IP: *.ols.vectranet.pl 06.09.07, 19:35
Jako ofiara mobbingu, którego psychiczne konsekwencje ponoszę do
dziś,chciałabym na tym forum poruszyć ten właśnie temat. Czy jesteście
ofiarami mobbingu lub czy może zetknęliście się z tym problemem jedynie ze
słyszenia? Kto mobbuje was najczęściej współpracownicy czy zwierzchnicy?Czy
kiedykolwiek sprawca poniósł karę? Kiedy wg was zaczyna się mobbing, a kończy
krytyka? I najważniejsze, jak poradziliście sobie z tym problemem? Dziękuję
za wszystkie wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: słyszałem Re: mobbing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:07
      o mobbingu w Ratuszu - autor Jerzy Czesław
    • muraszka1 Re: mobbing 07.09.07, 10:14
      jest cisza,bo temat byl poruszany w dwoch watkach,
      w marcu tego roku

      w olsztynskim Ratuszu faktycznie byl i pewnie nadal jest stosowany
      mobbing,bo sprawcy(w wiekszosci sprawczynie)tego wstretnego
      procederu nadal tam maja wysokie stolki
    • Gość: xxx Re: mobbing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 10:43
      Oj byłoby tego trochę w Olsztynie.....
      • Gość: Zuzia Re: mobbing IP: *.eranet.pl 07.09.07, 11:00
        A czy ktoś zna jakiegoś dobrego prawnika, co to się zna na mobbingu, bo chętnie
        podałabym do sądu byłego szefa.
        • Gość: furman.... Re: mobbing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 21:23
          A ja Przechrztę - Pryszczatego z ratusza!
          • Gość: była urzędnik Re: mobbing IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.07, 09:59
            i tę "kulturalną dame" z budżetu co to co drugie słowo to "k"
            i "ch"
    • Gość: A.K. Prosimy o szczególy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 10:26
      A może byś bliżej opisała na czym ten mobbing polegał. O ile pamiętam, we
      Wrocławiu jest jakieś stowarzyszenie pomagające osobom dotkniętym przez mobbing.
      Każdy w swoim czasie, myślę, spotkał się w pracy z mobbingiem. Ja też. I to z z
      najmniej oczekiwanej strony.
      • Gość: mała mi Re: Prosimy o szczególy IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.07, 20:53
        Dziękuję muraszka1. Na jednym z takich forów znalazłam taki oto opis (cytuję za
        Bolkiem):
        Około dwóch lat temu jedna z gazet napisała, że mobber czyli osoba
        dopuszczajaca sie przemocy psychicznej, najczęściej charakteryzuje się:
        - wyolbrzymionym poczuciem własnej wartości
        - przecenianiem swoich umiejetności i wiedzy
        - urojeniami odnośnie poczucia władzy i sukcesu
        - wykorzystywaniem innych w relacjach interpersonalnych
        - nadmierna potrzeba podziwu i akceptacji społecznej
        - odczuwaniem zazdrosci w stosunku do innych pracownikow
        - przejawianiem aroganckich zachowań i postaw w kontaktach interpersonalnych.
        Zgadzam się w 100%.
        Co do moich przeżyć... Próbowałam już to kilkakrotnie opisać, ale chyba jeszcze
        nie jestem gotowa. Myślę o tym cały czas, zwłaszcza, iż z mobberem spotykam się
        często, z racji faktu, iż nadal pracujemy w tym samym miejscu. Myślę, że nikogo
        nie zdziwi fakt, że osoba ta nie poniosła żadnych konsekwencji swojego
        zachowania, choć o fakcie, jak traktuje swoich pracowników, jest w miejscu pracy
        głośno i już kilkakrotnie słyszałam termin mobbing.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka