
        Moja córeczka choruje na refluks, dosyć ciężka postać, potrafiła zwymiotować
        całe mleczko, mimo, że nie była ruszana w ogóle i na rączkach trzymana była pod
        katem 45 stopni. Zaczęłam walczyć z refluksem gdy moje dziecko prawie się
        udusiło. Wypiła wodę, została położona na boczku w łóżeczku pod kątem 45 stopni,
        i po ok 2 godzinach doszło do ciężkiego zachłyśnięcia, nie oddychała przez 2
        minuty, od tego wydarzenia występują bezdechy. Więc uczulam, aby bardzo uważać.

        U nas wygląda to tak, córcia ma niecałe 2 miesiące, dostaje mleczko Enfamil AR,
        po posiłku odbija i jest trzymana ok 30 min w pozycji pionowej. Później jest
        kładziona na boczku pod kątem 45 stopni. Czasem zdarza jej się ulewać,
        zwymiotować ale już dużo mniej. Nie zachłysta się po mleczku. Dostaje jedzenie
        co ok 4 godziny po ok 120 ml. Dopajam małą wodą, lub herbatką rumiankową,
        jednorazowo wypija od ok 20-60 ml. Nie dostaje herbatki ani wody w nocy,
        pierwszy raz o 7 rano, ostatni ok 19. dostaje co 4 godziny więc z karmieniem
        wychodzi ze dostaje coś co 2 godziny. Ja wybudzam córcię. Po wodzie jest na
        rękach co najmniej godzinę i bardzo uważam, spać chodzę najwcześniej ok 23-24
        więc nakarmię mała ok 23 i idziemy obie spać.

        Co do kupki, nasza córeczka nie mogła sama w ogóle zrobić kupki, dostaje
        debridat po ok 10 dniach lekarstwo zaczęło wreszcie przynosić efekty.

        Pozdrawiam :)
Pełna wersja