Dodaj do ulubionych

Tunel w skarpie nad Symsarną

IP: *.se.com.pl / 10.0.10.* 02.06.03, 21:08
A czy ktoś z was pamięta lidzbarskie mity i legendy? Tunel w skarpie
serpentyn i trzecią lipę?
Obserwuj wątek
    • angela-rt Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 03.06.03, 10:02
      Witam nowego gościa na forum miło ze ktoś znow,my tu częściej bywałyśmy,ale
      powietrze jakos zeszło bo same z miką dyskusje prowadziłyśmy.
      co do tych opowiesci to mi coś świta,ale szczerze mowiąc juz niewiele moze
      opowiesz??????
      • treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 03.06.03, 10:09
        Opowiem za pare godzin
        • treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 03.06.03, 13:10
          Trzecia lipa rosła tam, gdzie dziś rosną dwie lipy, ale o miejscu mówimy Trzy
          Lipy. Kojarzycie miejsce?
          • Gość: Sylaba76 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.iweb.pl 03.06.03, 18:50
            Ja pamiętam Trzy Lipy bardzo dobrze! Od wczesnego dziecięctwa, czyli od początku mojej "kariery naukowej" w SP 2 spędzałam tam dużo czasu, a to na środowisku, a to na WF, a to podczas pobytu na świetlicy...Pamiętam, że bawiłyśmy się w urządzanie domków w krzakach i na drzewach. Było fajnie, dobrze mieć szkołę blisko lasu...Zawsze sobie obiecuję, że tam pójdę, gdy będę w Lidzbarku, ale zawsze czasu mało na wszystko.Może w wakacje?
    • Gość: Sylaba76 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.iweb.pl 03.06.03, 20:03
      Gość portalu: Trebor napisał(a):

      > A czy ktoś z was pamięta lidzbarskie mity i legendy? Tunel w skarpie
      > serpentyn i trzecią lipę?

      A tunel w skarpie miał prowadzić do zamku, czy tak?
      • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 03.06.03, 20:51
        Fakt, ja już zapomniałam... Ale zawsze się na "trzy lipy" chodziło...:)
      • Gość: Treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.se.com.pl / 10.0.10.* 08.06.03, 11:46
        Tunel w skarpie miał prowadzić do zamku i mój ojciec pamiętał świeżo zasypane
        miejsce w tej skarpie, w którym miały być drzwi
        • daffne Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 08.06.03, 12:29
          Gość portalu: Treborrr napisał(a):

          > Tunel w skarpie miał prowadzić do zamku i mój ojciec pamiętał świeżo zasypane
          > miejsce w tej skarpie, w którym miały być drzwi
          -----------
          Za groma nie wiem gdzie to jest :)))
          Pogloski chodza , ze w okolicach Lidzbarka moze byc gdzies ukryta Bursztynowa Komnata :)
          Pozdrowionka:)
    • Gość: ejsi Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 00:25
      Kojarzę tylko ulice Lipową:). O tunelu i Trzech Lipach nie slyszałam, co to za
      legenda?
      pozdrawiam
      • Gość: Treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.se.com.pl / 10.0.10.* 08.06.03, 13:51
        Trzy lipy to takie wzgórze - jeden z najwyższych chyba punktów w LW, a rosną na
        nim dwie lipy. Kiedyś rosły trzy
        • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 08.06.03, 13:56
          A wszystko to na "tyłach" 1,2 i LO;)
          • Gość: Treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.se.com.pl / 10.0.10.* 08.06.03, 14:15
            mika_1 napisała:

            > A wszystko to na "tyłach" 1,2 i LO;)
            ----
            A raczej na przodach. Na tyłach LO była - a trochę jest - beczka śmierci. Za
            "moich" czasów jeździliśmy tam na rowerach - składakach i nie tylko.
            To był taki nasz cross - w czasach, gdy nikt o takim crossie jak na zachodzie w
            LW nikt nie słyszał, a bmx-y pojawiły się dopiero po wprowadzeniu ET na ekrany
            kin.

            Na tyłach dwójki i jedynki była skarpa, po której najfajniej było skskać zimą,
            jak była oblodzona.

            A tak w ogóle, to na tyłach jedynki była dwójka. Wiem, co mówię, bo sam jestem
            z jedynki i z "dwójarzami" zawsze zimą walczyliśmy na śnieżki. Choć największe
            bitwy to pamiętam z pierwszych dwóch klas - czyli lat 1979 i 1980.
            Potem jakoś animozje przycichły.
            • Gość: Sylaba76 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.iweb.pl 09.06.03, 19:21
              Gość portalu: Treborrr napisał(a):

              > mika_1 napisała:
              >
              > > A wszystko to na "tyłach" 1,2 i LO;)
              > ----
              > A raczej na przodach. Na tyłach LO była - a trochę jest - beczka śmierci. Za
              > "moich" czasów jeździliśmy tam na rowerach - składakach i nie tylko.
              > To był taki nasz cross - w czasach, gdy nikt o takim crossie jak na zachodzie w
              >
              > LW nikt nie słyszał, a bmx-y pojawiły się dopiero po wprowadzeniu ET na ekrany
              > kin.
              >
              > Na tyłach dwójki i jedynki była skarpa, po której najfajniej było skskać zimą,
              > jak była oblodzona.
              >
              > A tak w ogóle, to na tyłach jedynki była dwójka. Wiem, co mówię, bo sam jestem
              > z jedynki i z "dwójarzami" zawsze zimą walczyliśmy na śnieżki. Choć największe
              > bitwy to pamiętam z pierwszych dwóch klas - czyli lat 1979 i 1980.
              > Potem jakoś animozje przycichły.

              Twoja argumentacja, drogi "jedyniarzu", zwala z nóg. Więcej nie napiszę, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (lub może uczęszczania do SP). A na śnieżki i tak zawsze przegrywaliście...
              • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 09.06.03, 19:40
                Gość portalu: Sylaba76 napisał(a):

                > Twoja argumentacja, drogi "jedyniarzu", zwala z nóg. Więcej nie napiszę, bo pun
                > kt widzenia zależy od punktu siedzenia (lub może uczęszczania do SP). A na śnie
                > żki i tak zawsze przegrywaliście...

                Sulaba, nie pyskuj, na tym forum jesteś chyba w mniejszości:))) Każdy wie, jak to z "dwójarzami" było... ;)
                To była hańba bratać się z przedstawicielami przecinego "obozu";) dziwne, że potem wszystkim przechodziło i w ogólniaku, już każdy o tym zapominał;))))
            • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 09.06.03, 19:39
              Gość portalu: Treborrr napisał(a):

              > A tak w ogóle, to na tyłach jedynki była dwójka. Wiem, co mówię, bo sam jestem
              > z jedynki i z "dwójarzami" zawsze zimą walczyliśmy na śnieżki. Choć największe
              > bitwy to pamiętam z pierwszych dwóch klas - czyli lat 1979 i 1980.
              > Potem jakoś animozje przycichły.

              Przycichły, bo wprowadzili zakaz wchodzenia na tamto boisko. Stanowiło ono swego czasu "strefę zakazaną";) A to z tego powodu, że "dwójarze" oszukiwali i rzucali oblodzonymi snieżkami i było bardzo dużo poważnych urazów;)))
              • Gość: Treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną IP: *.se.com.pl / 10.0.10.* 09.06.03, 23:04
                Jasne, że rzucali oblodzonymi śnieżkami, a często z kawałkami cegieł.
                Ale cóż, taki już los.
                Przynajmniej my - z jedynki - byliśmy górą, no i mieliśmy salę gimnastyczną.
                • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 00:05
                  Z jedynki same debeściaki są:)))
                  treborrr, a za Kopernika to się chodziło, co???? ;)
                  • treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 09:00
                    Nie chodziłem za Kopernika, bo nie paliłem. Trudno uwierzyć, ale do dziś tak
                    mam. Nie znoszę papierochów. Raz próbowałem cygara, ale po pół godzinie mi się
                    znudziło. A nie spaliłem nawet jednej dziesiątej!
                    ---
                    Natomiast grałem ?w ściankę?. Najpierw od strony szkolnej, potem w wejściu
                    głównym, a potem za Kopernikiem. Z różnymi sukcesami i porażkami.
                    Przydybał raz nas dyżurny, kutas pieprzony - mam nadzieję, że zapił już się na
                    śmierć ten człowiek - i odstawił do Burka (wtedy był jeszcze zastępcą, ale już
                    faktycznie dyrem). A Burek do wychowawczyni (Łukasiewicz). Ta:
                    - Dawaj dzienniczek! - ale tylko do mnie, a nie do mojego kolegi J.G.
                    A ponieważ J.G. był wówczas wzorowym (pierwszy i ostatni rok), to uwagę
                    dostałem ja, a nie J.G.
                    No i to ja dostałem po uszach od ojca
                    A dyżurny sam grał w ściankę po kilku dniach.
                    • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 11:25
                      Za Kopernika nie trzeba było chodzić palić - tam zawsze były załatwiane róznego rodzaju porachunki;) Za moich czasów na fajki chodzili od strony kotłowni... A swoją drogą w wejsciu głównym zawsze fajne zabawy były...
                      A pamiętasz te czasy, kiedy na przerwie trzbea było pędem zasuwać na Zieloną po fryki u Ubarbaniaka(?)???? :)
                      Moją wychowawczynią była p. Szapiel - bardzo miło ją wspominam:)))
                      Jeszcze Marchewa od polskiego była niezrównana:)))
                      • treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 17:11
                        Tak. Na frytki latałem.
                        Moja koleżanka odnalazła jedną ze sprzedawczyń w 1990 r. w Gdańsku w jednej
                        z... galerii sztuki.

                        Z Szapiel to żadnych lekcji nie miałem. Zaraz, zaraz...być może miałem lekcje z
                        biologii przez jakiś czas.
                        A pamiętasz Szymańską od matematyki?
                        • mika_1 Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 20:08
                          Pamiętam, ale ja z nią nie miałam - mój brat chyba... Ja miałam matematyke już z Dąbkowską - taka młoda wtedy była...
                          A z kim miałeś fizykę?? A chemię??
                          • treborrr Re: Tunel w skarpie nad Symsarną 10.06.03, 22:15
                            Fizykę miałem z kilkoma nauczycielkami - ale m.in. z Dzikiewicz (w 1985 r. była
                            rarytasem, bo skończyła informatykę - a wówczas był szał na komputery ZX
                            Spectrum i Atari).
                            Fizykę przez kilka lekcji miałem też z Drążkiem i jego żoną - wówczas świeżo
                            przyjechali do LW.
                            A chemię z taką nauczycielką, której nazwiska nie pamiętam - a była naszą
                            wychowawczynią nawet przez rok albo i półtora - a potem w VIII klasie z niejaką
                            Ewą Bitowt. Panna o blond włosach i niebieskich oczach z dzieckiem


                            mika_1 napisała:

                            > Pamiętam, ale ja z nią nie miałam - mój brat chyba... Ja miałam matematyke
                            już
                            > z Dąbkowską - taka młoda wtedy była...
                            > A z kim miałeś fizykę?? A chemię??
                    • daffne Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 10.06.03, 23:54
                      treborrr napisał:

                      > Nie chodziłem za Kopernika, bo nie paliłem. Trudno uwierzyć, ale do dziś tak
                      > mam. Nie znoszę papierochów. Raz próbowałem cygara, ale po pół godzinie mi się
                      > znudziło. A nie spaliłem nawet jednej dziesiątej!
                      > ---
                      > Natomiast grałem ?w ściankę?. Najpierw od strony szkolnej, potem w wejściu
                      > głównym, a potem za Kopernikiem. Z różnymi sukcesami i porażkami.
                      > Przydybał raz nas dyżurny, kutas pieprzony - mam nadzieję, że zapił już się na
                      > śmierć ten człowiek - i odstawił do Burka (wtedy był jeszcze zastępcą, ale już
                      > faktycznie dyrem). A Burek do wychowawczyni (Łukasiewicz). Ta:
                      > - Dawaj dzienniczek! - ale tylko do mnie, a nie do mojego kolegi J.G.
                      > A ponieważ J.G. był wówczas wzorowym (pierwszy i ostatni rok), to uwagę
                      > dostałem ja, a nie J.G.
                      > No i to ja dostałem po uszach od ojca
                      > A dyżurny sam grał w ściankę po kilku dniach.
                      -------------------
                      Treborrr a nie znasz Ty przypadkiem Przemka Przednikowskiego ?? :)))
                      Pozdrowionka:)
                      • treborrr Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 11.06.03, 09:15

                        > Treborrr a nie znasz Ty przypadkiem Przemka Przednikowskiego ?? :)))
                        > Pozdrowionka:)
                        --------------
                        No no. Znam. A co robi dziś Przemek Przednikowski?
                        • treborrr Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 11.06.03, 18:50
                          A ty skąd znasz PP?

