cookie_monsterzyca
19.11.09, 17:52
Wiater to zło!
Poszłam grzecznie spać o 23 , i niestety 1,5 h później obudziła mnie wichura.
Dżizas, piździło tak jak ostatnio w czasie tego sztormu, a na tym moim 10 piętrze wrażenie robiło takie, jakby mi szyba do pokoju miała wpaść :/
I chuj. Zasnęłam chyba gdzieś dopiero o 4 nad ranem bo przez te szumy, świsty, gwizdy, łopotania, stukotania, i rumory wszelakie nie mogłam wcześniej.
A o 5 pobudka.
Uroczo.
Wypoczęta wstałam jak jasna cholera po prostu :/
Gópi wiater, nie?