swiete.jeze 20.06.11, 03:34 Że w nocy łatwo wpadacie w melancholijny/ depresyjny nastrój? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puszysta_gimnazjalistka Re: TTM? 20.06.11, 06:38 U mnie to chyba bardziej zależy od pogody niż pory dnia :) Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: TTM? 20.06.11, 07:59 A u mnie nie. Pogoda jest marna, a mi jest teraz o wiele lepiej. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: TTM? 20.06.11, 08:33 A, pewnie się cieszysz, że wreszcie poniedziałek i można iść do pracy :) Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: TTM? 20.06.11, 12:11 Nie byłam w pracy, byłam na egzaminie. Mam nadzieję, że ten kto go będzie sprawdzał znajdzie coś wartościowego w tej pracy, bo to wcale nie jest takie oczywiste:/ Odpowiedz Link
8n Re: TTM? 20.06.11, 12:29 ja dzisiaj w nocy zdecydowanie wpadłam. to była moja pierwsza samodzielna noc, po zerwanych zaręczycnach! strasznie się boję potworów, a łóżko jest za duże. za to spałam w poprzek! Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: TTM? 20.06.11, 12:32 Sezon na rozstania już dawno został otwarty, widzę, że tez się załapałaś. Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: TTM? 20.06.11, 12:34 Czuje się jak rasowa baba, bo w ramach tej melancholii kupiłam sobie w nocy komórkę, a przed chwilą kalosze, a te zakupy wcale nie miały być jakąś poprawą humoru, tylko były podyktowane bieżącymi potrzebami. Chyba używam zbyt wielu przecinków i zbyt mało kropek. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: TTM? 20.06.11, 15:00 ej, ale kaszana radzisz sobie jakos? żałujesz czy wręcz przeciwnie? Odpowiedz Link
8n Re: TTM? 20.06.11, 15:53 cieszę się, lepiej wcześniej niż później. ale strasznie ciężko samej w domu. dobrze, że Kitzinger jest ze mną. poza tym naprawde boje sie samotnosci w ciemnosci, strszaylam młodszą siostre potworami a nastraszylam siebie :( Odpowiedz Link
hsirk o jezu. 23.06.11, 11:38 znowu nawyrabiala. to juz po B? to przeca taki mily chlopak byl... i malo pil. uuuuułaaaaa Odpowiedz Link
wilowka Re: TTM? 20.06.11, 20:24 swiete.jeze napisała: > Że w nocy łatwo wpadacie w melancholijny/ depresyjny nastrój? Miałam tak parę lat temu, że budziłam się punkt trzecia i już nie spałam do rana zdołowana dziennymi problemami, które pod osłona nocy rosły i roSŁY i ROSŁY... Aż Przeczytałam, że nocą koło trzeciej jest najniższe stężenie serotoniny, czy czegoś tam innego i ni ma siły, żeby co dobrego o tej porze odczuwać. Uwierzyłam i przez chyba 3 miesiące powtarzałam sobie w nocy, że to serotonina i w Scarlett się bawiłam - "pomyślę o tym jutro" - trochę pomagało. Odpowiedz Link
wilowka O/T 20.06.11, 20:26 No i to już chujstwo jest. Z premedytacją podpiąć się pod Jeżową chciałam, Pod pierwszym postem kliknęłam: odpowiedz, tak miałam w podglądzie, a i tak mi na dół zjechało. I znów wyszłam na gupka :) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: TTM? 22.06.11, 22:22 wilowka napisała: > Miałam tak parę lat temu, że budziłam się punkt trzecia i już nie spałam do ran > a zdołowana dziennymi problemami, które pod osłona nocy rosły i roSŁY i ROSŁY.. Też tak miałam!!! Nie wiadomo jak i dlaczego pierwsza myśl, jaka zdołała mi się nawinąć, to było jakieś zmartwienie i momentalnie przychodził dół, spać mi się odechciewało, tylko myślałam, jakie to życie jest beznadziejne i w jakiej czarnej dupie jestem :F A w dodatku przez jakiś czas miałam tak, że nie wiadomo skąd przychodziły mi do łba jakieś widoki męczonych zwierząt, wspomnienia obdzieranych ze skóry futrzaków widziane lata temu w telewizji czy jakaś historia z netu o znęcaniu się nad zwierzętami i wtedy to już w ogóle była jazda :/ Ja mam świra na tym punkcie i o ile w ciągu dnia sobie jakoś z tym radzę, to w nocy za xuja nie mogłam przestać o tym myśleć i snułam plany stworzenia centralnego systemu automatycznego karania debili, którzy tkną zwierzątko ;) > . Aż Przeczytałam, że nocą koło trzeciej jest najniższe stężenie serotoniny, cz > y czegoś tam innego i ni ma siły, żeby co dobrego o tej porze odczuwać. Ha! A czytałaś, jak to stężenie zwiększyć? Jakieś dragi na nocnej szafce , może piersiówka pod poduszką? :) Odpowiedz Link