szczesliwcy, którzy mają
dzis 3 dzien z 9 moich wolnych

tak sie ciesze

jutro wyjezdzamy z rodzinka do Zakopanego na reszte tych dni. w torebke zabieram K.Wahlberg 'Zastygłe zycie'-dosc gruba, wiec chyba starczy, bo poczytam tylko wieczorami jak juz padne po wedrowkach

mam nadzieje,ze pogoda dopisze jak wczoraj i dzis, i ze nie zaskoczy nas snieg po lydki, jak to było rok temu, gdy 3 maja wracalismy z Karpacza...na letnich oponach oczywiscie..strach w oczach..
Miłego weekendu życze wszystkim