Dodaj do ulubionych

Rita, ratuj :))

06.02.05, 11:55
Moje dziecko ma napisać wypracowanie z polaka "Dlaczego dorośli powinni
przeczytać Małego Księcia". Rita, ratuj. DLACZEGO ????? Moja córka
alergicznie reaguje na zadania w rodzaju "co autor chciał wyrazić" i
pokrewne, ma to zresztą po mamusi wiec jej nie pomogę, jako że nie mam
pojęcia dlaczego powinnam przeczytać właśnie tę książkę... Może bym ją znała
gdyby nie to, że do średniej szkoły nie chodziłam w Polsce, a tam gdzie wtedy
mieszkałam Saint-Exupery akurat nie był lekturą obowiązkową. A że jestem
organizmem przekornym, czytadła dobieram sobie sama i Mały Ksiażę jakoś
instyktownie mi nie leżał jako dzieło okrzyczane, hehe.

P.S.Inni potencjalni współtwórcy wypracowania mile widziani.
:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ;-) Re: Rita, ratuj :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:13
      Rita nie jestem zaraz posypią sie pewnie odpowiedzi,moze to coś pomoże.?
      www.republika.pl/oskarm/ksiazka/ksiazka.html
      • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:15
        Gość portalu: ;-) napisał(a):

        > Rita nie jestem zaraz posypią sie pewnie odpowiedzi,moze to coś pomoże.?
        > www.republika.pl/oskarm/ksiazka/ksiazka.html

        Dziękuję Krzysiu
        :)
    • Gość: duzy ksiaze Re: Rita, ratuj :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:31
      Nie wiesz czemu dorosli powinni przeczytać Małego Księcia? Zeby pomóc swojemu
      dziecku napisac wypracowanie. Marsz do ksiazki!
      • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 14:24
        Postaram sie to po swojemu napisać , ale nie wypracowanie.
        Warto , warto przeczytać ksiazke, a w wieku dorosłym jest nawet wskazane.
        Mały książe - najpiekniejsza Bajka dla dorosłych, bajka o milości, o wierności,
        przyjazni i wielkim sercu.
        Kocham ta bajkę
        Mam jeszcze prace , ale jak tylko ją skącze właczę sie w dyskusje.
        • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:07
          rita100 napisała:

          > Postaram sie to po swojemu napisać , ale nie wypracowanie.
          dzięki za wsparcie....
          > Warto , warto przeczytać ksiazke, a w wieku dorosłym jest nawet wskazane.
          > Mały książe - najpiekniejsza Bajka dla dorosłych, bajka o milości, o
          wierności,przyjazni i wielkim sercu.
          hmmm......

          > Mam jeszcze prace , ale jak tylko ją skącze właczę sie w dyskusje.
          Będę koło 22.00, jeszcze raz dzięki
      • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:05
        Gość portalu: duzy ksiaze napisał(a):

        > Nie wiesz czemu dorosli powinni przeczytać Małego Księcia? Zeby pomóc swojemu
        > dziecku napisac wypracowanie. Marsz do ksiazki!

        Jak zawsze Krzysiu mamy temat do polemiki
        ;)
    • being28 Ktoś doły musi kopać 06.02.05, 16:17
      Ktoś doły musi kopać. Może podło na Twą córkę:) Odrobina checi i mozna kupic
      ksiażke w supermarkecie i szybko przeczytac. Nie jest tego duzo. Na siłe mozna
      przeczytac w Empiku lub w markecie.

      Jak nic nie wyjdzie to córka może wciskać nauczycielce, ze jest na liście
      Wildsteina. Albo napiszcie cos o papiezu. Co najmniej 4 powinno byc.
      • andulka7 Re: Ktoś doły musi kopać 06.02.05, 17:04
        Kocham Twoje teksty being, niezmiennie rżę radośnie :DDDDDDDDDD
        Na marginesie - na mnie jednak też padło, postanowiłam sie poświęcić i czytam
        właśnie, mam tę ksiażkę w domu "od zawsze" czasów, tylko nie pamiętam skąd się
        wzięła... chyba nawet sama ją kupiłam wkrótce po urodzeniu się Marysi, ja już
        taka zapobiegliwa matka jestem, że nie tylko pieluchy ale i lektury zaczęłam
        gromadzić, hehe
        :)))))))))
        P.S. Czytam, czytam i tylko utwierdzam się w przekonaniu, że.... Nic to, od
        zawsze głosiłam raczej niepopularne poglądy, chi, chi
    • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:08
      Andulko Mały Książe nie istnieje. Jest cudowna, cudowna bajka, ktorą można się
      zachłysnąć i uwierzyć. Ale istnieją gwiazdy i ta jedyna gwiazdka, ktora świeci
      tylko dla Ciebie. W chwilach zwątpienia popatrz w niebo i zobaczysz ją, jak
      świeci tylko dla Ciebie. Trudna to sprawa, bo gwiazd jest tysiące ale dostrzec
      tą swoją jedyną jest niesłychanie trudnio, bo to co najwazniejsze jest
      niewidoczne dla oczu.
      Wypracowanie nie dam rady napisać, ponieważ ksiązka jest napisana sercem, a
      dusza serca jest u każdego inna.
      Jak pamietam, to Mały książe miał swoją różyczkę, rózyczka bardzo marudziła,
      była nawet wymagająca , domagała się ciągłej pielęgnacji i Mały Kaiąże wyruszył
      w podróz. Na pewnej planecie zrozumiał, że wśród tylu róż, które kolo niego
      były tęskni tylko do tej swojej. To nic , że trzeba ją podlewać, to nic, że
      trzeba znosić jej humory,to nic , że ma kolce wszystko to nic , bo on ją kocha
      całym sercem. No cóż dorosli o tym powinni wiedzieć, ale czasmi się zapominają
      i nie dbają o swoją miłość. Mały Ksiąze jest przykładem dbania o swoj
      najcenniejszy skarb, aż do ostatnich dni. To czasmi należy przypomnieć
      dorosłym, dlatego dorośli ku pokrzepieniu swoich serc i czasami obustronnym
      zmęczeniem lub znudzeniem się sobą, nie powinni szukać innej lepszej róży
      tylko zaglądnąć do księgarni i wyciągnąć rekę po Małego Księcia. Wtenczas i on
      sie stanie Małym Księciem i będą żyli długo i szczęśliwie.
      Niestety , ta jego jedyna różyczka kiedys zwiędnie ale Mały Ksiąze będzie
      zawsze przy niej. Czyż nie piękna bajka.
      To nie jest wypracowanie, tak odebrałam tą super bajke.
      Kto się nie kocha w Małym księciu ?
      A co autor chciał powiedzieć ?
      Że choć sie jest samotnym, biednym i bez domu to kazdy może sobie wyobrazic
      takiego Małego Księcia i jego rózyczkę i pomyśleć - nie jestem przeciez sam.
      Mam swojego księcia lub swoją rózyczkę.
      I zaśpiewać
      Gdzie jesteś mały książe gdzie.........
      a już w sercu zrobi gorąco i świat ukaże mu się piekny
      • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:14
        Dzięki rita. Czytam właśnie, ale przyznam bez bicia,że ksiażka jednak średnio
        do mnie przemawia choć cień odzuć mam podobny jakby...
        Musze wybyć w sprawach osobistych za godzinę mniej wiecej i wrócę o ok. 22.00,
        jeśli będziesz w tym czasie na forum, a Marysia bedzie potrzebowała może
        jeszcze jakiejś wskazówki, czy pozwolisz że zwróci się bezpośrednio do Ciebie
        na tym wątku?? Przedstawi Ci się jako Marysia ...
        • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 17:20
          ja też będę wieczorem, teraz odchodze, ale bardziej na miejscu byłaby tu brzoza
          albo Atanazja.
          pozdrawiam
          • spinkaa Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 19:52
            Rita, ja sie nie podejmuje, kiepska ze mnie nauczycielka. A zreszta Ty zrobiłaś
            to znakomicie, naprawdę:-))

            A swoja droga nie ma bardziej skutecznej metody na odstraszenie dziecka od
            lektury, niż tak własnie postawione pytanie. Tu mi sie jako zywo przypomina
            Ferdydurke Witolda Gombrowicza. Pozwole sobie zacytować:

            "A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy z
            poetą czytając ten cudny, harfowy poemat W Szwajcarii? Dlaczego, gdy słuchamy
            heroicznych, spiżowych strof Króla Ducha, wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie
            możemy oderwać się od cudów i czarów Balladyny, a kiedy znowu skargi "Lilli
            Wenedy zadźwięczą, serce rozdziera się nam na kawały? I gotowiśmy lecieć,
            pędzić na ratunek nieszczęsnemu królowi? Hm... dlaczego? Dlatego, panowie, że
            Słowacki wielkim poetą był!"
          • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 22:12
            Dzięki za dotychczasowy całokształt, przeczytałam, córcia robiła dziś inne
            lekcje, do akcji "Mały ksiażę" przystępujemy jutro :))))
            • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 22:17
              może nie, to jest bardzo płaczliwa ksiązka
              Może Andulko, zamiescisz jej wypracowanie. Jako dorośli chielibysmy wiedzieć
              jak mlodzież na to patrzy ;)
              • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 06.02.05, 22:34
                Może lepiej nie.....To co MUSI napisać żeby zadowolić polonistkę ma się zapewne
                nijak do tego co naprawde myśli. I to niestety jest najgorsze, ze młodzież musi
                pisać to, czego oczekuje nauczyciel....
                ;(
                • lustroo Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 07:59
                  Ja preczytałam tę książkę teraz jak byłam chora :) Wcześniej mi nie szło chyba
                  przeczytać całość :)

                  Chodzi o to, żeby starać się rozumieć innych. A niektórzy niestety myslą tylko
                  o sobie...
    • amb1 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 15:15
      ... jest w "Małym Księciu" jedna scena ( rozmowa ), dla której dorośli ( nie
      wszyscy, na szczęście ) powinni tę książkę koniecznie przeczytać.
      Na którejś z planet Mały Książe spotyka smutnego pijaka.
      "Dlatego pijesz" - spytał Mały Książe.
      "Bo się wstydzę" - odparł pijak.
      "A czego się wstydzysz" - spytał znów Mały Książe.
      "Że piję" - odparł pijak.
      Niech tak Uczycielce odpowie. Klasa ma wtedy lekcję z głowy. Bo mądrej
      Nauczycielce czasu zabraknie na analizę, a głupia Uczycielka... no właśnie, ja
      dzieciom to zapętlenie wytłumaczy ?
      Pozdrawiam.
      • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 15:22
        amb1 napisał:

        > Niech tak Uczycielce odpowie. Klasa ma wtedy lekcję z głowy. Bo mądrej
        > Nauczycielce czasu zabraknie na analizę, a głupia Uczycielka... no właśnie,
        jak dzieciom to zapętlenie wytłumaczy ?

        Nie da rady. Ona musi wypracowanie napisać....w pyskówce z nauczycielką byłaby
        lepsza....
        A co do analizy: ja piję i się nie wstydzę... I jak tu pomóc dziecku ??
        ;)))
        • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 20:46
          ciekawy ten dialog z pijakiem
          dlaczego piję ?
          bo sie wstydzę
          Chyba o to chodzi, że pijaczek sie stoczył, bo żle opiekował sie swoją
          rózyczką, rózyczka zwiędła , a pijak sie rozpił. Teraz pije , bo sie wstydzi
          swojego zaniedbania - ale heca ;)
          Andulko, może córka da nam rady zamieścić najlepsze opracowanie w klasie -
          naprawdę jestem ciekawa jak młodzież rozumie to co czasami nie rozumią dorośli .

          • Gość: duzy ksiaze Re: Rita, ratuj :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:28
            no wlasnie, dorosli ni cholery nic nie rozumiąmiommieją
            • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 21:40
              dla niektówych to nawet flaszeczka jest rózyczką ;))))
          • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 21:51
            Rita, wypracowanie przeniesione na "po feriach". Mamy czas żeby stawić czoła
            wyzwaniu... Przyłożymy się, a jak trzeba będzie to sie poświecę i przeczytam
            jeszcze raz, chi, chi
            • rita100 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 22:03
              dobra , pogonię Atanazję, ale wiesz, że wszystko sobie chodzi swoją drogą ;))))
              • andulka7 Re: Rita, ratuj :)) 07.02.05, 22:54
                Nie goń, nie trzeba, Maryśce musi wystarczyć to co ma plus własny rozum, MUSIMY
                DAC JEJ SZANSĘ....
                Wielkie dzięki
                :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka