Gość: niezadowolony
IP: *.chelmno.mm.pl
04.09.15, 14:31
To kpina z tym sklepem. Robię tam zakupy pare razy w tygodniu gdyż mam z Chociszewskiego najbliżej. To co się tam ostatnio wyprawia przechodzi najśmielsze pojęcie. Jednego dnia dany towar jest tu, drugiego gdzie indziej, cały czas przenoszą i człowiek jest zdezorientowany. Do tego syf, kiła i mogiła, kable na wierzchu, podłoga brudna, półki puste. A ten chleb przy owocach i warzywach to juz w ogóle kpina- przejść się nie da. Nie wspominając już o kasach, które są tak głupio postawione że jeśli są dwie obok siebie otwarte to przejsc się nie da.
Poza tym szanujący się sklep (a także swoich klientów) byłby zamknięty na czas takich przebudów i remontów. Głupia biedronka na czas remontu jak długo była zamknięta. Ale widać liczy się tylko pieniądz. Każdy dzien nieotwartego sklepu to strata pieniędzy....