forumowicz_pospolity
04.05.11, 12:37
analiza
GDY TU MÓJ TRUP...
Adam Mickiewicz
Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,
W oczy zagląda wam i głośno gada,
Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,
Błąka się i narzeka, ach, narzeka.
*********************
autor uderza skalą talentu już od pierwszych strof wywołując
dramatyczne asocjacje poprzez eliptyczne inkrustacje
czyniąc trupa podmiotem lirycznym wprawia w drgania młodą
psychikę odbiorcy i powoduje nerwowe oglądanie sie za siebie
ten nastrój grozy szybko jednak mija ustępujac miejsca głebokiemu wspólczuciu
przez duże W albowiem widzimy ze jest to trup obolały, absolutnie niegrozny
oraz narzękający bardzo dużo co nie pozostawia wątpiwosci co do kraju z jakiego pochodzi
***********************************************
Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej,
I liczne mam serca mego rodzeństwo;
Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,
Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo.
*************************************************
autor rozwija wątek kraju poprzez serię efektownych metafor
serce (Herz, coeur!) trupa bije wciąż mocno!
*************************************************************
Tam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,
Uciekam ja. Tam siedzę pod jodłami,
Tam leżę wśród bujnej i wonnej trawy,
Tam pędzę za wróblami, motylami.
**************************************************************
pełna tresci, wonna strofa rozpiętością obejmująca odległe
aspekty bytu , dojmujące ciężarem profanum transponowane jest łagodnie
w sferę bukolicznej beztroski
***************************************************************
Tam widzę ją, jak z ganku biała stąpa,
Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,
I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,
I ku nam z gór jako jutrzenka świeci.
*******************************************
czwarta strofa przynosi wreszcie przejscie do meritum
wprowadzając miły każdemu maturzyscie wątek erotyczny
stąpająca i co ważniejsze,kąpiąca się biała to dosc czytelny trop
jednakowoż
subtelnosc podania tematu może nastręczać kłopoty
interpretacyjne i osłabiać siłę oddziaływania na wyobraźnię
kształtowaną przez skiroławkowskie opowiesci innych autorów
ale dzięki temu utrzymujemy kontakt z poezją najczystszej próby
i zachowujemy minimum powagi zaciągając lejce na rozbuchanych nastoletnich
instynktach
w tym momencie autor zostawia czytelnika licząc na dojrzałość w dobudowaniu
dalszej częsci historii
po markotnym trupie i smutkach nostalgicznych pozostało tylko mgliste wspomnienie