Gość: MK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:11 Dyrektorów bronią układy. Pracowników związki zawodowe. A kto obroni kolej przed jednymi i drugimi??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ofca Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polaków IP: *.ipt.aol.com 05.06.06, 23:14 Wstyd! P.S. Ja pochodze z Olsztyna, znam angielski i szukam pracy. Jakis etacik? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
atomm Takie sa pozostalosci po PRL 06.06.06, 13:01 www.swietokrzyskie-milenium.pl<a href="www.swietokrzyskie-milenium.pl" target="_blank">www.swietokrzyskie-milenium.pl</a> Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Leniwy Niemiec 06.06.06, 15:29 Ale te Niemcy leniwe, języka im się uczyć nie chce. Nauczyłby się jeden z drugim chociaż kilku zwrotów, a nie przyjeżdża do Polski i ani be, ani me ani kukuryku! -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Pierdoły-byłem w Paryżu i tez nikt nie mowil... IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 06.06.06, 15:56 ani po angielsku ani po niemiecku(w metrze był ubaw zanim kupiliśmy bilet) a wszyscy maja to głęboko w dupie bo oni wyznaja zasade ze jak przyjezdzasz do nich to sie naucz ich jezyka tylko polacy zawsze musza sie przystosowywac do wszystkich-STOP CHCESZ ZWIEDZAC POLSKE NAUCZ SIE KILKU POLSKICH SŁÓW TO CI BEDDZIE ŁATWIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!! My polacy jak gdzies jedziemy to zawsze ktos zna kilka słów albo jakis ma slowniczek z netu ,i czas aby przyjezdzajacy do nas tez tak robili!!!!!! CZAS ZACZAC SIE SZANOWAC!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijem w bagno Re: Pierdoły-byłem w Paryżu - i co z tego? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 17:09 "marku"! Ja nie bylem wprawdzie we Francji ale w - przynajmniej - dwudziestu pieciu innych krajach (w Europie i w Azji) i praktycznie wszedzie moglem dogadac sie po angielsku na lotniskach i na dworcach... P.S. Czas zaczac sie szanowac? A moze raczej czas by zastanowic sie czy zalezy nam na to by do Polski przyjezdzali turysci zagraniczni?? Polska nie ma i nigdy nie bedzie miala tyle atrakcji co, np. Wlochy, Francja, czy Hiszpania ale rozwoj turystyki ZAWSZE ma pozytywny wplyw na gospodarke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Pierdoły-byłem w Paryżu - i co z tego? IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 07.06.06, 03:52 ja bylem w 17 krajach świata i nie robi to ze mnie mędrca ale tak poprostu jest i mowie to dość sporego doświadczenia jakie posiadam. Chcesz sie dogadac z ludzmi z danego kraju-naucz sie ich jezyka!!!! przynajmniej kilku słów!!! Co do rozwoju to owszem znaki głowne dla turystów powinny byc w różnych jezykach ale nie popadajmy w absurd bo idąc Twoim tropem rozumowania to aby być kasjerką w PKP trzeba władać 2 jezykami bo moze sie jakiś turysta zjawi!!!! - ABSURD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Pierdoły-byłem w Paryżu i tez nikt nie mowil. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:16 To może ty nie znasz angielskiego. Ja się całkiem sprawnie dogaduje po angielsku w Paryżu, również w metrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzechu Re: Pierdoły-byłem w Paryżu i tez nikt nie mowil. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:21 Też uważam że to problem obcokrajowców. Wyjeżdżasz do innego kraju? To ucz się paru zwrotów w miejscowym języku! Precz z przystosowywaniem się do obcych! A dla tych wszystkich którzy mnie "zgnoją" mała rada: dogadajcie się np. w Hiszpanii w innym języku niż miejscowy (w samej Katalonii bywają problemy by cokolwiek załatwić porozumiewając się po... hiszpańsku(!) ). Powodzenia! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~bounty killer Re: Pierdoły-byłem w Paryżu i tez nikt nie mowil. IP: *.gl.digi.pl 06.06.06, 20:03 na lotnisku Charles de Gaulle w Paryzu, tez nie wszyscy pracownicy z obslugi pasazerow mowia po angielsku (nie pisze tu o sprzatajacych itd, ale o obslugujacych pasazerow!), zreszta we Francji to normalka, dla nich najwazniejszy na swiecie jest francuski i to ten jezeyk wg nich jest jezykiem miedzynarodowym a nie angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek dokładnie tak jak mowisz-ciesze sie ze nie jestem. IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 07.06.06, 03:49 sam w swoich pogladach-co do wypowiedzi innych bardzo biegle posluguje sie angielskim w mowie jak i pisaniu-ale to nie o to chodzi.Robi sie z nas niby "baranów" co to jezyka ang lub niemieckiego nie znaja a TAK SAMO JEST NA CALYM SWIECIE!!!!! niczym sie nie roznimy ani nie odbiegamy od normy-NAWET bym powiedzial ze jestesmy lepsi bo nawet na migi potrafimy ludzi zrozumiec o co im chodzi a angole ,niemcy,francuzi czy grecy maja to w dupie,nie rozumieja bo nie mowisz w ich jezyku i juz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabol Francuz nawet jak zna angielski to go niechętnie i IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.06.06, 23:13 z obrzydzeniem używa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.nyc.res.rr.com 06.06.06, 17:50 Jaaasne, etacik. tez znam angielski i tez probowalam na centralny w Warszawie. "Na razie nie potrzebujemy" - powiedziano, odczas gdy w okienkach kas miedzynarodowych immbecyle bez znajomoci ZADNEGO jezyka. Po znajomosci zapewne albo z tych pieprzonych zwiazkow zawodowych. I powiedz, po jaka cholere sie bylo uczyc??????????????? Gość portalu: Ofca napisał(a): > Wstyd! > > P.S. Ja pochodze z Olsztyna, znam angielski i szukam pracy. Jakis etacik? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.ols.vectranet.pl 06.06.06, 22:45 ale nie jestes w olsztynie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.06.06, 12:12 Kto normalny z dwoma językami obcymi pójdzie pracować w kasie PKP? Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 12:16 Przecież nie chodzi o poliglotów! O literaturze rozmawiać nie będą, ale podstawowy kurs powinni mieć i to OBOWIĄZKOWO. I już słysze - "a po co ja się bede uczyć, stara jestem i nic nie musze". A potem się dziwią że mało zarabiają, a za co? Za siedzenie? Jaka praca taka płaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hub Zenada ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:17 Normalnie skandal ze w Olsztynie na dworcu o 22:00 nie ma tlumacza lub kasjerki wladajacej 2 jezykami... Tozto metropolia w ktorej roi sie od zagranicznych turystow, ktorzy podorozuja pkp po mazurach (3 liniami na krzyz ktore zaraz pkp zamknie)... Zenujacy artykul... Odpowiedz Link Zgłoś
kragg Re: Zenada ... 06.06.06, 12:39 > Tozto metropolia w ktorej roi sie od zagranicznych turystow, ktorzy podorozuja > pkp po mazurach (3 liniami na krzyz ktore zaraz pkp zamknie)... Ja sie nie dziwię że zamknie - skoro tak zachęca klientów do swoich usług. Tak na marginesie, akurat z własnych obserwacji wynoszę, że na Mazurach jest większe stężenie zagranicznych turystów niż w większości kraju. W końcu turystyczny region, nieprawdaż? czy tez kładziecie lachę na turystów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Zenada ... IP: *.profiline.pl 06.06.06, 13:35 KRAGG ma racje!!! niemcow jest duzo ale nie jezdza PKP tylo albo busami wycieczkowymi albo wlasnym autem, a z drugiej strony, ludzie zastanowcie sie!!! dlaczego mamy lizac dupy starym niemcom, jesli chca zwiedzac polske to niech sie naucza polskiego!!! ja jak bylem w wielkiej brytani, to babka na dworcu autobusowym nie obslugiwala mnie po polsku, to ja musialem mowic jej jezykiem, nie jestesmy kims gorszym zebysmy musieli ZAWSZE dostosowywac sie do innych, w jakim kraju jestes w takim jezyku sie porozumiewasz, i tak zwana "europa" tez powinna to zrozumiec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bxb_chicago lol " nie jestesmy kims gorszym..." IP: 65.59.202.* 06.06.06, 14:31 lol " nie jestesmy kims gorszym zebysmy musieli ZAWSZE dostosowywac sie do innych" gratuluje inteligencji, niezgorszej zreszta. Ciekawe w jakiej szkole i w jakim kraju ucza polskiego? W Czechach moze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: lol " nie jestesmy kims gorszym..." IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.06, 16:31 W Slowenii, w miescie mojego lubego, dzieciaki w szkole ucza sie polskiego (w liceum). Przyjezdzaja rowniez regularnie wymiany z Polski. Ot ciekawostka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Re: lol " nie jestesmy kims gorszym..." IP: *.ols.vectranet.pl 07.06.06, 19:11 tylu fajnych jest Polakow, a z ty ze Slowencem... ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A co to kogo obchodzi w jakim kraju ? 06.06.06, 23:55 Jak przyjeżdża do Polski to niech weźmie rozmówki tamtejszo-polskie tak jak Polacy biorą rozmówki polsko-tamtejsze. Zagraniczniacy są po prostu zadufani w sobie i leniwi językowo. Niech biorą przykład z obecnego Papieża duka, rzęzi, przekręca ale usiłuje mówić w naszym języku, nie każe nam się uczyć łaciny, włoskiego, niemieckiego, angielskiego czy hiszpańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert troche realizmu w waszych postach, prosze! 06.06.06, 17:44 kieruje to do wszystich matolow, ktorzy uwazaja, ze obcy turysci powinni sie uczyc polskiego. Do cholery, niedlugo nieznajomosc jezykow obcych bedzie cnota! Nie obnoscie sie ze swoja ignorancja bo nie macie z czego byc dumni! Wylaza z was kompleksy? To uczcie sie jezykow! Przypominam, ze turystyka to sektor uslug. Jesli nikt w Polsce nie mowi po angielsku, to turysci przeniosa sie do Czech albo Chorwacji. A Polacy beda dalej narzekac na bezrobocie i biede ale nie kiwna palcem by to zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Niezapominaj, że to oni do nas przyjeżdżają 06.06.06, 23:58 a nie odwrotnie. Papież mógł się nauczyć paru słów po polsku (lepiej, gorzej ale jednak) to i oni niech d.. ruszą do księgarni po rozmówki tamtejszo-polskie. Miejmy swą godność narodową. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: troche realizmu w waszych postach, prosze! 07.06.06, 09:39 widze, ze jednak nic nie rozumiesz. nie wymagam od byle chlopa z mazurskiej wsi zeby sie uczyl portugalskiego. Ale baba w okienku z napisem 'informacja' powinna znac jakis jezyk obcy. Bez tego, to zadna informacja. A godnosc narodowa mozesz sobie wsadzic w tylek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dojcz Re: Zenada ... IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.06, 20:43 oni tu przyjeżdżają "do siebie" ;) nie zapominajmy, że Olsztyn to niemieckie miasto ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Re: Zenada ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:58 ależ oczywiście <dojcz> masz rację do siebie(?) przyjeżdżają jeszcze czuć krzyżaków starych i jeszcze nowy krzyzak ratzinger nad i przy głowie "polaczka nieujażmionego" ,który mało świętopietrza daje ,a mafii watykańskiej pod przewodnictwem niemca faszysty bidno- biduleńko ,i łepki polaczki po niemiecki nie szwargotają- kanaliepolaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia W Warszawie podobnie IP: 195.94.216.* 06.06.06, 12:41 Na Centralnym w kasie międzynarodowej też pomagałam kiedyś dogadać się obcokrajowcom, bo panie w kasie ni w ząb nie wiedziały o co chodzi. Ehh... W ogóle zatrudnienie w PKP to temat rzeka... Obrażone panie kasjerki, chamscy kanarzy... Tylko jest kilku wesołych panów konduktorów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hub Re: Zenada ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:51 Co moze robic zagraniczny turysta na dworcu PkP Olsztyn, zgubil sie, ukradli mu samochod? Toz to promil wszytskich klientow. Po mazurach podrozuje wielu zagranicznych turystow ale w 99% nie pociagami !!! idac tokiem myslenia Autorki na dworcu PKP w Wegorzewie tudziez innym Gizycku roniwez kasjerka powinna znac 2 jezyki, bo nieszczesny turysta musi kupic bilet powrotny :-0 Skandalem moze byc brak znajomosci jezykow obcych w miedzynarodowych kasach lub np na Centralnym.... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Jak to co ? 07.06.06, 00:01 Pscheprascham bartso, pschetsytauem informatsie, sche muy samohut jusch tu jesst, wienc pschyiehauem ... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: ale obciach 06.06.06, 12:45 Ja na miejscu tych pan umarłabym ze wstydu, zakupila jakikolwiek podrecznik i natychmiast przystąpila do nauki podstawowych zwrotów. ale wstyd :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: ale obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:39 aagnes napisał: > Ja na miejscu tych pan umarłabym ze wstydu, zakupila jakikolwiek podrecznik i > natychmiast przystąpila do nauki podstawowych zwrotów. Idea słuszna, ale odwróć kolejność tych działań :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.adsl.alicedsl.de 06.06.06, 12:46 to jest paranoja! W kazdym cywilizowanym kraju mozna bez problemu dogadac sie po angielsku przynajmniej na poziomie podstawowym (wastarczajacym)z obsluga zarowno na dworcach (kasy, informacje) jak i w pociagach (konduktorzy, opiekunowie kursu czy obsluga w wagonach restauracyjnych). Mowie to z wlasnego doswiadczenia i pomijam anglie czy irlandie. Nie mialem zadnych problemow w Niemczech, Wloszech, Belgii, Irlandii, Francji, Szwajcarii. Pomijam juz kraje skandynawskie gdzie po angielsku mozna z kazdym podyskutowac uzywajac nawet fachowego slownictwa! A w Polsce? Oblesni pracownicy PKP bioracy bilet do kontrolii brudnymi paznokciami, ktorzy nei wiedza co to dezodorant i i podstawowe zasady standardowego, estetycznego wygladu. Toalety to komory gazowe dla samobojcow, pociagi to blaszane kontenery do przewozu bydla a my wamagamy zeby jeszcze podano nam podstawowe wyjasnienia w najbardziej popularnym jezyku swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.pool80105.interbusiness.it 06.06.06, 12:50 wstyd wstydem.. ale z tymi wlochami to juz troche przesadzasz ze znaja angielski :D pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annajedi Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 14:47 Z tymn dogadywaniem się wszędzie to lekka przesada... Byłam rok temu w Paryżu i próbowałam na dworcu kupic bilet na pociag i dowiedziec się kiedy i skąd odjeżdża - a pani w okienku ni w ząb po angielsku... Alme wierszykialme.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hub Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:53 Taaa we wloszech sie dogadasz po angielsku hahahahaha nawet w miejscowosciach turystycznych maja problemy, no ale gratuluje optymizmu porownujac nas do szwajcarow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aylith Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: 82.160.122.* 06.06.06, 22:02 Rzeczywiście we Włoszech o angielski trudno, kasjer na poczcie w Rzymie też angielskiego nie znał, ale zaraz zawołał Paną z zaplecza, która wszystko mi wyjaśniła. Więc od każdej kasjerki PKP też nie wymagajmy znajomości języka obcego, ale jeśli chodzi o Informację to tam angielski powinien być jednym z warunków niezbędnych do zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Wlochy i Francja :))) 06.06.06, 13:21 No to zes przesadzil ostro... Wlosi zbyt leniwi zeby sie jakichkolwiek nowych jezykow uczyc i Francuzi uwazajacy, ze to caly swiat powinien sie ich jezyka uczyc (sic!) ... to jest ELYTA europejskich poliglotow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_przesady Z tą znajomością angielskiego na włoskich dworcach IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.06.06, 23:11 to strzeliłeś jak kulą w płot. Parę lat temu kupowałem bilet z Rzymu do Wenecji i jedynym językiem jakim mogłem się porozumieć z kasjerem był włoski. Anglicy nadaremno strzępili języki. W końcu z litości przetłumaczyłem mu o co im chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globtrotuar to nie jest polska specyfika, panowie! IP: *.autocom.pl 06.06.06, 12:52 pojedźcie do Francji (prawie wszędzie), na prowincję do Hiszpanii, do Włoch. To samo. Nicht verstehen i koniec rozmowy. Mnie tez pomagali tubylcy znający angielski. Za to w Belgii czy Holandii - nie zdarzyło mi się, żeby na stacji ktokolwiek zapytany z personelu (kasy a szczególnie informacja) nie przeszedł płynnie na angielski bez tego... hmmm... zażenowania i przerażenia w oczach. Dodam, że BE i NL to rozmowa po angielsku może niekoniecznie na poziomie Shakespear'a ale komunikatywnie. Tylko pozazdrościć. Ale bez kompleksów panowie redaktorzy. Prawda jak zwykle jest pośrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tak, Francja, Hiszpania, Włochy ... 07.06.06, 00:23 praktycznie jedyna odpowiedź "nicht verstehen" i to dokładnie tymi słowami ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: to nie jest polska specyfika, panowie! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.06.06, 01:23 własnie wróciłem z Paryza ... jakos nie miałem problemu nawet z moim kiepskim angielskim .. w metrze, knajpie czy hotelu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai porozumcie się w innych językach w Niemczech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:09 szczególnie w mniejszych miastach. w Niemczech wir sprechen Deutsch. w Polsce, mówimy po polsku. jeśli turysta przyjeżdża, niech się postara trochę miejscowego języka liznąć, a nie wierzy, że ze swym głupim angielskim wszędzie da radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: porozumcie się w innych językach w Niemczech IP: *.adsl.easynet.be 06.06.06, 13:13 jeśli turysta przyjeżdża, niech się postara trochę miejscowego języka liznąć, a > nie wierzy, że ze swym głupim angielskim wszędzie da radę. jak jade gdzies na dwa dni to chce zeby mi pomogli po angielsku bo mamy unie europejska a nie kongo! a pisac o lizaniu jezyka moze tylko osoba ktora albo biegle wlada conajmniej osmioma albo zadnym w tym polskim slabo ja znam angielski, i po trochu niemiecki rosyjski i francuski a mimo to jak chce uzyskac pewne informacje to posluguje sie angieslkim , proste!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRzemas taka polska IP: *.adsl.easynet.be 06.06.06, 13:10 niestety dobro starej babiny jest najwazniejsze wiec nie mozna tam dac kogos kto bedzie znal jezyki ale to pikus bo moze ma juz tylko pol roku do emerytury. ale do ku... nedzy czemu ta stara baba zamknela okienko przed obsluzeniem kogos? toz to jest skandal - mogla nie przyjac nastepnej osoby, ale POWINNA obsluzyc jedna do konca bo nie pracuje zeby odpracowac tylko zeby pomagac i to jest jej psi obowiazek! i za to powinni ja wywalic na bruk.... Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Przeciez to jest w PKP standard 06.06.06, 13:15 Na szkoleniach dla kasjerek puszczali chyba "Misia" Barei. "Czego!!! Nie widzi, ze jem przecie?!" A jak sie nie podoba skorzystaj z uslug kokurencji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskra kompromitacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.06, 13:19 Żeby nauczyc się podstawowych zwrotów w jakimkolwiek języku, nie trzeba wiele wysiłku. Jak za komuny to kazdy władał rosyjskim, to teraz mamy kapitalizm, jestesmy w UE , to moglibysmy sie nie kompromitowac i znać (przynajmniej podstawy) angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: kompromitacja IP: *.chello.pl 06.06.06, 21:15 "Nie wiedział jednak, czy pociąg od tego dnia jeździ czy, przeciwnie, zostaje zawieszony" zapytaj o to używając podstawowych zwrotów... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Prostych zwrotów ? 07.06.06, 00:12 Czy pociąg do X już jeździ czy nie ? Odpowiedź: Tak lub Nie Nawet bez tego Czy na początku pociag Koluschki jeschtsits jusch tak ni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Out Re: Prostych zwrotów ? IP: 62.214.136.* 07.06.06, 00:50 Chyba chodzilo o podstawe angielskiego. Mozna jeszcze prosciej: What does "3 czerwca" mean? Latwiej nauczyc sie podstaw angielskiego niz polskiego: W Twoim przykladzie obcokrajowiec musi znac oprocz odpowiednich slow w naszym jezyku jeszcze odmiane czasownikow i przypadkow. No i mniej wiecej logiczna kolejnosc w szyku zdania. Tego zadne rozmowki nie ucza, zbyt duzo wyjatkow jest w gramatyce polskiego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Out Re: Prostych zwrotów ? IP: 62.214.136.* 07.06.06, 00:54 Zwlaszcza jak ma zagraniczny turysta wpasc na mysl ze chodzi tu o "jusch"? Dopisek wg. niego moglby dotyczyc np. ze tego dnia pociag nie jezdzi, lub o innej godzinie, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykretyn Jak szwaby chca szwendac sie po Polsce niech IP: *.fbx.proxad.net 06.06.06, 13:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykretyn Re: Jak szwaby chca szwendac sie po Polsce niech.. IP: *.fbx.proxad.net 06.06.06, 13:18 naucza sie paru slow po polsku. Jak Polacy jada do Niemiec to musza nauczyc sie minimum slow po niemiecku aby porozumiec sie z nimi. I nikt nie robi skandalu,ze biemcy nie rozumieja po polsku. A najlepiej ,zeby ich za duzo nie przyjezdzalo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskra Re: Jak szwaby chca szwendac sie po Polsce niech. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.06, 13:20 Szwaby, szwaby... a nie wpadles/aś na to , że to nie tylko Niemcy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwab Re: Jak szwaby chca szwendac sie po Polsce niech. IP: *.uniorg.de / *.uniorg.de 06.06.06, 13:31 ja chyba juz do Polski nie przyjade - za duzo arcykretynow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bxb_chicago like polish is some kind of a normal language!?! IP: 65.59.202.* 06.06.06, 14:23 za kazdym razem mi jest wstyd kiedy przyjezdzam do polski i widze te przerazone polskim ciemnogrodem twarze. To samo jest na Wawelu, w Oswiecimiu, Wiezy Mariackiej i peronie w Krakowie. Polska dla polakow, swiat dla polakow. Zacietrzewiona ksenofobia i ciemnota od stuleci. Oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
smiley4u Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 13:22 Moje doświadczenia językowo - kolejowe: Francja - dość małe szanse informacji po angielsku, ale się zdarza, szczególnie na linii RER Paryż - Wersal Hiszpania - bardzo małe szanse uzyskania informacji po angielsku Włochy - w Mediolanie nawet w zwykłej kasie owszem mozna się dogadać po angielsku, ale tylko na stazione centrale, na mniejszych bez szans. W Turynie tylko ze względu na igrzyska była specjalna obcojęzyczna informacja, gdzie indziej - bardzo słabo, zauważalna wręcz niechęć do rozmowy w jakimkolwiek innym języku, może niekiedy poza francuskim. Niemcy - panie w kasie mówią komunikatywnie po angielsku. Węgry - zaskakująca łatwość porozumienia sie po angielsku lub niemiecku Czechy - zależy od miasta, w Pradze bez problemu, gdzie indziej gorzej, no ale można mówić po polsku Najlepsza (pod względem językowym) organizacja dworca jaką widziałem: Automatyczna informacja w trzech językach - angielski, rosyjski, ukraiński połączona z wyświetleniem ile biletów zostało na dany kurs, panie w kasie są w stanie bez problemu dogadać się nawet z wszelkiej maści Azjatami i żaden język nie wzbudza w nich paniki, bezradnosci czy przerażenia - dworzec passażyrskij w Kijowie. Wprawdzie obsługa niezbyt miła, duże kolejki, ale cóż, taki folklor. Odpowiedz Link Zgłoś
smiley4u Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 14:15 PS - aha tylko w Niemczeh i Czechach spotkałem się z sytuacją, że panie w kasach SAME proponują klientowi takie lub inne zniżki i wyszukują najkorzystniejszą ofertę. Chociaż raz trafiłem też na taką panią w kasie we Wrocławiu i zwróciła mi uwagę, że mogę kupić bilet weekendowy 15% taniej - pozdrawiam ją serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas za to w WC na dworcu w Koszalinie IP: *.uniorg.de / *.uniorg.de 06.06.06, 13:25 informacja jest konpletna: Ein PIS kostet 2,50 PLN oder 1,00 EUR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiah Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: 194.42.116.* 06.06.06, 14:03 po polsku niestety tez nie umieją udzielić informacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bxb_chicago Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: 65.59.202.* 06.06.06, 14:08 Wstyd. Polska - ostatnia wies europy. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello No cóż przyjeżdża ... 07.06.06, 00:16 wiocha światowa do wiochy lokalnej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpati Jak na Europejski kraj mamy takie PKP IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.06, 14:19 Po przyjezdzie z Niemiec chcialam kupic bilet na dworcu w Gdyni Pani zapytala sie dokad wiec podalam miejscowosc poprosilam Pania o wydrukowanie mi planu podrozy tak jak to jest w Niemczech do biletu dodaje sie plan podrozy z informacja, gdzie pasazer ma sie przesiasc na to Pani mi odpowiedziala; no wie Pani co ? wstyd miasto europejskie takim miastem szczyci sie Gdynia a uslugi PKP nie mowiac juz o smierdzacym dworcu sa na bardzo niskim poziomie a co dopiero,kiedy obcokrajowiec chcialby kupic bilet do Gdanska czy Sopotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Jak na Europejski kraj mamy takie PKP IP: 195.94.216.* 06.06.06, 14:29 Taki wydruk to możesz sobie sama wydrukować z Internetu. Nie widzę akurat problemu Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Który, jak wiadomo, 07.06.06, 00:21 jest dostępny na każdej stacji ... Jak coś ci się odmieni w podróży, to nie panikujesz tylko wracasz do swojego kraju, drukujesz nową mapkę i wracasz ponownie spokojnie do np. Pcimia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytuje@gazeta.pl Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.server.ntli.net 06.06.06, 14:33 mialem okazje jechac slawnym miedzynarodowym pociagiem relacji warszawa kolonia Jan Kiepura.Fakt poziom wyposazenia duzo roznil sie od zwyklych polskich wagonow.ale co mnie zakoczylo to ze konduktorzy nieznali jezyka.pociag jechal do niemiec w pociagu byli w wiekszosci niemcy ale konduktorzy ni w zab po ichniemu. z tego co mi wiadomo niemieccy konduktorzy ktorzy obsluguja pociagi przygraniczne znaja podstawy polskiego. daleko nam do europy... Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Widziałem, jak odesłano pasażera do informacji 06.06.06, 14:46 międzynarodowej, tam poliglotka skierowała nieszczęśnika ponownie do okienka informacji krajowej, bo choć rozumiała pytanie, to połączenia krajowe, to nie jej domena Awas? Awas czyli Poszukikany poszukiwana, czyli Nic śmiesznego... _ A teraz, kochani wyborcy... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patryota Polska dla Polaków! IP: *.hostexdns.com 06.06.06, 14:48 Po co się obcy po naszym pięknym kraju szwendają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościnnie Re: Polska dla Polaków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:05 współczuje własnemu krajowi... takich "patryotów", turyści zostawiają tu pieniążki, żeby nasz kraj z nas nie wyciskał ostatnich już soków ty Mały Rozumku ... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tak, dla pieniędzy to byście wszystko zrobili ... 07.06.06, 00:26 nawet jakichś dzikich języków się nauczyli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huher napisy na skrzynkach depozytowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:26 Nie wiem czy sytuacja wygląda tak samo w innych miastach, ale w Stargardzie Szczecińskim na skrzynkach depozytowych (nie wiem czy to dobra nazwa, chodzi mi o te do przechowywania bagażu) napisane jest "wrzuć monetę - insert monet". Myślę, że Monetowi z takiej skrzynki nogi by wystawały. Odpowiedz Link Zgłoś
tygru_mrau Re: napisy na skrzynkach depozytowych 07.06.06, 00:08 huher, dzięki! uśmiałam się do łez. cudowności. chcę taką naklejkę :o) przykleję sobie na rezerwuarze, haha pozdrawiam wszystkich, których nauka języków nie boli howgh ----- miau miau Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 16:31 Co za bzdury. W Pradze nie mogłem się dogadać pi nijakiemu, ale w końcu gadalem po polsku a pani w okienku po czesku i jakos wyszlo. Ale inni? Tam przyjezdza duzo Azjatow i Amerykanow. I ci się dopiero pałowali, jak musieli wszystkie tablice ogloszeń po czesku czytać. Tak samo jest w zachodniej europie. We Francji w kilku miastach nie moglem sie dogadać. We włoszech to już w ogóle masakra. Co sie czepiacie Olsztyna? Ocipieliście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:33 i słusznie bo językiem urzędowym w polsce jest polski - co może w informacji w berlinie mówią po polsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waran_z_Komody Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.chrobry.pl 06.06.06, 17:17 Nie, głąbie. Na dworcu w Berlinie mówią po angielsku. M. in. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijem w bagno Re: a moze tak zakazac nauki jezykow obcych? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 17:20 Masz racje "wawa", faktycznie jezykiem urzedowym w Polsce (dla przypominienia "wawa" - wyraz Polska piszemy z duzej litery) jest polski. To najlepszy i wystarczajacy argument dla wlasnego nieuctwa i braku kompetencji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.asta-net.com.pl 06.06.06, 17:31 Dziwne, ale jak byłem w Berlinie to nikt nawet nie próbował porozumiewać się ze mną po polsku, a taki Niemiec, jadąc do Polski mógłby chociaż kupić sobie rozmówki polsko-niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó 06.06.06, 17:48 ale jakbys sprobowal po angielsku to bys dostal odpowiedz. Ludzie, nie badzcie smieszni. Polski nie jest jezykiem komunikacji miedzynarodowej i nigdy nie bedzie. W Luksemburgu 99% ludzi mowi plynnie w 3 jezykach (tak, trzech) i jakos nikt nie prosi Francuza/Anglika/Niemca kupujacego bilety, zeby nauczyl sie mowic po luksembursku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jebac pkp Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.polityka.com.pl 06.06.06, 17:53 ku.. mac. rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Na Dworcu Głównym informacja tylko dla Polakó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:21 a co to do Q-rwy nedzy jest? niemiec przyjezdża to rozmawiaj z nim po niemiecku ,anglik to poangielsku po ch.. te debile,nieuki tu przyjażdzaja nieznajac języka polskiego? co to jest nadludzie niemcy i nadludzie anglicy , a jak Polak pojedzie do nich to znaja na dworcu język polski? Bardzo dobrze robią na pkp jeszcze im wpie..powinni spuścić za wyrazanie się w niezrozumiałym bełkocie szwabsko-ang. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masta co za wies! IP: *.adsl.alicedsl.de 06.06.06, 18:31 ty glupi bucu. Bylem niedawno w pradze stalem w dlugiej kolejce do kasy aby kupic bilet do amsterdamu. kasjerka rozmawiala biegle po angielsku niemiecku i francusku, malo tego ,postanowilem ze poprosze o bilet po polsku i wszystko zrozumiala jeszcze ladnie po polsku podziekowala. bylem w szoku. powiem tylko ze nie byl to jedyny raz. kupujac bilet w jakis zapadlych karlowych warach kasjerka mowila tez biegle po angielsku. nigdy nie bylo z tym problemu !!! w polsce to nawet po rusku nie umieja co dopiero inne jezyki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: co za wies! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:12 to wielkie szczęscie Cię spotkało,że w Pradze rozumieli po polsku- lepiej po polsku rozumieją w Bratysławie i Lwowie,Grodnie,Wilnie,.. - masta sam(a) jesteś bucem i nie rozumiesz mojego postu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzma Brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 05:20 Francja, Włochy, Czechy itp -> tablice tylko po swojemu. Kasjerki głównie po swojemu i jeszcze się obrażają, że nie rozumiem (Paryż, Praga). Tak samo w Niemczech (konduktor w pociągu międzynarodowym, babka w kasie międzynarodowej - Berlin HB - kompletnie nic nie kumali). To że miałeś szczęście to nic nie znaczy. W Polsce też się dogadasz jak bedziesz miał szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
kapciowa Bredzisz ty! 07.06.06, 14:49 Haha nie wmowisz mi ze w Berlinie na jakimkolwiek dworcu zaden kasjer nie mowi po angielsku. A jesli nie mowi, trzeba bylo spytac go po francusku. W kazdej kasie jest ktos kto mowi po angielsku. No i zwlaszcza, ciekawe, byles w Berlin Hauptbahnhof? HB dziala dopiero od tygodnia! HAHA! Na mundial przyjezdza teraz tysiace ludzi z zagranicy, na dworcu kazdy mowi po angielsku, przegiales, chyba ze swoj belkot angielski rozumiesz tylko ty... Chociaz ty nawet nie piszesz w jakim jezyku sie nie mogles dogadac. Pewnie po polsku do nich startowales, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijem w bagno Re: Na Dworcu Głównym itd. IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.06.06, 22:45 Od wielu, wielu juz lat w wiekszosci cywilizowanych krajow zrozumiano i uznano, ze podstawowym i prawdziwie "miedzynarodowym" jezykiem jest jezyk ANGIELSKI! Nie dociera to zas do tej pory do wielu polskich internautow. Coz, ich sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś