palya 29.01.10, 14:49 eh, byliśmy dobraną parą. od dłuższego czasu szukalismy mieszkania, był plan co i jak... i chyba własnie się rozstaliśmy. zamiast uczyć sie do poprawki egzaminu ide spac bo mam dość...jak zawalać to po całości..buu, źle mi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
athroposs Re: buu 29.01.10, 15:08 nie buucz :( niedługo będzie lepiej, przytulam.. pees: ale wiesz... dobrane pary się nie rozstają... coś przestało jednak funkcjonować, hm :( Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: buu 29.01.10, 16:12 brzmi tajemniczo no i jakos nielogicznie przede wszystkim no ale życze wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: buu 29.01.10, 16:25 Żeby było lepiej najpierw musi być trochę gorzej :) Odpowiedz Link
qw994 Re: buu 29.01.10, 18:05 O, właśnie! Życie to sinusoida szczęść i nieszczęść :) Trzymaj się, dziewczyno, będzie lepiej! Odpowiedz Link
palya Re: (już nie)buu 30.01.10, 11:11 dziękuje Wam za miłe słowa...chyba jednak za wcześnie zaczęłam panikowac..jestesmy razem, mimo małego kryzysu... ja nadal myśle, ze to na całe życie, choć są sprawy, które trzeba dopracować. On też deklaruje, że ze mną już do końca i wykazuje wolę współpracy (a w zasadzie wolę zmiany paru spraw nie do zaakceptowania).. mam nadzieje ze jak przebrniemy przez etap docierania się, to później największym problemem będzie: 'kto rano zrobi kawę do łóżka?' miłej soboty:) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: (już nie)buu 30.01.10, 18:28 aha, czyli fałszywy alarm;) no to powodzenia Odpowiedz Link
sundry Re: buu 30.01.10, 15:46 To już ktoś nowy po tym,z którym miał być ślub,a nie mogliście? Odpowiedz Link
palya Re: buu 30.01.10, 17:12 to ten sam...od dłuższego czasu, i nie zanosi się na zmiany :) chyba Odpowiedz Link