Co po referendum?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 14:33
Poczytałam wiele wątków i wypowiedzi dotyczących Referendum,
pocieszające jest to,że widzimy zło i chcemy zmian! Proszę zbierzmy
się i zamieńmy słowa w czyn!Nie bójmy się odpowiedzialności. srawiam
na młodzież!!!Skończmy z interesami partyjnymi, co ma opcja PO czy
PiS, SLD do naszego miasta. Niech siedzą we własnym grajdołku, jeśli
tego potrzebują, a Radni powinni być BEZPARTYJNI!!!
    • Gość: gość Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 14:45
      Teraz, żeby wyjść z tego bałaganu potrzeba nam mądrych i doświadczonych ludzi.
      NOWYCH, nie powiązanych z żadnym układem, nie z układu partyjnego, ale czy
      jeszcze tacy są?
      • Gość: Mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 15:01
        Są!!!! Wierzę w to głęboko! Zawsze byłam cicho, ale teraz już nie
        mogę patrzeć na to co się dzieje w moim kochanym mieście, które
        kiedyś było znane w Polsce z jezior i zieleni w centrum miasta! A
        dzisiaj słynni jesteśmy z czego?! Ech, szkoda gadać,myślę, że więcej
        osób jest wkurzonych i oczekuje zmian, ale one same nie nadejdą, to
        MY mieszkańcy Olsztyna naprtawdę musimy wziąć sprawy w swoje ręce!
        Damy radę tylko się nie bójmy!!!!
        • Gość: olsztynianka Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 15:09
          Cz masz może wiedzę o tym czy możemy zaraz po odwołaniu Małkowskiego głosować za
          odwołaniem rady i kto może takie referendum zarządzić?
          • Gość: mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 16:01
            ja wybrałam taką opcję, JCM jako Prezydent jest już skończony, nie
            może wykonywać swoich obowiązków, jako podejrzany, poza tym myślę,
            że ma resztki honoru i po wygranym Referendum odejdzie w glorii
            chwały, jako wielki skrzywdzony przez Radę Miasta, a poparty przez
            mieszkańców. Rada Miasta ogłaszając to referendum, nie brała pod
            uwagę w ogóle interesów mieszkańców.To jest walka o
            stołki ....niestety. Nie możemy jednocześnie odwołać i Prezydenta i
            Radę Miasta. Głosując na NIE, tzn. zostawiamy Małkowskiego,
            zawieszonego w czynnościach służbowych i odwołujemy Radę Miasta!
            TYLKO W TEN SPOSÓB MOŻEMY ZACZĄĆ ROBIĆ PORZĄDEK W NASZYM MIEŚCIE!
            • Gość: Ania Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 16:32
              Wygląda to na rozsądne głosowanie,aby odeszli wszyscy,ale jaki to niesmak
              głosować za Małkowskim !
              • Gość: mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 17:38
                TAK, TO PRAWDA, ale tak sobie wymyśliłam i może sie uda i obiecałam
                sobie, że po Referendum cicho siedzieć nie będę! Myślę, że będzie
                NAS więcej i niech ktoś nie pomyśli,że chcę walczyć o stołek, nie
                chcę by moim miastem rządzili mądrzy ludzie, bezinteresowni i
                oczywiście niepartyjni, jestem przekonana, że jest nas więcej!
                Naprawdę musimy przestać być bierni, żeby kolesie nie mogli sami
                siebie wybierać, trzeba uwierzyć,że damy radę!!!
                • Gość: xy Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 18:00
                  Przy tym systemie głosowania, jest to nie możliwe. Głosujesz na X a wchodzą
                  pierwsi z listy, a oni już tak je ustawią, ze wejdą ci z klucza partyjnego a nie
                  ten na którego głosowałaś.
            • mobydickzolsztyna Re: Co po referendum?! 15.11.08, 18:10
              Gość portalu: mądrala napisał(a):
              > poza tym myślę, że ma resztki honoru


              Ależ "Mądrala"!

              Imputujesz delikwentowi honor o rozmiarze "resztek",
              ale REALNY skutek twoich działań jest IDEALNIE zgodny z tym, do czego Olsztyniaków namawia sam CJM.

              Po prostu - aby głosować NA NIEGO!
              O TO uprasza, a przydupasy w tym kierunku mącą Ludziom w głowach.

              Może Ludzie DADZĄ się ogłupić pseudo-argumentami,
              wyciągniętym manipulatorsko, z kapelusza, "pseudo-atakiem" na Radę?
              Może "przechytrzą" Głupole, zrobią się w bambuko - i ZAGŁOSUJĄ na Czesia?


              Możeś Ty i Mądrala (bo i CJM nie głupi! Coś INNEGO mu zarzucamy!), ale nie do tego stopnia - aby Cię nie rozszyfrować!



              PS Kapusie SB także mieli przyzwolenie na głośne, obelżywe wymyślanie komunie.
              Czy pamiętacie, kto głośno wrzeszczał: - "... a na drzewach, zamiast liści - będą wisieć komuniści"?

              No i na ile jest "uwiarygodniające" cię wrzeszczenie o "resztkach" honoru CJM?


              PS2
              Zmieniaj sobie nicki - jak do tej pory.
              I tak cię poznamy po namawianiu do głosowania za CJM.
              Z powodu Rady, czy z dowolnego innego powodu,
              ale w końcu: - za Czesiem.

              I TO jest w twoim gadaniu - NAJWAŻNIEJSZE!
              • Gość: xy Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 18:22
                Postępując wg twego hasła:CJM skłamał! Kłamcy precz z polityki!, to nikt nie
                zostanie. Wszyscy politycy kłamią, trzeba było pozostać na pierwszej części.
                Mam wybór, odwołać jednego kłamcę czy całe stado, wybieram to drugie.
                • mobydickzolsztyna Re: Co po referendum?! 15.11.08, 18:42
                  Gość portalu: xy napisał(a):
                  > Postępując wg twego hasła:CJM skłamał! Kłamcy precz z polityki!,
                  > to nikt nie zostanie. Wszyscy politycy kłamią


                  JAK chcesz pomóc dojść Polsce "do siebie" po komunie?
                  Jak chcesz "wychować" dla Narodu - Jej Klasę Polityczną?
                  To zrozumiałe, że wyrosnąwszy z gnoju ta "klasa" - jest ugnojona i ma gnojową moralność.

                  Spokojnie akceptując ten "normalny, zwyczajny stan" - utrwalisz go w nieskończoność.
                  O TO Ci chodzi?

                  Czy o odejście w końcu od TEGO?
                  O stawianie Politykom, "Wybrańcom" - WYSOKICH wymagań moralnych - takich, którym nie Każdy z nas sprosta.



                  Poszczególne grupy zawodowe stawiają przed Kandydatami do nich - specyficzne wymogi (np dla listonosza - wydolne nogi)!
                  Polityka (akceptowalna przez Nas) TAKŻE czegoś wymaga.

                  Nie tylko politykierskiej wydolności, sprawności
                  - ale (z NASZEGO punktu widzenia) - nade wszystko Uczciwości.

                  O TO Amerykanom szło z Clintonem!
                  • Gość: Ryszard G. Re: Co po referendum?! IP: *.centertel.pl 15.11.08, 18:53
                    Kto został komisarzem?
                  • Gość: xy Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 19:08
                    Nie przekonały mnie Twoje wywody. To samo można odnieś do radnych. Uważasz, że
                    odwołanie jednego Cześka uzdrowi politykę, a co z resztą? Dla tego zostanę przy
                    swoim zdaniu.

                    • mobydickzolsztyna Re: Co po referendum?! 15.11.08, 19:37
                      Gość portalu: xy napisał(a):
                      > Nie przekonały mnie Twoje wywody. To samo można odnieś do radnych. > Uważasz, że odwołanie jednego Cześka uzdrowi politykę,
                      > a co z resztą? Dla tego zostanę przy swoim zdaniu.



                      Ja WIEM, że twego zdania NIC nie zmieni.
                      Podobnie jakby Jaruzel miał glosować za PiS-em? Bzdura!


                      "Odwołanie jednego Cześka nie uzdrowi polityki"
                      więc: - nie odwoływać go!

                      Podobnie:
                      "Posadzenie w kiciu jednego złodziejaszka nie usunie przestępczości"
                      więc: - zamknąć te pierdelki! Będzie taniej, a nic się nie zmieni.


                      To logiczne.
                      Pozwolisz mi na starczą nielogiczność?
                      • Gość: xy Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 16.11.08, 00:05
                        Zbyt pochopnie wyciągasz wnioski, tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie. Nie
                        jestem twardogłowy, gdy trafiają do mnie argumenty, to je przyjmuję.

                        Ojciec mój przybył do Olsztyna zaraz po wyzwoleniu. Nie chciał współpracować z
                        Ruskimi, za co siedział w więzieniu w Ratuszu, matka jego, cudem go stamtąd
                        wyciągnęła, dzięki czemu uniknął wysyłki na Sybir. Miał parę klas Gimnazjum
                        (wybuch wojny nie pozwolił mu ukończyć, był w partyzantce),dzięki czemu w pracy
                        szybko awansował, ale tylko do v-ce i to na krótko. Potem słyszał, panie X
                        zapisz się pan do partii bo mi już z komitetu na pana miejsce przysyłają. I tak
                        ojciec kilkakrotnie zmieniał pracę. Przestał przyjmować awanse (był fachowcem w
                        swojej dziedzinie) i do końca, do emerytury został bezpartyjny. Pochodził z
                        Wilińszczyzny i ja już jako małe dziecko wiedziałem, że Rosja napadła na Polskę
                        i co Ruscy robili z Polakami. Na Wilińszczyźnie zostawili wszystko i uciekli do
                        centralnej Polski, gdzie mieli jeszcze jeden mały majątek. Po wojnie i to im
                        władza ludowa odebrała i tak znaleźli się w Olsztynie. Taka jest w
                        telegraficznym skrócie historia mojej rodziny.
                        Dlatego, nie zarzucaj mi, że jestem czerwony albo poplecznikiem pana M.
                        Jestem jak Ojciec bezpartyjny. Jeszcze jedno, do śmierci, Ojciec do nikogo nie
                        czuł nienawiści, mimo że miał do tego prawo.
                        • mobydickzolsztyna Re: Co po referendum?! 16.11.08, 19:07
                          Gość portalu: xy napisał(a):
                          > Ojciec mój przybył do Olsztyna zaraz po wyzwoleniu.

                          Mój też Kolejarz - jak Twój! Z Wilna. 2 lata temu widziałem, sypiący się, jego dom.
                          Pracował na "kolejach francuskich". Nie wiem, co to za cholera?



                          Gość portalu: xy napisał(a):
                          > uniknął wysyłki na Sybir.

                          Mój tam był!

                          Tak ogólnikowo mówił o jakichś jedzących (z przerażającego głodu) - mięso
                          zmarłych, że nie wiem, czy sam nie był kanibalem.
                          Hańba Temu, Kto by potępił - a TERAZ wspiera post-komunę!




                          Gość portalu: xy napisał(a):
                          "... panie X zapisz się pan do partii ..."

                          Mój odpowiadał: - Panie, ja ze Wschodu! I NATYCHMIAST "namawiacz" spieprzał na
                          drzewo!




                          Gość portalu: xy napisał(a):
                          > Ojciec do nikogo nie czuł nienawiści, mimo że miał do tego prawo.

                          Mój chyba czuł!
                          Pouczał swego Syna, czyli mnie:
                          - Niemiec powie Ci: - tyś pod-człowiek, ja Cię zabiję - i zabije Cię!
                          - Rosjanin powie: - Słowianinie! Przyjacielu! Obejmie Cię, ucałuje i tymi
                          rękoma, za twoimi plecami - wbije Ci nóż w plecy!
                          TAKIE są te dwa narody!

                          Płacząc straszliwymi męskimi łzami mówił:
                          - Boże! Mickiewicz błagał o "wojnę powszechną Ludów".

                          A TERAZ - ta straszliwa niewola Polski pod komuną może trwać wieki!
                          Pozwól, aby ta przerażająca bomba w Nas uderzyła!

                          I ja i moi najbliżsi zginą , ale może jednak - Ktoś ocaleje?
                          Będzie budować uczciwy Świat - od nowa.





                          Mylił się Tata i NIE mylił.
                          Odeszli, a przecież - nie odeszli!

                          Siedzą jak rak - w nas samych, w naszych wyborach, w naszych "uniewinnieniach",
                          naszych tolerancjach.



                          Przecież ja nawet próbowałem "odpuszczenia" wobec komuchów.
                          Nawet wybrałem na Prezydenta Miasta - cenzora PRL-owskiego!

                          Czy - "dostawszy w ryj" za ten błąd - NADAL muszę trwać w tym błędzie?
              • Gość: mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 19:24
                Nie zmieniam nicków, jestem normalną, nieznaną szerszemu ogółowi
                mieszkańców kobietą, wyrażam swoją opinię do której mam prawo. Nic
                nikomu nie imputuję,i co najważniejsze nikomu nie ubliżam. Chcę aby
                społeczeństwo Olsztyna przejrzało na oczy i nie chodzi tu tylko o
                jednego JCM, TRZEBA WYBRAĆ MNIEJSZE ZŁO...........NIESTETY. Do tego
                NAS zmusili Nasi Radni......co mieli na celu ogłaszając Referendum!
                Możesz mi wyjaśnić mobydick!???? Powiedz mi skoro wszyscy wiedzieli
                o skłonnościach JCM, dlaczego wystawiono jego kandydaturę w wyborach
                i nikt nie protestował!??? NIE JESTEM ZA CZESIEM I NIE JESTEM ZA
                RADĄ. Będę głosować na NIE, bo uważam, że tak będzie najlepiej dla
                Olsztyna. Trzeba zmian i to dużych w naszym mieście..!!!!!!
                • mobydickzolsztyna Re: Co po referendum?! 15.11.08, 20:21
                  @Mądrala


                  Ja także wybierałem CJM.
                  Czy mam obowiązek trwać w głupocie?

                  Nie wiedzący KIEDYŚ - mam obowiązek być ślepym na POTEM pozyskaną wiedzę?
                  Jak to rzekłaś: - przejrzałem!


                  Cel ogłoszenia referendum?
                  Dla mnie wystarczy, że CJM skłamał.
                  Przecież nikt, także i Ty, temu nie zaprzeczysz!


                  Ja wiem, że Wielu może być "z kłamstwem za pan brat",
                  że do Kłamstwa mówią z wyrozumiałością, jak do chlejącego Prezydenta
                  Rzeczypospolitej: - "mordo ty moja!".

                  Ja NIE!
                  Wyżej uzasadniałem to.


                  O "skłonnościach" CJM, o których ja nie wiedzialem,
                  z całą pewnością (którą właśnie Ty zaprezentowałaś),
                  musieli wiedzieć: - wystawiający go komuchy!

                  Do tej pory sam się sobie dziwię, że TAKA rekomendacja nie była dla mnie
                  dostatecznym ostrzeżeniem?


                  Mówisz: - o tym CO jest teraz Olsztynowi potrzebne.


                  Z tego co CZYNISZ, a nie z tego co MÓWISZ, wynika,
                  że potrzebna jest pikieta przed Sądem z transparentami:

                  - "Wysoki Sądzie! On ma zaufanie społeczne. Olsztyniacy Go kochają.
                  Przecież Referendum UDOWODNIŁO to!"



                  O żadna Radę tu nikomu nie chodzi.
                  Nikt niedawno o niej w ogóle nie myślał, mimo że trwa tak samo długo jak CJM.
                  Żaden Sąd, żadna Prokuratura, czy Policja się tą Radą nie interesuje jak Czesiem.


                  Atak na Radę i wynikająca z TEGO sugestia, aby "przeciw Radzie" głosować za
                  Czesiem - to niedawny, sprzed kilku tygodni, WYMYSŁ zwolenników Czesia.
                  Oni by nawet argumenty astrologiczne, czy inną bzdurę, przywołali - aby tylko
                  namówić Ludzi do głosowania za CJM!



                  Oczywiście: - masz prawo wyrażać swoją opinię.
                  Ja TAKŻE takie prawo mam:

                  - Ludzie! Gadanie o Radzie właśnie TERAZ, gdy konkretnie chodzi o dupsko CJM,
                  choć jeszcze niedawno ŻADEN z tych "dupsko-chronów" do Rady nic nie miał,
                  to tylko sposób na ochronę tego nad-aktywnego dupska przez jego zwolenników!
                  • Gość: mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 22:03
                    @mobydick nie wyszło to teraz, ja postanowiłam głosować na NIE, gdy
                    tylko nasi radni ogłosili referendum, co było szczytem niestety
                    głupoty. Jak zapewne wiesz referenda nic nie dają, nie ma qworum,
                    dlatego też uważam iż decyzja o referendum była błędna, nasi radni
                    ogłosili je by pokazać,że coś czynią, zaś w istocie wyrzucili w
                    błoto nasze pieniądze.Jeśli zostaniemy w domu, to nic się nie zmieni!
                    p.s. nie wybierałam JMC!!! Z kłamstwem też nie jestem za pan brat!
                  • Gość: Andi Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 16.11.08, 21:37
                    Mobydick strasznie emocjonalnie podchodzisz do tej sprawy a emocje są przeszkodą
                    w trzeźwym osądzie. czy Małkowski jest winien czy nie pokaże wyrok sądu. a to
                    jeszcze przed nami. może i miał romans ale co to ma do rzeczy jako prezydent
                    Olsztyna sprawdzał się a ze zadarł z mafią piekarniczą... no cóż miał pecha i
                    teraz są skutki wendetty
                    • Gość: 8 Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 16.11.08, 21:46
                      Wyników jeszcze nie ma a Ciumelowa cała skowronkach. To co zna wyniki jeszcze
                      przed ogłoszeniem? Podejrzane
                      • Gość: mądrala Re: Co po referendum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 21:54
                        hm czarno to widzę!!!Wszystko tu jest podejrzane!
    • Gość: xy Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 19:15
      Do Ryszarda G, to już jest wybrany komisarz? Mów kto, to może zdanie zmienię.
    • Gość: jan Re: Co po referendum?! IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 22:32
      Jak pomyślę o Dąbkowskim, Marcinkowskiej, Ciunelowej czy Nałeczu to
      nie widz innej mozliwości jak tylko głosować NIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja