Gość: mela
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
17.01.03, 08:22
Sytuacja z apteki w Dukacie. Kupuje pan prezerwatywy. Po wyjściu Pana z
apteki, komentarz na całą aptekę pani zza lady:
"To po to studiowałam 5 lat farmację, żeby teraz prezerwatywy sprzedawać"
- moje pytanie?
Jak Pani komentuje, jak kobieta kupuje podpaski?
Czy w analogi, lekarz powinien wyjść do pacjentów i spytać czy jest jeszcze
ktoś w poczekalni z takim dużym syfem na d... jak poprzedni pacjent?
Pięć lat farmacji to dużo, ale za mało, żeby panie z apteki w dukacie nauczyć
kultury.