Dodaj do ulubionych

Kryminaliści olewają Olsztyn!

IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 07:49
Pseudo "gwiazda" dała wczoraj na plaży pokaz totalnej olewki
widowni. Półtoragodzinne spóźnienie i denny koncert. Kompromitacja a
nie promocja!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wojcekr Re: Kryminaliści olewają Olsztyn! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 08:26
      dużo było ludu?
    • Gość: wilku Re: Kryminaliści olewają Olsztyn! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 08:51
      Koncert nie był zły, do dupy organizacja - to co było jest szokiem,
      ja bym firmie zajmującej się nagłośnieniem nie zapłacił ani grosza !
      2 sprawa brak reklamy, promocji imprezy - większość ludzi z Olszyna
      o niej nie wiedziała, nie mówiąc o kraju - marnowanie pieniędzy no
      ale nasz naczelnik z ratusza miał swoje 5 minut (nawet dobrze nie
      wiedział jak się nazywa zespół).
      Czy zespół nas olewa - wpadają panowie do jakiejś wiochy, zimno jak
      cholera, ludzi jak na lekarstwo parę setek, nagłośnienia brak - to
      co mają się spinać jak na koncercie w Londynie, po co -
      kompromitacja organizayjna...
      • Gość: wojcekr Re: Kryminaliści olewają Olsztyn! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 09:13
        to jest szersza sprawa
        zazwyczaj brak informacji w mieście
        brak dojazdu ( jak ma sie dostać na plażę 5 tyś ludzi?)
        odpowiedz - nie ma takiej mozliwości
        nie bierze sie pod uwagę pogody
        także, po prostu zwykły marazm ludzi
        pamietam koncert Rodowicz, nie ważne czy odpowiada komuś czy nie,
        jednak gwiazda, przyzło jakieś 2-3 tyś,
      • Gość: jan Re: Kryminaliści olewają Olsztyn! IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 09:14
        Luda trochę było na początku ale z upływem czasu wymiękali. Zimno
        było jak cholera, od wody ciągnie a tu gimnazjalistki prawie gołe
        przyszły na dyskoteke. Władza to umi lud zabawić!
        • Gość: ibn FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 10:46
          akurat muzycznie nie było żle, powiem wiecej, bylo zaje*iscie...
          pełen szacunek dla FLC za profesjonalizm, za to ze zagrali dla 500
          osob,
          ten kto byl do konca wie, ze warto bylo poczekac.

          Totalna kleska jest jednak widownia, albo jej brak.
          Nie chce szukac winnych, ale organizator kompletnie zapomnial o
          promocji i jakiejkolwiek reklamie chociaz w samym Olsztynie (nie
          mowie juz o Polsce). Sama "trójka" przez tydzien przed koncertem nic
          nie zalatwila jak widac.
          Taka wielka impreza bezwzglednie musi byc polaczona z promocja
          miasta, a wyszedl z tego jedynie ekskluzywny świetny koncert dla
          garstki ludzi.

          God Bless Ya !
          • Gość: asik Re: FLC respekta! IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 13:21
            Powiedzmy szczerze, poziom średni ale na tle
            olsztynskich "trampkarzy" których w Olsztynie zazwyczaj się słucha
            na to klasa. Występ popsuty przez amatorskie nagłośnienie. Plaża
            wymaga specyficznego nagłośnienia o czym miśki od aparatury nie
            miały pojęcia. Akustyk zespołu nic nie mógł zrobić. Sam pomysł
            koncertu na wiejskiej plaży bez infrastruktury ((gastronomia itd.) w
            nocy to paranoja. Do tego trzeba sobie uświadomić, że za sprawą
            durnych drogowców Ukiel jest właściwie kilka kilometrów za miastem.
            Brrr.. Brrr..dom wariatów!!!
            • Gość: ibn Re: FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 14:20
              Kompletnie się nie zgadzam, że koncert w nocy na plaży to kiepski
              pomysl.
              W Płocku od kilku ładnych lat odbywa się "audioriver" nad samą Wisłą
              i też nie ma tam specalnej infrastruktury a festiwal uchodzi za jeden
              z najlepszych na świecie wśród swojej kategorii. Zresztą na całym
              świecie organizuje się wielkie imprezy muzyczne na plażach. Każde
              miasto przy organizacji imprez korzystałoby właśnie z takiego
              przywileju jak piękne położenie.

              Właśnie to miejsce od lat jest niewykorzystane na imprezy o podobnym
              charakterze (nawet kilku dniowe minifestiwale).

              Co do nagłośnienia, hmm, jak wszyscy wiedzą zespół spóźnił się na
              samolot i zamiast o 13 przyjechal do Olsztyna po 20ej. Grali więc bez
              próby po półgodzinnym strojeniu sprzętu. Nie mam pojęcia jak brzmiało
              to 200 m od sceny, ale 50metrów przed nią wszystko było ok.

              Moim zdaniem pierwsze koty za płoty, kolejna impreza będzie lepiej
              dopięta, wypromowana i na pewno wstydu nie przyniesie




            • Gość: xyz Re: FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 20:44
              Ty chyba nie wiesz, co to jest amatorskie nagłośnie! Byłem na plaży,
              słyszałem i widziałem. Big Day wypał super, Lollipos - The Best, a
              FLC? A może kto inny był ich akustykiem? Może był w odmiennym
              stanie? A może dlatego, że z własnej winy zespół wraz ze swoją ekipą
              się spóźnił i nie mogł w spokoju przeprowadzić próby? Mówisz, że
              było źle - uzasadnij. A może to też być zmęczenie materiału, skoro
              organizatorzy tak ułożyli program by przez dwa dni ponad pogram
              obiążyć ekipę techniczną? Wiele pytań, na które napewno nikt nie da
              wyczerpującej odpowiedzi. W końcu na BIG DAY'u było kilka razy
              więcej ludzi niżna FLC. Pisząc, że było źle, raz jeszcze apeluje -
              uzasadnij!
              • Gość: asik Re: FLC respekta! IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.10, 21:06
                Płocka plaża jest w centrum miasta a na Ukiel po zamknięciu
                Jeziornej jedzie się kawał drogi. Nagłośnienie: Przebasowane,
                dżwięk o przykrej barwie, zlewający się. Stwierdzenie, że następnym
                razem będzie lepiej nie zmienia faktu, że tym razem bylo dennie. Na
                wątpliwą przyjemność kilku setek zdeterminowanych widzów wydano
                sporą kasę miejską. Ciekawe ile?
                • Gość: ??? Re: FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 21:38
                  Gość portalu: ibn napisał(a):

                  > Moim zdaniem pierwsze koty za płoty, kolejna impreza będzie lepiej dopięta,
                  wypromowana i na pewno wstydu nie przyniesie

                  A ty skąd to wiesz? Prorok jakiś - czy urzędnik prezydenta?
                  • Gość: ibn Re: FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 22:12
                    a co wolałbyś maryle biesiadną na zakmkniętej fosie ?
                • Gość: xyz Re: FLC respekta! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.10, 21:43
                  A widzisz asik, teraz piszesz do rzeczy. Uzasadniasz i słusznie i,
                  zgadzam się:) Ale to właśnie nie wina nagłośnienia tylko tego, kto
                  kręci "gałkami", a FLC przyjechało ze swoimi akustykami:) Jest
                  odpowiedź. Skoro na BIG DAY'u było super, to czemu kicha potem:)? A
                  co do głębszych kwestii, różne ucho różne słucha. Ktoś zaraz
                  napisze, że basy były za niskie, ktoś że padły soprany. To ocena
                  subiektywna. Akustyk, nawet ten od FLC, ustawia sprzęt pod siebie,
                  gdyż zespół słyszy głównie odsłuchy. Gdyby on był np. lekko
                  przygłuchy, to tak by ustawił głos, że tą garstkę publiczności
                  decybele wygoniłyby z plaży. ( Taki żart, choć Bethoveen był głuchy,
                  to jednak komponował;) )
          • Gość: Autor Re: FLC respekta! IP: 198.169.188.* 31.05.10, 13:23
            Jak dla mnie koncert super. To, ze bylo malo ludzi sprawilo, ze stal sie
            bardziej kameralny - dla mnie na plus. Dodatkowo wiadomo, ze zostali sami fani,
            ktorzy przyszli na FLC, a nie zobaczyc co sie dzieje na plazy (jedna osoba
            pytala sie mnie przed plaza: gdzie jest scena, na ktorej beda szanty?).
            Dobor utworow jak dla mnie wysmienity. Nic dodac, nic ujac.
            Co do organizacji, zaplecza gastronomicznego, itp - brak slow. Zenada.
            • Gość: karina Re: FLC respekta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 12:46
              Olsztyn: Tu wszystko musi kończyć się klapą?
              Czy w tym mieście nic nie może się udać? Albo nic się nie dzieje,
              albo, jak się już dzieje, to kończy się totalną klapą. Tak było w
              przypadku koncertu Fun Lovin' Criminals, hucznie nazywanych
              gwiazdami, na plaży miejskiej. Po każdej takiej porażce myślę, że
              władze tego miasta mają nas wszystkich głęboko w... nosie.


              Cóż za wspaniała impreza się szykuje - pomyślał pewnie każdy kto
              zobaczył weekendowy rozkład jazdy w Olsztynie. Koncerty, regaty,
              fajerwerki - tak miała wyglądać inauguracja sezony. Niestety jedynie
              miała, bo jak było naprawdę, wiedzą ci, co przeszli się na plażę
              miejską i zmarnowali swój cenny czas.

              Do koncertu "mega gwiazdy" z Nowego Jorku było jeszcze jako tako,
              choć, jak widzę w komentarzach pod fotorelacją z imprezy, i tak
              organizacja pozostawiała wiele do życzenia:

              "Widać ktoś dał komuś trochę siana aby był tylko jeden punkt z
              piwem. Druga sprawa to nagłośnienie, które było raczej średniej
              jakości, za słabe/małe jak na taką scenę. Trzecia rzecz to pracujący
              agregat prądotwórczy, który stał nieopodal bocznego wejścia (od
              strony podświetlanych drzew) który trochę zagłuszał koncert osobom
              stojącym/siedzącym przed środkowym telebimem" - pisze xsavier.

              I trudno się z nim nie zgodzić. Ale to, co wyprawiało się przed
              koncertem gwiazdy wieczoru, to skandal. Grupa, która wzięła za swój
              występ prawie 40 tysięcy euro, co wynika z umowy między UM a
              przedstawicielem zespołu (kliknij TUTAJ i pobierz skan umowy), nie
              mówiąc już o kosztach dojazdu, zakwaterowania itd., powinie wykazać
              się choć odrobiną profesjonalizmu.

              Koncert, który miał rozpocząć się o 21.30, wystartował !UWAGA! z
              ponad dwugodzinnym opóźnieniem. "Trzeba przyznać, iż włożyć trzeba
              dużo pracy i energii, żeby aż tak spie*****, brawo, jeszcze raz
              brawo dla organizatorów. Nie zawiedliście! Olsztyn taki, jaki lubimy
              i kochamy. Pozostaje czekać na gorące lato artystyczne grr, aż
              dreszcz przechodzi, jak o nim pomyślę" - podsumował koncert gość
              podpisany: tot kocha olsztyn.

              Wysiłek organizatorów i samego zespołu włożony w spierniczenie
              imprezy, doskonale podsumowała publiczność wychodząc w trakcie
              koncertu, bucząc i gwiżdżąc na muzyków.

              "Czy w Olsztynie wszystko musi być klapą? Zaprosiłem przyjaciół z
              Trójmiasta, a tu taka porażka - nawet nie czekaliśmy na FLC - nie
              wiem jak zagrali - wstyd mi przed znajomymi" - napisał Paweł.

              Liczba negatywnych wpisów i komentarzy potwierdziła jedynie moje
              odczucia, w którym myślałem, że jestem odosobniony.

              Moje uczucie zażenowania spotęgowała olsztyńska "marina", przy
              której zacumowali głodni wrażeń i dobrej muzyki żeglarze. Nasze
              miasto gotowe na przyjęcie tysięcy turystów przygotowało miłośnikom
              żeglarstwa prawdziwą gratkę. Za opłatą mogli przycumować do... drzew
              w pobliżu sceny. Na łodzie bez przeszkód można było wejść po moczu,
              który bez skrępowania w pobliżu "mariny" oddawali plażowicze.

              Wstyd i kompromitacja. Szkoda tylko, że miasto ma nas w nosie i nikt
              z włodarzy nawet nie raczy wytłumaczyć się z tej mega wpadki. Wpadki
              sfinansowanej z naszych pieniędzy.


              z forum GO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka