puszysta_gimnazjalistka 01.11.09, 16:42 Tym razem mi się to przytrafiło, ciężki weekend, ale kilka godzin temu stanąłem na nogach. Niech żyje uzdrawiająca moc steka z czerwonym winem :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2szarozielone Re: Ciężki weekend 01.11.09, 16:45 niech żyje sok bananowy i kawa z kuzynem :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:01 Nie mam kuzynek, tzn. mam, ale jedna wyszła za mąż a od drugiej wczoraj się dowiedziałem, że się zaręczyła, czyli praktyczni nie istnieją :) Na szczęście w lodówce jeszcze trzy plastry mięcha i ser pleśniowy, absolutnie doskonały, idealna równowaga pomiędzy aromatem a smrodem. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:03 Heh, własnie z kuzynem obgadywaliśmy kuzynki, które się zaręczyły i zniknęły z powierzchni ziemi w związku z tym :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:19 Tak, fenomen znikania jest zastanawiający, to nieprawdopodobne jak ludzie się w takich sytuacjach zmieniają. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:47 Nie wiem, w sumie zła jestem na nie trochę ;] Cóż, ja nigdy nie wyjdę za mąż, to ich nie zrozumiem :D Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:59 Pozostaniesz dziewicą do końca życia ? :) Odpowiedz Link
qw994 Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:17 Może miałeś ciężki łikend, ja za to jestem wkurw... na maksa i pewnie mi nie przejdzie do końca niedzieli. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:24 A co się stało? Ja takiego wkurwa miałam w czwartek, nigdy w życiu nikt mnie aż tak nie wkurwił jak wtedy, w pracy od razu zauważyli i mi kazali iść do domu :) Poznaję granice swoich możliwości :/ Odpowiedz Link
qw994 Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:29 Po raz kolejny bliska koleżanka dała mi do zrozumienia, że abym mogła zadzwonić do jej narzeczonego, a mojego kolegi, muszę mieć jej aprobatę, bo na to chyba wychodzi. Mam tego dość. I to nie był pierwszy raz. Nie dam się terroryzować i nie mam zamiaru się tłumaczyć. Doszło do tego, że jak do niego dzwonię, to mam wyrzuty sumienia. No żesz k... mać, co to ma być??? Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:34 Ja miałem podobnie, wczoraj dowiedziałem się co jest dobre a co złe od kogoś kto nie ma żadnych co do tego wątpliwości. Szlag mnie trafił. Odpowiedz Link
zoofka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:23 przeczytałam "ciaża w weekend". Chyba powinnam się leczyć :> Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:37 Głodnemu chleb na myśli ? :) Odpowiedz Link
zoofka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:47 a broń cię panie boże! tfu tfu! ja już więcej ciaż nie planuję. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Ciężki weekend 01.11.09, 18:00 zoofka napisała: > a broń cię panie boże! A on??? Skąd wiesz, że on nie planuje? :D Odpowiedz Link
zoofka Re: Ciężki weekend 01.11.09, 20:30 a tego nie wiem :) ale on się tak nie posypie jak ja, nie będą mu się psuły zęby, nie będą wypadały włosy, nie będzie czynił wysiłków żeby powrócić do dawnej figury... słowem: ja mam więcej udziałów w tej instytucji :P Odpowiedz Link
lacido Re: Ciężki weekend 01.11.09, 17:26 też miałam ciężko: piątek: piwo i lotki sobota: gin i lotki niedziela: malibu ale bez lotek nie wiem jak wytrwał do następnego piątku :P Odpowiedz Link
lacido Re: Ciężki weekend 01.11.09, 18:20 fajnie było do dzisiaj teraz brutalne odstawienie ;) Odpowiedz Link