gupia_rzona 13.01.11, 16:17 dziś zerknęłam na zegarek równo o 11.11, 13.13 i przed chwilą lukam i jest 16.16 czy ja umrę niedługo? :D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puszysta_gimnazjalistka Re: dżizas! 13.01.11, 16:22 W szczególności ta 13:13 nie napawa optymizmem ! Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 13.01.11, 16:31 :D zwłaszcza 13-stego nie? ale fakt faktem dziwny zbieg okoliczności Odpowiedz Link
psychcio Re: dżizas! 13.01.11, 16:47 gupia_rzona napisała: > ... czy ja umrę niedługo? :D No, do setki to raczej nie dociągniesz:P Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: dżizas! 13.01.11, 21:10 lupus76 napisał: > Gorej by było, gdybyś spojrzała o 6.66 :D Zależy ile wypije po 22:22 :D Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 13.01.11, 22:11 jest 22.11 wypiłam dwa piwa i setę. Na zegarek dziś już nie patrzę :D Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 14.01.11, 09:39 nieeee :) nie znoszę. Chociaż ponoć powinno się jeść galaretę kiedy zamierza się rzygać, bo w obie strony smakuje tak samo :D błyskotliwa myśl mojego podpitego kumpla Odpowiedz Link
czarna_nuta Re: dżizas! 14.01.11, 18:53 żyć będziesz albowiem to znaki z zaświatów daje Ci któś:) zjedz ogórka, powinno przejść :-D Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 05.02.11, 15:18 nieee ja nie mogę! dziś w nocy budziłam się kilkakrotnie, a dwa razy o: 3:03 i 4:04. Przed dwoma minutami zreknęłam na godzinę: 15:15 boję się normalmnie Odpowiedz Link
kkuki Re: dżizas! 05.02.11, 15:58 Mnie to zastanawiało jak kiedys kilka nocy pod rząd budziłam się o 3:26 ot tak po prostu. Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 05.02.11, 18:32 też by mnie zastanawiało. Jak tam sytuacja? rozmawiałaś z robodawcami? Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 05.02.11, 18:34 aaa to jutro. Sory że Cię stresuję. Trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link
kkuki Re: dżizas! 05.02.11, 18:53 Dzisiaj, ale nie czuję się na siłach, jestem nadziębiona i umieram sobie w łóżku starając się nie rozchorować. Przyszli powiedzieć, że babysitting wieczorem dziś wciąż aktualny i chyba nie wyglądałam fajnie, bo spytali czy wszystko ok i kazali na siebie uważać. A potem przynieśli mi leki, a jeszcze bardziej potem przyszła kolejna laska na rozmowę. Znów nie udało mi się podsłuchać dokładnie co jej mówili na mój temat, ale wiem, że coś mówili. Cholera wie, narazie już nie panikuję. Dzięki :) Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 05.02.11, 20:18 Trzymaj się! dla mnie jesteś za odważna, żebyś teraz miała się poddać!!! Odpowiedz Link
kkuki Re: dżizas! 05.02.11, 20:33 Napisałaś to prawie o 20:20 :D Nierozważna jezdę, a nie odważna, ot co :D Odpowiedz Link
kkuki Re: dżizas! 06.02.11, 14:35 Eeeeee, a dziś zamówili mi kuchenkę do mojej minikuchni. Nie rozumię, wstrzymuję wszelkie działania, poczekam co wymyślą. Może spróbuję podsłuchać kolejne interwju jak się trafi. Idę obejrzeć obchody chińskiego nowego roku dla relaksu, o :) Odpowiedz Link
berta-live Re: dżizas! 06.02.11, 15:31 Nie zapytałaś wprost co planują dalej? Z tego co pamiętam, to jakiś okres próbny sobie zaklepaliście, więc raczej z dnia na dzień cię nie wywalą. Chociaż porozsyłać cv tu i ówdzie, nie zaszkodzi. ;) Odpowiedz Link
kkuki Re: dżizas! 06.02.11, 15:51 Nie wyglądają na takich, co by mnie mieli naprawdę z dnia na dzień wywalić. Zaczekam jeszcze ten tydzień, zobaczę co się będzie działo, ja sobie będę pracować bez zarzutu i wyprzedzać ich polecenia a w międzyczasie przygotowywać sobie plan awaryjny... Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: dżizas! 06.02.11, 22:17 no to dobra :) brak złych wiadomości to dobra wiadomość. Odpowiedz Link