                          treborrr napisał:

                          >
                          > > Treborrr a nie znasz Ty przypadkiem Przemka Przednikowskiego ?? :)))
                          > > Pozdrowionka:)
                          > --------------
                          > No no. Znam. A co robi dziś Przemek Przednikowski?

                          • Gość: birda jedynka!!!! IP: *.stacje.agora.pl 11.06.03, 20:50
                            Ale fajnie, poczytać o własnej szkółce :)))) za kopernikiem obserwoiwałam walki
                            kolegów, bo dziewczyny biły sie w ubikacjach, albo - jak ja np. - pod tablica
                            wzorowego ucznia :)))) tuz pod swoją fotka :)))))koło kotłowni chodziłam z
                            chłopkakami i wrzesczałam na nich, żeby przestali palic. Na frytki na Zieloną
                            tez chodziłam, a obok mieszkała moja koleżanka Renatka z dwoma pekińczykami co
                            gryzły po kostkach, jak wchodziło się na podwórko. Bitwy z dwójarzami tez były,
                            ale najlepsze na sali gimnastycznej, kiedy w kosza się z nimi grało. :))) ale
                            było kibiców!!! Polski po IV klasie miałam najpierw z Kawecką, zona słynnego
                            drużynowego 4 WDH. Potem była Wyrzykowska. Fizyka, oczywiście Drązek i dyżury
                            rodizców na lekcjach, bo byliśmy strasznie rozbrykana klasa . "C"!!!!
                            Wychowawcy nam się zmieniali jak w kalejdoskopie, w czwartej mieliśmy ich ze
                            trzech, w potem objąl nas największy przystojniak ówczesnych lat Karwowski
                            zwany "Muchą".:)))) Pamiętam jeszcze Salmanowicz, kiedy została wicedyrektorką,
                            panią Gil od rosyjskiego, postrach wszystkich uczniów klas najmłodszych, czyli
                            p. Bugaj - nie wiem, dlaczego wydawała nam sie taka ostra:)))) No,i oczywiście,
                            Wobalis- historia!!!!! to sobie powspominalam:))))
                            • treborrr Re: jedynka!!!! 11.06.03, 21:15
                              Ba!!!
                              Wobalis! Historia. Maiał zawsze stałe miejsce w kinie, nie opuszczał żadnego
                              nowego filmu: wojennego, romansu, kung-fu itp. Żaden bileter nie sprzedał
                              nikomu innemu tam miejsca.

                              Jak ktoś siadł na to miejsce, to wobcio ryczał: ?Synkuuu!!!?. Szkoda, że jego
                              lekcje historii były takie nudne. Odpytywanie przez 42 minuty i 3 minuty
                              czytania rozdziału z książki.

                              Mucha przyszedł po raz pierwszy do szkoły i z nami zaczął WF. Trenował karate i
                              sam ćwiczył w sali wieczorami w kimono z zielonym - a potem granatowym pasem.
                              Ale potem wsadził paluchy na lekcji ZPT w piłę tarczową i już chyba nie
                              trenował.
                            • treborrr Re: jedynka!!!! 11.06.03, 21:25
                              A czemu ty birda piszesz z domeny Stacje.Agora?
                              • Gość: birda Re: jedynka!!!! IP: *.stacje.agora.pl 11.06.03, 21:56
                                bo właśnie siedzę tu w pracy ;))))
                                • treborrr Re: jedynka!!!! 11.06.03, 22:01
                                  Ale gdzie ?TU?? Na Czerskiej, czy w jednej ze stacji radiowych przejętych przez
                                  Agorę???
                          • daffne Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 11.06.03, 21:56
                            treborrr napisał:

                            > A ty skąd znasz PP?
                            --
                            • treborrr Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 11.06.03, 22:04
                              Worotnika i innych z widzenia bardziej. Ostatnio siedziałem z żoną i piliśmy
                              piwko na tarasie tej pizzerii, która kiedyś była ciastkarnią. I tam siedział ów
                              Worotnik.
                            • treborrr Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 11.06.03, 22:05
                              Ale czemu po pytaniu czy znam PP, piszesz ?hi hi??!
                              Jesteś sam PP?
                              • blackcry Re:TREBORRR 11.06.03, 22:17
                                Ehhh
                                To byly piekne dni :))))
                                historia z Wobalisem,Wychowawczyni Dabkowska!!!!!!
                                Jak idiota stalem na apelu rozpoczynajacym rok szkolny 1986/87 na srodku sali bo wzielem ow Pania Dabkowska za nowa kolezanke z klasy i moja reka wyladowala na jej tylku :))))))))))))
                                Oczywiscie Rycerz Muchozol wylukal sprawe :))))))))
                                Zakonczylem kadencje w 'I'-ce w 88 roku

                                Tez znam ich wszystkich.
                                Z Przemkiem i Workiem chowalem sie na jednej ulicy.
                                Przemek mieszka kolo Opola - Tarnow Opolski.I jak mi wiadomo jeszcze sie nie chajtnal.
                                Worek jest Dj i czesto zachodzi do mnie w gosci :))))Oczywiscie jeszcze Kawaler.
                                Treborrrrrrr : a Krzyska Wójcika znasz :))??
                                a to gamon - Ochajtal sie i wiem ze jest bardzo szczesliwy :))
                                Ma zajebista corke :)))
                                thx
                                bye
                              • daffne Re:TREBORRR a nie znasz Ty przypadkiem ??? 12.06.03, 19:35
                                treborrr napisał:

                                > Ale czemu po pytaniu czy znam PP, piszesz ?hi hi??!
                                > Jesteś sam PP?
                                ---------------
                                Nie jestem ani mezczyzna ani samym Przemkiem :)))
                                Poprostu znam Go osobiscie tak jak i wszystkich wymienionych przez BlackCry ... :)
                                Pozdrowionka:)
    • blackcry Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) 11.06.03, 22:21
      To mialem i jadlem je za FREEEEEEEEEEEE::)))))
      Bo z Krzysiem Urbaniakiem w jednej lawce siedzialem :)))
      Ihaahahahaha
      bye
      • treborrr Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) 11.06.03, 22:34
        Ty, black!
        Ale co z tego? Tak się zastanawiam - czy oni się chociaż dorobili na tych
        frytkach?
        • Gość: birda Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) IP: *.stacje.agora.pl 11.06.03, 22:52
          do trebora: na czerskiej :))
          A poza tym tzw. Worka znam tyż, ale nie ze szkolnej ławy, bom troche młodsza:))
          Z imprez wszelakich go znam, teatralno-muzycznych najbardziej. I pamiętam tez
          piekne wieczory w baszcie, kiedy puszczał tam muzyczke... eh, gdzie teraz w LW
          można sie pobawic przy Deep Purple? No, gdzie??
          • treborrr Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) 11.06.03, 22:54
            Nigdzie chyba
          • treborrr Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) 11.06.03, 22:57
            Do Birdy:
            Ale w managemancie czy w dziennikarstwie?
            • Gość: birda Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) IP: *.stacje.agora.pl 11.06.03, 23:15
              a, już wiem dlaczego pytasz - w którymś z postów przeczytalam, że kiedys i ty u
              matki A. pracowałeś:))) teraz moja seria pytań : gdzie? i kiedy sie pożegnałeś?
              a pisz na birda@wp.pl
              • treborrr Re: A co do Frytek u Urbaniakow :))) 11.06.03, 23:28
                Do Birdy - napisalem na wp
                ///////////////

                Gość portalu: birda napisał(a):

                > a, już wiem dlaczego pytasz - w którymś z postów przeczytalam, że kiedys i ty
                u
                >
                > matki A. pracowałeś:))) teraz moja seria pytań : gdzie? i kiedy sie
                pożegnałeś?
                >
                > a pisz na birda@wp.pl
    • blackcry Urbaniak !!! 12.06.03, 18:50
      Wlasnie dzis rozmawialem z Krzyskiem Urbaniakiem :)))
      Nie pamieta czy Rodzicom
      sie te frytki oplacaly :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka