Dodaj do ulubionych

11.09.2001

11.09.08, 11:29
minelo 7 lat, 7 lat od tragedii...i tego, ze jestem tu gdzie
jestem....
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:30
      a gdzie byłaś???
      • iberia.pl Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:34
        lupus76 napisał:

        > a gdzie byłaś???

        wtedy bylam tam gdzie jestem teraz.
        • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:36
          w sieci?
          Na śląsku?
          W jakim sensie "tam, gdzie teraz?"
          • iberia.pl Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:40
            lupus76 napisał:

            > w sieci?

            nie.

            > Na śląsku?

            poniekad.

            > W jakim sensie "tam, gdzie teraz?"

            logika:gdzie teraz jestem? pierwsza odpowiedz jaka Ci sie nasuwa?
            Albo gdzie Ty teraz jestes podobnie jak i wiekszosc ludkow?
            • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:45
              Aaaaa w sensie, że na chlebek pracowałaś.
              Ja miałem egzamin z antropologii kulturowej akurat. Pogadaliśmy sobie trochę od
              serca z doktorem i wyszło nam, że to nie była kwestia "czy", tylko "kiedy" i "jak"
              • iberia.pl Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:29
                lupus76 napisał:

                > Aaaaa w sensie, że na chlebek pracowałaś.

                blisko, to co napisales + miejsce.Bystry jestes chlopak to
                poskladasz do koopy te podpowiedzi, a jak nie to na gg.
    • oposka Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:37
      ojej to już 7 lat
    • demonii.larua Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:39
      Szybko ten czas leci...
    • milleniusz Stosowna perspektywa 11.09.08, 11:43

      > minelo 7 lat, 7 lat od tragedii...

      Oczywiście tragedii nie powinno sie relatywizować. Warto jednak pamiętać, że w
      Iraku - od czasu rozpoczęcia ostatniej wojny, będącej następstwem tego ataku,
      lecz wynikającym z błędnej oceny sytuacji i fałszywych danych wywiadowczych -
      zginęło ok. 90 tys. cywili. A więc 30 razy więcej niż w ataku na WTC.

      A terroryści mają się dobrze w innym mijescu na świecie, bo pijany amerykański
      niedźwiedź po ukąszeniu w tyłek bije wszystkich na oślep, tylko nie tam gdzie
      trzeba.
    • nekomimimode Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:50
      a ja siedziałam w licealnej ławce
      • whereisnemo Re: 11.09.2001 11.09.08, 14:39
        nekomimimode napisała:
        > a ja siedziałam w licealnej ławce

        to tak jak ja:) Dowiedziałem się dopiero jak wróciłem do domu.
        • nekomimimode Re: 11.09.2001 11.09.08, 16:29
          ja się na lekcji dowiedziałam. pamiętam jak niektórzy płakali.
        • pawel1940 Re: 11.09.2001 12.09.08, 13:34
          Heh, ja mialem okazje sledzic to od razu, lacznie z tym, ze radio zet w serwisie
          o 15 podalo informacje,z e jakas awionetka uderzyla w WTC ;-). Ale 20 minut
          pozniej mieli juz studio na zywo, podobnie jak TVN.
    • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:54
      Ja mam dołka co roku o tej porze.
      I zawsze już nasza rocznica poznania sie z mężem będzie mi się
      kojarzyła z tym wydarzeniem (poznalismy sie kilka dni wcześniej).
    • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 11:57
      Minęło i co?
      I rząd amerykański pod przykrywką walki z terroryzmem robi co chce. A tam gdzie
      powinni zareagować (np. Gruzja) nie robią nic. Olewają nawet tych którzy
      pomagali w odgruzowywaniu strefy 0, utrudniają wypłaty odszkodowań. Powstał
      fundusz dla bohaterów z 11 września, tylko chcąc z niego skorzystać trzeba
      przejść przez mękę,
      • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:00
        maciejka_04 napisał:


        A tam gdzie
        > powinni zareagować (np. Gruzja) nie robią nic. ty
        W sensie, ze mieli powstrzymać Saakaszwilego przed eksterminacją ludności
        osetyjskiej?
        • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:09
          Mam na myśli to że są zakłamani i cyniczni. I owszem była to tragedia, ale samo
          sobie ściągnęli to na łeb.
          • milleniusz Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:10

            > Mam na myśli to że są zakłamani i cyniczni. I owszem była to
            > tragedia, ale samo sobie ściągnęli to na łeb.

            I większość wolno-myślących ludzi to widzi.
            • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:25
              Więc nie róbmy jakiś szopek. Trafiłeś w sam środek opisując Stany w poprzednim
              poście.
          • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:29
            maciejka_04 napisał:

            > Mam na myśli to że są zakłamani i cyniczni. I owszem była to
            tragedia, ale samo
            > sobie ściągnęli to na łeb.

