justcedr84
18.07.09, 13:41
Witam,mam problem. Pomóżcie!!! Uważam, że mam mało pokarmu, ponieważ mój 2
miesieczny synek podczas intensywnego ssania piersi zaczyna się niecierpliwić,
płakać ciągnąć coraz mocniej. Jak nacisnę pierś to lecą jakieś krople więć
kończy się na tym że daje mu butelkę, żeby dojadł.Je wtedy ok. 50 ml. ścigam
pokarm laktatorem w ramach kontroli to przed karmieniem udaje mi się 60ml z
dwóch piersi, mój rekord 100 ml z dwoch piersi. Mały to zje i jest głodny,
chce jeszcze. Każdy mi daje dobre rady na poprawę laktacji i wypróbowałam
wszystkie sposooby i nic:(. Mój lekarz ja mu mówie, udaje, że nie słysze i
każe karmić tylko piersią. Powiedzcie czy robie coś nie tak? Czuje się już
zmęczona i zdepresjonowana, że to karmienie jest takie w cały świat. Myśle o
przejściu całkiem na butelkę, ale mam wiele obaw. Poradzcie mi. Dziękuje.