Gość: plastyk IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.12, 20:06 Olsztyn to skansen kulturalny ..........koszmar Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 100%olsztyniak Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: 2.25.216.* 10.07.12, 20:17 Brawo dla panstwa Grabowskich i powodzenia w nawroceniu olsztynskiego zascianka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdety vel bzdury Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.12, 21:27 innych problemów w Olsztynie rzeczywiście nie ma ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.play-internet.pl 11.07.12, 12:23 Jakiego nawracania, co??? Na kolejną jadłodajnie Spółek Kicermańskich??? Co to ma wspólnego ze sztuką. Jedno wielkie oszustwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100%olsztyniak Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: 2.25.216.* 10.07.12, 20:58 Dla plebejsko -malomiasteczkowego grajdola jakim jest Olsztyn takie zderzenie moze byc szokiem Odpowiedz Link Zgłoś
cichwoda Re: Dla plebejsko -malomiasteczkowego grajdola 10.07.12, 21:47 co oni robia w plebejsko -malomiasteczkowym grajdole jakim jest Olsztyn, niech sie przeniosa do metropoli Lodz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100%olsztyniak Re: Dla plebejsko -malomiasteczkowego grajdola IP: 2.25.216.* 10.07.12, 22:10 "co oni robia w plebejsko-malomiasteczkowym grajdole jakim jest Olsztyn,niech sie przeniosa do metropolii Lodz"Oj nie takich ludzi trzeba szanowac !Niech wsioki z wioch zabitych dechami wracaja do siebie a nie niszcza te miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janno Re: Dla plebejsko -malomiasteczkowego grajdola IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.07.12, 07:34 "te" miasto wsioku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooooooo Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.12, 21:14 smiert` kucharkam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Teraz zobaczcie jacy idioci Wami rządzą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 21:27 I za co biorą pieniądze w Zarządzie Dróg: za to, żeby stwierdzać, że kamienica stoi w pasie drogi. Brawo państwo urzędasy! Tacy kretyni niestety siedzą też na stołkach w moim mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadzia Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.play-internet.pl 10.07.12, 21:31 zapraszam urzednikow olsztyna do warszawy. my tu potrzebujemy ludzi z jajem, ktorzy posciagaja nielegalne reklamy z elewacji - i warszawa sie bedzie miala lepiej i olsztyn sie ucieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 21:55 „Najpierw Miejski Zarząd Dróg i Mostów wahał się, czy w ogóle wydać zgodę na ustawienie rusztowania w sezonie turystycznym.” Jakoś nie przeszkadza drogowcom coroczne rozkopywanie Olsztyna w sezonie turystycznym. A to park zamkowy, a to ulica wjazdowa do miasta, a to plac przed Wysoką Bramą. A tu proszę, rusztowanie z plakatem zakrywające oszpecony budynek w remoncie będzie przeszkadzać turystom. A już to zdanie o pasie drogowym w miejscu, gdzie latem nie przejeżdżają samochody. Generalnie jestem przeciw szmatom zakrywającym budynki. Ale ten budynek jest w remoncie. Może mieć ładną zasłonkę na ten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Em Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.12, 22:04 MZDiM wzbudza śmiech i politowanie. Tam panuje duch Gustka (tak jak w reklamie pewnego towarzystwa ubezpieczeniowego), duch arogancji, głupoty i braku kompetencji połączonej z brakiem honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: valdo Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.12, 22:22 Olsztyn to bardzo "ciekawe" miasto. Znowu jest na ustach całej Polski za sprawą naszych urzędników. Czy kiedyś zapanuje tu spokój i profesjonalizm "fachowców"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mza Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.toya.net.pl 10.07.12, 22:24 Niestety Polska to kraj dla urzędników, urzędów i dla państwa (specjalnie piszę małą literą) instytucji samej dla siebie. W tym naszym biednym kraju ktoś zapomniał, a wg mnie ten ktoś nazywa się władzą, że Państwo to twór obywatelski i przede wszystkim dla obywateli. Niestety na każdym kroku spotykam sie z takimi przykładami (ten akurat jest z mojej branży, więc znam ten temat dobrze). Nie będzie w Polsce lepiej do momentu aż władza nie zmieni swojego sposobu myślenia z socjalistycznego na kapitalistyczny ( w dużym uproszczeniu oczywiście) Dopóki to obywatel ma być dla Państwa, a nie odwrotnie to tzw lipa - nic się nie zmieni. To tyle. Życzę tym Państwu z Olsztyna wytrwałości ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sątrzyprawdy Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.12, 22:27 Zarząd drogi ma rację. Taka jest ustawa o drogach publicznych. A pas drogowy to nie tylko miejsce, gdzie latem nie przejeżdżają samochody :). Najpierw poznajmy akty prawne, a potem dyskutujmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.12, 22:29 Ja daleki jestem od miłości do drogichowców, ale na litość boską - rusztowanie stoi w pasie drogowym. Skoro TRZEBA uzyskać pozwolenie, to o czym tu rozmawiać? Może tam być na tym banerze jezus z matką boską siedzący na tu-154 krążącym nad smoleńskiem, ale nadal TRZEBA uzyskać pozwolenie. Zwłaszcza jeśli oprócz "sztuki" na rusztowaniu zamieszczone są loga firm. Czy naprawdę nie byłoby lepiej gdyby na rusztowaniu rozpostarto wizualizację kamienicy po remoncie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.xdsl.centertel.pl 10.07.12, 23:27 Ot i cała prawda na ten temat. Pani red. znowu nie "wgryzła" się w temat i wypisuje głupoty w obronie ...no właśnie... SZTUKI czy KOLEGI ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.07.12, 10:57 Totalna amatorszczyzna a nie dziennikarstwo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MacQ Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.07.12, 22:44 Jeśli jeśli była to "zwykła" reklama z wykorzystaniem pracy znanego artysty to należy wystąpić o pozwolenie czy nie? A jeśli to był by artysta dotąd nie znany? A jeśli było by to zdjęcie zrobione przez kogo bądź - kto zweryfikuje, czy to sztuka, czy nie? Popieram w tym wypadku drogowców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macieq Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.12, 13:26 Popieramy?? Znaczy kto? Czy mówi Pan/Pani o sobie w liczbie mnogiej. Boje się pomyśleć co to może oznaczać ;) O tym co jest sztuką, a co nią nie jest, nie może decydować ani drogowiec, ani przeciętny człowiek, nawet stały bywalec galerii, tylko wykształcony fachowiec. Problem w tym, że najczęściej baardzo zdecydowane sądy wygłaszają ci, którzy nie mają o sztuce bladego pojęcia. I właśnie takim im wydaje się, że sztuka to rzecz gustu. Prawda jest taka, że z gustem ma niewiele wspólnego, za to jest dziedziną wiedzy. Tak jak np: biologia, chemia czy lingwistyka, tylko trochę mniej wymierną. Drogowcy niech zajmą się swoimi inwestycjami bo mają z tym duży problem. Szukając odwrócenia uwagi od swoich błędów narażają się wyłącznie na śmieszność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zethen Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.cable.swschwedt.net 10.07.12, 22:48 A Pani Urzędniczka normalna. Można? Można :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.xdsl.centertel.pl 10.07.12, 23:36 Jeśli urzędnicy idealni mają nie znać obowiązującego prawa bo np. coś im się spodoba, to rzeczywiście - bomba. Mamy burdel, ale zawsze możemy mieć większy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 22:50 Nie jestem koneserem sztuki i na pewno się na niej nie znam. Dla mnie sposób eksponowania tej sztuki jest małostkowy i przejawia elementy niedbalstwa. Lokal Państwa G. został lekko od frontu dostosowany do jakiejś działalności. Z frontu jeszcze to jakoś wygląda ale od zaplecza jakoś tak jak we wsi. Mi ciśnie się na usta stwierdzenie "byle jak". Sklejka poprzybijana do poręczy, kable wiszące na ścianach przy wejściu i jeszcze piach w wejściu. Jakoś nie pasuje mi to do sztuki. Co do plakatu na rusztowaniu - to cóż na temat gustów się nie dyskutuje, a co do zastrzeżeń Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów to jakby ktoś nie wiedział na Starym Mieście są normalne drogi i to jest problem. A jak są drogi to są też i wymagania i jest też urząd. Kolejna sprawa to ta "piaskownica". Nie wiem jaka jest jej użyteczność (chyba dzieci sobie babki robią) ale dziwie się, że Pani od estetyzacji się na to godzi. Konstrukcja z metrowym podestem wręcz idealnie pasuje do okolicznych budynków (poza tym co się dziwić jak pozostałe lokale zamiast wystawiać ogródki, wystawia wielkie konstrukcje drewniane imitujące lokale na świeżym powietrzu). Pojawia się pytanie: co to jest ogródek przy lokalu? Jaki to ma wpływ na atmosferę na Starym Mieście sami Państwo widzicie. Zwykły człowiek czuje się jak w jakimś labiryncie a na pewno nie eksponuje to zabytku jakim jest Stare Miasto. Zresztą od 2 lat z wielkim zainteresowaniem przyglądam się działaniom w dziedzinie estetyzacji Olsztyna i oprócz koszy, stojaków na rowery i paru ławek nic ciekawego nie zauważyłem. Zauważyłem za to zmianę zdania co do ogródka przy scenie i nie tylko, wystawienie jakieś budki z cukierkami najpierw koło fontanny a teraz za staromiejską i stoiska Qotłowni ze sprzedażą owoców (zresztą co to za lokal, który po godzinach czereśnie sprzedaje). Niestety te wszystkie działania jakoś nie pasują mi do sloganów jakie padały podczas pierwszych spotkań z mieszkańcami w temacie estetyzacji. Liczyłem na to, że temat estetyzacji miasta szybko zmieni ten "burdel" w mieście. Niestety zamiast tego mamy co roku to nowe pomysły i kolejne osoby do decyzji. Planu estetyzacji miasta jak nie było tak nie ma a przedsiębiorcy co rusz próbują nowego sposobu aby coś zarobić. Powodzenia na przyszłość. Na koniec pytanie - Czy może mi ktoś powiedzieć w jakim kierunku rozwija/zmienia/cofa się Olsztyn ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygi Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.olsztyn.mm.pl 11.07.12, 09:49 Niedbalstwo to mało powiedziane, zamienił stryjek siekierkę na kijek, najwidoczniej właścicielom kamienicy nowy interes wydał się bardziej dochodowy niż kino z kawiarnią, ponieważ państwo Grabowscy podobno mają "charyzmę". Gdyby Olsztyn się cofnął, naprawdę byłoby ładne miasto. Niestety zmierza w kierunku wysypiska wszelakich, tandetnych dziwolągów w postaci piaskownic lub zielonych pseudomebli ze sklejki z odrywającą się taśmą. Z taką "sztuką" precz z ulicy. Ale pani Marcelina wyda zgodę na gó... wszelakie bo to widocznie w jej guście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryft kontynentu Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 11.07.12, 10:31 Gość portalu: zygi napisał(a): Ale pani Marcelina wyda zgodę na gó... wszelakie bo to widocznie w jej guście. Opinie Pani Marceliny są raczej prywatne i nie mają umocowania prawnego, więc ma święte prawo wypowiadać takie zdania. Natomiast drogowcy, no cóż - w tym wypadku mają w zasadzie rację, prawnie powinna być ich zgoda, nie wiem tylko czy mają zamiar takową wydać. Ale cała sprawa jak zwykle sprowadza się do Konserwator Miejskiej, ta jak zwykle siedzi cicho, bo się nie zna i na mięcho armatnie wystawia estetyczną. Jak czytam niektóre posty poniżej to nie mogę zajść w głowę jak niewiele ludzie wiedzą o własnym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygi Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.olsztyn.mm.pl 11.07.12, 15:22 Urzędnik-estetyczna, drogowiec, konserwator i wielu innych łącznie z dziennikarzami skutecznie mącą nam w głowach wiedzę o naszym "własnym mieście" heh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.xdsl.centertel.pl 11.07.12, 21:49 Opinie Pani Marceliny są raczej prywatne i nie mają umocowania prawnego, więc ma święte prawo wypowiadać takie zdania. Nikt jej nie zabrania wypowiadać swych opinii - tylko na jakiej podstawie chce ona "wydawać" jakieś "zgody", bagatelizując jednocześnie faktycznie obowiązujące przepisy drogowe? Oto jest pytanie. I co ma do tego miejski konserwator zabytków, skoro plandeka wisi w pasie drogowym, należącym do miasta - o ile wiadomo to wojewódzki konserwator zabytków wydaje pozwolenia na terenie gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gordon Ramsey Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 12.07.12, 10:50 Gość portalu: allensteiner napisał(a): Nikt jej nie zabrania wypowiadać swych opinii - tylko na jakiej podstawie chce ona "wydawać" jakieś "zgody", bagatelizując jednocześnie faktycznie obowiązujące przepisy drogowe? Nie rozumiem, przecież zgodę sobie może wydać każdy kto chce. Jakbyś spytał się sanepidu czy się zgadza też mógłby się zgodzić. To do obowiązków inwestora należy uzyskanie wszytskich niezbędnych. A tak na serio - z tego co wiem ona wydawała opinie pomocne przy podejmowaniu takich decyzji. Przypominam - to Stare Miasto. Gość portalu: allensteiner napisał(a): I co ma do tego miejski konserwator zabytków, skoro plandeka wisi w pasie drogowym, należącym do miasta - o ile wiadomo to wojewódzki konserwator zabytków wydaje pozwolenia na terenie gminy. Miejski działa w imieniu Wojewódzkiego. W rzeczywistości to jest to samo stanowisko (tj. Juszczyszyn podlega decyzyjnie pod Zalewską, ale jest pracownikiem, - tzn. jest opłacana - z kasy miejskiej. Stąd Miejska Konserwator mimo, że jest pracownikiem Urzędu Miasta to w istocie jest przedstawicielką władzy szczebla regionalnego, kompletnie wyjętego spod kontroli). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.xdsl.centertel.pl 10.07.12, 23:21 Okazuje się, że jeśli najemcy Awangardy chcą pokazywać dzieła artystów, potrzebują do tego kolejnej zgody od drogowców. No cóż za odkrycie gazeto (i panie Grabowski)... To, że ktoś chce pokazywać "sztukę" (tylko czy portret artysty na plastikowej szmacie jest sztuką?) w pasie drogowym niestety nie oznacza, że nie powinien - TAK JAK WSZYSCY - zgodnie z ustawowym obowiązkiem uzyskać pozwolenia na wieszanie i instalowanie takich plandek w pasie drogowym. Proste. Jestem ciekaw, czy ten pan uzyskał również WYMAGANE PRAWEM pozwolenie od konserwatora zabytków na powieszenie tej szmaty na terenie zabytkowego układu urbanistycznego Starego Miasta w Olsztynie??? Czy też uznał, że "sztuka" w obszarze zabytkowym nie wymaga pozwolenia? Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że pokazywanie prac na rusztowaniu jest promowaniem tego, co jest w środku, czyli sztuki. Jeśli Rafał Grabowski się do mnie zgłosi, na pewno wydam mu zgodę na utworzenie galerii zewnętrznej. Pani Marcelino - a na podstawie jakich przepisów chce pani "wydawać zgodę" i czy nie byłoby właściwe, aby jednak konfrontowała pani swe poglądy na temat tej "sztuki" z obowiązującymi przepisami? Chyba w tej sprawie to od pozwoleń są jednak drogowcy i konserwator. I żeby nie było - popieram promowanie sztuki (choć z tą najnowszą to jest tak, że mało jest dobrych ziaren pośród masy plew i pseudo-"sztucznego" badziewia), ale w granicach prawa i na zasadzie równości wszystkich obywateli promotorów sztuki wobec tego prawa. Pani estetyzatorka kolejny raz odgrywa "dobrą ciocię" obnażając swą niewiedzę w zakresie przepisów prawa dotyczących ładu przestrzennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łajka Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.12, 12:14 Hipokryci i miernoty moralne :) w tych drogach miejskich i nie tylko...pracują :) Jak pomnik ofiar smoleńska w parku postawiono nielegalnie to odważnych nie było do jego usunięcia...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.play-internet.pl 11.07.12, 13:05 Teraz też nie znajdą się odważni żeby podskoczyć Niemiro - Kicerman - Aszkiełowicz - Grabowskim... zakład? Nikt nie ma jaj w tym mieście, no a już napewno nikt ze śmietanki urzędniczo-rządzącej!!! To tylko taka poza, że nieby wszyscy są równi z prawem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macieq Re: Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy rek IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.12, 13:32 Pomnik usunięty :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedsiębiorca won z taką sitwa urzędasów ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.12, 14:25 Pytanie zasadnicze brzmi !!! Dlaczego te urzędasy to takie darmozjady. i to jeszcze bezczelne i głupie ! Jak tak dalej pójdzie to w Olsztynie nic nie będzie. A wtedy trzeba będzie zatrudnić kolejnych dyrektorów od promocji, od od bóg wie czego. Zastanawia mnie tylko jedno, kiedy ludzie , mieszkańcy powiedzą dość i wykopią to urzędnicze towarzystwo. A niekompetencja sięga już zenitu....zakazy pływania na jeziorze krzywym, próby zamknięcia lotniska na dajtkach. To są szczyty bezczelnej niekompetencji i wulgarnego chamstwa wobec ludzi tu mieszkających i pracujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bal nad bale Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.07.12, 21:49 Ktoś tu bardzo mocno promuje nie sztukę, tylko pana, który założył własnie interes. Znaleźli niezły sposób na reklamę swojej działalności. Zwykłe cwaniaczenie. Dostali pozwolenie na postawienie rusztowań i remont elewacji, a tak naprawdę wykorzystali to na agresywną reklamę. W takim miejscu jak stare miasto tym bardziej należy uszanować jakość miejsca i na siatce zasłaniającej elewację zamieścić widok (fotka, rysunek, może być jakaś artystyczna wizja itp.) tej elewacji jak będzie wyglądała po remoncie. To są dobre zwyczaje, które spotykamy w każdym cywilizowanym kraju, także w Polsce to się zdarza. A pani miejska konserwator wyjechała na urlop, czy raczej sprzyja przedsiębiorczemu koledze w degradacji przestrzeni starego miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 10:11 Tyle planów odnośnie estetyzacji. Tworzenie jakichś planów. A teraz okazuje się , że Pani Marcelina się ewakuuje i zostawia ten cały projekt. Podobno ma 2 miesiące aby skończyć projekty - ciekawe jak to zrobi jak przez dwa lata się jej nie udało. Z drugiej strony - chce iść na swoje - teraz ma znajomości to może - sprawy się będą same załatwiać :). I to jest właśnie ambicja po Polsku. A estetyzacja miasta jak leżała tak leży. Przyjdzie kto inny, będzie zmieniał to co jeszcze nie istniej i tak przez długie lata będziemy dyskutować a działań nie będzie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bryczka żenada... IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.12, 19:33 A jeszcze zimą budynek starej Awangardy był wystawiony na Gratce na sprzedaż-12,5 melona.Teraz ten awangardowy układ kolesiów udaje ,że robią kulturę w Olsztynie. Awangarda pogrzebana żywcem ...toną piasku, na który psy mogą się w spokoju wysikać.W sezonie jesienno-zimowym, kiedy nie zajrzy do nich pies z kulawą nogą ogłoszą sprzedaż obiektu,który do niedawna był ABSOLUTNIE NIE NA SPRZEDAŻ.Robienie kultury,panowie, zostawcie innym.Niestety,nie reprezentujecie sobą zbyt wiele,przynajmniej w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Drogowców zderzenie ze sztuką. Plakat czy reklama? IP: *.olsztyn.mm.pl 23.07.12, 11:15 ludzie, przecież pe problemy,: piaskownica, plakat/reklama to nic innego jak promocja tego miejsca! dziennikarze piszą my sie podniecamy i idziemy tam żeby zobaczyć piaskownicę na tarasie, żeby zobaczyć jak ta wielka uciskana sztuka w olsztynie sie ma i napełniamy kieszenie właścicieli i wydawców gazet! Odpowiedz Link Zgłoś