shine69
31.10.08, 10:42
z sąsiedniego wątku, przytoczę pewną anegdotę. Otóż był kiedyś taki genialny
basista, Jaco Pastorius. Absolutny geniusz i innowator. Żył krótko i
intensywnie. Był bardzo sławny.
Swego czasu, znany skądinąd słynny bokser Muhammad Ali postanowił, że przed
swoimi walkami będzie śpiewał, rapował etc. Na ringu, dla publiczności. I
zażyczył sobie, żeby na basie akompaniował mu Pastorius. "Wezwał" go więc.
Aha, może nie wszyscy wiedzą, ale Ali był strasznie cięty na homoseksualistów,
nie tolerował ich w swoim otoczeniu.
Siedzi więdz Ali na swoim złotym tronie w szkarłatnych szatach. Wchodzi Jaco i
rzuca:
-Yo Muhammad. Wiesz po czym poznać, że twój kolega jest gejem?
-No po czym?
-Jego kutas smakuje kupą...