Gość: Chcę wiedzieć
IP: 94.141.152.*
27.08.15, 11:18
Od dłuższego czasu zaobserwowałam, że gazetki, które są wkładane do "gazetników" założonych przed wejściem do klatek schodowych bloków osiedlowych (Raszei) rozchodzą się wręcz błyskawicznie. Jak to jest możliwe, że gazetki są dostępne w dniu ich roznoszenia tylko do godzin wieczornych a następnego wczesnym rankiem ich po prostu nie ma. Co więcej wszystkie gazetniki są puste i nie ma możliwości zapoznać się z ulotką następnego dnia. Przecież to aż niemożliwe, aby lokatorzy klatek jednocześnie schodzili po gazetki o tej samej wieczornej porze. To taka forma marketingu? Szybko zapoznaj się z ofertami bo za chwilę będzie za późno i nie trafisz na dobrą okazję, czy ktoś zbiera ulotki na makulaturę? Zauważyliście też coś podobnego?