Dodaj do ulubionych

Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne

IP: *.ols.vectranet.pl 28.07.08, 22:01
mamy coś w ofercie? Czyste lasy, jeziora? W lasach pełno nawiezionych śmieci,
brzegi jezior pełne tłuczonego szkła i plastików, woda często brudna - jakieś
lokalne smakołyki i stroje tych braków nie wynagrodzą. Smutne, że w rejonie
gdzie cały czas wielkie bezrobocie, nie ma kto posprzątać.
Obserwuj wątek
    • Gość: zenada Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.olsztyn.mm.pl 29.07.08, 01:33
      Dywity i Rybaki są na Warmii a nie Mazurach panie dziennikarzyno. Jak mamy
      nauczyć ludzi spoza regionu rozróżniać te pojęcia jeśli nawet w miejscowych
      gazetach bzdury na ten temat wypisują?
      • Gość: Produkt Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.171.91.230.crowley.pl 29.07.08, 10:05
        Warmia i Mazury traktowane są jako jedno, bo to przecież dawne Prusy
        Wschodnie i często Mazury to skrót myślowy od całego zwrotu. Zresztą
        zaraz po wojnie teren dawnych Prus Wschodnich leżący w granicach
        Polski nosił nazwę Okręgu Mazurskiego. ;)
        Co innego mnie zaciekawiło. Czy naprawdę aż taką bolączką jest brak
        ścieżek rowerowych? Ja odkąd pamiętam, zawsze będąc na Mazurach
        (ściślej - bardziej na Warmii ;) ) jeździłem zwykłą asfaltówką lub
        równie malowniczymi polnymi drogami.
        Owszem, nie zachęcam do jazdy rowerem na 15 w kierunku Bartoszyc
        (Bezled) czy na 16 między Olsztynem a Mrągowem. Jest jednak tyle
        bocznych dróg wśród pól, łąk, lasów.
        • mreck tubylcy 29.07.08, 11:05
          tubylcy łupią, bo to jedyna okazja na troche grosza.
          latem są takie "atrakcyjne" miejsca na Warmii, ze od smrodu
          grilowanego mięsa mozna sie udusić.
          Kultura mieszkańców Olsztyna i okolic pozostawia wiele do życzenia.
          W Olsztynie pani sklepowa uraczyła mnie kiełbasa zawinietą w papier
          pakowy pogryzdany jej zapiskami, jak za peerelu.
          Jakiegos misjonarza by tam trzeba.
          • Gość: iso Re: tubylcy IP: *.olsztyn.net.pl 29.07.08, 14:09
            To jeszcze nic w porównaniu z tym co widziałem w Elblągu. Od smrodu w tym
            mieście powyginały mi się felgi w samochodzie. W sklepie widziałem jak
            ekspedientka zawija kiełbasę w podpaskę, którą wcześniej sobie wyjęła. Co za
            miasto. Toz to przeciez dzicz.
            • Gość: xa Re: tubylcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:56
              Bździł, bździł, napiął się i wybździł - koment na poziomie
              przeciętnego mieszkańca olsztynkowa - można promować jako "atrakcję"
              turystyczną...
        • Gość: wogo Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.ols.vectranet.pl 30.07.08, 18:29
          Proponuję przejechać się rowerem z Olsztyna do Łupsztycha. Pouczająca wycieczka...
      • Gość: x Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.sprint.com.pl 29.07.08, 15:20
        To dziennikarz po WSPowskim PINSie, trochę szacunku;)A na marginesie
        lepiej chyba by wrócił do swojego komiksu, bo na Pulitzera jest
        chyba za stary;)
        • Gość: macleod Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.acx.pl 29.07.08, 16:35
          A co ?? nie ma racji??
          Porcja ryby frytki i surówka, do tego piwo i 30PLN mniej w portfelu , już taniej
          jest nad morzem (ceny ze szczytna) Obsrane i zaszczane kible na trasie, we
          wioskach rządząca ekipa spod sklepu z butelką alpagi, która nie lubi
          przyjezdnych. Kupić jajka w sklepie na wsi?? bezcenne bo ich nie ma, a burak
          policzy ci po ziku za sztukę.
          Syf na brzegach jezior, zasrane lasy i pola namiotowe gdzie za bardaszkę trzeba
          płacić 2 PLN (olecko). Prysznic?? jak sobie z domu weźmiesz. Wynajem łodzi, to
          już prawie tyle co wycieczka kutrem z Kołobrzegu na połów dorsza (łup pewny). No
          i weekend, zjeżdża się bydło z Olsztyna Wawy i okolic i impreza do rana. Same
          urwy i uje lecą (o butelkach nie wspomnę) Mazury czy Warmia jeden syf. Byłem
          widziałem i więcęj nie przyjadę !!!!
          • nessuno Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 08:57
            Dokładnie. Ten region nie jest wart odwiedzin. Miejscowe chamy,gdy ich bieda
            przyciśnie, może zaczną myśleć i robić coś,aby ludzie zechcieli przyjeżdżać i
            kasę u nich zostawiać.Łatwiej chyba żyć z zasiłków i żłopać alpagi,niż zadbać o
            to,co mają.Wszędzie brak dobrego gospodarza,wszędzie pazerność i cwaniactwo.To
            sztuka na raz.A już zupełnie nie rozumiem ogrodzonych jezior.Podobno linia
            brzegowa jest dostępna dla wszystkich, w teorii oczywiście.Brak śmietników i
            kibelków,wszędzie góry śmieci i poobsrywane krzaki.To jedna strona medalu.Z
            drugiej zaś pełno przyjezdnych kmiotów,nie umiejących się zachować.Młode szczury
            i dresiarstwo,wszyscy nastawieni na maksymalny szpan i lanserstwo.Na kiepskich
            drogach pełno tuningowanych szrotów.Towarzycho nie znające umiaru,drące ryje o
            każdej porze dnia i nocy.
            Takie Mazury pożegnałem kilka lat temu i przestałem tam jeździć.Jak widzę, nic
            się zapewne nie zmieniło.
          • harcerz Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 13:46
            wrzucę kamyk. akto to obsrywa i zasikuje te piękne lasy wody
            jezior ? Spójrzcie tylko na tych skubanych przez
            miejscowych "turystów" jak jadają np, na parkingach w drodze na
            wypoczynek. Miejscowy nie chodzi do lasu za potrzebą, a ceny takie
            jak wszędzie. bezrobotni i coroczne akcje typu czyste Mazury nie
            przyniosą efektu gdy turyści z bozej łaski tego nie uszanują
            • nessuno Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 15:46
              Tak się składa,że gdy ja na Mazury jeździłem( a były to na ogół miejsca,w
              których nie było nic) to taki miejscowy burak za możliwość rozbicia namiotu
              blisko wody odpowiednio kasował a reszta go po prostu nie interesowała. Za
              każdym więc razem własnym sumptem "budowałem" prowizoryczny wychodek i zawsze po
              moim wyjeździe jedynym śladem,jaki po sobie zostawiałem, była wygnieciona trawa.
              Zero śmieci,zero jakichkolwiek odpadów a pobliskie krzaczki obsrane nie były,
              miały za to świeżo zasypany dołek.Nie jeżdżę tam już od kilku lat z wielu
              powodów.Przyjezdna dzicz,zasrańce,chlajusy i flejtuchy.Miejscowi nastawieni
              tylko na zysk nie oferujący poza marnym i zaniedbanym miejscem nic więcej.I
              totalne szpanerstwo i lans na każdym kroku. Człowiek po całym roku pracy ma
              nadzieję choć przez kilka dni wypocząć od tego,co otacza go na co dzień. Jeśli
              czyta ten wątek paniusia-chamka ze wsi Liski w okolicach Ełku, to być może
              zaczerwieni swoje buraczane lico ze wstydu.
              • oberpolicmajster Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 31.07.08, 04:16
                Nie zgadzam się z większością twoich zbyt uogólniających i
                krzywdzących (przyjezdnych i miejscowych) opinii, ale masz do ich
                posiadania prawo. Napisz jednak, proszę, co zrobiła paniusia z
                Lisek, bo musiało bycto coś traumatycznego. Co zrobiła nessuno???
                • nessuno Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 01.08.08, 13:32
                  oberpolicmajster napisał:

                  > Nie zgadzam się z większością twoich zbyt uogólniających i
                  > krzywdzących (przyjezdnych i miejscowych) opinii, ale masz do ich
                  > posiadania prawo. Napisz jednak, proszę, co zrobiła paniusia z
                  > Lisek, bo musiało bycto coś traumatycznego. Co zrobiła nessuno???

                  Ano paniusia najpierw,zanim człowiek zdążył z auta namiot wytaszczyć,pojawiła
                  się natychmiast z żądaniem baaardzo wygórowanej zapłaty za klepisko oddalone
                  zresztą od wody. Na moją subtelną uwagę,że za takie warunki( zwykłe
                  klepisko,brak kibelka,brak śmietnika) cena jest zdecydowanie
                  wygórowana,paniusia-chamka stwierdziła krótko: nie pasuje-to wynocha.Dosłownie.
                  To nie trauma, b o przecież z chamstwem spotykamy się na co dzień,ale babsztyl
                  dał piękny popis na"dzień dobry".Niesmak pozostał. A tak dla ciekawości.Jej
                  sąsiad za wynajęcie na kilka godzin przegniłej,dziurawej krypy zażyczył sobie
                  kwotę,jak za wynajęcie wodolotu. Stąd taka moja o nich opinia.
    • Gość: rex Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: 217.8.167.* 29.07.08, 11:06
      Polska to kraj, w którym nie dba sie o turystów i nie chodzi tutaj
      nawet o gastronomie i noclegi ale np. o stan dróg i brak autostrad.A
      przecież mamy wiele pieknych miejsc do pokazania.
      • Gość: begbie Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 30.07.08, 12:52
        "Co nie podoba się zwiedzającym? Lista jest długa: drożyzna, zniszczony krajobraz przyrodniczy i architektoniczny, brak ścieżek rowerowych i przedsiębiorcy nastawieni na szybki zysk."

        to o Mazurach latem czy ogólnie o Polsce?
    • Gość: Bajerek Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.olsztyn.mm.pl 29.07.08, 11:52
      Nawet gdyby ktoś chciał się tu wybrać, to nie dotrze tak łatwo - nie ma po czym
      (drogi). O lotnisku już nie wspomnę.
    • Gość: Darecki Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.sprint.com.pl 29.07.08, 15:23
      www.kajaki.warmia.pl - tam się nie zawiedziecie!:)
    • Gość: kas Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: 80.54.88.* 29.07.08, 16:14
      Byłem w sobotę w Rynie na jarmarku średniowiecznym. Wszystko super,
      ale w restauracji w centrum na tarasie toaleta zamknięta na kluczyk,
      za dodatkowe tacki papierowe trzeba płacić, pizza niby z pieca, ale
      z mikrofalówki droższa niż nad morzem...Szkoda...
      • Gość: macleod Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.acx.pl 29.07.08, 16:42
        pizza niby z pieca, ale
        > z mikrofalówki droższa niż nad morzem...Szkoda...

        Bo może ją z nad morza dowożą i stąd ta różnica cenowa. Paliwo kosztuje!!!
        • zigzaur Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 12:27
          Faktycznie. Pizze marki Dr.Oettker i Rigga są produkowane w Gdyni i Gdańsku.
    • Gość: gał-gann Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.olsztyn.mm.pl 29.07.08, 17:05
      Mazury i Warmia są piękne, ale kto by chciał korzystać z pięknych jezior i
      rzeczek gdzie buractwo wykupiło niby działki, pogrodziło toto drutem kolczastym,
      postawiło bez zezwolenia pomost i slamsa bez kibla i innych urządzeń
      sanitarnych, chodzi sr.. do jeziora i śmiecie wyrzuca do wody. Oto właściciel
      działki nad jeziorem. Władze gminne mają to wszystko głęboko w poważaniu. Oto
      obraz Warmii i Mazur. Tak jest nad każdym jeziorem.
      • Gość: tytus Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 17:16

        Nad każdym ? Nie chce mi się wymieniać jezior gdzie tak nie jest; ale w samym
        Olsztynie jest pięknie, przyjemnie i uroczo nad każdym jeziorem. Jestem
        zachwycony tym miastem od czasu kiedy tu po raz pierwszy przyjechałem. W
        porównaniu z innymi miastami tego kraju Olsztyn jest prawdziwą perłą. Tylko
        rzeczywiście trzeba o wszystko dbać. Pozdrawiam olsztynian i przyznaję że
        zazdroszczę wam miasta i przyrody.
        • Gość: turysta jeśli już, to na pewno nie Olsztyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:51
          Gość portalu: tytus napisał(a):

          >
          > Nad każdym ? Nie chce mi się wymieniać jezior gdzie tak nie jest;
          ale w samym
          > Olsztynie jest pięknie, przyjemnie i uroczo nad każdym jeziorem.
          Jestem
          > zachwycony tym miastem od czasu kiedy tu po raz pierwszy
          przyjechałem. W
          > porównaniu z innymi miastami tego kraju Olsztyn jest prawdziwą
          perłą. Tylko
          > rzeczywiście trzeba o wszystko dbać. Pozdrawiam olsztynian i
          przyznaję że
          > zazdroszczę wam miasta i przyrody.

          Byłem w Olsztynie, widziałem.
          Zdecydowanie odradzam.
    • Gość: Ma-ryja Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.08, 17:28
      "W ofercie muszą więc znaleźć się lokale z żywą muzyką, parki rozrywki, baseny,
      dyskoteki i kluby, ale także miejsca wyciszenia, gdzie sąsiad nie przeszkadza
      sąsiadowi. "
      Poniewaz juz przy braku lokali z zywa (?!!!) muzyka Mazury sa za glosne, panuje
      dresiarstwo, brud, tandeta i cwaniactwo (orznac tutystów) dlatego nie jezdze na
      Mazury od lat. Pierwsze i ostatnie proby dawno temu okazaly sie tak niefortunne,
      ze wole wydac moje pieniadze w krajach skandynawskich, gdzie ceny sa
      porównywalne, albo nawet nizsze, za to kultura bycia spoleczenstwa i
      infrastruktura o wiele wyzsze. Ale zanim dotrze do decydentów mazurskich, zeby
      cos zmieniac, to ostanie jezioro zostanie zarzucone platikowym smieciem i
      ostatni zagajnik i laka zdemolowane przez domoroslych "milosników natury".
      Najwazniejsze sa szybkie pieniadze dzis, a potem potop po nas.
    • Gość: xyz Przekupstwo władzy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 20:56
      Ave Maria na zamkniętej plaży
      Jestem stałą czytelniczką Waszej Gazety stąd też wiem że
      wielokrotnie już poruszany był temat swobodnego dostępu do linii
      brzegowej naszych jezior.

      Jestem mieszkanką miejscowości Majdy koło Stawigudy która słynie z
      pięknego jeziora Wulpińskie. Jednak aby zwykąpać się czy też połowić
      rybki trzeba mieć dobrego sąsiada który łaskawie pozwoli nam wejść
      na teren swojej posesji i umożliwi dojście do linii brzegowej, która
      jak wiadomo służy wszystkim (a przynajmniej powinna).
      Ale co
      zrobić jeśli takiego dobrego sąsiada nie mamy? Są dwie możliwości:
      1.Pójść na plaże wiejską, która została stworzona przez gminę i
      którą utrzymuje gmina. Niestety nikt tam nie kosi
      trawy.Nie został też oczyszczony brzeg jeziora. Na
      drzewie można zobaczyć tablicę informacyjną z napisem "zakaz
      kąpieli".
      Jedyną atrakcją na plaży wiejskiej jest stolik wykonany z płyty
      nagrobkowej z napisem " Ave Maria" i dwie ławki, na której okoliczne
      pijaczki mogą spocząć z tanim winem w ręku.

      2. Skorzystanie z prywatnej plaży, która jest jednocześnie polem
      namiotowym i należy do sołtysa naszej wsi. Wszystko było by dobrze
      gdyby nie drakońskie ceny jakie zostały nałożone na plażowiczów- 5
      zł. jedna dorosła osoba za godzinę korzystania z plaży i 2.50zł za
      dziecko/za
      godzinę korzystania z plaży. Oczywiście nasz sołtys nigdy nie
      słyszał o linii brzegowej do której mają wszyscy dostęp i to
      bezpłatny toteż jakiekolwiek negocjacje nie mają racji bytu.
      Pozostałe tereny z dostępem do jeziora są ogrodzone solidnymi
      płotami zamykanymi na kłódkę, łańcuch itp.
      My mieszkańcy Mojd jesteśmy bardzo szczęśliwi że mamy wokół tak
      piękne jezioro, tylko szkoda że nie możemy z niego skorzystać.
      czytelniczka

      • Gość: Emigrancik dzieki bogu juz nie mieszkam w Polsce IP: *.1.251.72.1dial.com 29.07.08, 21:17
        jak sie czyta te wypowiedzi o Mazurach to sie odechciewa odwiedzin
        ojczyzny
      • oberpolicmajster Re: Przekupstwo władzy!! 31.07.08, 04:21
        Każdy może sobie ponarzekac, ale ta plaża sołtysa (z odciętą linią
        brzegową), to się nadaje do prasy. WYYYBORCZAAA! Przeczytac powyższy
        post i zareagowac (o ile to prawda)! Co z dostępem do jeziora?
    • Gość: nick Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.icpnet.pl 29.07.08, 23:41
      Generalnie turysta to dojna krowa. Tak samo w Polsce jak i w Egipcie
      czy Tunezji. Róźnica jest taka, że oprócz cwaniakowania polscy
      biznesmany i personel są po prostu chamscy, nieuprzejmi i nigdy się
      nie uśmiechają, robią ludziom wielką łachę, że coś im oferują.
    • Gość: Smakosz Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.08, 00:49
      Planuje z kolega kulinarna podroz po regionach Polski. Czy moze mi ktos podac 5
      moze 6 typowych dan dla regionu Warmia i Mazury. Dziekuje.
      • zigzaur Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 12:32
        Służę:

        1. Zupa "Gorący kubek Knorr" z marżą 200 %
        2. Pizza z mikrofalówki
        3. Frytki karbowane, zapewne domowe, żmudnie kozikiem rzeźbione
        4. Lody Schoeller (ze wschodniopruska)
        5. Cisowianka w butelce PET
        6. Ryba maślana (żółta w stanie surowym)
        7. Flaki zamojskie
        8. Ser puławski z mleczarni np. w Morągu
        • oberpolicmajster Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 31.07.08, 04:22
          Gdzie ty się, zigzaur, stołujesz? I czy twój gastrolog o tym wie?
    • Gość: zajac Zagonić, wydoić i ogolić - Turysci jak OWCE !!!! IP: *.itl.waw.pl 30.07.08, 10:28
      Takie mialem wrazenia z Tatr, poruszajac sie ogrodzonym szlakiem i placac
      slono za cokolwiek. Jadac w Tatry/Zakopanego mam ciągle w pamięci doniesienia,
      jak to turysci degraduja srodowisko. W związku z tym, moje poczucie winy
      rosnie z kazdym miesiacem i pewnie w koncu zrezygnuje z uprawiania turystyki.
      LATO-ZIMA w DOMU a nie obskurnych pokoikach za niewiadomo ile. HEJ!!!
    • peetie Wybór jest prosty 30.07.08, 11:55
      Przez wiele lat spędzałem wakacje w PL: Węgorzewo, Rowy, Jastrzębia Góra, Łeba,
      Władysławowo ...itd.
      Pomijając kwestę kwater/kempingów (bo jak ktoś ma kasę to melduje się w hotelu
      nie narzeka), to infrastruktury dla turystów po prostu BRAK.
      Ociekająca tłuszczem panga "z nocnego połowu", tacka frytek, surówka ze słoika,
      wc za 2PLN i piwo w plastykowym kubku. TYLE.
      Sumując dzienne wydatki na posiłki, noclegi i ewentualne ekstrawagancje w stylu
      wynajęcie sprzętu sportowego czy choćby piwko, doszedłem do wniosku, że taniej i
      lepiej spędzę swój wolny czas w maju w Egipcie, Turcji albo Tunezji. Z tą
      różnicą, że mam mniejszą szansę na 2 tygodnie deszczu.
      Polecam.

      Chcesz mi pomóc? klikaj.bubb.pl
      • Gość: mrówa Re: Wybór jest prosty IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 12:13
        Sam sobie odpowiedziałeś na problem postawiony w poście i to opdowiedziałeś w
        pierwszym zdaniu. A odpowiedź to - pieniądze. Chcesz tanio spędzic wakacje? To
        będziesz mieszkac w namiocie, jeść rybę w przydrożnym barze, popijac piwem z
        kubka. Kto ci zabrania jadac w klimatyzowanej restauracji, sączyc wino i spac w
        hotelu? Wolny wybór. Każdy by chciał luksus za grosze. Ja, będąc studentką,
        jeździłam na wakacja nosnym, przepełnionym pociagiem, bo taniej, spałam na
        podłodze, bo taniej, jadłam co popadło. I godziłam sie na to, bo - tak było
        tanio. Teraz mam więcej pieniędzy na wakacje i standard tez mi się zmienił. To
        chyba naturalne.
        • Gość: n eeo Re: Wybór jest prosty IP: *.nj.pl 30.07.08, 14:33
          > Sam sobie odpowiedziałeś na problem postawiony w poście i to opdowiedziałeś w
          > pierwszym zdaniu. A odpowiedź to - pieniądze. Chcesz tanio spędzic wakacje? To
          > będziesz mieszkac w namiocie, jeść rybę w przydrożnym barze, popijac piwem z
          > kubka. Kto ci zabrania jadac w klimatyzowanej restauracji, sączyc wino i spac w
          > hotelu? Wolny wybór. Każdy by chciał luksus za grosze. Ja, będąc studentką,
          > jeździłam na wakacja nosnym, przepełnionym pociagiem, bo taniej, spałam na
          > podłodze, bo taniej, jadłam co popadło. I godziłam sie na to, bo - tak było
          > tanio. Teraz mam więcej pieniędzy na wakacje i standard tez mi się zmienił. To
          > chyba naturalne.

          No i coś ci sie po wyrabiało w tym pustym łbie nowobogacka...sory ale za plastikowy kubek piwa 5 zeta? Dopiero co wruciłem z grecji i na plaży!!! piwo kosztuje 1,5 ewro , wiec przestań chszanić o jakimś wyborze.
          • Gość: mrówa Re: Wybór jest prosty IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 14:57
            Myślę że nie ma powodu żebys miał zwracać sie do mnie tak chamsko i
            niegrzecznie. Wstydź się.
            • Gość: n eeo Re: Wybór jest prosty IP: *.nj.pl 30.07.08, 15:47
              Gość portalu: mrówa napisał(a):

              > Myślę że nie ma powodu żebys miał zwracać sie do mnie tak chamsko i
              > niegrzecznie. Wstydź się.

              Wstydziłem się jak byłem mały...a chamskie jest twoje myślenie.
              • Gość: mrówa ??? IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 16:19
                Chamskie jest stwierdzenie że za dobre rzeczy płaci się dużo, a tanio można miec
                usługę gorszej jakości? Oj, chyba powinienes częściej zaglądac do słownika, bo
                chyba używasz słów, których nie rozumiesz.
      • nessuno Re: Wybór jest prosty 30.07.08, 16:06
        Wybór jest prosty. Ja jadę i wracam tam,gdzie szanują mnie za to,że swoje
        pieniądze tam zostawiam. Nikt nikomu łaski nie robi. Na szczęście rośnie w
        tubylcach ta świadomość. Ci, którzy wniosków wyciągać nie umieją lub nie chcą -
        zobaczą co najwyżej gest Kozakiewicza :-)
    • Gość: Taki jeden gościu Polska jest piękna... IP: *.pbg.com.pl 30.07.08, 12:36
      ...ale nie na tzw. bliskich Mazurach. Podobna sytuacja ma miejsce w
      Tatrach gdzie od cepelii chce się rzygać a górole mają turystę
      głeboko gdzieć :) I będą mieli dopóki turyści dadzą się tak
      traktować. Ja się wypisuję, wydając pieniądze lubię czuć, że dostaje
      je ode mnie ktoś kto na nie zasługuje.

      A więc:

      1. Jeśli jeziora to pojezierze Suwalskie, Augustów i tamtejsze
      rejony. Cisza, spokój, z dala od skupisk ludzi w wylansowanych
      jachtach motorowych i imprez z całonocnym darciem ryja.

      2. Jeśli góry to Sudety, gdzie mieszkają ciekawi ludzie, jest
      czysto, malowniczo, cicho i jest znakomita baza turystyczna za
      niewielkie pieniądze. Tu inwestują Austriacy, są wyciągi z
      prawdziwego zdarzenia i w zimę nie ma lipy, że ktoś przegrodzi stok
      w poprzek i nie pozwoli zjeżdżać :)

      A tak w ogóle, to polecam całą Europę. Ceny się zrównały, ostatnio
      na Sycylii za urlop NA BOGATO :) płaciłem mniej niż w Ustce.

      • oberpolicmajster Re: Polska jest piękna... 31.07.08, 04:28
        "Suwalskie, Augustów i tamtejsze rejony" to nie bliskie Mazury, a
        nawet nie dalekie. I tam też drą ryja, jak się nie wie, gdzie rozbic
        namiot. Podobnie jest zresztą na Chalkidiki. I czemu się dziwisz, że
        na Sycylii jest cenowo jak w Ustce? Euro spada, warunki jak rozumiem
        te same, a do tego na Sycylii nie ma takich plaż, jak Ustce...
    • 36krzysiek Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 12:38
      Urlop to niepowtarzalna okazja, żeby choc na dwa tygodnie wyjechać z
      tego kraju. Co prawda powroty są podwójnie bolące, ale coś za coś.
      Wolę spędzić dwa tygodnie na polu namiotowym w Prowansji, niż
      w "eleganckim" pensjonacie w obskurnym, brudnym i zrujnowanym
      polskim "kurorcie".
    • Gość: gruby Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:42
      A cóż jest takiego ciekawego na Mazurach? Są przereklamowane. A turystyczni
      kłusownicy szybko stracą klientele. Jeżdżę na Hel i jestem zadowolony. mam stałą
      kwaterę. Można jeździć jeszcze tam, gdzie jeździ cala Polska czyli Egipt,
      Turcja, Tunezja, raje dla naszych kobiet szukających wrażeń. Tylko po co? Jadę
      samochodem, nie koczuję na lotniskach, piję piwo na plaży (z umiarem). Właśnie
      wróciłem i wybieram się za rok. mijając Krainę Wielkich Jezior nawet się nie
      zatrzymuję. Po co
      • Gość: Produkt Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.171.91.230.crowley.pl 30.07.08, 15:22
        Co ciekawego na Mazurach (i Warmii)?
        Piękne krajobrazy polodowcowe, lasy, jeziora. Zabytki - zamki
        krzyżackie i biskupów warmińskich, gotyckie kościoły, zabudowa
        wschodniopruska.
        Warmia i Mazury to nie tyklo Mrągowo i Mikołajki. To też Ostróda,
        Giżycko, Węgorzewo, Iława, Braniewo, Frombork, Reszel. Jest w czym
        wybierać, trzeba tylko chcieć trochę poszukać.
      • shpinak za takie pieniadze mozna do Indii jechac 30.07.08, 15:44
        ... a chcac uniknac wpadnieciu w schematy, mozna za te same pieniadze pojechac
        do Indii:)
    • simon_r Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne 30.07.08, 15:42
      Cytat: "W ofercie muszą więc znaleźć się lokale z żywą muzyką, parki rozrywki,
      baseny, dyskoteki i kluby, ale także miejsca wyciszenia, gdzie sąsiad nie
      przeszkadza sąsiadowi. - Dlatego potrzebna jest edukacja dla prowadzących
      biznes, tak żeby właściciele lokali i ośrodków wiedzieli, jak robić
      profesjonalny biznes - przekonuje Dąbrowski." ...rozśmiesza mnię okrutnie...

      Oczywiście, że powyższe atrakcje się przydadzą w turystycznej miejscowości.
      Tylko, że jadąc na Mazury jednak większość ludzi (przynajmniej takich jakich ja
      znam) nie szuka tam kolejnego basenu ze zjeżdżalnią bo takich w miastach
      dostatek tylko ciszy i spokoju w czystym lesie nad czystym jeziorem i przy tym
      PRZYZWOITYCH warunków zakwaterowania.

      Co to są przyzwoite warunki?.. odpowiedź jest banalnie prosta:
      1. CZYSTY pokój z CZYSTĄ łazienką
      2. w pokoju łóżko a nie zdezelowana wersalka po babci
      3. na łóżku ŚWIEŻA i BIAŁA pościel a nie cuchnąca kolorowa szmata z kory

      No i ceny adekwatnej do miejsca!!.. nie może być tak, że pokój na wsi kosztuje
      więcej niż hotel w Warszawie. Dla mnie akceptowaną kwotą jest 60-80zł za pokój
      dwuosobowy.. inaczej jadę za granicę np. w Alpy.
      • Gość: gość z Krakowa Re: Na Mazurach kwitnie kłusownictwo turystyczne IP: *.olsztyn.net.pl 31.07.08, 12:53

        Mazury i Warmia to najpiękniejsze rejony kraju a może nawet Europy. Ktoś, kto
        tego nie widzi niech jedzie do Rumunii Mołdawii czy Albanii będzie miał tanio
        lub do Szwajcarii - będzie miał czysto. Albo na Syberię- będzie miał tanio,
        czysto i cicho :-). Dziwię się że ci, którzy narzekają przyjeżdżają tu po to aby
        ponarzekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka