8n
18.09.08, 11:02
Macie w domu wielką garderobę, i wszytsko co macie, macie pod ręką? ja się bardzo martwię, bo skoro juz przyszły dni z ciepłymi kaloryferami, to oznacza zejscie w podziemie w poszukiwaniu cieplych ubran, tzn moich kochanych ulubionych butow z jesiennozimowej ramowki, ktorych nie moge przestac kochac od klasy maturalnej :P
niby miło mi na mysl o powrocie do nich, ale kiedy tylko mysle o zejsciu do piwnicy, na plecach mam dreszcze. nienawidze piwnic. wszechogarniajacego kurzu, jak jestem na poziomie -0 nie opuszcza mnie gesia skorka porozrzucana po calym ciele, no a dreszcze, mowie wam, przynajmniej 5 razy w minucie. jak wy znosicie brud? a moze nie musicie sie z nim spotykac, bo co roku kupujecie sobie mnostwo nowych ubran i do starych nie musicie wracac, albo macie ogromne poklady ubraniowych zapasow, na poziomie zycia codziennego?