Dodaj do ulubionych

Drudzy po stolicy

IP: 213.199.228.* 07.09.05, 23:52
"(...)a niektóre firmy mają kłopoty ze skompletowaniem pracowników"

Tiaa, świetna zachęta dla potencjalnych inwestorów...
Obserwuj wątek
    • arias11 Re: Drudzy po stolicy 08.09.05, 09:00
      niezła bzdura,
      ale rzeczywiście może to być dobry chwyt marketingowy
      albo ktoś rozkręca kampanię wyborczą :)
    • marduck Re: Drudzy po stolicy 08.09.05, 09:42
      ... i jeszcze dobre jest "ściągamy inwestorów"
      he, he
      • ol4 Re: Drudzy po stolicy 08.09.05, 09:52
        Ale czesiek zmarszczył, jak mozna sie tak podkladac i mowic o tym ze w miescie
        brak roak do pracy? zeby to chociaz byla prawda,
        • Gość: MALWA Re: Drudzy po stolicy IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.05, 10:07
          Jak się stopniuje kłamstwa?
          Małe kłamstwa,
          Duże kłamstwa,
          Statystyka.
          • block-buster Nie drudzy po Warszawie-a pierwsi w kraju... 08.09.05, 11:04
            Wskazniki statystyczne wskaznikami,ale prawda jest inna.Mieszkalem lata cale i
            w Olsztynie i w Warszawie.Nie ma porownania.Zaleta,jedyna zreszta stolicy,byla
            wysoka pensja i dostep do wydarzen kulturalno-sportowych.Reszta na znacznie
            nizszym poziomie,niz moje zycie na Dajtkach i na Starym
            Miescie.Olsztyniacy,ktorych autor przepytuje w teksie,sami nie wiedza,co
            posiadaja.Przede wszystkim mieszkaja w najczystrzej okolicy w Europie.Z
            najlepsza woda,powietrzem,lasami,jeziorami.Wszystko na dotkniecie reki.Nigdzie
            nie trzeba jechac godzine,jak w Warszawie.Nie ma korkow.Sklepy zaopatrzone tak
            samo.Dostep do uslug w Olsztynie szybszy i lepszy.Taniej we wszystkim.Mniej
            pracy,co sie zgadza,ale trend jest obiecujacy.Spieszcie sie kochac Olsztyn i
            badzcie z niego dumni,jak ja,choc mieszkam i pracuje w Londynie.Wszystkim tu
            mowie,ze pochodze z najpiekniejszego miasta na swiecie.I tak ma byc.
            • Gość: danziger Re: Nie drudzy po Warszawie-a pierwsi w kraju... IP: *.viknet.pl 08.09.05, 11:23
              Pierwsi w kraju? Czy ludzie w Olsztynie są normalni? Nie ma was nawet wśród 12
              metropolii, co oznacza stratę jakichś 70 mln euro. Czy jest najpiękniejszy
              nawet w swoim regionie, to już kwestia sporna. Jestem z trochę większego miasta
              i dziwi mnie to co tu czytam.
              • Gość: marionetkowy wiatr Re: Nie drudzy po Warszawie-a pierwsi w kraju... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.09.05, 02:40
                Gość portalu: danziger napisał(a):

                > Jestem z trochę większego miasta
                >
                > i dziwi mnie to co tu czytam.

                Z wiekszego to znaczy z ktorego?
            • Gość: gość Re: Nie drudzy po Warszawie-a pierwsi w kraju... IP: 81.246.17.* 08.09.05, 15:52
              spróbuj mieszkać i pracować w Olsztynie i zarabiac jak olsztyniacy. wtedy
              będziesz inaczej śpiewał. Takich jak ty jest w olsztynie może 1 procent.
              I chyba na odpowiedziach tego 1 % opiera się ta statystyka.
              • block-buster Kto Wam kaze mieszkac w Olsztynie?Na Syberie... 08.09.05, 17:49
                lub na Grenlandie,jak sie nie podoba.Komu zle,to co go trzyma przyspawanego do
                stolicy Warmii i Mazur?Jechac tam,gdzie uwazacie,ze jest raj na ziemi.Ja
                wyjechalem,bo szukajac pracy w Olsztynie 20-letnie kadrowe pytaly absolwenta
                Harvardu o dokonania,oferujac prace za 1000 zl.Zadaly CV,gdy ja mialem przy
                sobie dokladna wizje tego,co moge robic dla danej firmy i ile ona na tym
                zarobi.Nie dopuszczono mnie nigdy do rozmowy z szefem,choc chcialem rozmawiac z
                tym,kto rzadzi,a nie tym,kto kolekcjonuje CV.Nikt nie pytal mnie,ile chce
                zarobic,tylko,jaki jest moj numer telefonu i zebym czekal w domu na
                telefon.Nigdy nikt nie zadzwonil.W Londynie z miejsca znalazlem prace w City
                nie przedstawiajac zadnego CV.Harvard?Prosze przyjsc jutro do pracy.Dostalem
                pierwsza pensje 3000 funtow,czyli prawie 20 tysiecy zl.Odloze troche i wroce i
                tak na Stare Miasto.To sa moje podworka...
    • Gość: olsztyniak Re: Drudzy po stolicy IP: *.ec.pl 08.09.05, 11:03
      mieszkam w Olsztynie od 1946 roku (w międzyczasie 1,5 roku w Mrągowie)i nie
      zamienił bym miejsca zamieszkania na inną miejscowość. Olsztyn jest jednym z
      najładniejszycvh miast w Polsce, jego położenie wśród jezior i lasów stawia go
      niemal na jednym z pierwszych miast w Polsce, jedyne co go deprecjuje to godne
      pożałowania jezdnie i chodniki, mówiąc ogólnie, choć są dzielnice posiadajace
      godne zazdrości chodniki przede wszystkim tam gdzie mieszkają nonzowie naszego
      miasta. Takich jezdni i chodników nie ma żadne chyba z miast w kraju.
      Zazdroszczę choćby miastom powiatowym w naszym województwie a nawet i osiedlom
      gminnym ich jezdni. Po za tym nie powinniśmy narzekać.
      • Gość: MALWA Re: Drudzy po stolicy IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.05, 12:04
        Można podniecać się jeziorami, lasami, lecz czy chociażby po letnich wojażach
        nie widać, że lepiej żyje się w:
        Krakowie,
        Gdańsku,
        Poznaniu,
        Wrocławiu,
        Szczecinie,
        Kazimierzu Dolnym,
        Stawigudzie,
        Elblągu
        itd.itp.

        Pianę można bić zawsze.
        • mameluch Re: Drudzy po stolicy 08.09.05, 12:11
          Gość portalu: MALWA napisał(a):

          > Można podniecać się jeziorami, lasami, lecz czy chociażby po letnich wojażach
          > nie widać, że lepiej żyje się w:

          > Kazimierzu Dolnym,
          > Stawigudzie,
          > Elblągu

          kurcze, nowe województwa nam ustanowili? znów przespałem:/
          > Pianę można bić zawsze.
    • mobydickzolsztyna Sentymenty i "imponderabilia"TEŻ się liczą 08.09.05, 18:38
      Kierunek studiów wybierałem TAK - aby (prawie) gwarantował mi powrót TU !
      Wracając z Warszawy, prawie dokładnie w okolicy Napierek, w lasach i pagórasach
      - biorę dopiero głębszy oddech w przyduszone płuca.
      Żyję ! Jestem u siebie !

      Jak ja nie cierpię tych zdychających sosenek na mazowieckich piachach. I tych
      pasiastych mazowieckich pól - po płaski horyzont wśród próchniejących wierzb
      Pana Chopina. Tych Gór naszych kochanych, których ciężar sadza mnie na tyłku !

      Słyszałem (i WYZNAJĘ) definicję: - Miasto do mieszkania, to takie, po którym
      łazikujesz pół godziny i NIKOMU nie mówisz - Dzień Dobry. Ale jeśli to więcej
      niż godzina - to Masto za duże !

      To - Olsztyn.
      Nawet nie Kraków. To zdumiewające. Prawda Rito ? - ale TAK, nie wiadomo dlaczego
      - jednak JEST !!!

      Hej

      • Gość: swiatowy Re: Sentymenty i "imponderabilia"TEŻ się liczą IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.09.05, 21:40
        Ciesze sie Moby ze zaczynasz pisac na tym forum znam Cie z forum GO.Ja od
        kilkunastu lat jestem na emigracji ale mam rowniez swoje mieszkanie w Olsztynie
        tu sie urodzilem tu mieszkam(pomieszkuje)i nie zamienie Olsztyna na zadne inne
        miasto w Polsce dla mnie Olsztyn to Polska a Polska to Olsztyn


        Olsztyn to piekne miasto ale zawsze rzadzacych mial do du..
        • mobydickzolsztyna Re: Sentymenty i "imponderabilia"TEŻ się liczą 08.09.05, 22:12
          Gość portalu: swiatowy napisał(a):
          > Ciesze sie Moby ze zaczynasz pisac na tym forum znam Cie z forum GO

          Miło mi, ale ja tu tylko z doskoku. Pi razy oko raz na pół roku - Rita mi świadkiem.

          Może i tu jednak przejdę - bo strasznie na hamulca w GO nabluzgałem i
          zapowiedziałem, że jeśli moderator te okropne (ale słuszne) bluzgi wytnie - to
          Bye, pewnie przyjdę TU.
          Mnie z nicka znasz - a puścisz farbę o swoim nicku w GO ?
    • Gość: op Re: Drudzy po stolicy IP: 80.51.241.* 08.09.05, 21:09
      Rozszezenie granic maiasta naucz sie Czesiu gospodarowac, w koncu,tym co masz.A
      moze zwrucisz gminiom te tereny ktore zabrali Twoi kuple komunisci w 1982r.
      • antygen Re: Drudzy po stolicy 08.09.05, 21:58
        Jeżeli chodzi o poziom satysfakcji z przywiązania do ojcowizny to rozumiem.
        Jeżeli chodzi o poziom satysfakcji z panujących warunków gospodarczych,
        perspektywy rozwoju miasta, konkretnych, namacalnych planów, to czarno to
        widzę. Dodać tylko należy, że niech sezon trwa nawet 4 miesiące, to co potem?
        Potem to czasami, aż za mocno śmierdzi.
        A taki Kazimierz, jak wspomniano wyżej, to Mekka artystów. A u nas?
        • Gość: fiki-2 Re: Drudzy po stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 22:13
          Co ja widzę? Mój ulubiony bust-blocker znowu w akcji. I jakie tym razem newsy?

          >> Ja wyjechalem,bo szukajac pracy w Olsztynie 20-letnie kadrowe pytaly
          absolwenta Harvardu o dokonania,oferujac prace za 1000 zl.Zadaly CV,gdy ja
          mialem przy sobie dokladna wizje tego,co moge robic dla danej firmy <<

          Zaraz, zaraz... To 20-letnie kadrowe szukały pracy w Olsztynie? A absolwent
          Harwardu, który źle mówi po polsku, miał wizję zamiast CV?
          • Gość: kama Re: Drudzy po stolicy IP: 212.160.172.* 09.09.05, 10:13
            Bardzo mi sie podoba ten optymizm statystyczny. Woda czysta, tylko jakiś czas
            temu była tak chlorowana, że warszawska wysiada. Jeziorka i owszem są tylko cos
            mało zagospodarowane. Mieszkają 15km od Olsztyna czasem ciężko znaleźć
            przyawoitą plażę.Co do powietrz, to już nic nie rozumiem - czy nikt nie czuje
            smrodu fundowanego codziennie niemal przez Michelen. Przecież to trudne do
            wytrzymania. Latem jest w Olsztynie ok. Ale przychodzi zima, dłuższa tu niż w W-
            wie o ok. 2 miesiące i mamy co? Nic - jeden basen, bo władze od 13 lat nie mogą
            się dogadac z żadnymi inwestorami ani znaleźć pieniążków (najwyżej je straciły
            na słynnej inwestycji), żadnego sztucznego lodowiska, na narty to sobie możemy
            pojechać do Lidzbarka. Szkoda, że nikt nie dostrzega różnic edukacyjnych .
            Lekcje we wszystkich podstawówkach na zmiany, klasy przeludnione, stan szkół
            opłakany. W W-wie normą jest, że we wszystkich szkołach okna są wymienione, nie
            ma szkół bez hal gimnastycznych, stołówki. Basem fundowany przez gminę mają już
            5 i 6-cio latki w przedszkolach. A o perpektywach pracy to lepiej nie
            wspominać. Główne hasło w Olsztynie - ciesz się, że w ogóle pracujesz. Nieważne
            jak długo i za ile, nie mówiąc o satysfakcji z pracy. Gdyby było tak pięknie
            tylu młodych ludzi nie wyjeżdżałoby stąd.
            • redakcja.olsztyn Re: Drudzy po stolicy 09.09.05, 11:20
              Nie chcę zabierać głosu w dyskusji, ale jako warszawiak przez 35 lat dwie
              rzeczy z postu Kamy muszę sprostować: woda w kranach jest w Olsztynie o niebo
              lepsza, a że była kiedyś - krótko - chlorowana... No cóż, w Warszawie i innych
              miastach jest chlorowana cały czas. Co do powietrza, może to dlatego, że
              mieszkam daleko od Michelin, ale róznica także jest kolosalna. W stolicy
              powietrze cuchnie spalinami nawet na Ursynowie, a w centrum moje dzieci
              zaczynają kaszleć.
              Roman Antonowicz
              • Gość: Ed Re: Drudzy po stolicy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 21:17
                To prawda Panie Romku. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt, że człowiek nie tylko
                dobrym powietrzem i jeszcze lepszą wodą żyje. Prawdę mówiąc woda jest
                rzeczywiście znacznie gorsza nawet w Giżycku nie mówiąc o Toruniu, Wrocławiu czy
                Warszawie. To fakt i przyczyny chyba są na ogół znane. Osobiście zastanawiam się
                nad tym, skąd jednak to nagłe czesanie olsztyńskiej opinii publicznej pod włos
                przez wskazywanie najkorzystniejszych wybiórczych danych statystycznych? Jestem
                przekonany o tym, że pierwszy przyzwoity statystyk z tych samych badań
                statystycznych mógłby dowodzić zupełnie czego innego :))

                Nie jestem malkontentem, ale w tym wypadku wietrzę zanęntę kogoś, kto wybiera
                się tu na ryby :o))
            • ol4 Re: Drudzy po stolicy 09.09.05, 11:34
              Kama nie wiem w jakiej ty warszawie mieszkasz, ale chyba nie w tej co ja.
              Tylu wraków, inwalidów i dziwolągów co w Warszawie na ulicach Olsztyna nie
              widac, czyli chyba nie kazdemu sluza te warszawskie luksusy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka