Dodaj do ulubionych

chcę wolnego weekendu!

11.07.11, 23:13
Już nawet nie że od pracy (a też by się przydało, bo mam jakiś sajgon okropny), ale od wszelkich umówionych spotkań, rodzinnych wizyt, wyjazdów, ślubów, innych takich. Cholerne lato. Czuję się wykończona :/ I niestety daje popalić wszystkim wokół :( Lubię rodzinę, lubię spotkania, lubię ludzi, ale marzy mi się cały weekend siedzenia na dupie. Myślałam że ten taki będzie. Ale chyba też nie...
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chcę wolnego weekendu! 12.07.11, 11:54
      Powyższy post to dyskretna reklama własnej zajebistości i popularności :D :*

      Mam propozycję - weź w robocie wolne na jakiś wtorek i środę i zrób sobie leniwy weekend w środku miesiąca :D
    • sza.aliczek Re: chcę wolnego weekendu! 13.07.11, 00:25
      Mnie się marzy choćby jeden taki dzień.
      Zaszyć się w domu, zamknąć drzwi i ... cisza. I nikogo w promieniu 50 metrów!
    • qw994 Re: chcę wolnego weekendu! 13.07.11, 06:33
      Ciesz się, że nie musisz pracować. Znam takich, którzy pracują w weekendy i uwierz mi, nie jest to najfajniejsza rzecz na świecie.
      • 2szarozielone Re: chcę wolnego weekendu! 13.07.11, 16:39
        Oj, ja swietnie wiem, jak to jest pracowac w weekendy. Mam mocno zadaniowy tryb pracy, kupę dziwnych deadline'ów, czesto musze coś w weekendy robić (przez to też jak mam nawał pracy, to sobie nie wezme urlopu w środku tygodnia - bo zlecenia trzeba zrobic na czas i tyle). Teraz pracy mam powyżej uszu, pracuje po nocach i nawet chętnie bym trochę wiecej sobie w tygodniu odpusciła i nadrobiła jakos w weekend. zwłaszcza, że teraz jest miesiąc podsumowań kwartalnych i rocznych i mam zapierdol - a 2 osoby u nas w dziale "odpadły" i trzeba je zastapić. ale juz tak bywało, wiem dokładnie kiedy się skończy, wiem ile na tym zarobię i bym zdzierżyła. Ale własnie do grafika słuzbowego mi się rodznka i znajomi dopisali. I to nie sa punkty za zajebistość i popularność, bo i najwieksze zjeby miewają rodziny ;) a i najnudniejszym znajomym czasem wypadnie zrobić wesele. W innym mieście. Na przykład. I tak w tygodniu zapieprzam do nocy, a w weekdnd nie moge odpocząć, bo ciągle coś, od paru tygodni. I końca nie widac. Ja juz ledwo żyję. Myślałam, ze w ten weekend bede robić NIC, ale chyba przyejżdża siostra lubego. z mamusia. bardzo miło, fajnie bedzie siostrę poznać, ale znów... nawet się nie wyśpię.

        wiem, że okropnie marudze, ale juz mam nerwy w strzepach ;)
        • redundant Re: chcę wolnego weekendu! 13.07.11, 23:53
          > ... w ten weekend bede robić NIC ...

          No, no - Różewicz przyznaje się, że pół wieku musiał dojrzewać do takiej akcji. Wcale niełatwej. :P
    • hsirk a ja sie domagam 13.07.11, 19:14
      Dostepu warszawy do morza. Adriatyckiego.
      • wilowka Re: a ja sie domagam 13.07.11, 20:56
        Mogę Wam najwyżej sprezentować Inflanty :D
        • redundant Re: a ja sie domagam 13.07.11, 23:48
          Niderlandy to może bym łyknął, jakby sie promocja jaka strafiła.
          Ale tego dziadostwa na I. to nie. :P
      • puszysta_gimnazjalistka Re: a ja sie domagam 13.07.11, 23:26
        Fajnie by było, chociaż sosnowy las i czyste jezioro by mi wystarczyło.
      • redundant Re: a ja sie domagam 14.07.11, 00:26
        hsirk napisał:

        > Dostepu warszawy do morza. Adriatyckiego.

        Znaczy się Trst je naš??? =O

        Chyba komuś innemu już wcześniej to do głowy przyszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka