0 ml

18.07.09, 13:41
Witam,mam problem. Pomóżcie!!! Uważam, że mam mało pokarmu, ponieważ mój 2
miesieczny synek podczas intensywnego ssania piersi zaczyna się niecierpliwić,
płakać ciągnąć coraz mocniej. Jak nacisnę pierś to lecą jakieś krople więć
kończy się na tym że daje mu butelkę, żeby dojadł.Je wtedy ok. 50 ml. ścigam
pokarm laktatorem w ramach kontroli to przed karmieniem udaje mi się 60ml z
dwóch piersi, mój rekord 100 ml z dwoch piersi. Mały to zje i jest głodny,
chce jeszcze. Każdy mi daje dobre rady na poprawę laktacji i wypróbowałam
wszystkie sposooby i nic:(. Mój lekarz ja mu mówie, udaje, że nie słysze i
każe karmić tylko piersią. Powiedzcie czy robie coś nie tak? Czuje się już
zmęczona i zdepresjonowana, że to karmienie jest takie w cały świat. Myśle o
przejściu całkiem na butelkę, ale mam wiele obaw. Poradzcie mi. Dziękuje.
    • dordulka Re: 0 ml 18.07.09, 15:08
      Witam

      Przede wszystkim powiedz, jak wygladaly przyrosty masy ciala u dziecka? To ppodstawowe kryteruim "najadnia sie".

      Ilosc sciagnietego laktatorem pokarmu ma sie nijak do jego "ilosci" w piersiach, dziecko (dobrze ssace) potrafi "oproznic" piersi o wiele efektywniej.

      Każdy mi daje dobre rady na poprawę laktacji i wypróbowałam
      > wszystkie sposooby i nic:(
      Jakei to sposoby?

      Myśle o
      > przejściu całkiem na butelkę, ale mam wiele obaw.

      Musisz odpowiedziec sobie na pytanie, czy chcesz nadal karmic piersia, czy nie. Jezeli chcesz - to raczej nie tedy droga, nie popelniaj cudzych (czytaj moich) bledow (butelka nei jest rozwiazaneiwm waszych problemow), udaj sie na "siostrzane" (pewnie "siostry" sie oburza za to porownanie:-)) forum eksperckie "Karmienie Piersia". Jezeli wybierezsz karmienie sztuczne, nikt ci glowy za to nei urwie, ale musisz byc PEWNA swojej decyzji. Wtedy pomocy w organizacji tegoz karmienia poszukaj tutaj.

      Życze podjecia wlasciwej, czyli takeij, ktorej nei bedziesz zalowac, decycji.

      Pisz dalej.
    • maniulka_25 Re: 0 ml 19.07.09, 23:24
      Twoje dziecko jest jeszcze bardzo malutkie więc ma prawo płakac...
      Po pierwsze to to że lecą "tylko" krople nie znaczy że nie masz
      pokarmu. Po drugie jeśli bardzo chcesz nadal karmic piersią to nie
      radzę eksperymentów z butlą. Przystawiaj dziecko do piersi, potem do
      drugiej a potem weź maluszka na spacer :-) Pogoda może nie sprzyja
      spacerom, ale dobrze Ci zrobi relaks na świeżym powietrzu.
      Pokarm jest i jeśli będziesz przystawic dziecko na żądanie, to
      uruchomi się w Twoim organiźmie "komputer pokładowy" i będziesz
      wytwarzac tyle pokarmu ile trzeba. Uwierz w siebie !
    • zgorzelecka Re: 0 ml 21.07.09, 21:06
      Mam identyczną sytuacje jak Ty. Też mam 2 mies. dziecko, które bardzo chiałabym
      karmic piersią ale nie wiem, nie moge, nie umiem, nie wiem. Laktatorem sciągam
      mleko, ale mój rekord w ogóle z obydwu piersi to 60 ml. Mały juz właściwie nie
      chce ssać, a ja juz na laktator patrzec nie mogę. Chciałabym go karmic piersią,
      ale własnie co zrobić zeby on w ogóle chcial ssać tą pierś. Jak go przystawiam
      to cały sie pręży i rzuca i tak było od pocżatku. A z tego powodu ze nie karmię
      normalnie piersią siada mi psychika, jestem zdołowana, załamana, nie mogę sie
      pogodzić z porażką.
      • maniulka_25 Re: 0 ml 21.07.09, 22:04
        Jest jeden prosty sposób :-) Jeśli naprawdę chcesz karmic przystaw
        malca do piersi i nie dawaj butelki. To że ściągasz laktatorem 60 ml
        nie znaczy że masz mało pokarmu.
        Zadzwoń do Pani Moniki z forum KP, znajdziesz wyjście z sytuacji.
        Głowa do góry. Na pewno nie zagłodzisz malucha.
        • matylda07_2007 Re: 0 ml 21.07.09, 22:15
          Jeśli czujecie, że musicie karmić piersią, idźcie na forum karmienie piersią, czy do doradcy laktacyjnego.
          Jeśli chcecie przejść na butelkę, ale boicie się opinii otoczenia, przejdźcie na butelkę dla własnego zdrowia psychicznego i miejcie gdzieś to, co mówią (a to nie łatwe!).
          Nic wbrew sobie.
          A co do tego lekarza, który udaje, że nie słyszy... tak to właśnie u nas jest. Narzucić, ale nie doradzić i pomóc.
      • moz29 Re: 0 ml 21.07.09, 22:16
        Dziewczyny uwierzcie w siebie!!!!!!!!!!!
        Jesteście super mamami i karmiąc maluchy dajecie im to co najlepsze. A stres i
        nerwy które temu towarzyszą udzielają się dziecku (one dobrze wiedzą co się
        dzieje)dlatego się prężą i płaczą przy karmieniu.
        Wam towarzyszy stres i to także utrudnia swobodny wypływ pokarmu.

        Moja rada jest taka:
        1.Wyrzucić laktatory i przystawiać dziecko często, nawet na 5 minut.Jak możesz
        leż z dzieckiem w ciągu dnia,śpij z nim w nocy, żeby miało łatwy dostęp do piersi.
        Wiem wymaga trochę poświęcenia ale nikt nie mówił że będzie łatwo.
        2. Odprężyć się, bez stresu - popatrz na swoją kruszynkę pomyśl jak bardzo je
        kochasz.
        3.Pij, pij i jeszcze raz pij. Miej pod ręką wodę mineralną niegazowaną. Ja po
        każdym karmieniu wypijałam szklankę wody i jeszcze do tego między czasie.

        Takie są moje rady. Mam trójkę dzieciaczków. Wszystkie karmiłam piersią średni
        do roku.
        Życzę wam dziewczyny powodzenia.
        I pamiętajcie BEZ NERWÓW!!!!!!!!!!
        • sloniaa Re: 0 ml 22.07.09, 13:41
          jeśli chcecie karmić piersią, to wybierzcie się do poradni
          laktacyjnej lub zadzwońcie do p. Moniki Staszewskiej (tel. na forum
          Karmienie Piersią). I uwierzcie w siebie. A to, ile ściągacie
          laktatorem nie jest wykładnikiem ilości mleka w piersiach - mój
          synek na cycu przybierał 1 - 1,3 kg miesięcznie, a byłam w stanie
          ściągnąć laktatorem 200ml przez całą dobę.
          Jeśli Wasze dzieci dobrze przybierają na wadze, to znaczy, że się
          najadają, jeśli nie - szukajcie rady u doradcy laktacyjnego.
          A jeśli chcecie przejść na butlę - Wasza decyzja, a dzieciątka na
          tym na pewno nie ucierpią... Ważne, żeby miały zadowolone mamy,
          które je kochają i mają dla nich czas :-)
    • ingrid82 Re: 0 ml 24.07.09, 14:47
      Moja córeczka od pierwszych dni godzin była na piersi. Bardzo chciałam karmić
      małą piersią. Wszystko było super na początku, karmiłam małą na żądanie. Pod
      koniec drugiego miesiąca, zaczęła bardzo płakać, zrobiła się bardzo niespokojna,
      wierciła się przy piersi, wypluwała pierś i znowu chciała ssać. I tak w kółku
      przez cały dzień. Miałam małą prawie cały czas na rękach i przy piersi. Byłam
      zmęczona i nie miałam czasu porządnie zadbać o swoją dietę.
      Lekarze i pielęgniarki oczywiście doradzali przystawianie do piersi za każdym
      razem kiedy mała płacze. Próbowałam przez prawie trzy tygodnie...i nie
      wytrzymałam. Podałam troszkę mleka modyfikowanego zaraz po piersi i pierwszy raz
      zobaczyłam jak wygląda najedzony maluszek. Momentalnie zrobiła się spokojniejsza
      i zaczęła się uśmiechać.
      Też na początku martwiłam się, że córeczka nie jest tylko na piersi, ale
      stwierdziłam, że nie będę głodziła jej. Nadal ją przystawiałam do piersi (do
      ostatniej kropli) a po piersi dawałam jej troszkę mleka modyfikowanego, ok 30ml
      na początku. I wszystko było super. I tak było przez kolejnych dobrych kilka
      tygodni.
      Teraz Emilka skończyła 4 miesiące i jest na samej butli. Kilka dni temu pokarm
      mi się skończył. Nie mam wyrzutów sumienia, że daję jej butelkę. Może nie każda
      mamusia jest tak skonstruowana, że może karmić swojego maluszka przez rok albo
      dłużej. Mam wiele koleżanek, które mówiły że pokarm im aż tryskał z piersi przez
      cały dzień. Każda z nas jest inna, ma inne warunki. Nie przejmuj się co mówią
      inni. Posłuchaj siebie i maluszka, sama zdecyduj co jest dla Was najlepsze.Bo
      nikt tak dobrze nie zna maluszka, jak mama.

      Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki, aby wszystko się ułożyło.
      Powodzenia!








Pełna wersja