07.03.13, 17:26
Tak z perspektywy czasu... Al miał stałą spokojną pracę, własny dom, samochód (jaki by nie był, to wyprodukowany w swoim kraju), dzieci (może i niezbyt mądre, ale stać go było na nie), kolegów z którymi zawsze był czas na piwko, psa i wiecznie niewyżytą żonę ... My się z niego śmialiśmy :-]

Skopiowane z komentarza pod onetowym artykułem o tym serialu. Założyłam wątek tylko po to, żeby to zapisać. Nic dodać nic ująć. ;D
film.onet.pl/forum/z-wizyta-u-bundych,0,825512,101039675,czytaj.html
Obserwuj wątek
    • kukorica.aratas Co nic? Co nic? :> 08.03.13, 01:44
      berta-death napisała:

      > ...
      > Nic dodać ...

      Właśnie, że można coś dodać.
      Oprócz wiecznie niewyżytej żony Al miał jeszcze sposobność nieograniczonego wglądu w - cytuję z pamięci - "mroczne doliny między nogami kobiet". Wielu kobiet. Coraz to innych kobiet.

      Na którą to sposobność, podobnie jak na apetyt żony, też zresztą narzekał. :P
    • conena Re: Al Bundy 08.03.13, 13:43
      do tego miał kanapę w zajebisty wzór i fajnie wychodził na zdjęciach, o ile mnie pamięć nie myli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka