mazgalis 06.09.13, 23:59 Ale dawno temu. :> I już nawet nie pamiętam, jak to jest. :P Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mazgalis Re: Zachlałę sie. 09.09.13, 13:25 To może chociaż zarzucisz foto kota tutej? :> Skoro już nawet numery domów fotografujesz... :P Odpowiedz Link
conena Re: Zachlałę sie. 09.09.13, 20:46 :D Kot zrobił się trudny do sfotografowania. Znika na dnie całe, wraca z tajemniczym wyrazem pyszczka i nie chce nic powiedzieć. Naje się, uwali na kanapie i śpi. Wolę nie zaczepiać. A takie numery domów można fotografować skolko ugodno, im obojętnie. Odpowiedz Link
mazgalis Re: Zachlałę sie. 10.09.13, 00:03 > Wolę nie zaczepiać. Pierworodną może wyślij ze sprzętem w drobnej rączce?... Jeśli dobrze pamiętam, ma jakieś swoje układy z kotę. :) > A takie numery domów można fotografować skolko ugodno, im obojętnie. Co prawda, to prawda - numer nie ucieknie. Przynajmniej póki turbina jeszcze nie zregere... zreorga... zgereme... eee... wskrzeszona. :) Odpowiedz Link
mazgalis Pewnie, że nieważne! 15.09.13, 23:34 Czy tamten niby kukuryku się odmienia. Tym bardziej, że poszedł w pomidory i nie wróci już. Only kot matters. :) :cool: Odpowiedz Link
mazgalis A tam niżej 08.10.13, 16:15 'naczy wyżej to nie dość to wszystko zapuszczone - i dziecko nieumorusane, i syf za mały na podłodze. Gdyby podrasować scenerię, byłby snapshot z romskiego domostwa wypiszwymaluj. :D Odpowiedz Link
mazgalis Re: Zachlałę sie. 12.12.13, 00:19 conena napisała: > Znam to uczucie. Jakoś tak mi się przypomniało nie wiedzieć czemó: Macierzyństwo: nie śpię po nocach, jem jakieś syfy, ciągle jestem z czymś do tyłu - normalnie jak na studiach tylko piwa nie ma by bubó Odpowiedz Link
berta-death Re: Zachlałę sie. 08.10.13, 16:23 Bierz przykład z tych panów, oni nie muszą pamiętać, oni na bieżąco wiedzą jak to jest. Figo Fagot - wywiad Odpowiedz Link