Gość: klient
IP: 89.231.150.*
13.11.11, 20:59
W dzniu 13 listopada w niedziele przyjechałem wraz z rodziną do naszego Intermarche. Mielismy w planie zrobic większe zakupy lecz niestety, niedokonczyliśmy ich . Wtrakcie robienia zakupów nieoczekiwanie podeszła do nas młoda ( chyba kasjerka ) i kazała podejść do kasy ponieważ sklep jest otwarty do godziny 18-ej. Zaniemówiłem , ponieważ byłem bardzo zaskoczony ów sytuacją . Wraz z żoną grzecznie poszedłem do kasy by zapłacić za towar. Poczuliśmy sie wyproszeni ze sklepu . Doskonale rozumię personel sklepu że jest niedziela i pewnie wszyscy śpieszyli sie do swoich domów. Lecz miłe panie gdzie tu kultura , gdzie zasada klient nasz pan. Jak można dwie minuty po 18-ej wyprosić ze sklepu ? . Nigdy nie spotkałem sie z tak hamskim podejściem . Były to moje ostatnie zakupy w Intermarche . Nie polecam nikomu w niedziele iść na zakupy przed godziną 18-tą . Bo gdy minie dwie minuty po 18-ej zostanie wyproszony ze sklepu jak jakis intruz . Diękuję bardzo miłemu personelowi sklepu Intermarche za ich profesionalizm i doskonałe podejście do klienta , którago wiecej tam nie zobaczą. !!!