            Naród to nie rząd - co dobrze widać, na przykładzie naszego kraju.
            Dlatego nie rozumiem, czemu naród ma być karany za postępowanie i
            decyzje rządu!
            Zgadzam się, że USA ideałem nie jest ale to, co się wydarzyło jest
            wg mnie karą niewspółmierną. Mordu na tysiącach niewinnych ludzi -
            bez żadnego ostrzeżenia nie można usprawiedliwiać głupotą
            amerykańskiego narodu. To tak samo, jak usprawiedliwiać
            eksterminację Żydów ich domniemaną chciwością.
            • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:46
              Naród amerykański wybrał ten rząd ponownie. Ze względu na wojnę w Iraku właśnie.
              Nie zdziwiłbym się, gdyby Bush na odchodnym dostał jeszcze jeden "prezent"
              • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:48
                A jeśli nasz naród ponownie wybierze PiS, to znaczy, że nam się też
                należy jakis atak na ludność cywilną?
                Nie przekonam się do koncepcji odpowiedzialności zbiorowej.
                I nie twierdzę, że wojna w Iraku była uzasadniona. Twierdzę tylko,
                że tak samo żal mi ludzi, którzy zginęli w WTC, jak i tych, którzy
                zginęli w Iraku. Nie potrafię umniejszyć tej tragedii i przejść nad
                tym do porządku dziennego...bo amerykanie są be.
                • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 14:55
                  justysialek napisała:

                  > A jeśli nasz naród ponownie wybierze PiS, to znaczy, że nam się też
                  > należy jakis atak na ludność cywilną?

                  Atak na ludność cywilną nigdy się nie należy. Określone wybory społeczeństwa
                  mogą jednak w wyraźny sposób zwiększać jego ryzyko.
                  I nie demonizowałbym PiSu w tej materii. Należy oddzielić politykę nieudolną od
                  agresywnej :)


                  Twierdzę tylko, że tak samo żal mi ludzi, którzy zginęli w WTC, jak i tych, którzy
                  > zginęli w Iraku.

                  Pozostaje mi się w tym punkcie tylko z Tobą zgodzić. To zawsze są ludzkie
                  dramaty, których lepiej byłoby uniknąć.



                  Nie potrafię umniejszyć tej tragedii i przejść nad
                  > tym do porządku dziennego...bo amerykanie są be.

                  Nie Amerykanie. Amerykańska polityka zagraniczna jest be.
            • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:51
              Ale tak się teraz prowadzi bitwy i wojny. Wszelkie zajścia zbrojne dotyczą
              zawsze cywilów. Minęły czasy gdy dwie grupy zbrojne spotykały się na jakimś polu
              i walczyły ze sobą. Tego typu ustawki doświadczyć można to tylko po meczach.
        • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:10
          > W sensie, ze mieli powstrzymać Saakaszwilego przed eksterminacją ludności
          > osetyjskiej?

          Czasem nie wiem czy masz dziwne poczucie humoru czy ty tak na poważnie mądrości
          głosisz.
          • milleniusz Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:12

            > Czasem nie wiem czy masz dziwne poczucie humoru czy ty tak
            > na poważnie mądrości głosisz.

            Lupus trochę przerysowuje, ale koncept jakoby Sakaszwili był miłującym pokój
            demokratą jest cokolwiek - hmm - przesadzony.
            • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:28
              Może i przesadzone ale niczym nie można wytłumaczyć okupacji jakiejś tam części
              terytorium obcego państwa.
              • milleniusz Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:33

                > Może i przesadzone ale niczym nie można wytłumaczyć okupacji jakiejś
                > tam części terytorium obcego państwa.

                Ależ można - zaszłościami historycznymi oraz obecnością mniejszości etnicznych.
                To jest mocniejsza podstawa niż ta która od lat służy okupacji Iraku.

                Bynajmniej nie popieram Rosji w tym konflikcie. Tylko pokazuję, że problem nie
                jest czarno-biały. I to Sakaszwili zapoczątkował ten zbrojny konflikt.
                • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:40
                  Czyli gdyby teraz wkroczyły wojska niemieckie na Śląsk czy Mazury to można by to
                  tłumaczyć zaszłościami historycznymi? K....a ja mieszkam na Mazurach!
                  • milleniusz Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:43
                    maciejka_04 napisał:

                    > Czyli gdyby teraz wkroczyły wojska niemieckie na Śląsk czy Mazury
                    > to można by to tłumaczyć zaszłościami historycznymi?

                    No według tych standardów tak. Dlatego tak groźne są wszelkie ruchy
                    separatystyczne i popieranie mikropaństw. Sami zaczęliśmy z Kosowem. To był
                    błąd, a takich okazji Rosja nie przepuszcza.

                    A Mazury ładne są. :)
                  • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:48
                    Tak, jeśli Mazurzy chcieliby swojego państwa, a RP zaczęłaby prowadzić z nimi
                    dialog za pomocą armat.
                    P.S. Ja jestem ze Śląska i twierdzę, że nie ma narodowości śląskiej (bo z punktu
                    widzenia socjologii nie da się takiej tezy obronić).
                    • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:53
                      Ale ja mam na myśli sytuację, gdy Niemcy się upominają o Śląsk lub Mazury, czy
                      też Szczecin. Przecież te tereny od zawsze były niemieckie.
                      • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:59
                        Nie od zawsze. Jaka jest struktura ludnościowa tych terenów. Jaki jest odsetek
                        narodowości niemieckiej?
                        A teraz wyobraź sobie takie coś:
                        Na teren powiedzmy Olsztyna i przyległych wiosek masowo zaczynają ściągać
                        Niemcy. Tworzą swoje enklawy wyraźnie separujące się od Polski. W końcu
                        ogłaszają, że chcą niepodległego państwa i rozpoczynają wojnę partyzancką.
                        Polska reaguje zbrojnie. Konglomerat obcych państw bombarduje polskie pozycje
                        wojskowe w pobliżu walk, oraz obiekty o znaczeniu militarnym. W końcu wspólnota
                        międzynarodowa uznaje Wolną Olsztyńską Enklawę Niemiecką jako niepodległe państwo.
                        Tak to mniej więcej wyglądało z Kosowem i Albańczykami tam mieszkającymi.
                        • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:08
                          Tego nie da rady wprost wytłumaczyć. Teraz struktura narodowościowa moich
                          terenów uległa zdecydowanej zmianie, ale jeszcze przed 2 wojną było zdecydowanie
                          inaczej. Poza tym mierząc tą miarką to i państwo Izrael zostało "sztucznie"
                          utworzone.
                          • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:12
                            Oczywiście. I dzieje się tam ciągle sukinsyństwo. Pod parasolem ... no czyim?
                            • maciejka_04 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:19
                              baa. A nie lepiej było utworzyć im państwo na Madagaskarze?
                            • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:24
                              Brytyjczyków ośle
                              • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:37
                                Ja nie pisałem od kogo Żydzi kupili ziemię, tylko kto roztoczył parasol
                                ochronny. Znaczy, kto dostarcza technologię, wojskowy know-how, udziela
                                kredytów, etc. Naucz się czytać ze zrozumieniem coś oprócz epitetów.
                                • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:30
                                  Masz coś do Żydów? ;)
                                  • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 21:43
                                    Do Żydów - zupełnie nic. Do polityki Izraela wobec Palestyńczyków, Syrii i
                                    Libanu pare zastrzeżeń by się znalazło.
                                • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:38
                                  >Naucz się czytać ze zrozumieniem coś oprócz epitetów.

                                  Przecież epitet to wspaniały środek poetycki. Warto jest rozumieć epitety, by
                                  móc się nimi w odpowiednim czasie odwdzięczyć.
                            • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:37
                              Tak Izrael to skurwysyni.
                              Amerykanie to skurwysyni.
                              Cały świat to skurwysyni tylko Putin/Miedwiewiew jest jedynie 'prawie'
                              skurwysynem i Matka Rosja jest 'prawie' prawa wedle Twojego rozumowania.

                              Wszędzie na świecie chodzi o kasę, ale właśnie moralność nakazuje popierać tych,
                              którzy walczą o wolność, o swoje prawa, swoją ziemię, historię i godność, a nie
                              tych, którzy walczą o pozycję imperium, o ropę lub zielone.
                              • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 21:41
                                avital84 napisała:

                                > Tak Izrael to skurwysyni.
                                Owszem. Zważywszy na to, jak traktują Palestyńczyków
                                > Amerykanie to skurwysyni.
                                Ukryć się nie da. Permanentnie w stanie wojny. Nie doświadczyli jeszcze wojny na
                                swoim terytorium, czego serdecznie im życzę. Może czegoś to ich nauczy.

                                > Cały świat to skurwysyni

                                Dość oryginalna teza. Ale pozwolę się nie godzić, bo jest kilka miejsc i narodów
                                do których ten epitet nie pasuje.

                                tylko Putin/Miedwiewiew jest jedynie 'prawie'skurwysynem i Matka Rosja jest
                                'prawie' prawa wedle Twojego rozumowania.

                                A możesz mi pokazać w którym miejscu stawiam Rosję na piedestale. W którymś z
                                postów postawiłem znak równości między Rosją i USA. I tego się będę trzymał.
                                Takie same sukinsyny.
                                >
                                > Wszędzie na świecie chodzi o kasę, ale właśnie moralność
                                Jak moranść? Powiedz mi do jakiego systemu moralnego mam się odnieść?

                                nakazuje popierać tych ,
                                > którzy walczą o wolność,

                                Widzisz - tu zastosowanie ma gra o sumie zerowej - żeby jednym dać wolność -
                                innym trzeba ją ograniczyć

                                o swoje prawa, swoją ziemię, historię i godność, a nie
                                > tych, którzy walczą o pozycję imperium, o ropę lub zielone.

                                Dlatego zwracam uwagę na losy Osetii. Bo jakoś nikt nie zwrócił na nią uwagi.
                                Oficjalnie obowiązująca u nas wersja jest taka, że Osetii się nie zauwaza,
                                Gruzja, to rycerze Jedi, albo coś jeszcze od nich bardzie prawego, a Rosja, to
                                armia imperatora.
                                A świat złośliwie nie chce być taki czarno-biały.
                                Jestem relatywistą i na każde taki wydarzenie staram się spojrzeć z dwóch stron.
                                Co najmniej z dwóch.
          • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:28
            Avi - siły Osetii liczyły 2 (słownie: dwa) czołgi. Saakaszwili tracił poparcie.
            Chciał je podbudować zwycięska wojenką. Siły gruzińskie wkroczyły na teren
            Osetii w nocy z 2 na 3 sierpnia. Na porządku dziennym były strzały z czołgów w
            kierunku piwnic domów mieszkalnych. Jesteś w stanie pojąć, co oznacza strzał z
            gładkolufowej armaty kalibru 122 mm w fundamenty zamieszkałego budynku?
            Siły rosyjskie rozpoczęły inwazję 8 sierpnia.
            Przestudiuj te dane i zastanów się nad swoimi mądrościami i poczuciem humoru. Bo
            według mnie widac tam tylko tragedię.
            Jeszcze jedno. Dokonaj analizy pod kątem zamieszkania poszczególnych grup
            etnicznych i narodowościowych Kosowa i Osetii. I po takiej analizie powiedz,
            komu bardziej powinno zależeć na swoim państwie.
            • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:32
              Zgadzam się. Przypadek Kosowa otworzył drogę innym. Czemu
              popieraliśmy Kosowo w dążeniu do niepodległości a odmawiamy tego
              prawa Osetii?
              • thank_you Re: 11.09.2001 11.09.08, 15:54
                To nie tak. Rosja strzeliła sobie w stopę uznając niepodległość Osetii - co jest zabawne - powołując się na casus Kosowa, którego niepodległości nie uznała. Teraz inne republiki rosyjskie mogą domagać się niepodległości - i co wtedy?

                Byłam w szoku, że Saakaszwili wypowiedział tę wojnę, to tak jakby mały ratlerek rzucił się na wielkiego doga. On powinien zbroić swoich w Osetii po kryjomu, tak jak po kryjomu Rosja dawała Osetyńczykom swoje paszporty( "My chronimy swoich obywateli"). Gruzinom to wyjdzie na dobre - bo USA będą tam inwestowały, podobnie jak inne kraje i nastąpi rozwój gospodarczy. Wtedy Osetia jeszcze zechce wrócić do Gruzji. Tylko w ten sposób można przyciągnąć do siebie obywatela a nie siłą ( jeśli w ogóle można mówić w tym przypadku o sile).
                • thank_you Re: 11.09.2001 11.09.08, 16:01
                  Zresztą to wina Rosji - ktoś usiadł sobie i rysował granice tak jak jemu się podobało - nie brali pod uwagę, że stawiają granicę po środku jakiegoś narodu - tak jak w przypadku Osetyńczyków.
                  Stąd podobne walki w Afryce - gdzie wiele państw ma granice odrysowane od linijki;-)
                  Ech, że to jest możliwe w dzisiejszych czasach..
                  • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 23:22
                    thank_you napisała:

                    > Zresztą to wina Rosji - ktoś usiadł sobie i rysował granice tak
                    jak jemu się po
                    > dobało - nie brali pod uwagę, że stawiają granicę po środku
                    jakiegoś narodu - t
                    > ak jak w przypadku Osetyńczyków.

                    Ależ brali to pod uwagę i dlatego właśnie to zrobili - żeby skłócić
                    sąsiadujące ze sobą narody, wprowadzić zamieszanie, z którego zawsze
                    Rosja będzie ich wybawiać - to jest właśnie imperializm.

                    Rosja nie strzeliła sobie w stopę. To było dobrze przemyślane.
                    Odłączyli Osetię, żeby mieć swoje państewko lenne. Osetia Płd jest
                    zbyt mała i biedna, żeby być samodzielnym państwem, Rosja będzie ich
                    utrzymywać i niewykluczone, że ich wreszcie "przygarnie". Poza tym w
                    całym tym ataku nie chodziło o samo odłączenie Osetii (po co by
                    wyjeżdżali poza jej granice?) ale również o to, by zniszczyć w
                    Gruzji infrastrukturę (bazy wojskowe, porty, linie kolejowe i
                    wreszcie rurociąg).
                    • thank_you Re: 11.09.2001 11.09.08, 23:43
                      Ciężko jest mi się z Tobą zgodzić, bo Rosji nie stać na utrzymywanie swoich obywateli a co tu mówić o Osetii. I gdyby chcieli mieć swoją Osetię to by po prostu inaczej nakreślili granicę. To była po prostu zwykła nieodpowiedzialność, zwykłe niezorientowanie się gdzie żyją jakieś narody - przecież ta cała Osetia to połowa gruzińskiego powiatu. I dlatego też uważam, że Gruzja tylko na tym skorzysta - Zachód i USA wtłoczą tam kasę i Ci Osetyńczycy może jeszcze zechcą wrócić tam, gdzie jest lepiej.
                      A co do rurociągów i gazociągów zgadzam sie - Rosja nie chciała aby Zachód uniezależnił się od niej w kwestii przepływu ropy i gazu. Przecież to dla nich kasa. I dlatego napisałam, że nie rozumiem Saakaszwilego po co to zrobił. Czyżby został rzeczywiście podburzony przez USA? Rosjanie przecież prowokowali nie raz. Powinien po prostu uzbrajać po cichu pro gruzińskich Osetyńców.
                      Zresztą jest jeszcze jedna kwestia - pomiędzy Osetią Pn a Pd są góry. Ruscy wybudowali tam tunel Roki. Wystarczyłoby zablokować wejście do tego tunelu i Ruscy nie daliby rady przejść - czołgami przez góry nie przejadą, piechocie też byłoby ciężko. Zostałoby lotnictwo. Czemu więc tego nie zrobiono?
                      Wniosek jest taki, że Gruzji było to na rękę. Gruzją zainteresował się cały świat, będzie tam mnóstwo inwestycji, Rosja pokazała, że jest nieobliczalna i strzeliła sobie w stopę uznając niepodległość Osetii - może niedługo przyjdzie czas na inne republiki?
            • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:38
              skąd wziąłeś historie o strzelaniu do piwnic? ze źródeł rosyjskich?

              czy jeżeli byłaby to prawda, to odpowiednim opisem sytuacji byłoby słowo
              "eksterminacja" ?
              • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:44
                Z wywiadów z Osetyjcami. Mogli konfabulować oczywiście, ale lepszych źródeł
                brak. Ze źródeł rosyjskich - u nas tego się niestety nie uświadczyło, a tak się
                składa, że po rosyjsku rozumiem.
                Strzelenie do ludności cywilnej z artylerii nazywam eksterminacją - jest to
                mordowanie ludzi na szeroką skalę. Nie wiadomo, jakby się ta ruchawka skończyła,
                gdyby Rosjanie nie mieli interesu żeby Gruzji dokopać.
                Bo żebyśmy się dobrze rozumieli - Rosjanie po prostu cynicznie wykorzystali
                prezent, jaki im zrobił Saakaszwili w postaci stworzenia pretekstu do wywołania
                konfliktu.
                Rosjanie są prawie tak wielkimi skurwielami, jak Amerykanie. Z podobnymi
                ambicjami. I tyle.
                • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:54
                  eksterminacja to z góry planowana akcja wymordowania całego narodu, pojedyncze
                  przykłady bestialstwa żołnierzy kwalifikowane jednak powinny być jako zbrodnie
                  wojenne (jeżeli uznać doniesienia rosyjskiej "niezależnej" prasy za wiarygodne).
                  Przykładowo, Polacy podczas drugiej wojny światowej dokonywali zbrodni wojennych
                  (kilka zabitych jeńców, niemieckich cywilów), a naziści byli autorami planu
                  eksterminacji niektórych narodów.

                  z resztą pierdół z twojej wypowiedzi nie chce mi sie polemizować
                  • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:59
                    wybacz mi za słowo "pierdoły", wyjątkowo ciężki dzień mam :) Jeszcze raz
                    przepraszam :)
                  • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:05
                    Jeśli czołgi gruzińskie po wjeździe do miejscowości w Osetii zaczynały od
                    ostrzału FUNDAMENTÓW budynków (czyli miejsc, gdzie ludzie chronią się przed
                    działaniami wojennymi). Ergo - wygląda to raczej na PLANOWE działanie. Nie można
                    wykluczyć, że gdyby Rosja nie miała interesu - Gruzini po prostu unicestwiliby
                    naród/mniejszość.
                    P.S. Określenia argumentów interlokutora jako "pierdoły" nie nazwę nawet
                    sofistyką bo to jest coś co się nie mieści w kategoriach cywilizowanej dyskusji.
                    • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:15
                      ile było tych czołgów?

                      przekroczyły granice administracyjne miasta i zaczęły strzelać w fundamenty domów?

                      Czemu tak sie uparłeś na tych Gruzinów i skąd u ciebie ta pewność co do
                      szczegółów działań wojsk gruzińskich? Naprawdę tak wierzysz kremlowskim gazetom ?


                      przeprosiłem przecież za słowo "pierdoły" :) bądź dobrym człowiekiem i mi wybacz
                      • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:33
                        aszel666 napisał:

                        > ile było tych czołgów?
                        >
                        w sumie około setki. W wiekszości przestarzałych T-62. Wspierane były przez BWP.
                        Akurat na Osetię starczy.

                        > przekroczyły granice administracyjne miasta i zaczęły strzelać w fundamenty
                        domów?

                        Tak to wygląda z opisów uchodźców, którzy przeżyli.
                        Zauważ, ze nie mam odwagi podać danych co do ilości ofiar - dane rosyjskie
                        wydają mi się znacznie zawyżone. Poza tym w tych terenach jest problem z
                        ewidencją ludności. Liczba ofiar pozostanie więc ciemnąliczbą.

                        > Czemu tak sie uparłeś na tych Gruzinów

                        Bo wyprodukowali już jednego takiego, co to na czele ZSRR był. Saakaszwilego
                        postrzegam w podobnych kategoriach.

                        i skąd u ciebie ta pewność co do
                        > szczegółów działań wojsk gruzińskich?

                        Ależ ja nie pisze o szczegółach.
                        A o działaniach wojsk gruzińskich między 3 a 6 sierpnia pisały również polskie
                        portale, tylko w mało eksponowanych miejscach :)

                        Naprawdę tak wierzysz kremlowskim gazetom
                        > ?
                        Nie. Staram się je zestawić z tym, co widzę u nas, czy w BBC. Nie wszystkie
                        rosyjskojęzyczne media są kremlowskie :)
                        >
                        > przeprosiłem przecież za słowo "pierdoły" :) bądź dobrym człowiekiem i mi wyba
                        > cz

                        Okej, już się nie czepiam.
                        • aszel666 Re: 11.09.2001 11.09.08, 13:42
                          lupus76 napisał:

                          > aszel666 napisał:
                          >
                          > > ile było tych czołgów?
                          > >
                          > w sumie około setki. W wiekszości przestarzałych T-62. Wspierane były przez BWP
                          > .
                          > Akurat na Osetię starczy.

                          pytałem sie o liczbę czołgów które strzelały w fundamenty, może wszystkie strzelały?
                          >
                          > > przekroczyły granice administracyjne miasta i zaczęły strzelać w fundamen
                          > ty
                          > domów?
                          >
                          > Tak to wygląda z opisów uchodźców, którzy przeżyli.

                          jakie opisy? podaj jakieś źródła. Ja mogę ci napisać równie łatwo, że słyszałem
                          od uchodźców z Osetii, że Gruzini byli okej, ale chyba nie o to chodzi.
                          > Zauważ, ze nie mam odwagi podać danych co do ilości ofiar - dane rosyjskie
                          > wydają mi się znacznie zawyżone. Poza tym w tych terenach jest problem z
                          > ewidencją ludności. Liczba ofiar pozostanie więc ciemnąliczbą.

                          Problemy z ewidencją ludności w republice poradzieckiej ? Nie wiesz o czym
                          piszesz :) Na terenach byłego ZSRR ewidencja ludności (i jej kontrola) jest
                          priorytetem (wiem z doświadczenia zawodowego)

                          > > Czemu tak sie uparłeś na tych Gruzinów
                          >
                          > Bo wyprodukowali już jednego takiego, co to na czele ZSRR był. Saakaszwilego
                          > postrzegam w podobnych kategoriach.
                          >
                          Porównujesz Szakaszwilego do stalina? Ty tak na serio ?

                          > i skąd u ciebie ta pewność co do
                          > > szczegółów działań wojsk gruzińskich?
                          >
                          > Ależ ja nie pisze o szczegółach.
                          > A o działaniach wojsk gruzińskich między 3 a 6 sierpnia pisały również polskie
                          > portale, tylko w mało eksponowanych miejscach :)
                          >

                          ej, ze portal gazety "nie" jest mało eksponowany nie jest niczyja winą

                          > Naprawdę tak wierzysz kremlowskim gazetom
                          > > ?
                          > Nie. Staram się je zestawić z tym, co widzę u nas, czy w BBC. Nie wszystkie
                          > rosyjskojęzyczne media są kremlowskie :)


                          jakie niezalezne rosyjskie gazety czytasz? Jestem szczerze zainteresowany,
                          chetnie rzuciłbym na nie okiem
                          > > przeprosiłem przecież za słowo "pierdoły" :) bądź dobrym człowiekiem i m
                          > i wyba
                          > > cz
                          >
                          > Okej, już się nie czepiam.

                          ciesze sie :)
                          • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:52
                            > jakie niezalezne rosyjskie gazety czytasz? Jestem szczerze zainteresowany,
                            > chetnie rzuciłbym na nie okiem

                            Dołączam się. :) Podobnie jak Lupus śmigam po rosyjsku i chciałabym zobaczyć te
                            wydarzenia jego oczami.

                            Jeżeli możesz Lupus podaj tytuły artykułów może albo jakieś linki. :)
                        • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:58
                          > A o działaniach wojsk gruzińskich między 3 a 6 sierpnia pisały również polskie
                          > portale, tylko w mało eksponowanych miejscach :)

                          www.polskalewica.pl/serwis/ ???

                          No bo nie wiem gdzie.

                          Nawet strony typu alterglobalistów czyli również ideologicznie bliskie Tobie, bo
                          przecież lewicowe podawały inne informacje aniżeli te, o których Ty wspominasz.

                          Które to portale?


                          > Naprawdę tak wierzysz kremlowskim gazetom
                          > > ?
                          > Nie. Staram się je zestawić z tym, co widzę u nas, czy w BBC. Nie wszystkie
                          > rosyjskojęzyczne media są kremlowskie :)

                          Większość jednak jest. A zestawienie to próba obiektywnej oceny dyskursu
                          publicznego i wyważenie faktów i mitów. Wydaje mi się, że wyraźnie opowiadasz
                          się za jednym, rosyjskim źródłem informacji.

                          Pewnie ja opieram swoją wiedzę na przeciwległym skrzydle. Dlatego jeszcze raz
                          poproszę Cię o te źródła, bo chciałabym się dokształcić.
                          Swojej wiedzy nie mogę opierać na poglądach forumowiczów. A skoro każesz mi się
                          nad tym zastanawiać...
                • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:29
                  Tak, rosyjska prasa to super wiarygodne źródło. ;)
            • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:27
              > Przestudiuj te dane i zastanów się nad swoimi mądrościami i poczuciem humoru.

              Jeżeli podasz mi ich źródło to być może je przestudiuje.
              Jak na razie nie ma się nad czym zastanawiać, bo dane nie są dla mnie
              wiarygodne. Słyszałam inne relacje w polskich programach informacyjnych i w
              gazetach. Także relacje Polaków, którzy byli w owym czasie w Gruzji. I chociażby
              członkini kabaretu Katarzyna Pakosińska, która kręciła akurat film o Gruzji i
              była na miejscu powiedziała, że wojska rosyjskie wkroczyły na teren Gruzji
              znacznie wcześniej, a Gruzja po prostu przegrała w mediach. To też zależy w
              jakich mediach, bo z tego co wiem od ludzi mieszkających w Anglii tam w newsach
              podawane są informacje o agresji Rosji, a nie Gruzji.

              Także punkt widzenia zależy od źródeł informacji.

              A moja opinia tyczyła się samego stwierdzenia eksterminacja. Bo samo użycie tego
              słowa wystarczy do tego by stwierdzić, że w Twojej wypowiedzi jest coś nie tak.
              Właśnie przez słowo eksterminacja pomyślałam, że może jednak żartujesz. Bo
              przecież poglądy Twoje znam i wiem, że jesteś zwolennikiem SLD. A to niesie za
              sobą pewien określony tok myślenia i interpretacji rzeczywistości. Zdziwiona,
              więc nie jestem.


              • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 23:27
                avital84 napisała:
                Bo
                > przecież poglądy Twoje znam i wiem, że jesteś zwolennikiem SLD. A
                to niesie za
                > sobą pewien określony tok myślenia i interpretacji rzeczywistości.
                Zdziwiona,
                > więc nie jestem.

                Nie przesadzasz trochę?
                Każdy lewicowiec jest od razu prorosyjski?
            • avital84 Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:43
              I jeszcze jedno Lupusie. Ja nie wygłosiłam żadnych mądrości. Naprawdę pytałam
              czy żartujesz. Nie wydawało mi się to prawdopodobne by ktoś miał tak dziwną w
              moich oczach opinię. Ale masz do tego prawo. Przeczytałeś to w rosyjskich gazetach.

              Z tym, że nie musiałeś od razu tak reagować. Stąd moja kilkupostowa odpowiedź.

              Uprzedzam fakty i zanim powiesz, że taka dyskusja nie jest cywilizowana, powiem
              wybacz jeżeli Cię uraziłam. Naprawdę myślałam, że źle sformułowałeś wypowiedź.
              Mea culpa.
              • lupus76 Re: 11.09.2001 11.09.08, 23:00
                Avi - z Tobą dyskusja jest cywilizowana, bo na argumenty, a nie epitety.
                I teraz:
                Czy ten portal jest w rękach Kremla?:
                www.life.ru/rubric/25
                Bo ten jest:
                www.1tv.ru
                Artykuły w takim klimacie:
                www.psz.pl/content/view/12443/
                a także informujące o ewakuacji kobiet i dzieci z okolic Cchinvali
                Pojawiały się od 3 sierpnia. Od piątego była mowa o walkach zbrojnych. Wybacz,
                że nie będę grzebał teraz głębiej, ale myślę, że przy odrobinie dobrej woli
                wyguglasz sobie takie informację. Z tym, że tak jak mówię - szukać trzeba poza
                głównym nurtem informacyjnym. I wcale nie u alterglobalistów, czy bojówek
                lewackich. Co do SLD, to poparło Gruzję w tym konflikcie.
                A ja twierdzę, że nikt, ale to nikt nie dostrzegł dramatu Osetii.
                I widzę, że zostałem źle zrozumiany, to teraz otwartym tekstem - uważam, że
                Rosjanie, to sukinsyny z zimną krwią realizujący swe cele strategiczne (surowce
                z Kazachstanu nie idą przez rurociągi gruzińskie, tylko rosyjskie, wielce
                prawdopodobny upadek Saakaszwilego i wyrwanie Gruzji z wpływów Zachodu). Gruzini
                to też sukinsyny - nie wahali się uzyć artylerii przeciw ludności cywilnej
                bezcenzury-multimediablog.blog.onet.pl/1,DA2008-09,index.html
                To tylko blog, teraz wiele materiałów jest już w archiwach. Jeśli sobie życzysz
                mogę jednak spróbować pogrzebać głębiej.
                Szkoda tylko Osetyjczyków, bo okazali się najmniejszą rybką, którą kąsała ta
                większa (Gruzja) a tą z kolei połknął rekin (Rosja)
                Mój głos jest głosem za Osetią, a nie za Rosją.
                a Saakaszwili - albo dał się sprowokować, albo jest po prostu głupi.
                Co najciekawsze - władze gruzińskie zapowiadały, że są absolutnie zaskoczone
                inwazją Rosji (nie brały więc pod uwagę możliwości inwazji rosyjskiej???).
                Saakaszwili wrecz twierdził, ze skoro Putin w Pekinie a Miedwiediew na wakacjach
                ,to termin nie wydawał się możliwy.
                Na koniec jeszcze porównanie Kosowa i Osetii.
                Jeśli przyjmiemy (z dużym prawdopodobieństwem) Że 95 % mieszkaców Kosowa, to
                Albańczycy, a 95% mieszkańców Osetii Płd, to Osetyjcy - to czy nie wystarczyło
                zostawić Kosowa przy Serbii i zagwarantować Albańczykom praw, jakie mają
                mniejszości na terenie UE? Osetyjcy natomiast będąc nacją bez kraju
                zamieszkałego w większości przez ludność osetyjską - mają - w mojej opinii -
                mocniejsze przesłanki ku utworzeniu własnego bytu państwowego.
                I jeszcze jedno:
                Nie podaję nigdzie liczby ofiar cywilnych, bo uważam, że żadne ze znanych mi
                źródeł nie wydaje się wiarygodne.
                Dziękuję za dyskusję i polecam się do dalszej.
              • lupus76 I jeszcze na koniec 11.09.08, 23:05
                należałoby jakieś wnioski wysnuć.
                Mój jest taki, że koniecznie trzeba przyjąć Ukrainę do NATO, bądź UE. Bo jak
                tego nie zrobimy - może być naprawdę źle. Rosyjski niedźwiedź chyba poczuł krew.
    • kontik_71 Re: 11.09.2001 11.09.08, 12:32
      Ja w miedzczasie zmienilem 3 razy pracowadce, ozenilem sie, zalozylem
      wlasna fime.. w sumie ciekawe 7 lat :)
    • zoofka Re: 11.09.2001 11.09.08, 14:34
      ja tę datę kojarzę inaczej. Dziś są urodziny mojej mamy więc poniekąd i moje :)
      • justysialek Re: 11.09.2001 11.09.08, 15:18
        To pozdrów mamę od forumowiczów ;-)
        • zoofka Re: 11.09.2001 11.09.08, 16:24
          pozdrowię :)
          dzięki!
    • thank_you Re: 11.09.2001 11.09.08, 15:47
      Wróciłam wtedy z ogólniaka do domu, położyłam się na kanapie, włączyłam tvn 24 i nagle - bum. Wypadek, co się stało, samolot uderzył w wieżę. Zaraz po tym uderzył drugi - i wtedy stało się jasne, że to nie przypadek. Zapamiętałam tylko Justynę Pochankę - dzielnie poprowadziła programy, dziennikarka z prawdziwego zdarzenia.
    • portobello_belle Re: 11.09.2001 11.09.08, 16:23
      Alez ten czas leci - zdawaloby sie, ze tak niedawno to bylo...
      Pamietam, ze bylam wowczas na treningu do pozna i o niczym nie
      wiedzialam, slyszalam tylko 'katem ucha', jak stajenny komus z
      przejeciem opowiada o samolotach, co walnely w budynek - ale nie
      przypuszczalam, ze to sprawa takiego formatu, dopoki nie wrocilam do
      domu i nie wlaczylam bylejakiego kanalu w tv.

      A w siodma rocznice tej tragedii, czyli dzisiaj, urodzil sie moj
      siostrzeniec - takze jest to dla mnie dzien i refleksji, i
      swietowania.
    • zoofka Re: 11.09.2001 11.09.08, 16:27
      ja byłam tego dnia w pracy i koło 14 po południu koleżanka wyczytała że spadł
      gdzies samolot. Dopiero po powrocie do domu i włączeniu TV zakumałam co się
      naprawdę stało.

      Z kolei moja siostra tego dnia pojechała do wielkiego sklepu AGD w celu zakupu
      telewizora. Wszystkie wiszące na ścianie supermarketu odbiorniki pokazywały ten
      armagedon. Wróciła z płaczem do domu, tak to na nią podziałało.
    • baba_krk Re: 11.09.1973 11.09.08, 16:29
      czyli 35 lat temu
      • lupus76 Re: 11.09.1973 11.09.08, 16:32
        i co się stało?
        • baba_krk Re: 11.09.1973 11.09.08, 16:34
          w pewnym pięknym kraju był zamach stanu, który rozpoczął wieloletnią dyktaturę
          • lupus76 Re: 11.09.1973 11.09.08, 21:46
            Aaaaaaa. Ludobójca Pino-cheat...
            • baba_krk Re: 11.09.1973 12.09.08, 21:57
              Zwany również Pinokiem. Tak dawno temu, a temat wciąż mi bliski
    • rose-ana Re: 11.09.2001 11.09.08, 18:32
      Byłam wtedy w LO, w czwartej klasie. Wróciłam do domu i oglądałam to wszystko z
      rodzicami w TVN24. A później z rówieśnikami zastanawialiśmy sie czy będzie wojna
      i na jaką skalę.
    • iberia.pl Re: 11.09.2001 nieco inny aspekt tragedii WTC 11.09.08, 20:39
      od jakiegos czasu z roznych stron mozna uslyszec spekulacje,
      ze....ta tragedia to nie zamach islamskich terrorystow
      tylko...mistyfikacja.Gdzies w sieci byl 50minutowy film poddajcy w
      watpliwosc te zamachy....co Wy na to ?
      • lupus76 Re: 11.09.2001 nieco inny aspekt tragedii WTC 11.09.08, 21:54
        Nie sądzę. To spiskowa teoria dziejów.
        Jestem w stanie uwierzyć w lekceważenie amerykańskich służb bezpieczeństwa. W
        mistyfikację - nie.
        Inna rzecz, że talibów Amerykanie całkiem dobrze sobie wyszkolili. Tyle, że nie
        przewidzieli, że ta broń może im się wymknąć spod kontroli
        • iberia.pl Re: 11.09.2001 nieco inny aspekt tragedii WTC 12.09.08, 21:55
          lupus76 napisał:

          > Nie sądzę. To spiskowa teoria dziejów.

          na ogol tez jestem od tego daleka, ale jak ogladalm tamten film to
          wlasciwie ich fakty byly ciezkie do podwazenia...

          > Jestem w stanie uwierzyć w lekceważenie amerykańskich służb
          bezpieczeństwa.

          racja, oni w swej bucie sie zapomnieli po prostu i to ich zgubilo.


          > Inna rzecz, że talibów Amerykanie całkiem dobrze sobie wyszkolili.
          Tyle, że nie przewidzieli, że ta broń może im się wymknąć spod
          kontroli.

          otoz to.
      • bertrada Re: 11.09.2001 nieco inny aspekt tragedii WTC 12.09.08, 00:20
        Że WTC zostało zniszczone jest faktem, że te zamachy były amerykańskiemu rządowi
        na rękę, również.

        A kto konkretnie za tym stał, to do dzisiaj oficjalnie nie wiadomo. Jedno się
        tylko kupy nie trzyma. Terrorysta chce zazwyczaj żeby o tej jego akcji było jak
        najgłośniej i żeby było jak najwięcej strat w ludziach. A skoro tak, to dlaczego
        rozwalili te budynki wtedy, kiedy były praktycznie puste. Bo oprócz sprzątaczy
        to tam nikogo nie było. I również chyba niewiele wiadomo o pasażerach tych
        wszystkich samolotów. Czyżby w rzeczywistości leciały puste? I podobno jeszcze
        WTC rozleciało się tak jakby ktoś ładunki wybuchowe podłożył a nie tak jakby
        samolot w nie uderzył. I podobno dzisiaj Wołoszański się na ten temat wypowiadał.
        • iberia.pl dodam jeszcze, że podobno 12.09.08, 21:57
          WTC byly tak skonstruowane, ze byly odporne na zamachy.Dziwnym
          zbiegiem okolicznosci ich konstruktor zmarl kilka dni przed 11.09.

          Tak naprawde chyba nigdy sie nie dowiemy kto za tym stal, za duzo
          znakow ? i niescislosci jest w tym wszystkim.
    • bertrada Re: 11.09.2001 12.09.08, 00:11
      A ja sobie stałam w kolejce do dziekanatu i akurat ktoś sobie przypomniał, że
      nasza koszmarna dziekanica jest w USA i wszyscy jej życzyli, żeby była w którymś
      z tych samolotów.
      • iberia.pl Re: 11.09.2001 12.09.08, 21:57
        bertrada napisała:

        > A ja sobie stałam w kolejce do dziekanatu i akurat ktoś sobie
        przypomniał, że nasza koszmarna dziekanica jest w USA i wszyscy jej
        życzyli, żeby była w którymś
        > z tych samolotów.


        o matko boska....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka