Dodaj do ulubionych

Tabu o szkolnej przemocy

IP: *.vectro.com 12.10.09, 20:19
Od gadania specjalistów w Olsztynie nie brakuje. Proponuję w każdej
klasie w olsztyńskich szkołach wywiesić zdjęcia wcprezydenta
Olsztyna. To będzie najlepsza profilaktyka. Dzieci ze strachu juz
nie będą pisocić.
Obserwuj wątek
    • Gość: taka szkoła Tabu o szkolnej przemocy IP: *.uwm.edu.pl 13.10.09, 10:29
      Tu nie chodzi o dziecinne psoty, szanowny przedmówco, ale o brutalne ataki i
      gnębienie słabszego. Wiem, że nauczyciele bagatelizują wiele spraw,
      "zapominają" o niewygodnych sprawach. Natomiast nigdy nie zapomną o wolnym z
      okazji dnia nauczyciela. A rozsądnego rodzica szlag trafia...
    • Gość: misia Tabu o szkolnej przemocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 11:39
      a ksiądz?????? Gdzie ksiądz i katecheta???? Niedopatrzenie panie
      Szmit, w nosie z nauczycielami i pedagogami i psychologami
      szkolnymi, ale żeby bez władzy najważniejszej???? Zgroza.
      a tak poważnie, Szmit to facet który myśli że czczą gadką urzędniczą
      można rozwiązać problem. Szkoda kasy i czasu na taką wiceprezydenturę
      • edico Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 12:58
        Gość portalu: misia napisał(a):

        > a ksiądz?????? Gdzie ksiądz i katecheta????

        Jak to gdzie? Tam, gdzie są pieniądze!!!
        forum.gazeta.pl/forum/w,64,25221000,25221000,EMERYTURY_DLA_KSIEZY_KATECHETOW.html
    • Gość: joka Tabu o szkolnej przemocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 12:26
      A może tak wsparcie dla nauczycieli - konkretne - poza papierowym programem?
      Szalenie łatwo się z niego rozlicza - jak i zapewne będzie się rozliczało z
      tego, który powstanie. kto będzie ten program realizował? Twórcy? Nie...

      A może zamiast pisać, że nauczyciele nie dają sobie rady, skierować do szkół
      psychologów, terapeutów - specjalistów od pracy z trudną młodzieżą (zepsuty
      samochód oddaje się do warsztatu, dziurawe zęby leczy dentysta a nie lekarz
      rodzinny), może szkolić nauczycieli w reagowaniu na takie sytuacje, może
      obarczyć większą odpowiedzialnością (karną)rodziców dzieci?
      A może posłać prezydenta Szmita na wykład do szkoły - niech stanie przed
      takimi młodymi lidźmi i swoim autorytetem rozwiąże problem
    • Gość: Kinga Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 12:44
      Skoro tak łatwo było urynkowić usługi w służbie zdrowia (efekty - patrz sytuacja
      chorych na nowotwory dzieci na południu Polski i wiele innych tego typu
      przykładów) to pewnie znajda się teraz specjaliści od urynkowienia szkół...
      Może ktoś rozsądny wyjaśni mi, dlaczego w naszym kraju (może na początek
      województwie!) nie można wprowadzić bonu oświatowego? Czego konkretnie, jakich
      spodziewanych złych następstw tego kroku można się realnie spodziewać? Wydaje
      się, że to rozwiązanie, przynajmniej na obecnym etapie, byłoby naprawdę optymalne!
    • nika_j Re: Tabu o szkolnej przemocy 13.10.09, 12:51
      A jak bez policji nauczyciel ma sobie poradzić z kradzieżą z tornistra, skoro
      nie ma prawa zrewidować ucznia? Owszem radzi sobie - apeluje do uczniów.
      Względnie pisze w regulaminie szkoły, że szkoła nie odpowiada za "cenne"
      przedmioty przyniesione do szkoły przez uczniów. To i tak więcej niż
      ksiądz/katecheta, który nie robi nic, bo zamiast porozmawiać z dziećmi o etyce
      czy moralności woli przepytywać z formułek i modlitw.
      • edico Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 13:37
        Aktualnie nauczyciel ma prawo tylko do apelowania lub mówienia sobie a muzom,
        którego od lat i tak nikt nie słucha. Reforma oświaty krytykowana była w tym
        środowisku od samego początku jej wprowadzania i te same bzdury pogania się
        dalej do dnia dzisiejszego. No i co z tego wynikło? Ano nic albo przynajmniej na
        tyle nie wiele, by mogło to dać zadowolenie zarówno dla samych uczni jak i
        nauczycieli, nie mówiąc już o realizacji pokładanych nadziei w reformie.
        Niestety, ta porąbana karawana jedzie dalej w swej euforii pseudo uzdrawiania
        oświaty na najprzedniejszych wzorcach!!!

        Przecież to jest nic innego, jak upublicznianie państwowej oświaty na wzorach
        amerykańskich, gdzie szkoły publiczne traktowane są tak jak szalety publiczne.
        Gdyby szkoły prywatne stanęły na wysokości zadania, chociaż oprócz wpłacanego
        czesnego przez rodziców otrzymują takie same pieniądze z budżetu, jak szkoły
        państwowe. Nie przeczę, że gdzieś takie może i istnieją, jednak dochodzące stąd
        odgłosy też nie są wcale budujące.

        Może zamiast narzekać na sytuację w oświacie, trzeba ją w końcu zacząć poważnie
        traktować zaczynając debatę nad aktualną sytuacja w szkołach także przy udziale
        wymęczonych wieloma studiami podyplomowymi i kursami samych nauczycieli???

        Przecież to jest farsa, w której zmiany wprowadzają zupełnie przypadkowi ludzie
        a praktykom wyznacza się tylko zadania do realizacji praktycznie bez żadnych do
        korekty tych zadań.

        Przypomina mi to reżim planu spustu surówki z pieców hutniczych realizowane w
        Hucie Katowice, gdzie najważniejszy był jej spust bez względu na wymagany
        technologicznie proces dojrzewania w odpowiedniej temperaturze tak, jakby w
        Polsce nie było zimy i lata.

        Ta samo w szkołach, są uczniowie zdolni, z którymi warto popracować i są
        uczniowie, których zmuszanie do zdania matury jest wręcz syzyfową pracą. No
        chyba że ważniejszy jest plan spustu surówki. :)
    • Gość: Kar Ochronka IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 13.10.09, 13:24
      Uczniowie są całkowicie bezkarni. Mają wszystko gdzieś (oczywiście
      ci, co mają), bo znają swoje prawa i wiedzą, że prędzej zwolnią lub
      wytoczą sprawę nauczycielowi, niż dobiorą się do nich. Bo i jak?
      • Gość: zorientowany Re: Ochronka IP: *.uwm.edu.pl 13.10.09, 14:24
        Ostatnio w mediach było o wszawicy w szkołach. Ale nauczyciel lub
        szkolna pielegnierka nie może sprawdzić głowy dziecku bez pisemnej
        zgody rodzica. Sa tacy co nie zezwalają. I nauczyciel oraz szkoła z
        dyrektorem moze nagwizdać. Nie ma szansy na wykrycie i
        uniemożliwuienie rozprzesztrzenianiu się wszawicy, bo moze byc
        nauczycciel posadzony o molestwanie, naruszanie cielesności itd.

        Jak Jureczek cos wymyśli, to nie wiadomo czy smiac sie czy płakać.
        Kompletnie nie zna się na rzeczy. Malowany i zupęłnie niekompetentny
        viceprezydet. To juz niech lepiej demonstruje pod szubienicami -
        przynajmnije mniej szkodzi.
    • Gość: titta Tabu o szkolnej przemocy IP: *.botany.gu.se 13.10.09, 15:37
      Program zapobiegania przemocy powinien polegac na zaprzestaniu
      traktowania agresorow jak smierdzace jajka tylko zapedzeniu ich do
      pracy na rzecz szkoly: tak jak kiedys (szmata, pedzel, kopaczka i
      wielu sie odechce zgrywac twardzieli). Wychowanie nie polega tylko
      na mowieniu, a nauka tylko na przyswajaniu wiedzy.
    • kociewiak2 Tabu o szkolnej przemocy 13.10.09, 16:45
      od kilku lat w szkolach jest tz.religia -etyka i moze nikt tego nie
      zauwazyl ale od tego czasu narasta agresja szkolna i poza szkolna.
      Pytam co robia wykladowcy relig,etyki na swoich zajeciach?????
      • Gość: lubrykat Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.elartnet.pl 13.10.09, 18:54
        Odpowiadam ;) To samo co za moich czasów szkolnych (jeszcze 8-letnia
        podstawówka) - kiedy mówią o innych religiach np. islamie - to opowiadają o
        terrorystach i wszystkim co najgorsze się wiąże z tą religią, nie mówią o
        poszanowaniu godności drugiego człowieka bez względu na wiarę zbyt wiele, za to
        bardzo chętnie piętnują tych co nie chodzą do kościoła (katolickiego oczywiście)
        itp.

        Nawiasem mówiąc jak tak poobserwować np. panie ze szkolnej świetlicy które przy
        dzieciach opowiadają i plotkują o niemiłych rzeczach nt. rodziców tychże dzieci
        - jak dzieci to drażni, zaczynam rozumieć skąd ta agresja u dzieci - uczą się
        jej od nauczycieli...
        • Gość: nauczyciel Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 19:15
          Obserwacje ze szkoły są inne: uczniowie chodzący na religię mniej
          sprawiają problemów w tym dotyczacych agresji i przemocy i są
          bardziej przyjaźni dla innych. Nie wiadomo czy to wpływ religii czy
          efekt wychowania w domu. Jedno z drugim związane, bo okresleni
          rodzice posyłają dziedi na religię. I na dodatek wyraźny związek
          między głęebokością wiary. Szkoła nie zatsapi rodziców w ich
          obowiązku. Te dyrdymały o islamie zachowajcie sobie dla dobrego
          samopoczucia :) i samousprawiedliwienia, bo "koń jaki jest każdy
          widzi".
          • Gość: rodzic Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.10.09, 12:06
            no toś mnie rozśmieszył :))) a ty kto? ksiądz? katecheta czy jakiś forumowy
            troll? wiadomo ze w klasach w podstawówkach na religie nie chodzi jedno czasem
            dwoje uczniów, reszta jest przymuszana przez rodziców na zasadzie "będziesz
            chodził i już bo co sąsiedzi powiedzą". w dzieciach, widzących taką OBŁUDĘ
            rodziców i środowiska budzi się naturalny sprzeciw co wywołuje wewnętrzne
            rozdarcia; następstwem czego jest lęk a w konsekwencji AGRESJA. To właśnie
            zmuszanie dzieci do chodzenia na lekcje religii wywołuje w nich agresywne zachowania
          • edico Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 13:53
            Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

            > Obserwacje ze szkoły są inne: uczniowie chodzący na religię mniej
            > sprawiają problemów...

            No toś przywalił nauczycielu z grubej rury. A Ci nie chodzący na religię
            z wielu klas jednocześnie ganiają po korytarzach i bez nadzoru, ponieważ żadnych
            lekcji zastępczych (np. tej mozolnie wprowadzanej od 20 lat etyki) dla nich nie
            ma. I nie pisz mi czasem, że w szkole jest biblioteka czy świetlica, bo ani
            jedno ani drugie nie jest w stanie nie tylko pomieścić takiej ilości uczni nie
            wspominając już o możliwości prowadzenia jakichkolwiek zajęć. Jednocześnie
            zapominasz o obowiązku opieki i odpowiedzialności szkoły za ucznia w czasie
            trwających zajęć lekcyjnych. Kto za nich ma odpowiadać, skoro systemowo
            pozbawieni są takiej opieki i możliwości prowadzenia dla nich zajęć. W praktyce,
            w szkole dla rozwiązania tego problemu powinno znaleźć się tyle samo etatów dla
            nauczycieli etyki co i religii, a tych zupełnie jest brak.
      • edico Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 13:42
        kociewiak2 napisał:

        > od kilku lat w szkolach jest tz.religia -etyka i moze nikt tego nie
        > zauwazyl ale od tego czasu narasta agresja szkolna i poza szkolna.
        > Pytam co robia wykladowcy relig,etyki na swoich zajeciach?????

        A masz w Olsztynie chociaż jedną szkołę, w której wykłada się etykę???
        Wszędzie funkcjonuje religia i nie trzeba przypominać, jak to po wprowadzeniu
        religii miała się poprawić sytuacja w szkołach w zakresie wychowania.
        • Gość: fansld Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.olsztyn.mm.pl 15.10.09, 13:50
          Wynika z tego ze religia ma minimalny wplyw na mlodziez wbrew temu czego tak
          panicznie obawia sie Edico :D
          • edico Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 17:35
            Czy nie zastanawiałeś się nad tym, że może to jest odwrotnie? Czy czasem
            bardziej rozgarnięci uczniowie już nie chcą słuchać więcej tego na religii, co
            ksiądz głosi na kazaniach fanieSLD? ;))
    • Gość: Piotr Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.171.91.14.static.crowley.pl 14.10.09, 12:03
      Czytam i oczom nie wierzę. Zastanawiam się, czy to specyfika Internetu, w którym
      jak wiadomo najwięcej do powiedzenia mają zadymiarze w wieku szkolnym, czy też
      taka niska jest po prostu średnia inteligencja czytelników GW. Jakkolwiek, Wasze
      wypowiedzi są żałosne i żenująco głupie. Krytyka wiceprezydenta za podjęte
      działania, jeszcze przed jakimikolwiek ich efektami świadczy o jednym - chcecie
      dokopać Szmitowi za to, że jest z innego obozu, bez względu na szczytne cele.
      Jakież to dziecinne, płytkie i zwyczajnie idiotyczne. Najłatwiej jest podkładać
      nogi, szydzić ze wszystkiego, kpić i krytykować, trudniej samemu coś zrobić.
      Skoro jednak nie stać Was na samodzielne działania, to zamknijcie buziaki i
      dajcie pracować innym. W końcu to jest obowiązkiem tych instytucji, więc cieszmy
      się, że coś robią, a nie ujadajmy jak kundle na łańcuchach.
      • Gość: fansld Re: Tabu o szkolnej przemocy IP: *.olsztyn.mm.pl 15.10.09, 12:16
        W zwiazku z ogolnie zachwalana koncepcja panstwa opiekunczego w kraju mamy
        panstwowa oswiate przymusowa.
        Powodem takiej sytuacji jest przekonanie, że przecietny polski rodzic nie posle
        dzieci do szkoly jak mu sie nie kaze.
        Z tego powodu panstwo zabiera nam w podatkach pieniadze i przeznacza je na
        obowiazkowa tzw. oswiate.
        Efektem tego sa m.in. niskie place pedagogow co skutkuje tym ze w szkolach w
        wiekszosci pracuja miernoty a nie pedagodzy.
        Druga sprawa to totalna bezkarnosc uczniow bo tak naprawde to co im mozna
        zrobic? Nic.

        No ale takich dokonujemy wyborow.

        To nasze "opiekuncze" panstwo twierdzi ze lepiej zna sie na wychowaniu niz my
        dlatego zabiera nam pieniadze i przeznacza je na tzw. edukacje. Ono ustala czego
        i kiedy i gdzie ma sie uczyc nasza pociecha, ale uwaga jak cos jest nie tak to
        wtedy cala zwala wine na nas, na rodzicow.
        To jest dopiero cyrk.

        • ksiaze_olsztyn Re: Tabu o szkolnej przemocy 15.10.09, 16:42
          Mądrze prawisz. Jak rasowy UPRowiec. Czemu więc taki nick?

          :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka